Forum Fantastyka Star Trek The Orville - lepszy Star Trek?

The Orville - lepszy Star Trek?

Viewing 15 posts - 46 through 60 (of 75 total)
  • Author
    Posts
  • Smok Eustachy
    Participant
    #240885

    Nie moje tylko autor sam się na Discordzie pojawił.
    A tu moje:
    https://www.salon24.pl/u/smocze-opary/1080416,orville-the
    Że niby groteskowo napisane

    Q__
    Participant
    #240886

    A tu moje:

    Zasadniczo dobrze prawisz, zwł. w sprawie mniejszej atrakcyjności nowych statków. Ale mam kilka uwag.

    Nie ma też Borga i Q.

    Poniekąd to też jest zgodne z wizją G.R., który się zapierał (nieskutecznie zresztą) by w TNG nie wracali dyżurni "Obcy"* z TOS-u, bo wolał iść do przodu także pod tym względem, zamiast się powtarzać.

    * Cudzysłów, bo w sumie jacy Obcy z tych humanoidów 😉 .

    Jest poczucie, że religie zanikną w ramach postępu co jest cofniecięm do poziomu intelektu Zenona Kliszko.

    Powyższe - cokolwiek o nim sądzić - przejęte jest również na żywca od Roddenberry'ego (Picard podobne mowy wygłaszał), a zarazem jednak sfalandyzowane - po pillerowsku - w sposób, który mógłbyś docenić, bo szeroko pokazywani są przecież Krille stanowiący b. wyraźny wyjątek od tak sformułowanej reguły (a szybko ewoluujący od wrogów do cennych sojuszników). Poza tym od biedy możesz sobie interpretować bohaterów - choć areligijni - jako deistów czy panteistów einsteinowskich, bo regularnie mygodują 😉 .

    Alucard87
    Participant
    #240888

    A, tak tak, ten sam 😉

    Q__
    Participant
    #240891

    Czyli dobrze zapamiętałem Twoje nazwisko ze starych phoenixowych czasów 😉 .
    Tak z ciekawości: czy obejrzałeś już ORV do końca? Pytam, bo w swoim tekście - z którym w większej części się zgadzam* - pomijasz epizody drugiego sezonu, w tym (niemożebnie zadłużony u starych Treków, tj. ich holodeckowych odsłon, ale chyba najlepszy, najgłębszy, dotąd z całej serii, i - w swoich zaletach - mogący równać się z najwybitniejszymi odcinkami klasycznych ST) ten z "Lasting Impressions" w tytule 😉 .

    * Polemizowałbym tylko w sprawie wyższości PIC nad DSC, bo w ostatecznym (pierwszosezonowym) rachunku w serii reanimującej Łysego z sugerowanych głębi wynika jedno wielkie nic... (A wątki zamykane są jeszcze mniej udolnie niż w DISCO.)

    Q__
    Participant
    #240989

    https://www.youtube.com/watch?v=C962zNmIifI
    Chyba należy to rozumieć jako sugestię (wyciek kontrolowany), że w trzecim sezonie zobaczymy Transportery w regularnym (nie tylko od święta, i przez bohaterów epizodycznych) użyciu...

    (Wygląda na to, że magia tego motywu jest silniejsza niż sam Roddenberry, który chciał z niego zrezygnować po TMP.)

    Q__
    Participant
    #241107

    Wygląda na to, że alternatywna linia czasu z finału drugiego sezonu ORV powróci (i będzie eksplorowana) w komiksowym two-parterze "Digressions":
    https://orville.fandom.com/wiki/Digressions,_Pt._1
    https://orville.fandom.com/wiki/Digressions,_Pt._2

    Natomiast w The Orville Interactive Fan Experience da się niedługo zwiedzać statek* z tejże rzeczywistości:

    * Ten: https://orville.fandom.com/wiki/Scavenger_ship

    A tu jeszcze jedna pochwała "Identity"... jako ST:
    https://redshirtsalwaysdie.com/2021/03/05/orville-identity-star-trek/

    I (taka sobie) lista oczekiwań związanych z trzecim sezonem:
    https://redshirtsalwaysdie.com/2021/03/25/5-things-the-orville-needs-in-season-3/

    Dreamweb
    Participant
    #241162

    Wygląda na to, że alternatywna linia czasu z finału drugiego sezonu ORV powróci (i będzie eksplorowana) w komiksowym two-parterze "Digressions":

    A niech eksplorują, chętnie przeczytam (tak jak przeczytałem wszystkie poprzednie komiksy 🙂 ). Ja osobiście traktuję je jako kanon, choć akurat w przypadku alternatywnej linii czasu kanon rzecz jasna wymazany. 🙂

    Q__
    Participant
    #241163

    chętnie przeczytam (tak jak przeczytałem wszystkie poprzednie komiksy 🙂 )

    Ja również 🙂 .

    Ja osobiście traktuję je jako kanon

    Ja też. W końcu 1. powstają pod najpełniejszą możliwą kontrolą kreatywną twórców serialu*, 2. mają strukturę dodatkowych sezonów/epizodów gładko uzupełniających się z tymi ekranowymi, 3. dobrego ORV nigdy za wiele, a telewizyjnych odcinków nie tak dużo (te obecne sezony półsezonowe 😉 ...).

    * Co, jak wiemy, i w wypadku B5, i Firefly, i wybranych wydawnictw ST, oznaczało status kanoniczności...

    kanon rzecz jasna wymazany

    Niemniej można mieć nadzieję, że intrygujący... Zresztą... czyż "Yesterday's Enterprise", "Year of Hell" i efektowne otwarcie ST IV nie są również kanonem wymazanym (w ostatnim wypadku - częściowo wymazanym)? 😉 A jednak trudno ich nie kochać będąc Trekerem...

    Swoją droga: to chyba będzie alternatywna wersja wydarzeń z "Identity", tylko bez happy endu (na razie 😉 ) i taryfy ulgowej (dla statystów, bo herosi przetrwać muszą do znanego finału 😛 ), co - prawdopodobnie - będzie oznaczać dużo tragizmu, epicką rozwałkę i - przywodzące nieco na myśl odcinki mirrorowe - zabawy w odmienne rozgrywanie znanych wątków/zdarzeń...

    Dreamweb
    Participant
    #241852

    Digressions Part 1 już przeczytane, rozwałki póki co nie było, ale pewnie jest szykowana na część 2. 🙂

    W komiksie dużo easter eggów, nawiązań nie tylko do serialu ale i do wcześniejszych edycji komiksu (zarówno pan kapitan - szef Kelly, jak i pani kapitan - szefowa Eda - pojawili się wcześniej w "Heroes"). Ta druga zresztą wzorowana jest ewidentnie na Sigourney Waever, a w jej gabinecie stoi nawet figurka Aliena... No i jest to krok zbliżający też Orville do Galaxy Quest. 🙂 Zresztą w scenie w gabinecie mamy chyba najlepszy i najbardziej inteligentny żart tego numeru - pani kapitan zarzuca Edowi, że ciągle wyjeżdża z jakimiś nawiązaniami do popkultury sprzed 500 lat, które nikogo nie obchodzą. Przypomina się Star Trek, gdzie wszyscy o dziwo interesowali się ziemskim kinem i nie tylko z lat nam plus minus współczesnych.

    Rzeczywiście mamy odmienne rozegranie wątków z głównej linii czasowej, np. Kelly i Cassius są małżeństwem, Newton jest pierwszym oficerem na Orville, jest oczywiście romans Alara/LaMarr, sugerowany w serialu... Tego typu zabawy w "co by było, gdyby...", o ile nie podawane nachalnie, zazwyczaj ciekawie wychodzą. I choć wiem, jak to się plus minus skończy, to ciekaw jestem, jak pociągną historię w 2 części...

    Q__
    Participant
    #241883

    Ta druga zresztą wzorowana jest ewidentnie na Sigourney Waever, a w jej gabinecie stoi nawet figurka Aliena...

    Zaraz się okaże, że to jedno uniwersum. Ale jak tak, to chyba mamy już do czynienia z Ripley-klonem* 😉 .

    * Czasy Nostromo i Sulaco nie były tak TNG-owsko luksusowe 😉 .

    Zresztą w scenie w gabinecie mamy chyba najlepszy i najbardziej inteligentny żart tego numeru - pani kapitan zarzuca Edowi, że ciągle wyjeżdża z jakimiś nawiązaniami do popkultury sprzed 500 lat, które nikogo nie obchodzą. Przypomina się Star Trek, gdzie wszyscy o dziwo interesowali się ziemskim kinem i nie tylko z lat nam plus minus współczesnych.

    Tak, od dawna się prosiło o taki (auto)komentarz 😀 .

    jest oczywiście romans Alara/LaMarr, sugerowany w serialu

    W sumie dla Alary (mającej pecha do związków) było to pewnie źródło dodatkowego cierpienia. Lepszy byłby romans Johna z Tallą - tu obie strony podchodziłyby równie lekko, przynajmniej na starcie.

    ps. Tymczasem JP z Egotastic FunTime! przanalizował ujawnione tytuły trzeciosezonowych odcinków:
    https://www.youtube.com/watch?v=FWjAqoNAlBM

    Dreamweb
    Participant
    #241906

    A może to taka subtelna zapowiedź, że ta kapitan pojawi się w 3 sezonie i faktycznie Weaver ją zagra? 🙂 Wpasowałoby się w tradycję gościnnych występów, poza tym kto by nie chciał zobaczyć Tawny Madison w Orville. 🙂

    przanalizował ujawnione tytuły trzeciosezonowych odcinków

    Nie oglądałem bo nie przepadam za jego filmikami, aczkolwiek tytuł A Tale of Two Topas sugeruje, że albo Topa pozna swoją przeszłość, albo dosłownie - w wyniku jakiegoś wypadku się rozdwoi i ta kopia będzie miała oryginalną płeć.

    Q__
    Participant
    #241907

    A może to taka subtelna zapowiedź, że ta kapitan pojawi się w 3 sezonie i faktycznie Weaver ją zagra? 🙂 Wpasowałoby się w tradycję gościnnych występów

    Biorąc pod uwagę kogo już Seth zdołał ściągnąć - możliwe 🙂 . Ale nie chcę sobie robić nadziei na tym etapie, bo opcja, że nastawiwszy się na to przeżyjemy rozczarowanie też wchodzi w grę...

    kto by nie chciał zobaczyć Tawny Madison w Orville. 🙂

    Tawny jak Tawny... Kocham GQ (i uważam go za Treka 😉 ), ale wolałbym zobaczyć w ORV Ellen Ripley 😉 .

    albo dosłownie - w wyniku jakiegoś wypadku się rozdwoi i ta kopia będzie miała oryginalną płeć.

    No, to by było b. w stylu rozdwojenia B'Elanny i Kirka.

    Choć jest jeszcze jedna opcja - że Topa po prostu zacznie czuć się kobietą, i będzie w tym wewnętrznym rozdarciu jak rozdwojony między pierwotną naturą, a narzuconą. Takie fantastyczne przetworzenie sytuacji dojrzewających transów...

    ps. Jutro będzie okazja przyjrzeć się bliżej efektom z The Orville:
    https://www.gnomon.edu/community/events/behind-the-scenes-of-the-orville-episodic-compositing

    Q__
    Participant
    #242206

    JP z Egotastic FunTime! recenzuje obie części "Digressions":
    https://www.youtube.com/watch?v=ejSZA1CGjTQ

    Dreamweb
    Participant
    #242210

    Druga część komiksu całkiem niezła, aczkolwiek trochę źle rozłożyli akcenty między częściami - pierwsza była spokojna, długo wprowadzała w fabułę, a ta druga taka rwana, szybko, szybko, bo trzeba pokazać jeszcze to, i jeszcze tamto... O ile osoba nie znająca serialu w części pierwszej jakoś by się pewnie połapała, to drugiej nie zrozumiałaby ni w ząb...

    Ogółem fajnie, że te komiksy się ukazują, ale popatrzyłoby się w końcu na nowe ORV na ekranie. 🙂

    PS. W komiksie mamy chyba pierwszy raz użyte w ORV słowo na F 🙂 Pozazdrościli Star Trekowi i tego? 🙂

    Q__
    Participant
    #242211

    Druga część komiksu całkiem niezła, aczkolwiek trochę źle rozłożyli akcenty między częściami

    Tak, czy owak, była to chyba najpoważniejsza historia spod znaku ORV jak dotąd*, bardziej a la klasyczny Trek, niż The Orville w tym bardziej humorystycznym wydaniu, a to może b. dobrze rokować jeśli chodzi o sezon trzeci.

    * W której trzeba pochwalić swoisty realizm - Kelly niby zna prawdę, ale zarówno przekonać innych do niej, jak i samej zdobyć się na odwagę, by opowiadać innym o swojej "szalonej" temporalnej przygodzie jest jej trudno (choć oczywiście się udaje... na tyle, na ile ramy fabularne pozwalają).

    Nawiasem: lektura "Digerssions" spowodowała, że nabrałem ochoty na poznanie losów Chakotay'a i Kima w wersji z "Timeless". Może ktoś kiedyś i o tym komiks zrobi?

    ale popatrzyłoby się w końcu na nowe ORV na ekranie.

    Popatrzyłoby się 🙂 .

    komiksie mamy chyba pierwszy raz użyte w ORV słowo na F 🙂 Pozazdrościli Star Trekowi i tego? 🙂

    Cóż, przyjmę to za potwierdzenie swojej starej tezy, że DSC i ORV to - wbrew pozorom - seriale siostrzane, które wpływają na siebie nawzajem, i uczą się od siebie (nie zawsze tego, co dobre, zresztą).

Viewing 15 posts - 46 through 60 (of 75 total)
  • You must be logged in to reply to this topic.
searchclosebars linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram