Forum Fandom Sesje RPG, PBF i inne Star Trek: PBF PL PBF - SoghHom Coen

PBF - SoghHom Coen

Viewing 15 posts - 31 through 45 (of 155 total)
  • Author
    Posts
  • Kronos
    Participant
    #15139

    Zamaskowany QuD wykonując ryzykowny manewr wleciał w pustą przestrzeń pomiędzy kadłubami Warbirda. Nieświadomi tego faktu Romulanie zaczęli wywoływać piracką bazę za pomocą zaszyfrowanej wiadomości. Wiadomości nie udaje się rozszyfrować, używany kod jest całkowicie nieznany. Nagle przekaz milknie i po chwili tuż przed Warbirdem który chwilę wcześniej zatrzymał się pojawiła się falująca asteroida pokaźnych rozmiarów. Piracka baza okazała się być ukryta wewnątrz asteroidy, wycięto w niej kilka otworów z których wystają dzioby pirackich jednostek. Całość wyposażona została w urządzenie maskujące oraz uzbrojona została w fazery i torpedy oraz silne osłony. Po chwili taktyczny informuję iż w jednej ze szczelin znajduje się piracka fregata którą śledzili.

    Coen
    Participant
    #15144

    - Niestety dowódco, nie jesteśmy w stanie złamac kodu, to jakis nowy - powiedziała pierwsza oficer

    - Dobrze, próbujcie dalej, moze sie wam w koncu uda - odparłem spokojnie nagle na głownym ekranie, podzielonym na pół aby pokazywac obraz z kamer na obu skrzydłach zacza migotac jakiś kształt, który po chwili okazał się piracką bazo-asteroidą

    - Skan bojowy - rozkazałem natychmiast

    - 54 banki fazerów 12 wyrzutni torped fotnowych, osłony o wysokiej pochłanialności, wenatrza oraz zenatrzana struktóra wykonana z duranium, skała asteroidy to głownie zwykły kamień, śladowe ilosci wegla i cynku. Wenątrz są doki dla 4 pirackich okretów, oraz hangard dla promów. Skan wykazuje ze wenatrz jest ponac 500 osób. - zreferował Guderian

    - Hmm..nie mamy szans w walce z tym czyms, a sygnału wysłac nie mozemy bo nas wykryją- wymruczałem - pozostaje meic nadzieje ze flota odebrała nasza wiadomosc i przysla tu kogos do pomocy

    - Można by jeszcze sprubowac jednej rzeczy - powiedziała po chwili Freya

    - jakiej? - spytałem

    - Zapewnie sprubują przesłać cos ze stacji na okret lub z okretu na stacje, sa u siebie, nie ma wiec sensu urzywac promów, transporterem łatwiej i szybciej.

    - Co wiec w zwiazku z tym?

    - Kiedy będa przesyłali coś, my mozemy sie równiez przesłac w dowlne mijsce, po prostu "znikajac w tłumie", nie wykryli by nas

    - Hmmm...abordaż niema sensu, przewyższają nas 5cio krotnie, w dodatku na Warbirdzie jest kilkutysieczna załoga - odparłem

    - Ale mozna by przesłać im bombke - powiedział Guderian uśmiechając się - przesłalibyśmy im torpede fotonową do pomieszczenia z rdzeniem i zdetonowali, bum i niema stacji

    Pomyślałem nad tym przez kikilka sekund

    - Przygotujcie wszystko, Kinara, chce wiedziec co do milisekundy kiedy zaczna przesyłac.

    - luq

    Kronos
    Participant
    #15214

    Na zamaskowanym IKC Amar trwają gorączkowe przygotowania. W zbrojowni oficer taktyczny w asyście głównego inżyniera modernizują torpedę fotonową zwiększając jej moc. W tym samym czasie na mostku młoda kilngonka próbuje złamać kod chroniący łączność. W pewnym momencie klingonka z wściekłością uderza w konsolę łączności, sypią iskry i odziwo na głównym ekranie pojawiają się kapitan Warbirda i dowódca pirackiej bazy rozmawiający o dostarczonym właśnie przez Romulan ładunku części zamiennych. W trakcie rozmowy piracki dowódca zaczyna się chwalić swoją ucieczką z klingońskiego okrętu. Romulański dowódca jest trochę zaniepokojony tym faktem i rozkazuje sprawdzić okolicę swoim oficerom. Osłony bazy są nadal aktywne, w ładowni pirackiej bazy i romulańskiego Warbirda szykowane jest miejsce na przyjęcie ładunku…….

    Coen
    Participant
    #15256

    Freya głowiła sie juz kilka chwil nad romulańskim kodem, klac przy tym niewybrednie w 16 jezykach. W końcu z wścikłością walneła o konsole pięścią. Najstarsza i najprostsza metoda naukowa okazała sieniezawodna i tym razem i nagle na ekranie pojawił się młody romulański oficer oraz młoda terransa kobieta i blond włosach

    - ... ped fotnowych oraz podzespołydo naprawy fazerów i urzadzen maskujących są własnie przygotowywane do przesłania - powiedział romulanin

    - Doskonale centurionie - powiedziała kobieta uśmiechajac się kobieta - zapłata oraz wasz człowiek którego odbiliśmy od klingonów również, bedzie w ładowni numer 3

    - A własnie, nie było żadnych problem z odbiciem więźniów? Jak przypuszczam zniszczyliscie statek klingońskich varual?

    - No...nie zupełnie, ostrzelalismy go i uszkodziliśmy przez co musieli sie ssalwowac ucieczka. Właczyli urzadzenie maskujące i uciekli w poleasteroid- odparła mu - Solvak szuka ich właśnie tam jeszcze, ale watpie aby coś znaleźli, pewnie klingoni rozmazali sie po asteroidach jak mucha po ścianie

    - Zaraz zaraz, chce mi pani powiedziec ze ich nie zniszczyliście? 0 w głosie romulanina dał osiewykryc złosć

    - No...nie, ale to i tak bez znaczenia uciekli wiec nie stanowia zagorzenia

    - Głupia kobieto, jeśli wysłali wiadomosc o ataku oraz gdzie uciekliscie, to flota uderzeniowa moze już tu leciec, KSO to nie Gwiezdna flota, oni nie beda sie przejmowac tym ze to nasza strona granicy

    - Nawet jeśli to razem możemy odeprzec atak, zwłaszcza przy romulańskim wsparciu

    - romulańskie Imperium gwiezdne nie bedzie ryzykować wojny z klingonami o piratów. Nasz układ jest dochodowy, wy otrzymujecie okretym my zapłąte i osłabienie wrogów, ale nie warte to jest śmierci.

    - A zreszta, to i tak hipotetytczna dyskusja, klingonami z tego co wiem dowodzil człowiek, a oni sa słabi

    - To jeszcze gorzej, bo na pewno wysłałwiadomosć do dowudźtwa, klingoni sa na tyle porywczy ze mogli by spróbowac uderzenia na nas samotnie ale skoro to człowiek to na pewno przyleci tu z grupa bojową. Przyśpieszcie transport i zakamuflujcie sie zaraz - rozkazał romulanin - sensorownia, natychmiast rozpoczac skanowanie przestrzeni w koło statu w celu znalezienia zakamuflowanych okretów.

    Uśmiechnołem sie tylko drapieżnie

    Kronos
    Participant
    #15271

    Romulański Warbird dokładnie przeczesał czujnikami otaczającą go przestrzeń jednak nie wykrył żadnych niepokojących anomalii które mogły by świadczyć iż w pobliżu czai się zamaskowany klingoński okręt, również czójniki ostrzegawcze jakie piraci zamontowali na granicy systemy nie wykrywał żadnej aktywności. Dowódca Warbirda zezwolił na rozpoczęcie transportu, w ładowni romulańskiej jednostki zaczęły znikać podzespoły i części a w ich miejsce materializowały się złupione towary oraz jeden Romulanin………………

    Coen
    Participant
    #15361

    - No i co wykazał wasz skan? - spytała kobieta lekko poirytowanym glosem - bo nasz nic

    - Nasz równiez nic, chyba nic sie nei czai z boku aby zaatakowac - przyznał centurion - dobrze wiec, prześlijmy wszystko jak najszybciej sie da i znikajmy z tad

    - Hmm... chwileczke - powiedziała i odwruciła do kogos za ekranem - mamy drobne problemy z systemem kontroli osłon, zajmie chwilke nim je naprawimy

    - Jakież znowuy problemy? - spytał romulanin nie ukrywajac nawety złosci

    - nie tak łatwo połaczyc technologie federacyjna, talariańską, klingońską oraz kilku innych ras z technologia romulańska która nam dostarczacie - broniła sie kobieta - nie wspomne o tym ze słono wam za nia płacimy

    - jakby nie nasza technologia pierwszy klingoński B'Rel zgniutł by was jak muche, wszystkie wasze sukcesy za ostatni rok jakie odnosicie zawdzieczacie technologi którą wam dostarczyliśmy, mam moze przesłac wam kopie tych wszystkich danych na podkalne? Bo chyba wam sie gdzies zapodziały - odparł centurion

    - ślij jeśli poproawi ci to chumor - odburkła kobieta

    - My to nagrywamy oczywiscie? - spytałem Freye

    - Od pierwszej minuty - odparła uśmiechając się.

    - Jednego nie rozumiem - powiedział sternik odwracajc sie do reszty załogi - jeśli wspołpracują juz od roku, na co im był ten romulański instruktor? Przeciez powinni już ją znac jak nalezy.

    - Hmmm... - zastanowiłem sie troche - możliwe iz romulanie dostarczali im coraz nowsza technologie stopniowo, i cały czas musieli ich edukowac na bierzaco jak sie jej urzywa. Wiesz, za pierwszymrazem dali im fazery, za drugim lepsze generatory osłon itd itd

    - A czemu dawali im fazery a nie dezruptory? Przecież dezruptory sa znacznie lepsze od analogicznych im fazerów, nawet te romulańskie, w koncu maja je zdaje sie od nas

    - To akurat proste. Nie chcieli nakierowywac podejrzeń na siebie, dlatego zbudowali fazery, podona sztuczke próbowali zrobic kiedys kardazianie i oskarzyli federacje o wspieranie kolonistów ze strefy zdemilitaryzowanej.

    Wtem odezwał się komunikator

    - Dowódco, torpeda gotowa

    - Dobrze, zacznijcie szykowac drugą, tak na wszelki wypadek

    - Rozkaz

    Kilka minut później piratka powiedziała

    - W porzadku usterka naprawiona, zaczynamy przesył na wasz okręt

    - Nareszcie - odparł jej romulanin i z jego okretu równiez zaczeto przesyłac towar

    - Teraz - mruknołem cicho i po chwili usłyszałem z komunikatora

    - Torpeda przesłana, zmaterializował sie ... teraz

    - Zdetonować!

    Freya która stała przy konsoli oficera ogniowego nacisneła przycisk detonacji przesłanej torpedy...

    Kronos
    Participant
    #15371

    W korytarzach pirackiej bazy rozlega się nagle alarm, a zaraz po nim po przyległych do maszynowni korytarzach przetacza się fala eksplozji rozrywająca swoją siłą poszycie zewnętrzne. Eksplozja nie zniszczyła rdzenia zasilającego bazę, osłony rozstawione wokół maszynowni zdołały wytrzymać niszczycielską siłą torpedy. Niestety okoliczne sekcje już nie miały tego szczęścia. Eksplozja poważnie naruszyła integralność poszycia oraz zniszczyła przekaźniki energii czyniąc piracką bazę chwilowo bezbronną. Okręty cumujące w wykutych w skale dokach otrzymały rozkaz natychmiastowego ich opuszczenia jednak udało się to tylko trzem gdyż czwarta fregata została uszkodzona w wyniku eksplozji śluzy. Wewnątrz bazy zapanował haos, wszędzie biegają ekipy ratunkowe, dowódca próbuje przywrócić porządek i ustalić kto ich zaatakował………

    Romulański Warbird w momencie eksplozji był w bezpiecznej odległości od pirackiej bazy. Centurion natychmiast zarządził gotowość bojową i rozkazał podnieść osłony. Zamaskowany QuD znalazł się w pułapce…………………..

    Coen
    Participant
    #15469

    Piracka baza nagle pełką w przedniej górenej czesci i w kosmos wyfruneła chmura ognia oraz szczatków, jednak sama baza sie nei rozpadła

    - Raport - zarzadałem szybko

    - rdzeń wytrzymał siłe eksplozji, powazne uszkodzenia poszycia, integralnosc kałuba stacji spadła do 37%, zniszczony system przesyłu mocy...ich fregaty otcumowują. 3 sie wydostała, jedna jest uszkodzona...ale.. Dowódco! Warbird podniusł osłony, uwieził nas! - odparła Freya

    - Czy mają łacznosc z bazą? - spytałem

    - Nie, ich nadajnik został zniszczony.

    Klepnołęm komunikator - Guderian, gdzie jesteś?

    - Jade na mostek - padła odpowiedź

    - To zawruc, zbierz dwie druzyny ochrony i spotkamy sie w sali transportera numer dwa, ile mamy kombinezonów kosmicznych?

    - 4

    - Każ 4 swoim ludziom sie w nei ubrać i przydziel po 2 do pierwszej i drugiej sali transportera, oprucz tego niech ochrona przeniesie 2 wieźniów do obu transporterów awaryjnych

    - Rozkaz -bpadło w odpowiedzi - a co chcesz zrobić?

    - Przejmujesz mostek - powiedziałem do pierwszej i weszłem do turbowindy poczym kontynuowałem do szefa ochrony - prześlemy obie druzyny na ich pokład, za drzwi prowadzace do mostka, tam na ogu nikogo nie ma, to bedzie nas w sumie 10 osób, 4 w kombinezonach zablokuje korytaze na wypadek reakcji ochrony, pozostałych 6 zaś wpadnie do środka na mostek i oczysci go z załogi.

    - To zabiore też rozpraszacz pola aby nie mogli sie transportowac oni na mostek..a swoja droga na co tych wieźniów?

    - Romulanie na pewno wykryją transport na okret, dlatego zaraz po nas na mostek prześlecie tych 2 delikwetów, odciągna uwage romulan na tyle abysmy mogli oczyscic mostek

    - Sprytne - padło w odpowiedzi - zaraz poinformuje ludzi

    Do przesłowni dotarłem chwilke później i wziołem od oficera taktycznego swoją podwujna kabure z dwoma dezruptorami. Wyjołem je i sprawdziłem czy maja pełne baterie. Miały. Weszłem wiec na płyte transportera i spytałem

    - Wszystko gotowe?

    - Tak - padło w odpowiedzi

    - Dobrze, wykonac transport - świat zamigotał lekko czerwonymi plamkami ...

    Kronos
    Participant
    #15563

    Na pokładzie romulańskiego okrętu rozległ się alarm informujący o intruzach na pokładzie. Dowódca Warbirda natychmiast wydał rozkaz ochronie i kazał zabezpieczyć główne pokłady. Jednak oficer taktyczny nie zdążył wykonać wszystkich rozkazów Centuriona, nagle z okrzykiem bojowym na ustach na mostek wpadły dwie grupy klingońskich wojowników rzucając się na zaskoczonych Romulan z dezruptorami i białą bronią w dłoni. Jako pierwszy padł romulański szef ochrony i sternik. Pozostali oficerowie i ich dowódca zdążyli dobyć broni. Padły strzały jednak te nie zdołały powstrzymać Klingonów. Chwilę później wśród żywych byli już tylko romulański dowódca i oficer łaczności…………Na pozostałych pokładach Warbirda oddziały ochrony szybko złapały dwóch więźniów. Teraz oddział ochrony zmierza w kierunku mostka………………Wewnątrz pirackiej bazy inżynierowie zdołali przywrócić część systemów w tym osłony na 50% i część uzbrojenia, został uruchomiony także awaryjny nadajnik. Dowódca pirackiej bazy wywołuje Warbirda…………….

    Coen
    Participant
    #15570

    Zmaterializowaliśmy się w waskim, ciemnym korytazu, w sumie 5 osób. Dwuch wojwoników w kombinezonach zajeło pozyce w celu zablokowania korytaza i nagle rozległ sie odgłos alarmu. To nasz sygnał.

    Skoczyłem do przodu wyskakujac przez gwałtownie otwarte drzwi i otwarłem ogień z obu pistoletów do załogi mostka. Jeden z rozmulan padł na swoja konsole z dwiema dziurami w torsie. Momentalnie dało sie też słyszec kolejene strzały resty grupy oraz grypu numer dwa. Szybko przeturlałem sie po podłodze i wstałem strzelajac do dwuch wartowników stojacych przy scianie którzy juz podnosili broń. Kontem oka zobaczyłem jak Guderian siepaczami rozdarł gardło innego romulanina. Kilk strzałow później było juz po wszystkim i mostek był zabezpieczony.

    - rozpraszacz właczony - powiedzial Guderian i podszedł do konsoli oficera ochrony - próbowali zabiezpieczyc kluczowe elementy polami siłowymi ale nei zdazyli

    - Zrób to za nich i zmień kody, nie chce miec ich ochrony na karku - powiedziałem sprawdzajac czy jedynymi żyjacymi romulaninami na mostku są centurion i jeszcze jeden oficer

    - Zrobione - odparł po chwili nicheanin - Coen, stacja podniosla osłony

    - czeba im przyznac ze szybko stawiaja wszystko na nogi - mruknołem

    - Co wiecej wywołują nas - dorzucił

    - Nie odpowiadaj, niech sie zastanawiaja - odparłem - masz dostep do kierowania ogniem?

    - Nie, jest zabezpieczone kodem

    Podeszłem do Centuriona

    - Poprosze o ów kod

    - ka to'a te Varual ha to - odparł centurion poczym spluna, gdyby nie trzymajcy go dwaj klingoni pewnie rzucił by sie na mnie

    - Wole rude - odparłem poczym strzeliłem mu w stope. romulanin wybałuszył oczy jak ktos cierpiacy na zatwardzenie ale nawet nie pisną co mimowolnie musiałem docenic

    - Masz jeszcze jedna stope, całe nogi i rece, a ja nie mam nic do roboty jesli nie podasz kodu - odparlem a nie widzac checi współpracy wymierzyłem w drugą stope

    - Norkan 12 - wrzasna romulanin, ja zas popaczyłem na Guderiana. Ten tylko wklepał kilka rzeczy na konsoli poczym pokiwał glową, zaś pozostali klingoni szybko ogłuszyli obu romulan coby nie czeba było ich cały czas pilnowac, dwukrotnie upewnijac sie co do tego ze sa nietomni

    - Zobaczmy co tu mamy - powiedziałem i popaczyłem na ekranna którym było widac piracka baze i 3 fregaty - ene, due, rabe, romulanin połkną żabe...namierz baze, pełna salwa, ze wszystkiego.

    - Takie rozkazy to ja rozumiem - powiedział Guderian i nacisną przycisk spustu a w strone poleciała pokaźna salwa pocisków z dezruptorów i torped...

    Kronos
    Participant
    #15658

    W osłabione osłony pirackiej bazy trafiają pociski z dezruptorów Warbirda osłabiając je do 35%. Dowódca bazy panikuje nie znając przyczyny ataku i rozkazuje odpowiedzieć ogniem. Na romulański okręt spada grad pocisków osłabiając jego osłony do 40%. Trzy fregaty które zdołały uwolnić się z uszkodzonych doków również podchodzą do ataku z gotową do strzału bronią………

    Zamaskowany QuD ukryty w szczelinie kadłuba Warbirda jest coraz bardziej narażony na wykrycie i uszkodzenie ………

    Na pokładzie Warbirda oddziały ochrony podejmują próbę przebicia się na mostek, w maszynowni główny inżynier próbuje odzyskać kontrolę nad statkiem. Po mimo iż Klingoni zabezpieczyli mostek i jego systemy kodami jest tylko kwestią czasu zanim maszynownia przejmie całkowitą kontrolę nad statkiem. Główny inżynier zna swój okręt i jego słabe i mocne strony. Na mostku grupa desantowa właśnie traci kontrolę nad napędem……………

    Coen
    Participant
    #15670

    Oket zatrząsł sie silnie a z paneli poleciały iskry. Oparłem sie o fotel romulanina aby nie stracic ruwnowagi

    - Fajnie było - mruknołem poczym poprosilem o raport

    - Osłony 40%, oslony wroga 35% - poinformował mnie guderian - wypuscili cała dostepna salwe, fregaty podcvhodza do ataku

    - No, to był muj ewidetny bład ze nie zaaatakowałem najpierw jednej z fregat, było by mniej problemów - przynałem.

    - Proponuje zmienic wyliczanke- zripostował mi oficer taktyczny

    - Dorzucic linijke 'a żaba kardacha?

    - Mi pasuje - Guderian popaczył na konsole - dowódco, romulanie zdołali unieruchomic okret

    - Złamali twoje kody? - zdziwiłem sie

    - Nie, ale silników niema na mostku - odparł

    - Słuszna uwaga, ale i tak nic im to nie da, nie mialęm zamiaru ruszac tej łajby puki jestesmy w jej srodku, teraz zas namierzyć najblizsza fregate i posłac pełna salwe, mozesz włączyc automatyczne strzelanie?

    - Moge, ale gwarancji za efekt nie daje

    - Efekt nie musi być durzy, tylko aby wygladało ze romulanie walcza

    - Zrobione, sawla poszła

    - Zniszczyc wszystkie konsole, a potem zmywajmy sie z tad- rozkazałem sam umieszaczajac w kilku strategicznych mijscac granaty z zapalnikiem czaosym ustawionym na 10 minut, i maskujac je tak aby nie dało sie zauwazyc. Innie w tym czasie zniszczyli cały osprzet mostka w taki jednak sposób aby nie uszkodzic systemu automatycznego ostrzału. Kiedy po chwilce wszystko było gotowe klepnołem komunikator

    - Coen do hali transportera, zabierzcie nas z tad - powiedziałem do niego i po chwili przed oczami zamigotały mi czerwone iskierki...

    Kronos
    Participant
    #15698

    Ułamek sekundy po tym jak na mostku zniknął ostatni wojownik zmaterializowała się na nim gotowa do ataku grupa Romulan. Widząc iż napastnik zdołał zbiec natychmiast zaczęli zabezpieczać mostek. Pola siłowe blokujące dojście do punktu dowodzenia zostały przez ochronę unieszkodliwione, wydawało się iż Romulanie odzyskują pewną kontrolę nad statkiem. Jednak dokładnie w tym momencie Warbird wypluł kolejną salwę zielonych pocisków celując tym razem w jedną z przelatujących przed jego dziobem pirackich fregat. Osłony małego okrętu nie wytrzymały i zniknął w jasnej kuli ognia i oparów plazmy. Załoga Warbirda zdaje sobie sprawę iż następnej salwy pirackiej bazy może nie przetrzymać, chwilę później korytarze wypełniają się ewakuującą się załogą…………

    Dowódcę pirackiej bazy opuszczają ostatnie wątpliwości gdy jedna z jego fregat znika w zniszczona przez działa Warbirda. Wydaje rozkaz zniszczenia romulańskiej jednostki. Salwa torped i fazerów uderza w osłony Warbirda niszcząc je w ciągu kilku sekund. Fazery zaczynają ciąć kadłub……….

    Na pokładzie IKC Amar materializuje się grupa wypadowa, okrętem targa wstrząs. Jedna z torped uderzyła w niechroniony już osłonami kadłub Warbirda wywołując silną eksplozję która pozostawia wyrwę w jednej z gondoli warp. Szczątki kadłuba i impet eksplozji uderzają w zamaskowanego IKC Amar uszkadzając nieznacznie kadłub i wywołując awarie maskowania. Wewnątrz bliskiego zniszczenia Warbirda pojawia się nagle klingoński okręt klasy QuD. Czujniki dwóch fregat i pirackiej bazy natychmiast go wychwytują…………..

    Coen
    Participant
    #15718

    Po sekundzie zielonkawo-szare ściany warbirda zastapiły swojskie klingonskie barwy. Momenalnie z Guderianem ruszylismy w strone mostka. Kiedy bylismy w turbowindzie okretem nagle zatrzesło. Momentalnie skontaktowałem sie z mostkiem

    - Co jest?

    - Oberwalismy odłamkiem romulaka, jesteśmy odkryci! - usłyszałem pierwsza oficer

    - Zwrot w prawo, pełna impulsowa aby wydostac sie z Warbirda, potem w warp i do domu. - rozkazałem odrazu - obracając się odpalic z całego uzbrojenia w siłownie Warbirda, musicie go zniszczyć. W trakcie całego manewru podnosić osłony

    - luq - odparła i załoga zaczela wykonywac rozkazy

    Kronos
    Participant
    #15762

    Na pokładzie romulańskiej jednostki trwa pospieszna ewakuacja, nagle na mostku Warbirda eksplodują podłożone tam przez oddział Klingonów ładunki. Poszycie kadłuba zostaje rozerwane, Romulanie będący na mostku giną w ułamku sekundy wyssani w czerń kosmosu. Klingoński QuD wykorzystując zaskoczenie wroga uruchamia silniki impulsowe i z maksymalną prędkością wylatuje ze swojej kryjówki posyłając na koniec w stronę siłowni Warbirda serię pocisków. Uszkodzony romulański okręt rozrywa seria eksplozji która ukrywa na moment IKC Amar który wszedł w tym momencie w warp………

    Eksplozja uszkodziła zarówno dwie fregaty jak i QuD`a. Osłony okrętów spadły do 60%. Klingoński okręt zyskał kilkadziesiąt sekund przewagi jednak był to tylko chwilowy fortal. Pirackie fregaty współpracując z bazą natychmiast wykryły sygnaturę QuD`a i ruszyły w pogoń. Obie fregaty powoli ale jednak systematycznie doganiają IKC Amar, dodatkowo pirackie okręty zagłuszają łączność uniemożliwiając Klingonom wezwanie pomocy. Jedna z fregat za parę sekund wejdzie w zasięg uzbrojenia………………

Viewing 15 posts - 31 through 45 (of 155 total)
  • You must be logged in to reply to this topic.
searchclosebars linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram