Forum Fantastyka Star Trek The Orville - lepszy Star Trek?

The Orville - lepszy Star Trek?

Viewing 15 posts - 301 through 315 (of 493 total)
  • Author
    Posts
  • Q__
    Participant
    #248736

    Raczej pewnie jednego ojca. 🙂

    Tak (obaj wiemy którego 😉 ), acz niewykluczone, że drugi z malżeńskiej lojalności, lub dla świętego spokoju, będzie trzymał z nim jeden front.

    Przy czym nadal, jeśli miałbym się zakładać, to obstawiam że operacja zmiany płci Topy będzie tu poruszona

    Obstawiam tak samo.

    Tutaj wygląda to na jedno krótkie spotkanie - choć tego nie wiemy, może takie spotkania odbywają się regularnie.

    Zakładam regularność, albo (cokolwiek na zasadzie starotrekowego teatrzyku symboli) taką intensywność oddziaływania, że i jeden raz wystarczy...

    Na co wskazuje choćby sam fakt odbywania się u nich wyborów na przywódcę

    Z drugiej strony pamiętajmy, że i Hitler demokratycznie dostał się (ze swoją świtą) do parlamentu. (Inna sprawa, że już demokratycznie odwołać by się go nie dało, nawet gdyby w ówczesnym społeczeństwie Rzeszy znalazło się dość chętnych do tego...)

    Swoją drogą, Madame Picard porównywała Teleyę na Discordzie do Marine Le Pen... Chyba wiele krajów ma swoją Teleyę, o różnej płci. 🙂

    Ano całkiem sporo - kłaniają się populiści i populistki z naszego kręgu kulturowego, ale i demokratycznie sięgający po władzę islamiści...

    Smok Eustachy
    Participant
    #248745

    Pojawił się polski lektor jak widzę. Fajosko. Na razie bez spoilerów. Wykopalisko fajne. Powrót do starego wątku. Hm.
    Najsłabszy odcinek.

    Dreamweb
    Participant
    #248747

    Na razie bez spoilerów.

    A ja sobie pozwolę. 🙂

    Najsłabszy odcinek.

    A dla mnie najlepszy. Nawet mimo tego, że fabuła przewidywalna, i odgadliśmy ją z Q__ rok temu z samego tytułu, pisząc wówczas: 🙂

    tytuł A Tale of Two Topas sugeruje, że albo Topa pozna swoją przeszłość

    że Topa po prostu zacznie czuć się kobietą, i będzie w tym wewnętrznym rozdarciu jak rozdwojony między pierwotną naturą, a narzuconą. Takie fantastyczne przetworzenie sytuacji dojrzewających transów...

    Ale mimo to... realizacja na takim poziomie że nie czepiam się tego. Zresztą ostatnio gdzieś pisałem że w Star Treku (z przyległościami) wiele rzeczy jest przewidywalnych. Ot taka konwencja. Owszem analogia do osób transpłciowych czujących się niewygodnie w swoim ciele jest tu tak dosłowna, że bardziej się (w formule ST) nie da. Ale te emocje, to wszystko, nawet ten śpiewający Bortus, który gdzieś tam w 1 sezonie miał być akcentem komicznym, a teraz już nie - jak dla mnie ułożyło się w doskonałą całość.

    Jedyne czego mi tu brakowało, to jak odtwarzali tę scenę procesu z About a Girl... Dlaczego Kelly nie powiedziała Topie, że to ona była wtedy jego "adwokatem"? To by zwiększyło jego zaufanie do niej o 500%.

    Klyden zabrał swoje manatki i poszedł. I dobrze, chciałoby się powiedzieć. Krzyżyk na drogę. Jak rozumiem przeniósł się nie do innej kajuty, a na ten drugi statek, który pewnie podrzucił go do domu. Za to dr Finn i Isaac znów się do siebie zbliżają i chyba już wiadomo, jak to się skończy. 🙂

    Odcinki 2 i 3 w tym sezonie były dla mnie takie sobie. Ale 4 i 5 to Star Trek najwyższej próby. Mam nadzieję, że to się nie skończy na 3 sezonach.

    Smok Eustachy
    Participant
    #248748

    Słaby bo co za dużo to niezdrowo. w poprzednim też był problem z córką.
    Zabrakło wyraźnego 2 wątku.
    9/10

    Q__
    Participant
    #248750

    Dreamweb said

    Owszem analogia do osób transpłciowych czujących się niewygodnie w swoim ciele jest tu tak dosłowna

    Aczkolwiek cały ten wątek jest bardziej wyrafinowany, bo wskazuje na symetryczność ich doświadczeń i takich przypadków jak (historycznego) Bruce'a/"Brendy"/Davida Reimera:
    https://www.bbc.com/news/health-11814300
    https://en.wikipedia.org/wiki/David_Reimer
    czy (fikcyjnego) Topy właśnie.
    Gdzie taką głębię spojrzenia można uznać za typowo Trekową.

    Klyden zabrał swoje manatki i poszedł. I dobrze, chciałoby się powiedzieć. Krzyżyk na drogę.

    Czy ja wiem? Był wsteczny, z czasem okazał się też wredny, odstawał... Ale wnosił swoją obecnością pewien element pluralizmu* (może teraz zastąpi go w tej fabularnej roli Teleya?)...

    * Choć sam tej wartości nie cenił. Ot, paradoks taki.

    Ciekawe swoją drogą na kim teraz zawiesi oko Bortus? Wprowadzą jakiegoś nowego pana do załogi?

    I jeszcze jedno: przy całym swoim, (sporymi) miejscami b. obmierzłym, konserwatyzmie, Klyden też jest forpocztą obyczajowej rewolucji, czy tego chce, czy nie. W końcu po raz drugi nie rozwiódł się z Bortusem po moclańsku, choć nie chce już z nim być. Starego pragnąc, nowe czyni, parafrazując goethe'owskiego Mefista.

    Smok Eustachy said

    Słaby
    /.../
    9/10

    Musisz być b. wysokiego zdania o ORV skoro 9 dajesz odcinkom tej serii, które uważasz za słabe...

    Smok Eustachy
    Participant
    #248752

    No najsłabszy.

    Q__
    Participant
    #248753

    Pozostałe mają u Ciebie równą dychę??? (W jakiej skali? Dla ORV? Dla całego ST i okolic? Dla popkultury? Dla dzieł kulturalnych wogle 😉 ?)

    Dreamweb
    Participant
    #248754

    Może to jak ze skalą Warp, dobry odcinek ma 9,95 🙂

    Smok Eustachy
    Participant
    #248755

    10, 9, 10, 9, 9
    Tak mam na imdb
    W skali 3 sezonu Orville

    Q__
    Participant
    #248760

    Rozumiem. A jak na tle wcześniejszych?

    ps. Subiektywny ranking bohaterów ORV:
    https://www.youtube.com/watch?v=OWJWNIbH4Ss
    I pochwała tytułowej serii jako najlepszego nowego Treka*:
    https://www.youtube.com/watch?v=1SVZiuyf6yU
    Z kanału faceta, który już kiedyś o nim gadał (wtedy porównując je z DSC):
    https://www.youtube.com/watch?v=eG1Muf4L_uE

    * Skoro przy nuTrekowości The Orville jesteśmy - kolejnym jej dowodem może być niedawna bitwa:

    Takie samo okrętowe copy + paste jak w finale pierwszego sezonu PIC, tylko nie wiem - naśladowane w celach parodystycznych, skopiowane bo się Sethowi tamta scena spodobała, czy zrodzone z oszczędności?

    A gdy już na podobieństwa zeszło... Czy Kelly w tym podkoszulku (i holodecku) nie przypomina Wam Seven (z czasów VOY)?
    https://www.youtube.com/watch?v=0y4IjHSQ2fo

    Smok Eustachy
    Participant
    #248761

    Wcześniejszych odcinków nie oceniałem. Najlepszym odcinkiem jest finał 2 sezonu Mando. Ten natomiast byłby znacznie lepszy gdyby nie był bezpośrednio po poprzednim. Podoba mi się.

    Rozumiem natomiast dylematy Topy. Mówię to jako smok. Miała ona dodatkową alternatywę: przemęczenie się parę lat i zwianie do tej kolonii kobitek, która jest. Bortus natomiast wysiedział Topę i jest jej matką w związku z tym. Klajden nie odczuwa natomiast powiewu kobiecości z powodu bycia kobietą.
    2. Moclanie się nie utrzymają z powodu kontaktów z Unią, co widać. Topa se może żyć na terenie Unii i mieć na nich wytrąbione.

    Q__
    Participant
    #248764

    Moclanie się nie utrzymają z powodu kontaktów z Unią, co widać. Topa se może żyć na terenie Unii i mieć na nich wytrąbione.

    No, modernizacji jeszcze nikt nie zatrzymał 😉 .

    Smok Eustachy
    Participant
    #248765

    Chyba że wprowadzą jakią ukryty czynnik społeczny uzasadniający takie obyczaje.
    Topór napisał opowiadanko w którym kosmonauci uwalniają uwięzione ufoki z klatek. Po czym okazuje się że to były kręgosłupy.

    Q__
    Participant
    #248771

    Jak o tym piszesz przypominają się również żarciki Sheckley'a. Z tym, że ukrytymi czynnikami wszystko się usprawiedliwi, nawet magię (która, jak zauważył Dukaj, bazuje na logice niejawnej przyczynowości), a w (dobrej) SF przecież nie o czary-mary, choćby "zracjonalizowane", chodzi, a o zakorzenienie w rzeczywistości i sensowne się do niej odnoszenie (m.in.).

    Dreamweb
    Participant
    #248780

    10, 9, 10, 9, 9
    Tak mam na imdb
    W skali 3 sezonu Orville

    Ja bym dotychczasowym odcinkom 3 sezonu ORV dał (w skali do 10): 7, 6, 5, 9, 10.

    Z innej beczki... ciekawe, że Isaac zrozumiał ironię w rozkazie Eda, że ma nie operować Topy. Raczej do tej pory wszystkie jego reakcje były dosłowne. Czyżby, bezwiednie, niczym Data stawał się bardziej ludzki? 🙂

Viewing 15 posts - 301 through 315 (of 493 total)
  • You must be logged in to reply to this topic.
searchclosebars linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram