Forum Fandom Sesje RPG, PBF i inne Star Trek: PBF PL PBF - SoghHom Coen

PBF - SoghHom Coen

Viewing 15 posts - 46 through 60 (of 155 total)
  • Author
    Posts
  • Coen
    Participant
    #15766

    Kiedy dotarliśmy na mostek okręt własnie wskoczył w Warp

    - Raport - zarządałem

    - Warbird zniszczony, ale oberwalismy od eksplozji - zameldowała Freya, a ja mimowlnie potarłem ramie którym uderzyłem o ściane widny kiedy nami przed chwilą szarpneło

    - Jak pościg?

    - Narazie brak

    - Dobrze, moni...

    - Obie fregaty wskoczyłyu za nami w Warp, poruszaja sie szybciej od nas...za chwile nas dogonią

    - Cholera, zawiadom dowódźtwo, gdzie to cholerne wsparcie!

    - Nie moge- odparła nicheanka - zakłucają łączność

    - Za ile nas dopadną? - sptrałem zajmujac swoje mijsce na fotelu

    - Za 96 sekund - powiedział Guderian równiez stajc przy swojej konsoli

    Klepnołem w komunikator - Maszynownia, co z urzadzeniem maskujacym?

    - Od uderzenia połowa zasilaczy poszła do Fek'Ihra, a reszta sie rozkalibrowała, naprawiamy to teraz, ale to chwile jeszcze potrwa

    - Ile?

    - 10 minut

    - masz 5

    - Zkąd wiedziałem ze to powiesz?

    - bo mnie dobrze znasz, koniec. - powiedziałem i zwruciłem sie do sternika

    - leć dalej, dopuki nie odpalą torped, kiedy tylko wykrją odpalenie, wyprowadź nas z Warp, przy odrobinie szczescia torpedy polecą dalej

    Sternik leko niepewny kiwna głową poczym zaja sie swoja konsolą

    Kronos
    Participant
    #15794

    Piracka fregata weszła w zasięg uzbrojenia, dwie czerwone gwiazdki pomknęły w kierunku uciekającego IKC Amar. Piraci byli pewni trafienia, jakież było ich zdziwienie gdy tuż przed trafieniem QuD wyszedł gwałtownie z warp unikając tym samym torped. Oba pirackie okręty natychmiast także wyszły z warp jednak IKC Amar uzyskał minutową przewagę. Pirackie jednostki z maksymalną prędkością zmierzają prosto w kierunku IKC Amar ……………

    Coen
    Participant
    #15802

    Fioletowawe migotanie na ekranie towazyszyło powrotowi do normlanej przestrzeni

    - Torpedy nas mineły - zakominukował Guderian

    - Domyśliłem sie - odparłem - wyukonac zwrot, i przygotowac sie do walki, bo wycofac sie nie mozemy

    QuD z pełna predkością wykrecił ziwnnie i ruszył w przestrzeni na mijsce spotkania z piratami

    - Jak wedją do normalnej przestrzeni ostrzelajmy te fregate co strzelała do nas, lecac kursem kolizyjnym, a turz przy nich odbijmy w przeciwna strone do drugiej fregaty, jesli wystrzelą torpedy to równie dobrze moga trafić w kamrata

    - W porónaniu z tym końcowe egzaminy w akademji to bedzie małe wino - burkną sternik

    Kronos
    Participant
    #15832

    Okręty z gotowe wypluć swoje śmiercionośne pociski i promienie zbliżały się coraz bardziej do siebie. Pierwsze otworzyły ogień pirackie fregaty, na czoło wysunęła się fregata która jako pierwsza odpaliła torpedy zmuszając tym samym IKC Amar do wyjścia z warp. Fazery uderzyły w osłony QuD, klingońska fregata nie pozostała dłużna i odpowiedziała ogniem obierając jednocześnie kurs kolizyjny. Sekundy uciekały ale piracki kapitan nie zamierzał zrezygnować. W ostatniej chwili QuD wykonał ostry zwrot unikając zderzenia, w tym samym momencie drugą piracką fregatę odpaliła całe dziobowe uzbrojenie. QuD zatrząsł się od wstrząsu jedna z torped trafiła go bezpośrednio natomiast druga uderzyła w zakręcający piracki statek. Klingońska fregata minęła się z pirackim okrętem okładając się nawzajem zmasowanym ogniem. Wszystkie okręty wykonują zwrot aby ponownie zaatakować…………..

    Coen
    Participant
    #15857

    Amar drżał lekko od trafień fazerami sam jednak odcinał sie wrogom skoncentrowanym ostrzałem z dezruptorów. Wrogie okrety rosły na ekranie, a kapitan tej na wprost za nic nie chciał ustapić, lecz tym razem to my uskoczyliśmy w bok ale niestety za późno. Jedna z dwóch wystrzelonych torped uderzyła w oslony Drapieżnego Ptaka nad lewym skrzydłem a wstrząs targną całym oketem. Z niemałym trudem wszyscy utrzymali sie na mostku na nogach. Nie musiałem wyfawac kolejnych rozkazów, zaloga wiedziała doskonale co robić. Sternik błyskawicznie obrucił stary okret i dzięki większej zwrotności złapalismy piratów kiedy ciągle jeszcze nawracali. momentalnie na osłabiona fregate poleciał grad pocisków.

    - Maszynowania, co z maskowaniem?

    - Będzie za minute...

    Kronos
    Participant
    #15875

    Grad pocisków znacznie osłabił osłony nawracającej pirackiej fregaty, ich moc spadła do 12%. Drugi okręt piracki miał więcej szczęścia zdążył ustawić się dziobem do przelatującego IKC Amar i posłał w jego kierunku swoje fazery. Moc osłon klingońskiej fregaty spadła do 22%. W maszynowni QuDa główny inżynier kończy prowizoryczną naprawę maskowania, maskowanie powinno zadziałać jednak niewiadomo jak długo wytrzyma. Pierwsza z fregat kończy wykonywać zwrot i zaraz odpali fazery natomiast fregata numer dwa weszła na ogon IKC Ammar i gwałtownie się do niego zbliża..........

    Osłony Fregat 12% i 58% osłony IKC Amar 22%

    Coen
    Participant
    #15885

    Pokłady drżały od trafień fazerów, jednak okręt nie miał zamiaru sie nadal rozpadać. Dróga fregata wyleciała juz za kadr ekranu i strzelajc zaczeła zachopdzic nas z tyłu, podczas gdy mocno nadwyrezona kompanka nadal była przed nami pod obstrzałem naszych dezruptorów. Nagle zapiszczał komunikator

    - Dowódco, kamuflaż gotowy, ale neich mnie romulanin kopnie jeśli powiem ze wiem ile wytrzyma - usłytszałem.

    - Dobrze - odparłem, poczym zwruciłem sie do sternika i tatycznego - kontynuowac ostrzał i dalej leciec w strone fregaty, nie musi byc na kolizje, tylko w ich kierunku, kiedy ich mineimy, skoczymy w warp i właczymy kamuflaż, dzięki temu nawet jak skocza odrazu za nami nim beda mogli strzelic my już bedziemy niewykrywalni.

    Amar odpowiadajc ostrzałem na ostrzał z blizał sie do fregaty, aby będac w niewielkiej odległosci odpalic z przedniej wyrzutni torped i nieomal zaraz potem skoczyc w Warp, a po wejsci do natprzestrzeni zniknac po chwili falowania i zmienic lekko kurs coby przypadkowy ostrzał w ostatnią znana pozycje go nie nawieruszył

    Kronos
    Participant
    #15956

    Fergaty okładając się ogniem ponownie zbliżały się do siebie. IKC Amar znalazł się w kleszczach, z przodu i z tyłu do klingonskiej fregaty szybko podchodziły pirackie statki. W pewnym momencie QuD odpalił torpedę z dziobowej wyrzutni trafiając czerwonym pociskiem centralnie w dziób pirackiej fregaty. Jej słabe osłony zawiodły i kadłub został rozerwany eksplozją. IKC Amar przeleciał przez obłok plazmy i szczątków kadłuba. QuD`em targną kolejny wstrząs wywołany trafieniami fazerów. Dowódca IKC Amar wydał rozkaz do skoku w warp, sternik już miał uruchomić napęd gdy krzyk taktycznego w ostatniej chwili go powstrzymał……….

    - Dwa Warbirdy zdejmują maskowanie przed dziobem !!

    Okręt zatrząsł się, niebieskawa wiązka holownicza wystrzeliła z jednego z Warbirdów unieruchamiając QuD`a. Piracka fregata gwałtownie zmieniła kierunek lotu i zastopowała wywołując Romulan…………

    Na mostku IKC Amar dało się słyszeć sygnał wywoławczy……

    Coen
    Participant
    #15966

    Okret zatrzymał sie gwałtownie złapny w wiazke jednego z dwuch warbirdów.

    - Piraci natychmiast sie zatrzymali, wywołuja romulan - poinformowała Freya

    - Piesek grzecznie połozyl sie na plecach i zaczyna skamlec - skwitował Guderian

    - Nas tez wywołują - odparla Freya

    - Przygotujcie się aby wyemitowac impuls energatyczny z deflektora nawigacyjnego i po wiasce walnac nim w emiter - odparłem, Guderian tylko pokiwał głową i razem z Freyą wzieli się do roboty, ja zas odparłem - przełączyć

    Na ekranie pojawiła sietważ romulanina w średnim wieku, było jednak w nim cos dziwnego, cies bardzo nietypowego. Promieniowało od niego poczucie dumy, ale nie pogardy dla innych.

    - Jestem komandor Andreasus Katsulasus z I.R.S. Chaldor - jego głos pasował do aparacji, był głeboki i łagodny, bardzo dziwny u romulanina - rzadam natychmiastowego wyjaśnienia powodów pogwałcenia naszych granic przez klingoński okret

    - Ścigalismy piratów ktorzy nas zaatakowali - odparłem - w wyniku ich ataku uszkodzona została nasza siec czujników pozycyjnych i nie wiedzielismy ze minelismy granice, ot i cała historia

    Kronos
    Participant
    #16213

    Romulanin zamilkł na chwilę gdy pierwszy podszedł do niego i wyszeptał mu parę słów do ucha. Dowódca Warbirda zareagował nerwowo na słowa pierwszego....... poczym zwrócił się ponownie do klingońskiego dowódcy............

    - Rozumiem.......... jednak nie możemy pozwolić wam na dalsze działanie w naszej przestrzeni. Piratami zajmiemy się osobiście........ natomiast odnośnie losu pana okrętu musi zadecydować dowództwo. Już nawiązałem kontakt z centralą ........ wkrótce zostanie pan poinformowany.........

    Dowódca Warbirda zamilkł, widać było iż nie jest zadowolony z takiego obrotu sprawy..... łączność została przerwana............

    Coen
    Participant
    #16220

    Kiwam głowa słytszac odpowiedź romulanina i koncze połaczenie

    - Bo uwierze ze nas wypuszcza - mruknołem poczym zwruciłm sie do taktycznego - jak przygotowanai do wyemitowanai impulsu?

    - Zakonczone, jestesmy gotowi w kazdej chwili - odparła Freya

    - Dobrze, narazie czekamy, ładowac uzbrojenie i oslony - odparłem - ale jak tylko naładują bron i zaczna brac nas na cel, wyemitowac impuls i wystrzelic pełna salwe w jeden z okretów a potem spróbujmy sie wyniesc ale tak aby drugi nas nei złapał wiązką, w tym celu wyminiemy drugiego Warbirda, osłoni nas od wiazki

    Sternik pokiwał głową, ja zas rozsiadłem sie wygodnie i zaczołem czekać

    Kronos
    Participant
    #16247

    Czas dłużył się niemiłosiernie na pokładzie IKC Amar, chorąży Coen przygotowywał się w duchu na najgorsze choć z zewnątrz nie dawał nic po sobie znać..........

    Nagle ciszę przerwał sygnał wywoławczy...... Romulanie ponownie nawiązali kontakt z klingońską fregatą........

    - Kapitanie..... dowództwo poinformowało mnie o ostatnich zajściach w pobliżu strefy neutralnej.......z tego co się orientuję jeden z naszych dowódców nadużył swoich uprawnień. W imieniu Imperium Romulańskiego przekazuje panu i pańskiej załodze podziękowania za wykrycie i udaremnienie jego haniebnych planów. Zapewniam pana że zajmiemy się tą stacją.......A kapitanie będę zobowiązany jeśli prześle nam pan dane taktyczne tej stacji.......Jesteście wolni........ – dodał na koniec Romulański komandor

    Chwilę później wiązka trakcyjna została zwolniona i QuD swobodnie zawisł w próżni na przeciw Warbirda. Jednocześnie drugi Warbird pochwycił wiązką holowniczą piracki okręt i po chwili wszedł razem z nim w warp........

    Coen
    Participant
    #16251

    Uniosłem brew dziwiąc sie niepomiernie, 'honorowy romulanin, a niech mnie' pomyślałem. Guderian jakby czyjatac w moich myślach wyłaczył na chwile audio i opuszczajac glowe aby romulanie nei widzieli jego ust powiedział

    - Możliwe iż oczekują aż zaczniemy sie maskowac albo coś aby wtedy nas znieśc jedna salwą - mówił powoli dokładnie wypowiadając słowa, poczym właczył audio

    - Oczywiście zaopatrzymy was w posiadane przez nas dane techniczne tej stacji - zapewniłem - Freya, prześlij im je

    - Przesyłam - odparła pierwsza oficer, ja zaś powiedziałem

    - Jeśli to możliwe chciałbym uczestniczyc przy zniszczeniu tej bazy, w koncu osoby tam przebywajace sa odpowiedzialne za śmierć wielu obywateli Imperium

    Kronos
    Participant
    #16300

    Romulanin popatrzył lekko zdziwiony.........

    - Z całym szacunkiem kapitanie, ale nie wydaje mi się aby był to najlepszy pomysł. Pomijając już fakt że wtargnął by pan ponownie w głąb terytorium Imperium co nie spodobało by się moim przełożonym to dodatkowo pański okręt nie wygląda obecnie najlepiej - uśmiechnął się romulanin..... - Więc sam pan rozumie kapitanie że muszę pana prosić o natychmiastowe opuszczenie strefy neutralnej..........

    Coen
    Participant
    #16307

    - Dlatego teraz podróżował bym razem z romulańskimi przewodnikami aby znowu niezabładzic i nie zobaczyc tego czego już nie widziałem. Sam pan rozumie iż zemsta na tych pirackich p'TaQ jest niejako moim obowiazkiem, żas co do stanu mojego okrętu...uzbrojenie działa, osłony, naped i maskowanie również, jakby padła nam nawigacja to po prostu policmy za wami, aczkolwiek zrozumiem odmowe - powidziałem wyłonczajc chwilowo fonie z naszej strony

    - Pomyśły? - spytałem

    - Został tylko jeden - powiedział Guderian - więc można by w razie czego ich otoczyć

    Usilnie powstrzymywałem sie aby nie parsknąc, ale i tak uśmiech wcisnasie na moje usta

    - wznawiam fonie - powiedziałem wznawaijc ją i czekając na odpowiedź romulanina

Viewing 15 posts - 46 through 60 (of 155 total)
  • You must be logged in to reply to this topic.
searchclosebars linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram