Forum Rozmowy (nie)kontrolowane Polityka Stosunki Polska - Rosja

Stosunki Polska - Rosja

Viewing 15 posts - 1 through 15 (of 24 total)
  • Author
    Posts
  • Sai
    Participant
    #2380

    Trzeba rozruszać ten dział 😀 . Może temat stosunków Polska – Rosja, coś ruszy 😉 . Ostatnim czasy sprawa ta pojawiła się w mediach. Dotyczy to głównie sprawy gruntów należących do Rosjan, znajdujących się w pobliżu naszych urzędów, czy możliwościom przejęcia kontroli nad przemysłem paliwowym, w szczególności nad firmami transferowymi. Głośna była także sprawa wypowiedzi na temat Jałty, czy pomnika koalicji antyhitlerowskiej. Co sądzicie na temat polityki zagranicznej Rosji ? Według mnie Rosja usilnie stara się odzyskać wpływy w tej części Europy, podporządkować sobie w jakimś konkretnym aspekcie dany kraj. Próbuje odzyskać „twarz” potężnego mocarstwa, aby nie być tylko mocarstwem drugiej kategorii. Polityka zagraniczna Rosji skłania się coraz bardziej do nieustępliwych stwierdzeń nie podlegających jakiejkolwiek rewizji. Stanowisko Rosji jest więc jedynie słuszne a wszyscy inni się nie liczą. Ponadto model ten nasuwa skojarzenia z poprzednią epoką, kiedy to wszystko co „dobre i poprawne” przychodziło z ZSRR. Nie wiem na ile jest to prawdą, ale słyszałem że Putin w Rosji jest kreowany na męża stanu rządzącego twardą ręką, który daje szczęście ludowi pracującemu, skąd my to znamy ? Cofamy historię ?

    Prezes
    Participant
    #25598

    Przede wszystkim Rosja chyba nie traktuje nas jako zagranicę tylko jako państwo okresowe, raz jest a raz nie ma. A poza tym Rosjanom się wydaje że wszystkich dookała uszczęsliwili swoim panowaniem i o co tej Polsce chodzi przecież była demokracja, wolnośc słowa itp a że było to według standardów rosyjskich to inna sprawa. A co do stosunków Rosja reszta Świata, ostatnio słyszałem w tv że sprzedaja Iranowi technologie jądrową i USA sie troche wkurzyły a Condoleeza powiedziała że nie maja wielkiej ochoty dalej współpracowac z Moskwą.A co do prezydenta rasPutina, zobaczymy jak bedzie rządził jak ropa stanieje do 25$.

    Zeal
    Participant
    #25685

    "Kurica nie ptica, Polsza nie zagranica".Znacie to powiedzenie?Już ono pokazuje, jak Rosjanie traktują nasz kraj. Dla nich - od pierwszego rozbioru Polski - jesteśmy suwerenem, państwem zależnym. Następne dwa rozbiory, potem okres powojenny...Przyzwyczaili się, że mają u nas dużo do powiedzenia. Tak, mieliśmy powstania. Tak, mieliśmy podziemie (lata powojenne). No i ? Oficjalnie popieraliśmy rosyjskiego niedźwiedzia.To się jednak skończyło. Gospodarka ZSRR nie wytrzymała olbrzymiego wysiłku, skierowanego na dotrzymanie kroku Stanom Zjednoczonym w dziedzinie zbrojeń. Rozsypała się. Do tego doszły głosy separatystyczne w poszczególnych republikach...Szlag trafił cały "burdelik na kółkach" 🙂 Niestety, przeciętny obywatel Rosji ciągle nie może w to uwierzyć . A co ciekawe... Wielu ludzi w Europie również.Rosja chciałaby odzyskać pozycję mocarstwa. Tyle tylko, że jest to nierealne.To prawda, że Rosja mówi twardym tonem.. Na razie jednak to nic nie znaczy. Nie ma czym ich poprzeć.Przyjrzyjcie się ich siłom podwodnym. Z kilkuset okrętów o napędzie nuklearnym, jakimi dysponowała rosyjska marynarka na początku lat '90-tych obecnie pozostało chyba mniej niż 50. To jest żałosne. Żeby chociaż te okręty reprezentowały sobą jakieś unikalne rozwiązania...Guzik. Unikatem był wykonany w całości z tytanu "Komsomolec", który zatonął w '86-tym. Amerykanie nie mieli - i nie mają - jednostki, która byłaby w stanie zejść na ponad 1000 m pod wodę. "Komsomolec" mógł.Tyle, że jego ostatnie zanurzenie trwa juz dziewięć lat. I tak mu zostanie.Rosjanie mieli w planach dwa krążowniki lotniskowe. Nawet nie lotniskowce, tylko krążowniki lotniskowe. Do służby wszedł jeden. Miał osiągnąć gotowość bojową w roku, w którym poszedł na dno "Kursk". Nie wiem, czy ją osiągnął...Drugi zaś... Cóż, jego kadłub został sprzedany do Makao. Jako pływające kasyno.Siły nuklearne? Rakiety balistyczne wymagają przeglądów. Konserwacji. Jeśli ktoś kazałby mi zgadywać, powiedziałbym, że połowa z nich albo nie opuści silosów w ogóle... Albo rozleci się zaraz po starcie.Rosjanie nie mają pieniędzy na nic. Przynajmniej ich armia. Pod względem gospodarczym jest to niesamowicie chłonny rynek. Oni wchłoną wszystko. Nieważne, czy to będą agregaty chłodnicze, czy pisuary ze stali nierdzewnej. Wezmą wszystko.Tyle tylko, że tak naprawdę nie mają za bardzo czym zagrozić reszcie Europy...Przez najbliżze dwadzieścia - trzydzieści lat. Później... Później może być nieśmiesznie.Popatrzcie na Syberię. Tam jest cała tablica Mendelejewa. Nienaruszone pokłady rud metali, węgla, ropy...Prędzej czy poźniej ropa zacznie się kończyć. Na chwilę obecną - za jakieś 30-40 lat. Wtedy to misio Misza będzie dyktować warunki.Tak, wiem. "Nowe źródła napędu".A czy ktoś z Was wie, skąd się bierze plastyk? Ano z ropy naftowej. Popatrzcie, ile rzeczy dokoła Was jest zrobionych z tworzywa sztucznego. Csęść da się odzyskać, fakt. Ale nie wszystko. Nawet głupia butelka po szajs-coli jest z tworzywa sztucznego...Jednym zdaniem: w tej chwili wujek Borys może sobie jedynie pokrzyczeć. Ale za trzydzieści lat... No cóż.

    Sai
    Participant
    #25729

    Za kilkadziesiat lat moze byc "ciekawie". Oczywiscie jezeli Rosja, wejdzie na droge ciaglego i stabilnego wzrostu gospodarczego. Zapewne teraz prezydent "Zgredek" 😀 rwie sobie wlosy z glowy gdy patrzy wstecz na ZSRR.Tym bardziej Polska jest koszmarem w tym snie, kraj ktory kiedys robil co mu kazano, teraz robi co chce. Kraj ktory ma czelnosc przeciwstawic sie slowu Kremla. To sie w Rosji, ludziom w glowie nie miesci. Coz, faktem jest ze stosunki z Rosja trzeba miec dobre, bo jest to wielki rynek dla naszej gospodarki i trzeba o niego zabiegac.

    The D
    Participant
    #25743

    Tylko to zabieganie jest praktycznie niemożliwe. Jak sam napisałeś:

    Polityka zagraniczna Rosji skłania się coraz bardziej do nieustępliwych stwierdzeń nie podlegających jakiejkolwiek rewizji.

    . Rosja jest na nas oficjalnie "obrażona" za wejście do UE, a wcześniej NATO i zachowuje się tak jakby zadowoliło ją jedynie wyjście Polski z tych struktur i przystąpienie do ZBiR-u. Rosja jest niesłychanie chłonnym rynkiem, ale skutecznie się na tym polu odgryza. Eksport owoców i warzyw na wschód już od dłuższego czasu idzie jak krew z nosa. Ostatnio wymyślili jakieś nieosiągalne atesty na mięso i wędliny. Ogólnie próbują umilić życie sąsiadom na wszystkie możliwe sposoby, jak choćby to utknięcie sprzętu Rammsteina na granicy.

    Rosja udaje znaczące mocarstwo wygłaszając te swoje stanowcze i nieustępliwe opinie, ale jest to ślepa uliczka. Przez tą nieustępliwość coraz więcej państw zdanie Rosji po prostu ignoruje i iluzja mocarstwa się pogłębia.

    A sprzedawanie technologii jądrowej Iranowi to betka. Swego czasu Francja pomagała Irakowi w budowie programu jądrowego i nikt lamentu nie podnosił.

    mattik
    Participant
    #25752

    A sprzedawanie technologii jądrowej Iranowi to betka. Swego czasu Francja pomagała Irakowi w budowie programu jądrowego i nikt lamentu nie podnosił.

    [post="24825"]<{POST_SNAPBACK}>[/post]

    Teraz też nie widzę jakiegoś wielkiego lamentu. Kilka razy jakiś amerykaniec coś powiedział i tyle.

    IRU
    Participant
    #25854

    Moim zdaniem sytuacja będzie się pogarszala w stosunkach z Rosją bo Putin się raczej bardzo wkurzyl naszą akcją na Ukrainie. Teraz się dopiero zaczyna gra rosyjskich służb tak dyplomatycznych jak i wywiadu. Na pewno będą chcieli nam dopiec, a początek już mamy w postaci tych zagrywek Putina o Jaucie i wyzwoleńczej armii ZSRR.

    Widać już działania w sferze dyplomacji ale można się spodziewać już niedługo jakiejś mocnej prowokacji ze strony Rosyjskich służb wywiadowczych. Na pewno knują jakieś niecne plany.

    Zresztą co się dziwić gdy zagraliśmy na nosie ich przywódcy HEHEHEHEHE.

    Lecz najbardziej mnie martwi to że mogą nam wyciąć jakiś wredny numer taki jak z tym brakiem gazu w rurociągu.

    Trzeba wszystko zrobić żeby się uniezależnić od Rosji w stu procentach, bo inaczej zawsze nam bedą dogryzać.

    Sai
    Participant
    #25951

    Lecz najbardziej mnie martwi to że mogą nam wyciąć jakiś wredny numer taki jak z tym brakiem gazu w rurociągu.

    Trzeba wszystko zrobić żeby się uniezależnić od Rosji w stu procentach, bo inaczej zawsze nam bedą dogryzać.

    [post="24939"]<{POST_SNAPBACK}>[/post]

    Odcięcie gazu byłoby bardzo ryzykowne ze strony Rosji. Taki ruchem nie tylko „naraziliby” się Polsce, ale też krajom na zachodzie, które z tego gazu/ropy korzystają. Fakt, że mają oni więcej możliwości uzyskania tych dóbr, niż Polska. Jednak należy pamiętać że przy „niewielkim” stosunkowo nakładzie finansowym gaz czy ropa może popłynąć w odwrotnym kierunku. Poza tym na krótko można dostarczać te surowce drogą morską (tylko dla strategicznych gałęzi przemysłu). Niestety w tych czasach całkowite uniezależnienie od tak wielkiego sąsiada, jakim jest Rosja jest niemożliwe, chociażby ze względu infiltracji ich służb specjalnych, położenia geopolitycznego Polski, a przede wszystkim faktu że Polska nigdy nie była i nie będzie krajem samowystarczalnym. Należałoby tylko uważać, aby się nie uzależnić od Rosji całkowicie, w jakiejś istotnej dziedzinie, by nie przeżyć przykrej niespodzianki.

    Sai
    Participant
    #31323

    Nadszedł czas, kiedy to Polacy i Rosjanie okładają się „po gębie” w przenośni i dosłownym słowa znaczeniu. Jak myślicie, w czyim interesie jest pogorszenie stosunków między Polską a Rosją ? Czy może być tutaj mowa o jakiejś formie prowokacji politycznej ? Czy można doszukać się tutaj związku z sytuacją na Białorusi ? Jestem ciekaw, jakie macie na ten temat zdanie. Według mnie atak na dzieci dyplomatów z Rosji, w polskim parku jest bardzo wysoce prawdopodobnym wybrykiem chuligańskim na tle rabunkowym. Natomiast powtórny atak na pracownika ambasady Polski jest podejrzany. Nie mówiąc już o kolejnym ataku na dziennikarza, który może być tylko reakcją „opinii publicznej”, na całe to zamieszanie, a może nie ???

    GWYNBLEIDD
    Participant
    #31326

    Tak dzieje sie ostatnio nieciekawie... Moim zdaniem pobicie dzieci rosyjskich dyplomatow stalo sie wlasciwie dlugo wyczekiwana przez Rosje okazja zeby rozpoczac nagonke na Polske. Czy ma to zwiazek z Bialorusia?? Moim zdaniem ewidentnie tak. Rosji nie podobalo sie juz wejscie Polski do UE, a cala sytuajce jeszcze "podgrzalo" nasze zaangazowanie na Ukrainie. Rosja od zawsze traktowala i bedzie traktowac swoich zachodnich sasiadow a naszych wschodnich jako swoja strefe wplywow. Tymczasem mysmy troche w tym wszystkim wedlug nich "zamieszali". Bialorus a wlasciwie jej prezydent nie kryje swoich ciagot w kierunku Kremla, zblizaja sie tam "wybory" wiec trzeba jakos podbudowac swa dyktatorska pozycje... Wydarzenia zarowno na Bialorusi jak i w Moskwie sa moim zdaniem powiazane ze soba.I teraz druga kwestia. Moskiewskie pobicia nie sa wybrykami chuliganskimi. To dobrze zaplanowane akcje. Trudno bowiem zeby co dwa dni przypadkowo oberwalo sie jakiemus Polakowi. Ktos musial wiedziec kim jest dany czlowiek. Obawiam sie ze ta spirala nacisku psychologicznego moze doprowadzic do naprawde powaznych sytuacji. Oby nikt nie zginal bo jesli tak dalej pojdzie to kolejna informacje z Moskwy otrzymamy nie o pobiciu a o zamordowaniu dyplomaty lub dziennikarza.Czy da sie temu jakos zaradzic? Coz noty dyplomatyczne skladane przez nasz MSZ na Kremlu nadal pozostaja bez echa. Tym niemniej takie incydenty psuja mocno opinie rosyjskiej dyplomacji. Od zawsze posel/dyplomata byl osoba nietykalna. Jeszcze kilka podobnych zdarzen (oby ich nie bylo) i na rosyjskich dyplomatow zacznie sie krzywo patrzec w krajach UE i zapewne nie tylko. Jesli cos ma sie zmienic to chyba nie tylko dzieki naszym zabiegom ale poprzez silny nacisk swiatowej opini publicznej w sprawie tych wydarzen.

    Sai
    Participant
    #31339

    Zgadza się. Rosja nie może darować zaangażowania Polski w wydarzenia na wschodzie. To był cierpki owoc do przełknięcia. Faktycznie wraz z pobiciem dzieci dyplomatów rozpoczęła się formalna nagonka na Polskę. Śmieszne jest, iż po takim mało istotnym incydencie, wypowiada się (negatywnie) prezydent Rosji, która stara się być poważnym krajem. Kiedy jej prezydent zajmuje się przysłowiowymi pierdołami. W sprawie takich incydentów działaniem na wyrost byłaby interwencja ministra spraw zagranicznych Rosji. Cała sprawa w normalnym kraju zakończyłaby się na szczeblu ambasad. A tutaj mamy zaaferowany cały Kreml. Poza tym dyplomacja Rosji zawsze była toporna jak sierp i młot. Taka już jest. 😉

    Prezes
    Participant
    #31374

    Mała ciekawostka, nasz eksport do Rosji wzrósł w pierwszym półroczu o 60%. Mam nadziej ze zwykli ludzie zaczeli wreszcie ignorowac politykow i stwierdzili ze zamiast sie zajmoweac historia i tym kto kogo bardziej nie lubi zacznijmy razem zarabiac.

    Sai
    Participant
    #31376

    Mądre słowa. Jednak polityka i biznes powinny działać odrębnie (w teorii powinny być całkowicie odizolowane), aczkolwiek nie w stu procentach, bo to po prostu niemożliwe. Poza tym nie ma co wspólnie zarabiać, my eksportujemy (my zarabiamy) i tylko to nas interesuje, co do zysków lub strat Rosji to ich wewnętrzna sprawa i nie interesująca z naszej perspektywy. Możesz być pewien, że eksport spadnie, ponieważ w Rosji istnieje duży nacisk aparatu państwowego w sprawach transferów towarowych. Podsumowując, po prostu interesy można robić nawet z diabłem, dobrym przykładem są Stany Zjednoczone, które najpierw handlują z krajami arabskimi bronią a później je atakują. Co z tego wynika ? Tyle, że polityka swoją drogą a biznes swoją (przynajmniej w takich sprawach). Tak też powinno być w stosunkach Polska – Rosja na tle gospodarczym.

    Barusz
    Participant
    #31377

    Akurat teraz powszechnie przyjmuje się, że jest dokładnie na odwrót. Jeżeli rzucisz okiem na składy oficjalnych delegacji towarzyszących władzom Francji, Niemiec czy Wielkiej Brytanii w czasie zagranicznych podróży, przekonasz się, że przedstawiciele prywatnych firm stanowią ich większość. Biznesowy lobbing na szczeblu ambasad też już nikogo nie dziwi. I nie powinnien, bo w dzisiejszych czasach patriotyzm jest w znacznym stopniu tożsamy z robieniem pieniędzy. W Polsce tymczasem taka działalność - ujawniona i nagłośniona - z miejsca spotkałaby się z powszechnym potępieniem (władze nie powinny faworyzować konkretnych obywateli itd.) - mimo bezrobocia i innych problemów trapiących nasz kraj. Trudno nie zauważyć, że osoba Jana Kulczyka bardzo źle się w tej sprawie zapisała.

    Beyo
    Participant
    #31390

    Ja powiem tak..nie pisz stosunki Polska Rosja tylko "stosunki rzad Polski-rzad Rosyjski" to jest jednak generalna roznica. Zwykli Rosjanie to w przewazajacej wiekszosci bardzo mili ludzie i nie odnosza sie z wrogoscia do Polakow,zwlaszcza jesli chodzi o mieszkancow czesci europejskiej, ci co mieszkają dalej na wschodzie pewnie nie mieli do czynienia z Polakami wyjawszy sytuacje zeslancow , wiezniow etc..i sadze ze problematyka naszego kraju im wisi bo blizej im na poludnie gdzie czai sie muzulmanskie zagrozenie.Ci co pobili Polakow pewnie zrobili to bo im ktos dal na flaszke wodki i pewnie rownie dobrze mogliby pobic Czeczencow czy Rumunow, wiec nie wyprowadzalbym z tego zadnej tezy o wrogosci jednego narodu do drugiego.A tak w ogole to ktokolwiek z was byl kiedys w Rosji?

Viewing 15 posts - 1 through 15 (of 24 total)
  • You must be logged in to reply to this topic.
searchclosebars linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram