Recenzje filmowe

Viewing 15 posts - 1 through 15 (of 46 total)
  • Author
    Posts
  • Gosiek
    Participant
    #1984

    Wpisujcie w tym temacie recenzje i/lub swoje wrażenia z obejrzanych filmów.

    Ja ostatnio widziałam "Trio Z Belleville" - francuski film animowany, przeznaczony raczej dla nieco starszych widzów (czyli nie dla dzieci 🙂 ).

    Historia zaczyna się w przedwojennym Paryżu - mały chłopiec Champion, wychowywany przez babcię dostaje od niej wymarzony prezent... czyli rower 🙂 . Następnie babcia postanawia trenować go tak, aby w przyszłośći został słynnym kolarzem.... Później losy Championa, babci i psa Bruno zostaną poważnie skomplikowane... ale przez kogo to już trzeba sprawdzić samemu. 😉

    Atutem filmu jest ciekawa, nieco "chropowata" grafika oraz rewelacyjna ścieżka dźwiękowa - swing + francuskie piosenki i melodie z lat 30-tych i niewiele późniejszych.

    Oprócz tego produkcja ta ma sporo elementów komediowych i dużo surrealistyczego humoru. 😛

    Polecam - warto zobaczyć!

    Gosiek
    Participant
    #16836

    Polecam następny film: Historie kuchenne produkcji norwesko-szwedzkiej w reżyserii Benta Hamera.

    Historia zdaje się być banalnie prosta, choć nieco absurdalna - szwedzki Instytut Badań Domowych postanawia (po uprzedniej obserwacji zachowania gospodyń domowych) zbadać zwyczaje kuchenne samotnych mężczyzn. Oczywiście w celu opracowania ich wzorca i wymyślenia metody racjonalizacji. 😛

    W tym celu wysyła grupę obserwatorów do małej norweskiej wioski. Obserwator ma za zadanie śledzić "kuchenne życie" swojego gospodarza ale nie wolno mu z nim nawet rozmawiać. W filmie przypatrujemy się jak poradzi sobie z tym obserwator Folke i jego gospodarz Isak...

    Waro obejrzeć - ze względu na ciekawy pomysł, sporą dawkę absurdalnego humoru i zdecydowaną "niehollywoodzkość". 🙂

    Krusty
    Participant
    #17368

    Ja natomiast chciałbym polecić film o wdzięcznym tytule:"Szkola Rocka" jest to komedia familijna która jednak ma to coś co wyróżnia ją od innych tego typu produkcji. Tym czymś jest muzyka i to muzyka przez duże M. Jaki gatunek? Jedyny słuszny! Rock panie i panowie! Kto ma dość (tak jak ja) wszechogarniającego popu i hip-hopu powienien koniecznie ten film obejrzeć. Polecam i to bardzo!!!

    ...

    Ps. O to maly opis z filmweb-u:

    Dewey Finn(Jack Black) zostaje wyrzucony z zespołu rockowego. Pozbawiony w ten sposób środków utrzymania, w obliczu widma bankructwa przyjmuje propozycję zastępstwa za nauczyciela muzyki w elitarnej szkole podstawowej. Niekonwencjonalnymi metodami nauki stara się rozwinąć w uczniach zamiłowanie do muzyki, zwłaszcza, że odkrywa w swojej klasie niesamowite talenty muzyczne, które mogą mu pomóc w wygraniu konkursu rockowego, a przez to w rozwiązaniu wszystkich kłopotów finansowych.

    fluor
    Keymaster
    #18396

    Dla amatorów dobrego śmiechu w stylu Monty Pythona polecam niskobudżetową polską produkcję Baśń o ludziach Stąd.

    Zabawny aczkolwiek spójny i konsekwentny scenariusz, kreacja świata, dialogi... plecy Stanisława Tyma... Film bardzo zabawny, a tym łatwiej go dostać, że jest dostępny na sieci 😉

    Fluor (i nie tylko 😉 ) poleca

    Gosiek
    Participant
    #18897

    Ja miałam dziś okazję obejrzeć w kinie Van Helsinga - średniej klasy horror osnuty na motywach historii o hrabim Draculi. Produkcja raczej dla tych, którzy nie mają co robić w nudny, deszczowy dzień - niemal całkowity brak oryginalności, wszystkie pomysły ściągnięte niestety z innych filmów. 😕 A na dodatek drewniana gra aktorska i sceny które częściej bawią niż straszą. Plusy to niezłe efekty specjalne i dobra muzyka. Ale to trochę za mało... 😈

    Toreth
    Participant
    #18899

    Idąc za radą fluora poedytuję i uprzedzę:

    Będą spojlery!!Jeden, ale za to paskudny.

    No to ja Wam moge polecić film z serii moich ulubionych bajek rodem z Hong Kongu. Słowem: Hero. No dobrze, Hero jest koprodukcją HK i Chin.

    Przecudny film, fenomenalna gra aktorów (zresztą sam dobór obsady już od początku obiecywał wiele), i bardzo ciekawa historia. Reżyser zrobił zresztą coś, co nieczęsto zdarza się w filmach (a amerykańskich to chyba nigdy) - na końcu giną wszyscy trzej główni bohaterowie.

    Film zrobiony z wielką pompą, niesamowitymi scenami batalistycznymi (TO LUBIĘ!)... ja nie mam się do czego przyczepić, ale zapewniam Wam, że czepiać się potrafię 😀

    Arecki
    Participant
    #18922

    Ja na szczęście zdążyłem zobaczyć ten film, ale informacja:

    - SPOILER!!!  

    na końcu giną wszyscy trzej główni bohaterowie.

    chyba nie spodoba się tym co go jeszcze nie widzieli i zepsuje całą przyjemność z oglądania tego nietuzinkowego filmu 🙁

    Toreth
    Participant
    #18924

    Zważywszy, że film składa się z kilku historii i co jakiś czas tam ktoś ginie, to nie sądzę, żeby to tak bardzo psuło całość oglądania. W końcu nie o to tam chodzi. Ale przyznam, że zastanawiałam się, czy to tu napisać. Wygrała jednak decyzja o napisaniu (co widać 😀 ), bo wydaje mi się, że film nic nie traci, nawet gdy się wie, o czym jest i jak się kończy. Cały jego urok polega właśnie na tym, by dojść do tego, dlaczego się tak kończy.

    Arecki
    Participant
    #18926

    Wybacz, ale dla wielu ludzi Twoje wiadomości to spojlery 🙁

    Toreth
    Participant
    #18928

    Wybacz, ale dla wielu ludzi Twoje wiadomości to spojlery 🙁

    Dobra, niech Ci będzie, mea culpa, nie mam zamiaru się kłócić o takie coś :zniesmaczony:

    Arecki
    Participant
    #18932

    Przykro mi, że odebrałaś to jako kłótnię. Chciałem tylko zwrócić uwagę na coś, co wielu ludziom bardzo przeszkadza, w sposób możliwie delikatny. Są tacy, którzy zrobiliby to bardziej dobitnie.P.S.Wyszedł mały OT, ale to już chyba koniec.

    Piotr
    Keymaster
    #20375

    Shrek 2! Kto jeszcze nie widzial, ten niech szybko leci do kina! 🙂 W sumie reklamowac tego filmu nie trzeba, pierwsza czesc widzial chyba kazdy, a druga jej w niczym nie ustepuje. Shrek i Fiona wracaja z miesiaca miodowego i zostaja zaproszeni na bal wyprawiony przez rodzicow panny mlodej, by uczczcic jej zamazpojscie. Rzecz jasna z nowozencami zabiera sie Osiol - chyba najbardziej lubiana postac poprzedniej czesci. Oczywiscie rodzice Fiony nie wiedza za kogo wyszla ich corka - chyba nie musze mowic ze nie sa za bardzo zadowoleni. Co dzieje sie dalej, zobaczycie sami, powiem tylko ze jest bardzo wesolo. Osiol jest troche mniej w centrum uwagi, przynajmniej takie odnioslem wrazenie, ale nadal jest przesmieszny i teraz jeszcze ma konkurencje. ;)Widzialem wersje z dubbingiem - znow mistrzostwo w podkladaniu glosow. Stuhr w roli Osla jest niesamowity, co oczywiscie nikogo juz nie powinno zaskoczyc. Pozostali az tak dobrze nie wypadaja, moze poza jednym wyjatkiem - mala rola, ktora zagral Wojciech Mann. Myslalem ze pekne ze smiechu jak go uslyszalem - jak zobaczycie, to zrozumiecie. ;)Pytanie do tych ktorzy ogladali wersje z dubbingem i oryginalna: jak oceniacie tlumaczenie tej czesci Shreka?

    mattik
    Participant
    #20376

    Też gorąca polecam Shreka 2. Mi osobiscie druga część bardziej spodobałą się od też świetnej "jedynki". Osioł jest może troszkę "odsunięty", ale przy tym jeszcze bardziej śmieszny :).A propos tłumaczenia: Oryginału nie widziałem, ale myślę, że w przypadku takiego filmu (imo nie jest takie ważne odwzorowanie pierwowzoru) nie jest to potrzebne poznanie go. Jak dla mnie tłumaczenie jest super :-P.BTW. Wierzbięta (tłumacz) w wywiadzie powiedział, że w Shreku 2 jest jedna kwestia co do której ma pewne nadzieję, że wejdzie do języka potocznego. Ciekawe o co konkretnie mu chodziło...? 🙂

    Gosiek
    Participant
    #20398

    A ja wolałam 'jedynkę'. 'Dwójka' jakoś mi do końca nie pasuje - chyba ze względu na nieco mniej 'przygodową' tematykę. Za duża dawka romantyzmu jak na moje wolkańsko-klingońskie serce. 😛 Co oczywiście nie znaczy, że druga część jest zła. Jest świetna, pełna zabawnych scen, gagów i grepsów, które pewnie wejdą do naszego słownictwa - podobnie jak słynne cytaty ze Shreka (teraz już Shreka 1 :clever:). Rola Manna rzeczywiście genialna. 😀 Mi spodobał się też kolejny bohater dołączający do Osła i Shreka, i w tym przypadku nie chodzi o dubbing ale o te wielkie czarne oczy, które tak niewinnie patrzą znad trzymanego w łapkach kapelusza... Cudny obrazek. :-DOryginalnej wersji językowej niestety nie widziałam, ale chętnie bym usłyszała jak wypadł Banderas w roli kota i John Cleese jako król (btw, końcowe sceny z królem są rewelacyjne). Kto nie widział sio do kina i zostańcie po napisach (tak wiem, wszyscy to powtarzają), bo to co wtedy pokazują jest przezabawne i zapowiada... ups, miało być bez spojlerów. 😡 Sami zobaczycie. 😛

    EMH Mark IX
    Participant
    #20406

    Bry :-)A ja opowiem o filmie dość nietypowym. Możliwe lekkie spoilery.Dwóch braci, Irlanczyków, pracujących jako rozbieracze mięsa, dzień swiętego Patryka, głos boga i rosyjska mafia. Co to ma za sobą wspólnego? Zaręczam, że więcej niż myślicie.Mowa o "Boondock Saints", po naszemu "Świętych z Bostonu".Fantastyki w nim niewiele, ot po pijackiej rozróbie zakończonej dwoma trupami i dobrowolnym (!) noclegu w areszcie chłopcy budzą się słysząc, głos nakazujący im zrobić porządek z mętnymi typami. No i zaczyna się jazda bez trzymanki. Chłopaki realizują nakaz sposobami jakich nie powstydziłby się Bond, James Bond.Nie zrozumcie mnie źle - tan film to nie bezmyślna strzelanina.Owszem trup się ściele, ale pokazane jest to w taki sposób, że nie razi brutalnością. No i całość poprzeplatana subtelnym humorem.Muzyka? Taka jak być powinna i zależna od sytuacji. Poczynając od gregoriańskich chórów, poprzez irlandzkie bagpipe'y, aż po wstawki techno.No i na końcu - genialna rola Willema Dafoe - gejowski agent FBI.Polecam - warto obejrzeć.Może być dość trudny do zdobycia, więc jeżeli kogoś zainteresowałem, mogę przesłać.

Viewing 15 posts - 1 through 15 (of 46 total)
  • You must be logged in to reply to this topic.
searchclosebars linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram