Forum Trek.pl Newsy Star Trek Pine o swej roli w Star Treku

Pine o swej roli w Star Treku

Viewing 11 posts - 1 through 11 (of 11 total)
  • Author
    Posts
  • cinus
    Participant
    #3963

    Aktor Christopher Pine, który w nadchodzącym filmie J.J. Abramsa Star Trek zagra rolę Jamesa T. Kirka, zdecydował się zdradzić nieco szczegółów dotyczących swojej roli.

    [more]Pine twierdzi, że ludzie będą nieco zaskoczeni filmem. To, co ma zostać w nim ukazane, ma być prawdziwymi narodzinami postaci, która stała się kultowa. Mamy ujrzeć nie tylko przygody poszczególnych bohaterów i to, jak się spotkali, ale też jak zawiązały się relacje pomiędzy nimi podczas misji pięcioletniej.

    Aktor stwierdził także, że scenarzyści wykonali świetną robotę, gdyż postacie są na tyle ludzkie, na ile to możliwe, zatem nie będziemy liczyć tylko na eksplozje, ale dostaniemy coś od samych bohaterów.

    Chris nie szczędził także pochwał dla kolegi z ekipy, Zacharego Quinto odgrywającego rolę Spocka. Według Pine'a ludzie będą nim zachwyceni, gdyż spisał się doskonale. Według aktora, zarówno jemu jak i jego koledze udało się doskonale odtworzyć swoje role.

    Na koniec Pine powiedział, że przed podjęciem się tej roli otrzymał błogosławieństwo Shatnera (oryginalny Kirk).

    Informacja zaczerpnięta z serwisu SCI-FI Wire.[/more]

    Eviva
    Participant
    #60288

    Nie mogę doczekac się, aż będę mogła ocenić, czy sprostał roli Kirka, którego znakiem rozpoznawczym była, jak wiadomo, goła klata. Jednak sama klata nie wystarczy, żeby być Kirkiem, o nie.

    Lo'Rel
    Participant
    #60290

    Jestem pewien, że film Abramsa będzie sporym zaskoczeniem ukazującym Treka w zupełnie nowy sposób. W pewien sposób pewnie zburzy to obraz TOSa którego Amerykanie kochają ponad wszystkie Treki i sądzę, że w Stanach film będzie chłodno przyjęty. Obym się mylił.

    Eviva
    Participant
    #60305

    (...) W pewien sposób pewnie zburzy to obraz TOSa którego Amerykanie kochają ponad wszystkie Treki

    Nareszcie pozytywna cecha Amerykanów - przynajmniej dla mnie, bo ja też kocham TOS ponad inne Treki. Poza tym sądzę, że w dobie ogólnego beztrekowia nawet Amerykanie rzucą się na nowy film niczyk likaony na świeżą padlinę - nie ma obawy, produkcja zarobi.

    zdarom
    Participant
    #60306

    NIe widziałem całego TOSa ale to co widziałem zdaje sie pokazywać plusy choć nie jest tak dobry jak TNG (moja prywatna opinia), i też mam nadzieje, że jedenastka będzie "Zajebiaszcza".

    Lo'Rel
    Participant
    #60309

    Obiecuję sobie bez przerwy, że obejrzę całego TOSa, tym bardziej, że emituje go TV Puls i to zremasterowanego. Oglądałem parę odcinków i po prostu mnie nie wciąga. Jest jeden prosty powód, to nie moja epoka. Cenię ten serial i rozumiem jak wielkie bariery łamał w 60 latach. Ale trzeba go odnowić jeśli chcemy, żeby Trek przetrwał. Ukazywanie świata ciągle wybiegając w przyszłość nie ma sensu. Ileś tam lat po Voyagerze? Nowe statki, technologia? Ale to nic w Treku nie zmieni i mogłoby bardziej pogrążyć. Producenci podjęli ryzykowną decyzję ruszając oryginalnego Treka, ale jeśli im się uda, to tchną nowe życie i drugą (lub trzecią?) młodość w ten świat.

    Eviva
    Participant
    #60310

    Nie oglądaj na siłę, to może najwyżej zniechęcić. Do mnie TOS przemawia - może ze względu na naprawdę świetnie dobranych aktorów, takich, co to "nie gubią się w tłumie". Nawet niedostatki tej serii bardziej mnie pociągają niż wspaniałe efekty serii późniejszych. To moje indywidualne odczucie. To tak jak z ulubiona muzyka czy ulubionym wykonawcą. Ty go kochasz, a ktoś inny nic w nim nie obaczy.W każdym razie cieszę się, że Trek wraca do korzeni. Sięgnięcie po stary scenariusz potwierdza moje domysły, że był on jednak najlepszy - inaczej filmowanoby inne serie. Mam maleńką, głupią nadziejkę, że z tego filmu wylegnie się nowy serial, i że będzie dobry. Oby.

    Lo'Rel
    Participant
    #60326

    Szczerze, to też się łudzę, że wrócą do korzeni i zrobią nowego TOSa, tzn. Nowy serial o Kirku i jego super zgrai 🙂 Stare filmy z Kirkiem uwielbiam, ale serial nie, choć ma swój klimat, wiadomo, ma setki różnych plusów. Ale chyba pora trochę go odświeżyć i to w zupełnie nowej konwencji. Przykładowo jak trzeci sezon Entka, jeden główny wątek przez cały serial, rozwiązanie na koniec sezonu, czy po kilku sezonach. Taka realizacja całkiem nieźle przemawia do mnie i pewnie do wielu.

    Eviva
    Participant
    #60327

    Ja też przyjęłabym to wdzięcznym sercem. Myślisz, ze niby dlaczego mój blog rozgrywa się właśnie w czasach TOSu? Dlatego, że brakuje mi właśnie czegoś takiego. Dobry, sprawnie zrealizowany serial o starej załodze mógłby być prawdziwym hitem, żeby tylko sie za niego wzięli. Myślę jednak, że przyjdzie nam na to jeszcze poczekać. niestety.

    Lo'Rel
    Participant
    #60332

    Jednak nie łudźmy się, potwornie trudno byłoby dorównać legendzie TOSa. To nie tylko legenda tv, ale niepowtarzalny fenomen kulturowy. Nie da się powiedzieć o Treku w jednym kontekście. Ten serial ma tak ogromne ilości rozgałęzień kulturowych, że trudno je ogarnąć w jednym zdaniu. Czegoś drugiego o podobnej sile rażenia chyba nie sposób zrobić. Ale może warto zrobić po prostu dobre show + dobra przygoda + psychologia, a to wcale nie jest takie trudne.

    Eviva
    Participant
    #60340

    Amen to that. Oby się to udało. Wiadomo, że bez młodego Shatnera i bez młodego Nimoya to nie to samo - ale można dobrać podobnych, odpowiednio wytresować, i jakoś poleci.

Viewing 11 posts - 1 through 11 (of 11 total)
  • You must be logged in to reply to this topic.
searchclosebars linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram