Forum Fantastyka Inne sci-fi i pozostałe gatunki The Expanse - seria książek

The Expanse - seria książek

Viewing 4 posts - 1 through 4 (of 4 total)
  • Author
    Posts
  • Piotr
    Keymaster
    #8572

    Przy okazji rozmów o nowym serialu Syfy często odnosimy się do książek. To oczywiście jest dość zrozumiałe, ale dla widzów, którzy ich nie czytali, może to być źródło ogromnych spoilerów. I dlatego powstał ten topic, by bez większych obaw można było powspominać wrażenia z lektury. Oczywiście nadal wypada zaznaczyć, o którym tomie mówimy.

    Posty z innego tematu:

    Choc dla mnie motyw protomolekuly i co sie z nia stalo jest po prostu debilny. Jak gdyby autor zaczal pisac jedna ksiazke, a skonczyl druga.

    Thorne, co właściwie masz na myśli? Minęło już trochę czasu i nie wiem, czy chodzi Ci o coś w pierwszym tomie, o Wenus, o bramę...?

    kotek
    Participant
    #122997

    Nie oglądam serialu, a książki czytałam dość dawno temu, ale pamiętam, że najbardziej męczyłam się na fragmentach gdzie walczyli o przetrwanie na skalistej planecie, wszystkich jakieś plagi dopadały, zaczęli ślepnąć itp. Nie wiem, w którym to sezonie będzie. Świetna seria, przynajmniej książkowa, gdyby serial bardziej uwypuklił polityczne knowania, to mógłby być nawet lepszy od książek.

    Piotr
    Keymaster
    #123018

    Kotek, dla mnie czwarty tom też był dość męczący, ale do czasu. Fragmenty po wybuchu obcej elektrowni, o których mówisz, były całkiem emocjonujące, zwłaszcza że na orbicie też zrobiło się ciekawie. Nic jednak nie przebije tomu trzeciego, tam wielokrotnie miałem skojarzenia z co lepszymi odcinkami BSG.

    Autorzy albo eksperymentują, albo celowo obrali formułę, że każdy tom wygląda trochę inaczej. Nie zawsze linie fabularne każdej postaci są równie ciekawe, w tomie piątym widać to jeszcze wyraźniej, bo załoga Roci się tymczasowo rozdziela, ale trudno by mi było mówić o rozczarowaniu.

    I. Thorne
    Participant
    #123021

    Odnosnie pytania.

     

    Co to jest protomolekula? Najpierw widzimy ja jako wirusa, ktory jest w stanie zakazic ludzi. Potem okazuje sie, ze "mysli" i tworzy nadumysl. A co jest na koncu? Metoda budowania portali w stylu Stargate. A i przy okazji tworzy ubersoldaty. Od razu widac inspiracje autora.

     

    Badz co badz, ale sposobow na rozprzestrzenianie sie po galaktyce jest o wiele wiecej i sa szybsze, skuteczniejsze i nie zakladaja od razu eliminacji co sie da. Dla przykladu wymienie tylk ten z filmu Gatunek.

     

    No dobra, przyklad zly. Bo Eve dazyla do likwidacji ludzkosci...

Viewing 4 posts - 1 through 4 (of 4 total)
  • You must be logged in to reply to this topic.
searchclosebars linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram