Forum Fantastyka Star Wars Star Wars Clone Wars

This topic contains 3 replies, has 3 voices, and was last updated by  Zarathos 4 years ago.

Viewing 4 posts - 1 through 4 (of 4 total)
  • Author
    Posts
  • #8168

    Cross
    Participant

    Przez święta przerobiłem sobie dwa pierwsze sezony. Uwaga, będę strzelał do klonów... i to bez rozkazu, rozkazu.

     

     

    Najbardziej chyba męczy bułę schemat. Jak robot medyczny - to musi być taki, jak ten co leczył Luke'a. Jak grają w jakąś grę planszową - mus, by była taka jak na Sokole Milenium, a podejrzana knajpa na Coruscant pachnie tą na Tatooine (nawet klientela podobna). Lutowani i przespawawywani tysiące razy A2D2 i C3PO, mogę tak jeszcze długo.

     

    Zrobienie z droidów (które stanowiły wtedy największą i przerażającą (bo bezduszną) armię mordującą cywili) bandy nieśmiesznych imbecyli to niezły strzał w kolano. No, ale tak, wiem, kubki muszą zejść z półek. Gówniara wymachująca mieczem (co z tego, że sympatyczna? Zresztą miała być starsza, ale znowu zaingerował wujaszek Lucas) dowodząca doświadczonymi żołnierzami, każdy Jedi automatycznie generałem, a admirałowie to mogą ewentualnie radą służyć...

     

    Dobra, bo mnie coś trafi. Wiedziałem, żeby nie oglądać już lata temu 🙂

    #119985

    Melnikor
    Participant

    Co do Jedi-Generalów, tak było już w samej sadze pokazane. Pamiętaj że Republika oryginalnie nie posiadała regularnej armii, co najwyżej lokalne milicje. A Jedi byli od początku szkoleni w dyplomacji, dowodzeniu i strategii, tak więc naturalnym było że jako pierwotni obrońcy Republiki obejmą dowodzenie nad nowo sformowaną  armią. 

    #119987

    Cross
    Participant

    Jasne, ale frapujące są ich relacje z admiralicją.

    #119995

    Zarathos
    Participant

    Zwłaszcza, że w światku SW oficerowie floty raczej przewyższali rangą oficerów sił planetarnych. Z wyjątkami jak Luke (i pewnie stąd ten generał).

     

    Mnie bardziej wkurza co innego - że nikt w świecie SW nie był w stanie wprowadzić do programu robota czegoś na wzór oprogramowania systemu CIWS XX wieku 😀 (do oprogramowania wieżyczek artyleryjskich też) i nie zamontował serwomotorów mogących ustawić niebalistyczną broń w kierunku przeciwnika. Ale ja jestem nastawiony na sci bardziej niż na fi więc trudno 🙁

     

    A teraz pomyślcie, że wojny klonów były w książkach Zahna wspominane wręcz odwrotnie - z klonami i mistrzami klonowania jako tymi złymi, z Jedi/Ciemnymi Jedi po jednej i drugiej stronie barykady. Z klonami pustoszącymi galaktykę i Republiką o włos od upadku... jak sobie to przypomnę, a potem usłyszę "Roger, roger" to mnie szlag trafia.

Viewing 4 posts - 1 through 4 (of 4 total)

You must be logged in to reply to this topic.

searchclosebars linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram