Forum Fantastyka Star Trek ST XI - wrazenia [spoilery]

ST XI - wrazenia [spoilery]

Viewing 15 posts - 451 through 465 (of 482 total)
  • Author
    Posts
  • The D
    Participant
    #91062

    Kanonem jest wszystko co widzimy na ekranie z małymi wyjątkami. Gene Roddenberry nie do końca akceptował ST:V. Sprawa kreskówki też nie jest do końca uregulowana.

    Roddenberry często zmieniał zdanie na temat poszczególnych filmów oraz TAS-a, czasami chciał zdekanonizować cały TOS, nie wiadomo jak patrzeć na rzeczy nakręcone już po jego śmierci, jak traktować wersje remasterowane itd itp.

    Uważam, że niedopuszczalne są dwa - Chekov, który okazuje się być starszy niż w oryginale i zasięg transportera. Resztę lepiej lub gorzej da się wytłumaczyć.

    Nowa linia czasowa zaczęła się w momencie narodzin Kirka (z dokładnością do minut). Jeżeli Neo Checkov byłby młodszy od Kirka o co najmniej 9 miesięcy, to można już go tłumaczyć ingerencją Nero (i efektem motyla).

    Kirk
    Participant
    #91235

    A mi się nie podobało, Raz, że jest nie zgodny z historią i kanonem ST (to jeszcze przeżyłem)To jest nie spójny z technologią. Enterprise i problem z warp 4, 47 klingońskich drapieżnych ptaków rozwala okręt górniczy (no dobra 130 lat z przyszłości, ale klingoni chętnie wprowadzają kurs kolizyjny) i jeszcze parę niedopatrzeń.

    Aeth
    Participant
    #92125

    Pozwolę sobie nieco odświeżyć temat nowego Star Treka, a w każdym razie dołożyć do 30-paru stron swoją opinię. Żeby uniknąć niespodzianek od razu powiem, że będzie ona bardzo pochlebna 😉

    Półtorej godziny temu skończyłam oglądać ST XI po raz trzeci i w dalszym ciągu jestem nim zachwycona. Uwielbiam ten film. Uwielbiam go za to, że nareszcie widzę w Star Treku to, czego w Star Trekach zawsze mi brakowało - akcja, dynamika, napięcie, emocje, ruch, ogrom. Postacie nie są wreszcie sztywne, nie poświęcają 90% swojego ekranowego czasu na chodzenie, siedzenie i rozmawianie, a robią coś. Nurkują w kosmos, jeżdżą na motorach, biegają po korytarzach, biją się na pięści, leje im się krew. Enterprise nie jest już sterylnym, wyczyszczonym do ostatniego pyłku kurzu modelem, ale gigantycznym statkiem z metalu i przewodów. Z maszynowni bucha para, wszędzie są ekrany, widać milion przycisków, przełączników, wajch, konsol, wreszcie przypomina to prawdziwą, działającą maszynę, a nie tylko pokład luksusowego odrzutowca. Widać, że to ma przestrzeń, widać, że to wszystko mogłoby faktycznie działać, nie trzeba tego zostawić w sferze umownej. Jest technologia, która nie wydaje się aż nadto przesadzona - pasy bezpieczeństwa na wahadłowcach, spadochrony, komunikatory, policjanci na odrzutowych motocyklach, kurka, telefon Nokia! Dzięki temu można poczuć, jakby taka przyszłość była na wyciągnięcie ręki - a w końcu Star Treki pokazują nam przyszłość ściśle powiązaną z Ziemią, a nie inną odległą galaktyką dawno, dawno temu. To, co znamy, jest tu tylko podrasowane, a nie przerysowane, przekombinowane i, w konsekwencji, nadto uproszczone. Ja wiem, że takie rzeczy wynikają poniekąd z budżetu, że we wcześniejszych filmach mogło na nie nie być kasy, ale jak ja się cieszę, że zrobili odświeżony wizerunek, a nie kolejny ciąg dalszy w tej samej, starej konwencji! Nowy wizerunek dał mi kopa i jak słowo daję, pokazał mi takiego Star Treka, jakiego chciałabym odtąd oglądać.

    Smaczki. Ile tu było smaczków. Przyznam się, że za pierwszymi dwoma razami wyłapałam ich może połowę mniej, niż dzisiaj, bo dopiero niedawno zaczęłam oglądać TOSa i dopiero teraz widzę, dlaczego mieli tu takie dziwne "klapkowe" komunikatory i fazery, które wyglądały prawie jak normalne pistolety 😛 Wcześniej wydawało mi się to tak nie-startekowe, że głowa mała. To w moim odczuciu dowodzi, jaki ST XI ma klimat, jak przesiąknięty jest odniesieniami i jak nie odcina się od korzeni, a wręcz je honoruje. Nie chcę tu jednak wychodzić naprzeciw swym kompetencjom, skoro ani nie znam dobrze TOSa, ani nie czuję się specjalnie wtajemniczona we wszystkie Star Treki ever, dlatego poprzestanę na tym, że dla mnie, startrekowca przeciętnego, nowy ST jest na tyle startrekowy, na ile jestem w stanie to dostrzec.

    Nie będę też wchodzić w dyskusję, który Spock/Kirk/McCoy/etc. lepszy, bo ST XI nie jest TOSem, ani TOS nie jest ST XI. To są nowi bohaterowie na bazie starych bohaterów, i jako tacy łączą w sobie dwie cechy - swoje i ich. Mnie wystarcza, że nawiązują do swych pierwowzorów w sposób, który da się rozpoznać. W filmie postawiono jednak na akcję, zaniedbując nieco rozwój postaci, dlatego mam nadzieję, że w następnych częściach (może będzie więcej, niż jedna?) dowiemy się o nich czegoś więcej. Przyznam też, że bardzo, ale to bardzo zaskoczył mnie związek Spocka i Uhury, bo kompletnie się go nie spodziewałam, ale gdy minął pierwszy szok, pogratulowałam twórcom i trzymam się go odtąd kurczowo =]

    Ogólnie - super, super, super. Brak logiki i wszelkie inne dziury są, ale zupełnie mi one nie przeszkadzają, ani tym bardziej nie psują odbioru. Jestem, byłam i zawsze pozostanę zachwycona 🙂

    Diabeu
    Participant
    #94309

    Muszę powiedzieć, że Aeth chyba ze 100 procentową dokładnością ujęła w swym poście moje odczucia co do tego filmu.Także jestem zachwycony, nie oglądałem go od ponad roku, więc pewnie na dniach sobie go odświeżę.Jakbym chciał ocenę wystawić, to spokojnie mogę dać 9/10.Podobno w następnej części ma być lepszy developing postaci, więc śpię spokojnie.

    TanSid
    Participant
    #95940

    Odkopie temat i tak jest bardzo maly ruch na forum, wiec nawet odkopaty temat nie wyjdzie na zle.Po pierwsze, nie uwazam sie za fana (jak ja nie lubie tego slowa i to co okresla) ST, mimo tego, ze widzialem kazda serie i film po kilka razy. Nie przywiazuje wagi do ogolnie pojetego kanonu, wiec jesli w nowym filmie sa jakies zmiany na plus, ktore odbiegaja od kanonu, mnie to w ogole nie przeszkadza. Nie mam rowniez pojecia jak sie dany aktor serialowy nazywa czy gra w innym serialu, filmie (jak gra to dobrze), nie przykladam do tego wagi, poprostu lubie ogladac seriale Star Trek. Po wstepie wyjasnien, przejde do wlasciwego tematu, co sadze o XI filmie ST. Coz, moglbym dac dlugi wywod, ale nie ma takiej potrzeby, poniewaz Aeth ujela 2 posty wyzej wszystko to co sam moglbym napisac. Film jest genialny jest kwint esensja filmow SF. Do tego swietnie wpisuje sie w swiat ST mimo odmiennego podejscia do kanonu. Prawie wszystko jest swietne, od efektow, fabule po gre aktorska. Jeden maly minus dla mnie to taka drobnostka jak wyglad statku gorniczego Romulan, bardziej wyglada zewnetrznie jak jakis statek z horroru. Jest to drobnostka, poza tym jest naprawde swietnie. Ten film jest dla mnie numerem jeden wsrod filmow ST, nawet przed First Contact, i jednym z najlepszych w ogole filmow SF.Aeth gratulacje za piekny post, czuc w tych slowach istna pasje, bardzo ladnie przekazane Twoje odczucia.

    Jamjumetley
    Participant
    #97316

    Często - gęsto widzom nie pasowało, że Kirk awansował tak szybkim tempie. Sam uznawałem taką kolej rzeczy, za przynajmniej mocno naciąganą. Dziś jednak dowiedziałem się z internetu, że generał Custer dorobił się swojego stopnia w wieku 23 lat! Awans Kirka w świetle tego faktu nie jest już tak nieprawdopodobny jak mogło się początkowo wydawać.

    Barusz
    Participant
    #97319

    W TOS: The Deadly Years zostało powiedziane, że miał wtedy 34 lat. Nie był dzieckiem, ale, owszem, był bardzo młody jak na dowodzenie flagowym statkiem. Więc w tym miejscu ekipa filmu nie przegieła. W ogóle, to fani BSG toczyli podobną dyskusję przy okazji pojawienia się postaci Cain 😉 (tzn. wtedy też przywoływano przykłady ze współczesnej jankeskiej armii).

    Slawek
    Moderator
    #98221

    http://thatguywiththeglasses.com/videolink...-roo-jj-trek-09 - całkiem zabawna recenzja najnowszego ST z dwóch punktów widzenia.

    Coen
    Participant
    #98234

    Jeśli się nie mylę to Custer nigdy nie został generałem a jego "dokonania" kogo jak kogo ale amerykańców by nauczyły aby za szybko nie dawać dowództwa

    Aldaron87
    Participant
    #98619

    Eh mnie ten film rozczarował. Spock nie Spockowaty i ten na siłę wciśnięty romans z Uhurą. Kirk ma pooraną twarz i do tego jest pewnym siebie gogusiem wole Shetnera. Jedyną osobą która mi się spodobała to chyba Gnatek może nie jest taki jak oryginał ale wiadomo że nie będzie. Film robiony dla kasy nie z pasji. Zbyt widać że twórcy lubują się w gwiezdnych wojnach eh szkoda że oddano przysługę Lucasowi by dobił swoją potęgą i chwałą konferencję jaką był star trek. To co mówiono że niby Gene był by dumny z tego czegoś to chyba jakiś żart tych młokosów od tego pseudo star treka bo ja nic tu ze star treka nie widzę żadnego przekazu nic.

    Elvenking
    Participant
    #98681

    Nie wiem, czy było wrzucane, ale gorąco polecam obejrzeć tę recenzję 😀

    http://redlettermedia.com/plinkett/star-trek/star-trek-09/

    Romek 63
    Participant
    #98682

    Eh mnie ten film rozczarował. [...] To co mówiono że niby Gene był by dumny z tego czegoś to chyba jakiś żart tych młokosów od tego pseudo star treka bo ja nic tu ze star treka nie widzę żadnego przekazu nic.

    Zasadniczo zgadzam się z tą całą opinią kolegi 😀 Głównym plusem jest to że ten film w ogóle powstał i że mimo wszystko dość przyjemnie się go ogląda. Niestety jest dość płytki intelektualnie w porównaniu do poprzednich filmów. Oprócz strzelaniny to tam prawie nic więcej nie ma, a humor gorszy 😐 Pozostaje mieć tylko nadzieję że część druga będzie lepsza, to znaczy bardziej w duchu poprzednich filmów tego cyklu filmowego.

    r_ADM
    Participant
    #98685

    A konkretnie to coz to byl za duch tych poprzednich filmow?

    Elvenking
    Participant
    #98697

    Mam nadzieję, że nie miał na myśli Insurrection, czy Generations bo za taki duch to dziękuję 😀

    Diabeu
    Participant
    #98716

    A mnie się Insurrection bardzo podobało.Było, że się tak wyrażę, w duchu serialu The Next Generation.

Viewing 15 posts - 451 through 465 (of 482 total)
  • You must be logged in to reply to this topic.
searchclosebars linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram