Forum Fantastyka Inne sci-fi i pozostałe gatunki Sarah Connor Chronicles

Sarah Connor Chronicles

Viewing 15 posts - 1 through 15 (of 80 total)
  • Author
    Posts
  • Piotr
    Keymaster
    #4017

    Jako ze niedawno w komentarzach do newsow okazalo sie, ze sa na forum osoby, ktore ten serial ogladaja, wiec moze ktos zechce podyskutowac. Tym bardziej ze juz niedlugo rusza drugi sezon.Nie uwazam tego serialu za wybitny, nie darze wielka sympatia aktorow w nim grajacych (nie liczac Summer Glau, ale to raczej przez sentyment do Firefly), ale mimo to telewizyjna wersja Terminatora dosc mocno mnie wciagnela. Fabula w zalozeniu nie jest skomplikowana, skupia sie w sumie na trojce glownych bohaterow i przez to sprawia wrazenie pokazywania wydarzen w badzo malej skali. Przynajmniej ja to tak odczuwam. Owszem, jest gdzies tam wizja zaglady, ciagla walka o przetrwanie i pokrzyzowanie planow SkyNetowi, ale nie odwraca to uwagi od postaci.Watki podrozy w czasie sa ciekawie wykorzystywane i dosc przemyslane, a niektore pomysly potrafia widza bardzo pozytywnie zaskoczyc. Mi np. bardzo sie podobala scena, w ktorej John widzi swojego przyszlego ojca, jak ten bawi sie z bratem w parku. Niby detal, ale dodaje sporo uroku.Duzym plusem jest tez kontynuacja watkow Terminatora 2, a nie podazanie sladem trojki. Tworcy chyba brali pod uwage to, ze T3 nie mial najlepszej opinii wsrod fanow i postanowili juz na starcie 'skasowac' wydarzenia filmu, zmuszajac bohaterow do malej podrozy w czasie. Choc zwykle nie lubie burzenia kanonu przez prequele, to o to nie mam zalu. ;>No dobra, na razie tyle ode mnie. Ma ktos ochote podjac temat? 😉

    Cross
    Keymaster
    #61826

    Mnie na samym początku rozbił pomysł z dziewczynką-koleżanką szkolną-terminatorem (niedługo pewnie jak w "Screamers" będą jakieś cybernetyczne wiewiórki obleczone w żywe futerko 🙂 ), ale generalnie oglądałem z ciekawości. Serial nie jest wybitny z pewnością, do tego jest nierówny, ale fakt - niektóre motywy ok. Najbardziej w tej chwili dla ciekawym jest historia z agentem, który zaczyna powoli docierać do prawdy - oby tego nie skopali.

    Silver Phoenix
    Participant
    #61845

    Cóż, parę błędów by się znalazło... Ale zostawiam ich szukanie ortodoksyjnym fanom.Sam serial nie jest zły, a wydarzenia w zasadzie zachowują konsekwencję. Zobaczymy, jak będzie dalej...Póki co najbardziej przypadł mi do gustu odcinek z przeszłością Reese'a. Bardzo mnie ciekawi, co właściwie stało się w tamtej piwnicy.

    The D
    Participant
    #61849

    To ja też przyznam się, że oglądałem. W zasadzie mogę powtórzyć za przedmówcami: nie jest to perła, ale porządne rzemiosło i kolejne odcinki oglądałem z niekłamaną ciekawością "co będzie dalej". Podróże w czasie zawsze są burakogenne, ale tutaj uniknięto najbardziej oczywistych nieścisłości i przy okazji zgrabnie wywinięto się z kilku wątków (przeniesienie akcji do teraźniejszości, odroczenie "dnia sądu", który według wcześniejszego kanonu miał nastąpić w 1997 itp). Przez pierwsze odcinki Summer nie pasowała mi jako terminatorka, ale szybko się przyzwyczaiłem. Może i aktorka potrzebowała trochę czasu, żeby wejść w rolę.

    biter
    Participant
    #62123

    Serial wpisuje się w nową falę SF, pokazać SF tak jakby to było coś najzwyczajniejszego dziejącego się koło nas. poza tym niczym nie zachwyca, ot taki przeciętny, na pewno nie dla fanów Terminatora, raczej dla zwykłych śmiertelników. błędem było zerwanie z linią Filmów pełnometrażowych i usunięcie T3 z kanonu.

    The D
    Participant
    #62127

    Mi akurat "olanie" Trójki nie przeszkadza. Może dla tego, że prawie wcale nie pamiętam o czym była. Z drugiej strony nie jestem jakimś strasznym fanem serii, choć T1 i T2 bardzo lubię.BTW, w tytule tematu jest literówka.

    Piotr
    Keymaster
    #62132

    Dzieki, poprawilem. ;)A trzecia czesc byla o zmiennoksztaltnej terminatorce i skonczyla sie Dniem Sadu. Niby bardzo zla nie byla, ale... nie pasowala mi do poprzednich. Duzo lepiej mi sie oglada serial w odniesieniu do pierwszych filmow.

    Silver Phoenix
    Participant
    #62735

    No i zaczął się drugi sezon.

    Jak na razie jestem dopiero po 2x01, ale zapowiada się jeszcze ciekawiej. Co prawda pojawiło się kilka błędów, ale to serial, nie rozprawa naukowa.

    I - Thorne - chyba jednak to nie Dereka uśmiercą. Nie wstawia się raczej do czołówki kogoś, kto ma zginąć w trakcie sezonu 🙂

    Obstawiałbym raczej paramedyka.

    Cross
    Keymaster
    #62736

    I - Thorne - chyba jednak to nie Dereka uśmiercą. Nie wstawia się raczej do czołówki kogoś, kto ma zginąć w trakcie sezonu 🙂

    Fakt.

    I. Thorne
    Participant
    #62795

    Paramedyk nie jest postacia kluczową - przynajmniej w 1 sezonie. Tak samo agent FBI.Teraz powiem o swoich odczuciach po 1 sezonie.Najbardziej nie podobał mi sie odcinek pilotowy i ostatni. Pierwszy bo terminatory były bardziej ludzkie niz potem (chociaż tekst "Klasa jest wolna" powinien wejśc do klasyki tekstów maszyn). Tak samo wehikuł czasu - ja bym sie cofnął o 100 lat, zakupił udziały w najwazniejszych firmach, stworzył setki kryjówek z bronią oraz organizacje do walki i czekał na Dzień Sądu.1x09. Po naprawdę doskonałych odcinkach od czasu uratowania Reesa był totalnym rozczarowaniem. Spodziewałem sie czegos mocniejszego, np. przybycie T-X wraz ze wsparciem, a tu tylko małe bum.Podoba mi się, że nie ma maszyny tygodnia. Tylko w 1x04 mi podpadli (inny model powinien go wyciągnąć i wgrac nowy program). Tak samo scenki z przyszłości były doskonałe, choc nie mam pojęcia dlaczego maszyny zostawiły rebeliantów żywych. Może ktoś mi to wyjaśni?

    Silver Phoenix
    Participant
    #62807

    Paramedyk nie jest postacia kluczową - przynajmniej w 1 sezonie. Tak samo agent FBI.

    A Derek Reese niby jest? 🙂 Tak naprawdę istnieje tylko jedna osoba kluczowa: John Connor. Cała reszta może zginąć i nie będzie to miało wpływu na przyszłość...

    Tak samo wehikuł czasu - ja bym sie cofnął o 100 lat, zakupił udziały w najwazniejszych firmach, stworzył setki kryjówek z bronią oraz organizacje do walki i czekał na Dzień Sądu.

    Skąd wiesz, że nie próbowali? Że przypomnę choćby skrytkę w banku z początku serii... Tego może być więcej, tylko Cameron akurat nic o tym nie wie. Poza tym w T 1 Kyle mówi, że po Dniu Sądu ocalało bardzo niewiele danych. Jeśli szlag trafił biblioteki, to kto niby będzie wiedział, jakie firmy liczyły się sto lat temu? 😉

    choc nie mam pojęcia dlaczego maszyny zostawiły rebeliantów żywych. Może ktoś mi to wyjaśni?

    Przesłuchanie, pranie mózgu? Powiedz mi, co się stało w tamtej piwnicy, a jak powiem Ci, czemu zostawiono ich przy życiu.

    Zresztą, pojawia się sporo nieścisłości. Ot, pierwsza z brzegu: jeśli Dzień Sądu uległ przesunięciu, to dlaczego Kyle Reese, pochodzący z przyszłości podał inną datę? Powinien podać zmienioną... Bo to, co dla Sarah i Johna jest przyszłością, dla niego jest przeszłością/teraźniejszością. I tak dalej i tak dalej...

    Zuza
    Participant
    #62821

    ... w sumie to terminatorzyca już "zginęła" :>Z kolei biorąc pod uwagę, że osoby bojące się i próbujące uniknąć raka najczęściej giną w wszelkiego rodzaju wypadkach i zdarzeniach losowych, ofiarą może być Sarah Connor. W finalnym odcinku serii... A w pierwszym trzeciej cofną się w czasie i ją ocalą i wszystko się skończy szczęśliwie i mdło, bue. 🙄 A co do rebeliantów obstawiam psychomanipulację :>

    I. Thorne
    Participant
    #62833

    kto niby będzie wiedział, jakie firmy liczyły się sto lat temu?

    Internetowe, informatyczne, zbrojeniowe, paliwowe... Na to nie trzeba danych.

    Powiedz mi, co się stało w tamtej piwnicy, a jak powiem Ci, czemu zostawiono ich przy życiu.

    A juz myślałem, że czegoś nie skumałem.

    Ja stawiam na pranie mózgu i zadanie - zabić Connora.

    ... w sumie to terminatorzyca już "zginęła"

    Ale z linii czasowej, gdzie się nie przenieśli w czasie. Nowy SKYNET też mógł stworzyc ten model. Lub nawet T-1000 (wiem, to tylko fantazja).

    Silver Phoenix
    Participant
    #62834

    Internetowe - sto lat wcześniej? 😉 A na poważnie...Owszem, John na przykład mógłby pamiętać nazwy koncernów. Ale czy na pewno? Przez ładnych kilka następnych po Dniu Sądu lat będzie miał co innego na głowie. Ciekawe, ile z czasów "przed wojną" będzie pamiętał w momencie przechwycenia urządzenia do podróży w czasie... Stawiam, że niewiele. Sam nie pamiętam na przykład zbyt wielu wydarzeń sprzed lat 10 - a nie muszę walczyć o życie każdego dnia.

    J.L.Picard
    Participant
    #62840

    To może ja się wtrącę - Po pierwszym odcinku byłem raczej sceptycznie nastawiony do reszty. 1x02 ściągnąłem już z grzeczności by nie oceniać serii tylko po jednym odcinku - i wciągnąłem się. Nie jest to serial wybitny jak taki BSG, ale wyraźnie widać ,że każdy następny odcinek jest lepszy od poprzedniego. Jak na razie najlepszy był 2x01 (choć 2x02 się już ściąga) i ta T-1000 wyłażąca z kibelka narobiły mi smaczku na resztę. W sumie serial ma potencjał - jak na razie jedyne co mam mu do zarzucenia to ta kijowa muzyka którą było słychać podczas ataku SWAT na kryjówkę Cramarty`ego.

Viewing 15 posts - 1 through 15 (of 80 total)
  • You must be logged in to reply to this topic.
searchclosebars linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram