Forum Fandom Sesje RPG, PBF i inne Sesja RPG Star Trek Państewka Teoria wojsk lądowych w grze

Teoria wojsk lądowych w grze

Viewing 10 posts - 16 through 25 (of 25 total)
  • Author
    Posts
  • fluor
    Keymaster
    #120561

    To może po prostu nazwijmy to "wojsko" bez rozróżnienia czy marines czy czołgi... chodzi mnie o to, by nie schodzić na zbyt duży poziom szczegółowości, gdzie będę musiał śledzić 300 batalionów czołgów i manewrować nimi co turę.

    Yoko Hino
    Participant
    #120564

    A miej swoje "wojsko"  tak jak Pitmistrz swoich "czerwonych"

    Dołączona grafika

    😆

    Też nie chce zbyt szczegołowo rozdrabniać się na poszczególne formacje. Dlatego proponowałem od początku umowne wartości ilości wojska. Jak ktoś chce to może z nich formować odziały, do wyliczenia wyniku potrzebuje tylko ilość i rodzaj.

     

    Myśle apropo technologi, co by nie wprowadzić fabryki uzbrojenia dla wojska. Taka fabryka dla dużego państwa nie stanowi dużego problemu. Ale dla mniejszego biedniejszego, już tak.  Tym samym mielibyśmy dwie generacje tego samego wojska. Jedni by mieli fazery, a drudzy kije do golfa. 😉

    Tak mnie naszło co do zaawansowanego sprzętu. Sprzęt byłby wytwarzany w fabrykach wojskowych. Coby nie wprowadzać nowych "materiałów" fabryka by korzystała z klasycznych prefabrykatów do ewentualnej produkcji czołgu czy zaawansowanego wojska. Mogło by to napędzić rynek prefabrykatów, co zapewnie pewien dusigrosz z ORP by docenił.  😉

    Milicje bym zostawił na jednym poziomie. Jak myślicie w sprawie Marines (dla Fluora wojsko 😛 ) dwie wersje starczą, zwykła i zaawansowana? Czy robić kilka poziomów?  Mechanicznie to nie ma ograniczeń, dla was to będzie sie wiazało z kolejnym okienkiem w arkuszu za każdą wersje. Czy może zamiast wersji jednej jednostki, dodac np czołgi co by na jedno wychodziło. Biedniejszy by miał gołą piechotę, a inny piechotę z nowoczesnym sprzętem (czołgi).  

     

    Co do operowania wojskiem, jeśli ich rozmiescisz raz i nie będziesz ich lokalizacji zmieniał. To w sumie nie będziesz musiał nawet do arkusza z armią zaglądać.  Marines na okrętach przyjmuje że jak są, to  są i jedynie będzie się operować w dwóch tabelkach "Wymagana liczba Marines:" i "Aktualna liczba Marines:" reszte będzie odwalał sam arkusz (nie licze tych gdzie stacjonują jako garnizony na planetach).

    fluor
    Keymaster
    #120591

    Imperator powołał już nowe stanowisko: Lorda Szoguna, który zajmie się sprawami wojsk lądowych. Stosowny komunikat KOR wkrótce.

    Katia
    Participant
    #120623

    Moim skromnym zdaniem warto odłożyć wprowadzenie do gry wojsk lądowych, przynajmniej do czasu aż będzie to lepiej dopracowane.

    Nie mam nic przeciwko dodaniu jeszcze bardziej złożonych zasad, ale w tym wypadku uważam że dobrze byłoby się wstrzymać.

    Yoko Hino
    Participant
    #120723

    Natrafiłem na opór wyliczanki, będę sie jeszcze bił, a opór zostanie zneutralizowany. Niestety ma ona swoje ograniczenia.

    Tak czy owak, Jeśli Doro jest za, to mamy 2 za wojskiem, 2 sceptyków i 2 co nie zabrali głosu. Osobiście bym wprowadził armie lądowe, NPCom by się to napewno przydało. 😉

    Na razie nie dodam wojsk, doszlifuje koncepcje. Przygotuje wyliczenia i zasady. Spisze wszystkie pomysły i wersje max. Na jej podstawie możemy ją odchudzać do zachowania złotego środka grywalności/skąplikowania.

    Yoko Hino
    Participant
    #120865

    Przemyślałem jeszcze raz sprawę. Z jednej strony chciałem ograniczyć ilościowo wojska by nieszło to w miliony, a z drugiej strony bariera programu ustawiona na 32.000 jednostek zmusiła mnie do umowności liczby wojsk. Przyjmujemy że liczba milicji wynosi 1.000 na każdy miliard obywateli. Przeciętna planeta w takim wypadku będzie posiadać około 6.000 darmowej obrony planetarnej. Są oczywiście rasy co mają inny mnożnik, np Bajoranie z ich liczną milicją, czy rasy pacyfistyczne które nie będą jej posiadać. Przyjmuje też że maksymalne pole bitwy na planecie pomieści 32 tysiące jednostek z każdej strony (raczej na pewno wartość tą zmniejsze). Ewentualna reszta będzie czekała na swoją kolejkę. Program podaje też kto wygrał, kto sie wycofał, a kto uciekł. Pozwoli to jasno wyłonić zwyciężcę. Zrezygnuje z marines stacjonujących na okrętach i stacjach. (przyjmuje że i tak są na okrętach wiec spokojnie) Za to będzie tak zwana piechota i czołgi. Chodzi o żołnierzy z lekkim wyposażeniem i piechote zmechanizowaną z pojazdami i cięzkim sprzętem. Jak finalnie to nazwiemy ma na tym etapie znaczenie drugorzędne.   Milicja będzie miała wedle mechaniki małą siłe ognia jak i wytrzymałość, ale dużą szanse na uniknięcie obrażeń i przeżycie. Można będzie też zaprzestać nią walki i przejść do partyzantki. Oczywiście przeciwnik odnosi zwyciestwo i zajmuje cały teren, ale partyzanci mogą objawiać się co ture szarpiąc okupanta i sabotować jego działania na planecie. Zmusza to okupanta do trzymania stałego garnizonu. Piechota to taki średniak pod względem statystyk, Czołgi maja mieć dużą siłe ognia i dużą odporność, ale też łatwiej je trafić. Podczas walki będzie uwzględniane wsparcie z orbity. Siła wsparcie zależeć będzie od przekroczenia danego progu siły ognia okrętów na orbicie. Pojawi się fabryka broni ręcznej, niezbędnej do wystawienia piechoty. (można wystawić i bez... ale wtedy będą uzbrojeni w kije od golfa) Będzie też fabryka czołgów na podobnej zasadzie co piechota.

     

     

    Kompleks Broni Recznej Dostarcza broń dla 100 jednostek piechoty. Kompleks zawiera: kopalnię kobaltu, hutę* i fabrykę Broni Recznej. * (Oczywiście chodzi o 1/2 huty. Czyli wystarcza tylko na ten kompleks.)

    Kompleks Broni Recznej i Fabryka Broni Recznej liczone są jak jedna fabryka Broni Recznej! (dla wielu ewentualnych NPC łatwiej zbudować osobno kopalnie i fabryke)

    Cena: 45.000

    Czas konstrukcji: 5 tury

    Koszt budowy na turę: 9.000

     

     

     

    Kompleks Broni Ciężkiej Dostarcza broń dla 100 jednostek zmechanizowanych/czołgów. Kompleks zawiera: kopalnię Tytanu, hutę* i fabrykę Broni Ciężkiej. * (Oczywiście chodzi o 1/2 huty. Czyli wystarcza tylko na ten kompleks.)

    Kompleks Broni Ciężkiej i Fabryka Broni Ciężkiej liczone są jak jedna fabryka Broni Ciężkiej! (dla wielu ewentualnych NPC łatwiej zbudować osobno kopalnie i fabryke)

    Cena: 45.000

    Czas konstrukcji: 5 tury

    Koszt budowy na turę: 9.000

    fluor
    Keymaster
    #120866

    A czy zamiast fabryk broni nie lepiej uwzględnić koszt uzbrojenia piechoty w cenie powołania i utrzymania jednostki?

    Yoko Hino
    Participant
    #120867

    Jeśli zrezygnujemy z handlu uzbrojeniem to teoretycznie tak, jeśli jednak bylibyśmy tym zainteresowani to fabryki pozwolą produkować materiał na export. Osobiście jestem za fabrykami, skąś ta nowoczesna broń musi się brać. Podejrzewam że ORP też by się nowymi możliwościami handlu zainteresowało. Mniejszych państw niekoniecznie będzie stać, lub opłacać budować fabryk. Czesto taniej i szybciej, wyjdzie zakupienie gotowego uzbrojenia.

     

    Myśle jeszcze nad samą kwestią zdobycia planety. Można by uznać że każda planeta ma np. 4 prowincje. Zdobycie wszystkich kończy sprawę, ci co przeżyli podają się (Klingoni popełniają samobójstwo 😉 ), lub w przypadku milicji schodzą do podziemia. 4 prowincje to teoretycznie 4 zwycieskie walki = 1 rok czasu gry. Nie za długo? Chyba że w przypadku sukcesu w pierwszym ataku dostaje sie jeden atak gratisowy. Wtedy można podbić teoretycznie planetę w 2 tury.

    fluor
    Keymaster
    #120870

    A może będzie tyle sektorów ile miliardów populacji na planecie? To by sprawiło, że bardziej ludne światy jednak dłużej się trzymają.

     

    Jeżeli jesteś w stanie wystawić 6 armii i przetransportować je jednocześnie na różne części planety, to dlaczego nie rozegrać tego jako 6 bitew rozgrywających się w jednej turze?

     

    I właśnie, jakbyś chciał rozwiązać sprawę transportu wojsk? Część okrętów może być dostosowana do przewożenia większych ilości wojska (krążowniki), ale proste patrolowce mają dość ograniczoną ładowność. Aż prosi się o zrobienie nowej kategori lub wykorzystanie do tego frachtowców.

     

    Co do handlu bronią na ORP pozostanę sceptyczny - moim zdaniem niewarte to jest trudu, jaki sobie dokładamy. Na grę będzie to miało niewielki wpływ, a wydłuży tury (bo trzeba poświęcić czas, który można poświęcić na szybsze przeliczenie albo wymyślenie innych innowacji).

    Yoko Hino
    Participant
    #120872

    Tyle prowincji ile miliardów populacji na planecie to dobry pomysł.  Desant na wszystkie prowincje jednocześnie, czemu nie. Domyślnie obrońcy będą równomiernie rozproszeni, chyba że ktoś postanowi być wredny i skoncentrować siły w jednej lub tylko kilku. 😆 Dokładnie to będzie tak jak mówisz nowa kategoria, transportowiec wojska przebudowany na bazie frachtowca. Chce też umożliwić transporty wojska zmobilizowanymi liniowcami pasażerskimi. Małe okręty faktycznie nic nie wniosą do transportu, ale duże mogą już jakiś procent transportować. Można to też zautomatyzować by excel pokazywał na zasadzie w tylu okrętach (wpisujesz) zmieści się tyle i tyle wojska.

     

    W handlu bronią ja widze potencjał, ale patrze na zagadnienie też z punktu widzenia NPC.  😉

    Najwięcej czasu w przeliczeniu zajmuje mi analiza i wykonywanie rozkazów graczy. NPC mają schematy które już dawno ustaliłem, ba z nudów wiekszym państwom rozpisałem budowy :P. Nawet jak małe państwo zamawia np w u Ciebie okręty to sprawdzam czy zaoszczedziło wymaganą kwotę. Jak widzicie coś u NPC to w wiekszości przypadków naprawdę kupił/wybudował (no chyba że to jego okręty/frachtowce/fabryka itp z bonusu startowego). Nadzorowanie tego zajmuje mi bardzo mało czasu, na szybkośc przeliczenia niema wpływu bo i tak zajmuje sie tym czekając na Wasze rozkazy.  ^_^

     

    Milicja

    Lokalna i stacjonarna gwardia planetarna utrzymywana z podatków samorządów.

    -Ilośc Milicji zależy od lokalnej populacji, 1 miliard = 1.000 milicji.

    -Milicja jest tworzona z lokalnych ochotników, nie może być przenoszona na inne planety.

    -Milicja nie jest tak dobrze wyszkolona ani wyposażona jak regularne wojsko, ale doskonale zna lokalne warunki, dzięki czemu łatwiej jej przetrwać walkę. W sytuacji gdy w konwencjonalnej walce zostaną pokonani, ci co przeżyli mogą powołać partyzantkę nękającą okupanta. Partyzantka oprócz robienia zasadzek na okupanta (klasyczna walka z cześcią sił okupanta, z bonusem zaskoczenia), może próbować dokonywać aktów sabotażu lub zamachów. (procentowa szansa) 

Viewing 10 posts - 16 through 25 (of 25 total)
  • You must be logged in to reply to this topic.
searchclosebars linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram