Polityka

Viewing 15 posts - 1 through 15 (of 401 total)
  • Author
    Posts
  • Ixion
    Participant
    #1875

    LOL. Epidemia to jest jak najbardziej zagrożenie wewnętrzne bo niszczy państwo od środka. Jak już pisałem wirusy nie maja swoich stateczków z napędem warp wiec nie atakuja państwo z zewnatrz.

    Moim zdaniem zagrożenie wewnętrzne to konflikt między siłami wewnątrz państwa.

    Oczywiście Południe miało prawo spokojnie opuścić sobie Stany Zjednoczone ale nie powinno atakować pierwsze i rozpoczynać wojny. Karą za to była przegrana w wojnie i utrata szans na suwerenność. Kto mieczem wojuje od miecza ginie

    Nawet jeśli by tak było, czy karą za przegranie wojny jest aneksja terytorium przegranego?

    Ja natomiast nie poieram prób samostanowienia jesli dany region nie ma do tego prawa. Pomyśl co by było gdyby teraz np. Wielkopolska postanowiła odłączyć się od Polski. Nasze władze miałyby w takiej sytacji prawo zahamowania niezdrowych zapędów nawet przy użyciu siły.

    A dlaczego? Jeśli obywatele Wielkopolski chcieliby założyć własne państwo, to dlaczego rząd (czy nawet reszta społeczeństwa) ma im narzucać swoje widzimisię.

    Być może się ze mną nie zgodzicie ale w podobnej sytuacji była Polska w przededniu II WŚ ale to jednak Niemcy pierwsi zaatakowali. Gdybyśmy my to zrobili to wtedy bylibysmy posądzani o rozpętanie wojny i być może uznani za winnych.

    Historię piszą zwycięscy. Gdybyśmy mogli wygrać powinniśmy zaatakować, ale jeśli nasze szanse były marne, to trzeba było czekać na wsparcie aliantów (którego się oczywiście nie doczekaliśmy).

    Mimo to atak był nielegalny. Powinno się zmusić załogę Fortu Sumter do jego opuszczenia ale nie w ten sposób.

    Jak nielegalny? Przecież obce wojska stacjonowały na terytorium Południa!

    Raphael
    Participant
    #13100

    Nawet jeśli by tak było, czy karą za przegranie wojny jest aneksja terytorium przegranego?

    Sam napisałeś(w dlaszej cześci posta): "Zwycięzcy piszą historię". W przypadku USA z tego czasu to Północ i Południe stanowiły wtedy jedno państwo więc nie była to taka zwyczajna aneksja.

    A dlaczego? Jeśli obywatele Wielkopolski chcieliby założyć własne państwo, to dlaczego rząd (czy nawet reszta społeczeństwa) ma im narzucać swoje widzimisię.

    Ja bym powiedział raczej, że to raczej dany region nie moze narzycać reszcie kraju swoje widzimisię. Wielkopolska (i inne regiony) dzieki faktowi przynalezenia do Polski zawdzięczają w dużej mierze poziom swojego rozwoju gospodarczego i kulturalnego. Zółnierze (a wcześniej rycerze czy też wojownicy 🙂 ) dawniej walczyli w obronie ludności tego regionu.

    Poza tym takie oddzielenie się tego czy innego regionu mogłaby wywołać pewną niestabilność w reszcie kraju.

    Historię piszą zwycięscy. Gdybyśmy mogli wygrać powinniśmy zaatakować, ale jeśli nasze szanse były marne, to trzeba było czekać na wsparcie aliantów (którego się oczywiście nie doczekaliśmy).

    Kto atakuje jest winny. W naszym przypadku z 1939 roku niestety nie było innego wyjścia jak tylko czekać na pomoc aliantów.

    Jak nielegalny? Przecież obce wojska stacjonowały na terytorium Południa!

    To nie były wojska obcego panstwa. Wtedy Południe i Północ stanowiły jedno państwo. Nalezało załatwić sprawę drogą dyplomatyczną.

    fluor
    Keymaster
    #13101

    Wielkopolska (i inne regiony) dzieki faktowi przynalezenia do Polski zawdzięczają w dużej mierze poziom swojego rozwoju gospodarczego i kulturalnego. Zółnierze (a wcześniej rycerze czy też wojownicy 🙂 ) dawniej walczyli w obronie ludności tego regionu. 

    Poza tym takie oddzielenie się tego czy innego regionu mogłaby wywołać pewną niestabilność w reszcie kraju.

    Można argumentować, że dany region rozwijał się też kiedy nie był w państwie polskim.

    Rząd ma prawo interweniować jeżeli ma na to siłę i tyle, tak to już jest w tym świecie. Dlaczego Czeczenia nie ma prawa odłączyć się od Rosji?? Dlaczego Baskowie nie mogą założyć własnego państwa?

    Argumenty byłyby bardzo podobne: rozwój, stabilność, historia, blabla...

    Tylko czy użycie siły jest w stanie rozwiązać sprawę?

    Thengel
    Participant
    #13103

    Zaraz fluor uważasz że Rosjanie mają prawo okupować Czeczenię?

    fluor
    Keymaster
    #13105

    Zaraz fluor uważasz że Rosjanie mają prawo okupować Czeczenię?

    Powiedz mi czym różnią się tendencje niepodległościowe Czeczenów od Basków i dlaczego nie oburza nas postępowanie rządu Hiszpanii a Rosji przeciwnie?

    Kto ma prawo decydować czy jedni mogą mieć państwo a inni nie??

    Jeżeli RP mogłaby okupować zbuntowane Śląsk czy Wielkopolskę to dlaczego Rosja nie może Czeczenii?

    mattik
    Participant
    #13107

    Taaaakkkk.... Hiszpanie przeciez tak samo niszcza Bilbao czy San Sebastian jak Rosjanie Grozny...

    Ixion
    Participant
    #13108

    Sam napisałeś(w dlaszej cześci posta): "Zwycięzcy piszą historię". W przypadku USA z tego czasu to Północ i Południe stanowiły wtedy jedno państwo więc nie była to taka zwyczajna aneksja.

    Napisałem, że tak jest, ale nie oznacza to, że tak powinno być. Poza tym, Południowcy uważali jednak, że Konfederacja była oddzielnym państwem od Unii.

    Ja bym powiedział raczej, że to raczej dany region nie moze narzycać reszcie kraju swoje widzimisię. Wielkopolska (i inne regiony) dzieki faktowi przynalezenia do Polski zawdzięczają w dużej mierze poziom swojego rozwoju gospodarczego i kulturalnego. Zółnierze (a wcześniej rycerze czy też wojownicy ) dawniej walczyli w obronie ludności tego regionu. 

    Poza tym takie oddzielenie się tego czy innego regionu mogłaby wywołać pewną niestabilność w reszcie kraju.

    Może i mieszkańcy Wielkopolski istotnie zawdzięczają wiele Polsce, ale załóżmy, że doszli do wniosku, że dalej bycie częścią Polski im się nie opłaca. Nawet mogliby stwierdzić, że Polska odeszła od pierwotnych zamierzeń, a oni chcą kontynuować wcześniejsze tradycje Polski. Co ich obchodzi reszta kraju, który (hipotetycznie) ich zdaniem nie ma wspólnych interesów z nimi.

    Kto atakuje jest winny. W naszym przypadku z 1939 roku niestety nie było innego wyjścia jak tylko czekać na pomoc aliantów.

    A błyskawiczny atak Izraela na państwa arabskie (Wojna Sześciodniowa). Gdyby nie takie działania, nie byłoby dzisiaj państwa Izrael, bo Arabowie zaatakowaliby i podbili to państwo.

    To nie były wojska obcego panstwa. Wtedy Południe i Północ stanowiły jedno państwo. Nalezało załatwić sprawę drogą dyplomatyczną.

    Południowcy tak nie uważali. Dlaczego, twoim zdaniem nie mieli racji?

    Powiedz mi czym różnią się tendencje niepodległościowe Czeczenów od Basków i dlaczego nie oburza nas postępowanie rządu Hiszpanii a Rosji przeciwnie?

    Zgadzam się, że obecnie w świecie panuje bardzo różny stosunek do zjawisk, które dotyczą tego samego. Terrorysta i „bojownik o wolność” to w gruncie rzeczy to samo, tylko z innej perspektywy. Najlepiej więc nie ingerować w takie procesy, bo nigdy nie wiadomo, kto jest „dobry”, a kto „zły” w takim konflikcie.

    Thengel
    Participant
    #13117

    Terrorysata i partyzant (bojownik o wolnośc to nie to samo)... Terroeyst zabija cywili partyzant- nie."Powiedz mi czym różnią się tendencje niepodległościowe Czeczenów od Basków i dlaczego nie oburza nas postępowanie rządu Hiszpanii a Rosji przeciwnie? " Nie wiesz? Nie wiesz o torturach i morderstwach? Burzeniu miast? Odcinaniu pomocy uchodźcom? Czeczenia zresztą była wolnym państwem a Baskowie nigdy nie mieli swojego państwa. Tak więc Czeczeni zostali najechani i ich państwo jest zniewolone a ich rząd jest na emigracji Baskowie nie!

    Reyden
    Participant
    #13119

    Co do czeczenii to się fluor mylisz, Czeczenia była wolną republiką po rozpadzie ZSRR , tak wiec atak Rosjii , a w konsekwencji akcje czeczenów to nie to samo co Akcje ETA w Hiszpanii ; ETA jest jak IRA ; to są terroryśi , natomiast wielu czeczenów wlaczy o wolnośc swojego kraju

    Thengel
    Participant
    #13121

    To napisałem w poście powyżej Reyden ale to dobrze że są jeszcze uświadomieni ludzie 🙂

    fluor
    Keymaster
    #13127

    Terrorysata i partyzant (bojownik o wolnośc to nie to samo)... Terroeyst zabija cywili partyzant- nie.(...)

    Nie wiesz? Nie wiesz o torturach i morderstwach? Burzeniu miast? Odcinaniu pomocy uchodźcom? Czeczenia zresztą była wolnym państwem a Baskowie nigdy nie mieli swojego państwa. Tak więc Czeczeni zostali najechani i ich państwo jest zniewolone a ich rząd jest na emigracji Baskowie nie!

    Hmm... (ciekawie spoglądam na oburzonego do granic możliwości rozmówcę) czyżby moja Ignorancja na jedyną prawdę ciebie zirytowała?? 😛

    Dlaczego mówisz, że Baskowie, którzy nie mieli nigdy własnego uznanego państwa mają mniejsze prawo do samostanowienia niż Czeczeni?

    Tak się składa, że potępiam i to nawet bardzo inwazję na Czeczenię, widziałem wiele wiele zdjęć, wiele rzeczy słyszałem czy czytałem.

    Ale różnica o której mówisz nie jest IMO znacząca.

    To że Basków nikt nie najechał (ale i tak żyją na własnej ziemii pod "okupacją") wg mnie nie zmienia racji.

    Partyzant, terrorysta, bojownik o wolność - te pojęcia się dzisiaj zrównały. Wg dzisiejszych pojęć Polacy walczący o niepodległość także uprawiali terroryzm (choćby zamachy na głowy państw, namiestników, etc).

    Co do czeczenii to się fluor mylisz, Czeczenia była wolną republiką po rozpadzie ZSRR , tak wiec atak Rosjii , a w konsekwencji akcje czeczenów to nie to samo co Akcje ETA w Hiszpanii ; ETA jest jak IRA ; to są terroryśi , natomiast wielu czeczenów wlaczy o wolnośc swojego kraju

    Inne są metody, ale cel jest ten sam. Baskowie też walczą o niepodległość swojego państwa, tak samo jak robili to Irlandczycy czy czynią Palestyńczycy. Czy atakowanie szpitali czy budynków publicznych, używanie bomb w ciężarówkach to działanie nieterrorystyczne??

    To napisałem w poście powyżej Reyden ale to dobrze że są jeszcze uświadomieni ludzie 🙂

    Jam relatywistyczną ciemnotą oczekującą na oświecenie 😉

    drupi
    Participant
    #13128

    Co do czeczenii to się fluor mylisz, Czeczenia była wolną republiką po rozpadzie ZSRR , tak wiec atak Rosjii , a w konsekwencji akcje czeczenów to nie to samo co Akcje ETA w Hiszpanii ; ETA jest jak IRA ; to są terroryśi , natomiast wielu czeczenów wlaczy o wolnośc swojego kraju

    No tu mnie reyden rozbawiles. Wiec tak po pierwsze Czeczenia nie byla niezalezna republika po rozpadzie ZSRR od poczatku byla czescia Rosji nie milala niepodleglosci dopiero islamski fundamentalizm wprowadzil zapedy nacjonaliostyczne wsrod czeczenow.

    ETA i IRA tak przez czesc nazwane organizacjami terrosrystycznymi. Tyle ze jak nazwalbys akcje AK wysadzanie pociagow (ginelo wielu cywilow zapewniam cie) akcje przeciwko niemcom w kawiarniach tez cywile tam siedzialy. Ta byly akcje quasiterrorystyczne chociaz nieco inne niz ETY lub IRA a to z tego powodu ze atakowano wojska okupacyjne.

    IRA I ETA pewnie nie walcza o wolnosc swego kraju. Jak mozna wogole sadzic ze Irlandia Polnocna w ktorej istnieje IRA jest czescia Wielkiej Brytanii. Brytyjczycy trzymaja sie tam tylko z jednego powodu jest to jedyny w Irlandii teren przemyslowy. IRA walczy o niepodleglosc!!!!!

    ETA to troszke trudniejsza sprawa, nie ma watpliwosci ze Baskowie to odrebny narod nawet nie spokrewniony z Hiszpanami, ktoremu odmawia sie prawa do niepodleglosci to tez jest troszke nie tak.

    Ostatnia sprawa czy nie sadzicie ze gdyby nie istnial terrosryzm nikt na swiecie nie wiedzial by o czyms takim ze jacys tam baskowie czy irlandczycy walcza o niepodleglosc. Nie badzcie smieszni w calej historii droga pokojowa uzyskaly niepodleglosc moze ze 3 panstwa!!!! Powstanie tez nie wchodzi w gre. Kolejne pytanie ile panstw odzyskalo niepodlkeglosc poprzez powstanie??? Terrozryzm jest bronia slabszych jest to zazwyczaj jedyna metoda zwrocenia uwagi swiata. Zaufajcie mi ze o palestynczykach irlandczykach baskach nie slyszelibyscie ani slowa gdyby nie akcje terrorystyczne. Terroryzm jest ciezka sprawa spowodu smierci wielu osob, ale jest to najczesciej po prostu krzyk rozpaczy.

    fluor
    Keymaster
    #13129

    drupi (...)

    W końcu ktoś trzeźwo myślący 😉

    Podpisuję się pod tym obiema rękami, nogami i czułkami 😛

    Ixion
    Participant
    #13134

    Gdyby dziś przyszło Polakom walczyć dłużej o niepodległość (jak w czasie II Wojny Światowej), to też zostalibyśmy nazwani terrorystami. Szczególnie, że np. AK miało zamiar użyć przeciw Niemcom wąglika! Co by było teraz! We wszystkich krajach, które miałyby traktat o nieagresji z następcą III Rzeszy przedstawiano by nas jako niebezpiecznych i niecywilizowanych ludzi. Jeśli jakaś grupa ludności uważa, że jest okupowana i na dodatek okupanci osiedlają się na jej terenach, to uważa, że ma wszelkie argumenty moralne, by się ich pozbyć w najbardziej skuteczny sposób. Przekonanie własnej ludności, że walczy się z terroryzmem jest łatwe i daje nowe możliwości polityczne. Pod pozorem walki z terroryzmem można bowiem najechać dowolny kraj i prowadzić jego okupację. Jeśli przekona się opinię publiczną na świecie, że w kraju X istnieje bliżej nieokreślona grupa terrorystyczna (np. 5 ludzi), która nam grozi (np. atakiem nuklearnym), to bez względu na to jak mało prawdopodobne jest zagrożeni, ma się wolną drogę do wojny i to „sprawiedliwej”.Thengel, pojęcie cywil ulega relatywizacji, bo cywil będący okupantem musi być usunięty z nieprawnie zajętego terytorium. I co to za argument, że ktoś kiedyś miał państwo, a ktoś inny nie. Przecież istotne jest tylko to, że ktoś chce mieć państwo i ma do tego prawo.

    fluor
    Keymaster
    #13135

    Jeśli przekona się opinię publiczną na świecie, że w kraju X istnieje bliżej nieokreślona grupa terrorystyczna (np. 5 ludzi), która nam grozi (np. atakiem nuklearnym), to bez względu na to jak mało prawdopodobne jest zagrożeni, ma się wolną drogę do wojny i to „sprawiedliwej”.

    Co zresztą ma miejsce w Iraku... choć jak widać nie do końca da się wszystkich "przekonać do słuszności" 😉

Viewing 15 posts - 1 through 15 (of 401 total)
  • You must be logged in to reply to this topic.
searchclosebars linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram