Forum Rozmowy (nie)kontrolowane Nauka Planety bez biegunów magnetycznych

Planety bez biegunów magnetycznych

Viewing 15 posts - 1 through 15 (of 17 total)
  • Author
    Posts
  • Reyden
    Participant
    #2540

    W TNG 6x18 padł taki oto dialog

    {23846}{23958}Niewiele osób o tym wie, Tyrellia,|to jedna z trzech zamieszkałych planet

    {23961}{24030}- bez bieguna magnetycznego.|- Wiedziałem o tym.

    {24033}{24105}Ale czy ty wiesz, że Tyrellia jest|jedną z siedmiu znanych planet

    {24107}{24179}- bez jakiejkolwiek atmosfery?

    Czy istnienie Tyrelii jest możliwe i czy na takowej planecie rozwineła by się cywilizacja .

    Zarathos
    Participant
    #32037

    jest mozliwe. teoretycznie. znaczy brak atmosfery to nawet praktycznie, brak biegunow teoretycznie.A co do zycia - owszem. nikt nie mowi ze zycie musi byc podobne do tego jakie znamy. fakt - promieniowanie i proznia niezbyt sprzyjaja powstaniu zycia. bombardowanie kosmicznym smieciem tez nie. Ale powstac - moze. Nawet jezeli nie na powierzchni, to pod nia, w jakis glebokich oceanach (niekoniecznie wody) etc.

    Prezes
    Participant
    #32140

    No nie wiem czy obiekt bez atmosfery mozna nazwac planetą. Obecnosc atmosfery i jej gęstośc zależa od siły grawitacji a ta zalezy od masy, ktora z kolei zalezy od składu i wielkosci, wiec obiekt nie posiadający atmosfery musi byc bardzo mały i lekki.

    Velo
    Participant
    #32698

    Bełkot ;PHasło : Merkury

    Prezes
    Participant
    #32702

    No nie wiem, Merkury jednak posiada atmosferę. Bardzo rzadka ale jednak.

    Gosiek
    Participant
    #32703

    Ja bym raczej powiedziała, że tak rzadką, że szczątkową. ;>

    Merkury posiada bardzo rzadką atmosferę, w której skład wchodzi przede wszystkim tlen i sód. W mniejszych ilościach występują w niej wodór, hel oraz potas. Wykryto także śladowe ilości argonu, dwutlenku węgla, wody, azotu, ksenonu, kryptonu i neonu. Ciśnienie merkuriańskiej atmosfery stanowi nikły ułamek ciśnienia atmosfery ziemskiej – ledwie 10-12 h Pa – jest to prawie próżnia laboratoryjna.

    A skoro tak wygląda sprawa z Merkurym, to istnienie planet bez atmosfery i z minimalną grawitacją jest całkiem prawdopodobne.

    Jedi Master
    Participant
    #33017

    planeta bez atmosfery?? a czemu nie?? to oczywiste że aby istniała atmosfera potrzebne są odpowiednie warunki - temperatura, odpowiednie pierwiastki...

    teraz co do grawitacji... grawitacja istnieje na KAŻDEJ planecie, brak bieguna magnetycznego o niczym nie świadczy. pole magnetyczne a grawitacja to dwie różne rzeczy. magnetyzm wynika z obrotu jądra planety, substancje (płynne żelazo) poruszające się w jądrze powoduje powstanie zjawiska magnetyzmu. a grawitację posiada każde ciało posiadające masę. nawet człowiek. co prawda minimalną, ale jednak 😀 więc obiekt będący planetą MUSI posiadać grawitację. oczywiście małe obiekty, jak planetoidy są na tyle małe że ich grawitacja nie ma większego oddziaływania, ale też planetoidy są za małe aby zakwalifikować je jako planety.

    Conclusion: możliwe jest istnienie planet bez atmosfery ( Merkury, prawdopodobnie Pluton, Księżyc - który jest zwany księzycem tylko dlatego że jest już naszym stałym towarzyszem... równie dobrze radziłby sobie bez nas... 😉 ), ale NIEMOŻLIWE jest istnienie planety bez grawitacji.

    teraz tak: prawdopodobnie na takiej planecie nie rozwinęłaby się cywilizacja. brak biegunów nie miałby nic do znaczenia... najwyżej nie dałoby się używać kompasów... ale do życia niezbędny jest tlen lub jego jakiś zastępca... co prawda istnieją organizmy beztlenowe, nawet na księżycu na sondzie Surveour ( czy jakostak) przeżyła kolonia bakterii przez 2 lata, ale nie mogą one bez tlenu wytworzyć nadmiaru energii potrzebnej do rozwoju ewolucyjnego... ogólnie mówiąc, mogłyby tam żyć małe bakterie beztlenowe, ale na pewno nie cywilizacja. chyba że wytworzyła by się ona w podziemiach, w sprzyjających warunkach a potem wyszła na powierzchnię przy użyciu nowoczesnych zaawansowanych technologii.

    Zarathos
    Participant
    #33031

    JM - popelniasz ten sam blad co 99,9% ludzkosci tworzacej ludziki z rosswell - zakladasz ze zycie powstale na innych planetach MUSI byc podobne do naszego (tlen, struktury weglowe etc). A to g..o prawda. Bo i o zyciu jako takim g..o wiemy. Rownie dobrze planeta pod nami moze byc zywa i wkurzac sie na nas ze ja depczemy i matke nature ze jej rak nie dala zeby pozgniatac talatajstwo. Jak do nas kiedys obcy przyleca to poza ukryciem ladowani nawet nie beda musieli sie pewnie specjalnie ukrywac bo nikt nie weznie tego rozowego krysztalowego czegos w ogrodku sasiada za kosmite - co najwyzej za dowod na bezguscie sasiada. A sasiad bedzie sie zastanawial kto mu to g do ogrodka podrzucil.

    Jedi Master
    Participant
    #33033

    nie powiedziałbym.... i nie tworzę nic w rodzaju Roswell... nie zakładam że musi, tylko że w świetle naszej wiedzy powinno. tlen jest potrzebny do spalania - czyli do wytwarzania energii potrzebnej do życia. niestety bez energii nie może istnieć życie. poza tym nie sam tlen jest niezbędny... chemia obowiązuje w całym wszechświecie i nie ma pierwiastków innych niż te które znamy. dodatkowo potrzebny jest np. fosfor wiążący cząsteczki ATP. słyszałem o istotach nie opartych na węglu, jak my, ale na krzemie. nie pamiętam już dokładnie artykułu o tym, więc nie mogę podać szczegółów, ale tam naukowcy wypowiadali sięna temat jak związki oparte na krzemie są niedoskonałe do życia. zbyt wiele ograniczeń natury chemicznej przeszkadza w tym a chemia obowiązuje też na innych planetach...

    poza tym, uważasz że kryształowe coś miałoby czym myśleć, jak się poruszać i czym budować statki??? formy życia oparte na krzemie najprawdopodobnie nie wyszłyby poza fazę pierwotniaków.

    btw, a czy ja powiedziałem ze koniecznie tlen? napisałem "tlen lub jego zastępca"... następnym razem proszę czytać dokładniej....

    ---

    Mod: Sugeruję zostać przy grawitacji i biegunach magnetycznych jak głosi tytuł tego topicu. O życiu we wszechświecie można podyskutować tutaj w temacie Humanoidalna Galaktyka.

    The D
    Participant
    #33047

    magnetyzm wynika z obrotu jądra planety, substancje (płynne żelazo) poruszające się w jądrze powoduje powstanie zjawiska magnetyzmu.

    AFAIK, żródło magnetyzmu jest ciągle tematem badań naukowców. To co napisałeś to tylko najprawdopodobniejsza z teorii

    prawdopodobnie na takiej planecie nie rozwinęłaby się cywilizacja. brak biegunów nie miałby nic do znaczenia... najwyżej nie dałoby się używać kompasów...

    Niezupełnie. Pole magnetyczne osłania Ziemię przed większą częścią wiatru słonecznego. Co prawda duże natężenie promieniowania nie wyklucza pojwienia się życia w ogóle, ale na pewno nie takiego jakie znamy.

    słyszałem o istotach nie opartych na węglu, jak my, ale na krzemie. nie pamiętam już dokładnie artykułu o tym, więc nie mogę podać szczegółów

    No właśnie. Już kilka razy o tym słyszałem, ale nie udało mi się dotrzeć do źródła. Ma może ktoś jakieś namiary na to?

    Jedi Master
    Participant
    #33104

    AFAIK, żródło magnetyzmu jest ciągle tematem badań naukowców. To co napisałeś to tylko najprawdopodobniejsza z teorii

    ale poparta baaardzo mocnymi argumentami... to wyjaśnia także dlaczego elementy nie posiadające płynnego jądra nie posiadają pola magnetycznego.

    Pole magnetyczne osłania Ziemię przed większą częścią wiatru słonecznego.

    rzeczywiście, tego nie wziąłem pod uwagę... jednak nawet tam gdzie istnieje największe skupienie się cząstek witaru słonecznego na ziemii, może istnieć życie i cywilizacja...

    coś dla zarathosa.... i dla wszystkich "krzemopodobnych"

    Autor tekstu: Roman Zaroff; Oryginał: http://www.racjonalista.pl/kk.php/s,3982

    Z innych pierwiastków praktycznie tylko krzem (Si) posiada zbliżone właściwości do węgla. Niestety życie oparte na krzemie jest mniej prawdopodobne niż oparte na węglu. Teoretyczne molekuły krzemowe ze względu na jego chemiczne właściwości byłyby znacznie mniej skomplikowane niż węglowe. Co oznacza znacznie mniejszą potencjalną różnorodność "budulca", a w konsekwencji w najlepszym teoretycznym przypadku nader prymitywne formy życia. Pozostaje jeszcze wiele innych problemów. Nawet prymitywne organizmy żywe cechują się ogromną liczbą skomplikowanych procesów fizjologicznych. Najlepszym dla nich medium są ciecze ze względu na ich właściwości fizyczne. W przypadku życia opartego na węglu rolę taką spełnia woda, składająca się z najliczniejszego we Wszechświecie wodoru i stosunkowo powszechnego tlenu. W przypadku teoretycznego życia opartego na krzemie i środowiska z wysokimi temperaturami nie ma odpowiedniego medium, które w takich warunkach spełniłoby rolę jaką w naszych organizmach spełnia woda. Ponadto wydalanym przez organizm produktem spalania byłby nie gazowy dwutlenek węgla (CO2) a dwutlenek krzemu (SiO2), czyli zwykły piasek. Wszystko to bardzo komplikuje potencjalny metabolizm gdzie pojawia się tu zasadniczy problem zastąpienia wody jakąś cieczą, która w wysokich temperaturach spełniałaby role nośnika w procesach metabolicznych. Dlatego też życie oparte na krzemie jest praktycznie rzecz biorąc nieprawdopodobne. Niemniej życie oparte na węglu może być, jak uczą ziemskie przykłady, bardzo różnorodne.

    Soxol
    Participant
    #40731

    z tego co wiem to planeta bez bigunów ma mała wade a minowice niestabilna orbite i najprawdopodobniej powinna skoczyc w słoncu, poza tym bez pola magnetycznego wiatr słoneczny bedzie docieral do powierzchni i ja rozgrzewał (emergia czasteknaszego witru słonecznego to srednio 10GeV a maxymalne energie sa miliardy razy wieksze poza tym kazdy mały meteoryt udezał by w planet, ciekawe czy na takej planecie powstał by jakis lad czy była by to roztopiona magma.

    Poza tym bez pola magnetycznego planeta sie nie kreci, wiec to było by bardzo niemiłe mijsce, które najpewniej by roztopiło sie w słoncu..

    Moderator przypomina, że w języku polskim istnieje coś takiego jak interpunkcja, nie wspominając o korekcie swoich wypowiedzi - wystarczy spojrzeć na ilość literówek i błędów.

    Velo
    Participant
    #40746

    co ma magnetyzm do niestabilnej orbity?? popatrzmy na system ziemia / ksiezyc. Ksiezyc jest praktycznie bez pola magnetycznego a jakos w miare stabilnie lata wokol ziemi.nie wiem czy pole magnetyczne ma cos wspolnego z kreceniem sie planety. pokaz mi jakis konkretny dowod. ale wg mnie krecenie sie Ziemi to pozostalosc z powstania ukladu slonecznegoPozdrawiamVelo

    Uchi
    Participant
    #40749

    Ok co do pola magnetycznego to faktycznie nie jest ono specjalnie potrzebne do przetrwania. Jedna z mozliwosci jest isnienie zycie pod woda. Nie orietuje sie jak z przenikalnoscia wiatru slonecznego przez wode (to sa jesli pamietam, rozpedzone jadra wodoru i jego izotopow), ale np. woda jest nieprzenikliwa dla promieniowania ultrefioletwego-przeniliwa na glebokosc do kilku centymetrow (czyli warstwa ozonowa w tym wpadku dla ryb jest zbedna). Tak samo jak dla widma widzialnego (im glebiej tym ciemniej 🙂 wiem pisze oczywiste rzeczy). Wiec filtrecja roznego rodzaju promieniowania i bombardowanie lekkimi czastkami moze byc duza co daje mozliwosc dla rozwoju zycia. Co do braku atmosfery, trudno byloby utrzymac sie stabilnym warunkom "pogodowym" (duze zmiany mi np. temperatury miedzy noca a dniem). Zycie potrafi sie dostosowac ale nie w cyklu dobowym - wiem tam moga miec dluzsza dobe - ale wtedy to zycie nie przetrwaloby (roznice moglyby byc za duze) zminy pory doby. W takim wypadku potrzbny bylby inny czynik stabilizujacy klimat, np. zycie w wodzie (badz innej cieczy 🙂 ) Zmiany temperatur i cisnienia zachodza w wodnym srodowisku wolniej, a wiec plynniej i spokojniej.

    The D
    Participant
    #40774

    poza tym bez pola magnetycznego wiatr słoneczny bedzie docieral do powierzchni i ja rozgrzewał (emergia czasteknaszego witru słonecznego to srednio 10GeV a maxymalne energie sa miliardy razy wieksze

    Energia pojedynczych cząstek, to nie wszystko, liczy się też ich natężenie. Nie znam konkretnych liczb, ale jestem pewien, że dodatkowa energia z wiatru mieściłaby się w granicach błędu statystycznego w porównaniu z przekazywaną konwencjonalnie - poprzez promieniowanie elektromagnetyczne. Problem z promieniowaniem wynika raczej z jego szkodliwego wpływu na żywe komórki.

    poza tym kazdy mały meteoryt udezał by w planet

    Od zatrzymywania małych meteorytów jest atmosfera, magnetosfera nie ma tu nic do rzeczy.

    (to sa jesli pamietam, rozpedzone jadra wodoru i jego izotopow), ale np. woda jest nieprzenikliwa dla promieniowania ultrefioletwego-przeniliwa na glebokosc do kilku centymetrow (czyli warstwa ozonowa w tym wpadku dla ryb jest zbedna). Tak samo jak dla widma widzialnego (im glebiej tym ciemniej 🙂 wiem pisze oczywiste rzeczy). Wiec filtrecja roznego rodzaju promieniowania i babardowanie lekkimi czastkami moze byc duza co daje mozliwosc dla rozwoju zycia.

    Promieniowanie alfa można zatrzymać cienką kartką papieru. Jądra wodoru są ok. 4 razy lżejsze, więc przypuszczam, że przenikalność tego promieniowania będzie nie więcej niż kilka razy większa.

Viewing 15 posts - 1 through 15 (of 17 total)
  • You must be logged in to reply to this topic.
searchclosebars linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram