Forum Fandom Sesje RPG, PBF i inne Star Trek: PBF PL PBF - kapitan O'Connor

PBF - kapitan O'Connor

Viewing 15 posts - 2,371 through 2,385 (of 2,395 total)
  • Author
    Posts
  • I. Thorne
    Participant
    #94987

    "Jak sobie chcecie. Ale ja za ich partactwo nie odpowiadam".Po około 7 minutach dostałes potwierdzenie zarówno w maszynowni, jak i z ambulatorium, że sa gotowi.

    Hemrod
    Participant
    #96539

    Kiwnąłem głową swoim ludziom, którzy niezauważenie przysunęli się do wybranych przez nich wcześniej oficerów, których mieli rozbroić, pojmać czy w razie czego unieszkodliwić. Osobiście zbliżyłem się do kapitana, stając przy jego krześle i w tym momencie wysłałem informację do innych zespołów, żeby zaczynali akcję. Moja ręka spoczęła na broni, gotowa ją w każdej chwili wyciągnąć, sam zaś odezwałem się nad wyraz spokojnym głosem-Panie i panowie, proszę o chwilę uwagi. Przejmuje ten okręt. Proszę o zachowanie spokoju, nie robienie żadnych gwałtownych ruchów. W tym momencie możecie czuć się zatrzymani, ale gdy tylko nadarzy się okazja zostaniecie wypuszczeni. Proszę o niestawianie oporu, bo może zrobić się nie ciekawie - rozejrzałem się po pomieszczeniu gotowy zareagować na każde zagrożenie, po czym szybkim ruchem zerwałem komunikator dowódcy i wyciągnąłem z kieszeni jego fazer -Kapitanie, zachowamy się jak cywilizowani ludzie?-

    I. Thorne
    Participant
    #96600

    To było jak ukraść lizaka dziecku. Oficerowie na mostku po prostu wybałuszali oczy, gdy byli po niewłaściwej stronie fazera. Jeden nadaktywny probował odzyskac komunikator i leżał teraz ze złamaną szczęka jecząc.Maszynownia również była przejęta, choć tam jeden z mechaników próbował uciekać i dostał postrzał ogłuszający w plecy. Zaś dzieki oszukaniu komputera z ambulatorium reszta załogantów statku siedziała zamknieta w kajutach. Ale chyba nie kazdy...- Mam trzy oznaki zycia i to nie nasze. -zgłosił jeden z twoich podwładnych. Wygląda jak gdyby mała ekipa poszła coś naprawic, bo siedzą na pokładzie czwartym w kanałach i nie ruszają sie. Nie próbują sie tez z nikim komunikować.

    Hemrod
    Participant
    #96624

    -Rozumiem - odpowiedziałem spokojnie -Przede wszystkim zabezpieczyć nasze zdobycze, chcę mieć pełen dostęp do komputerów tego okrętu, za chwilę zajmiemy się nad aktywnymi. Pilnować na razie co robią - powiedziałem spokojnie -Skrępujcie też naszych więźniów, nie chcę żadnych niespodzianek z ich strony - Po tych słowach popatrzyłem na kapitana -Mam nadzieję, że pańscy ludzie, nie będą próbowali niczego cwanego. Nie chcę być zmuszony potraktować ich tak jak moi przodkowie Anglików, lub jeżeli nie interesuje pana historia, to tak jak ja Cardassian - uśmiechnąłem się lekko patrząc na kapitana -Żeby nie było wątpliwości jestem kapitan Duncan O'Connor i to ja teraz dowodzę tym okrętem. Czy ma pan mi coś do powiedzenia?-

    I. Thorne
    Participant
    #96632

    - Kim pan do cholery naprawde jest? - zapytał, gdy jego podwładnych krepowano i wyprowadzano. - Bo na pewno nie z Wywiadu...Nie ma to jak wywiad rebeliantów, kody dostepu działały idealnie. Do tego zabezpieczeń nie było za dużo, kto chciałby ukraść federacyjny okręt?

    Hemrod
    Participant
    #96635

    -Zmieńcie kody na nasze - powiedziałem do swoich ludzi. Wszystko było dość dobrze przygotowane, dlatego nie chciałem żadnych niespodzianek w postaci kilku oficerów Federacji przejmujących okręt, za pomocą swoich kodów. Nie kiedy, tak się postaraliśmy Popatrzyłem również na dowódcę tego okrętu -Gratuluję przenikliwości, na pewno nie jestem z wywiadu - powiedziałem uśmiechając się szeroko -A na pozostałą część pytania odpowiedziałem. Jestem kapitan Duncan O'Connor, operacje specjalne. Radzę się uczyć historii Michael Collins był człowiekiem, który w XX wieku praktycznie odzyskał niepodległość dla Irlandii. - uśmiechnąłem się szeroko patrząc na faceta spokojnie -Niektórzy mogliby nazwać mnie terrorystą, ale ja wolę określenie ochotnik lub bojownik o wolność. Teraz pan odpowie na moje pytanie, kim są ludzie w kanałach? -

    I. Thorne
    Participant
    #96691

    - Pewnie mechanicy coś naprawiają. Nie muszę wiedziec dokładnie co tam robią, to działka głównego mechanika. - gdy odpowiadał to został ostatnim oficerem na mostku, resztę już wyprowadzono.

    Hemrod
    Participant
    #96877

    -Rozumiem - dałem znak jednemu z moich ludzi, żeby zabrał kapitana do pozostałych, po czym podszedłem do stanowiska operacyjnego. Miałem zamiar namierzyć tych techników teleporterami i przenieść ich w takie miejsce, żeby moi ludzie, mogli ich szybko obezwładnić ... powinno być wtedy po problemie

    I. Thorne
    Participant
    #96887

    Nie było zadnych problemów, przeniosłeś ich bezpośrednio na mostek. Troche sie wkurzyli, ale wymierzona w nich broń szybko uświadomiła im, że nie sa w pozycji do stawiania żądań. Po chwili dołączyli do reszty obsady mostka.- Kapitanie, mamy wszystkich. Zebrac ich i zapakowac do kapsuł ratunkowych by na znak Sobieski wystrzelic i wynosić się stąd?- Mam cos fajnego mam na kanałach informacyjnych. - wtrąciła podwładna przy konsoli kominikacyjnej. - "Nieznani sprawcy" porwali okręt kapitana Armina i leci w kierunku Tellara. Nie wiem czy to jest na serio, ale przykuwa wszystkich uwagę...

    Hemrod
    Participant
    #96927

    -Zapakować do kapsuł - powiedziałem zajmując miejsce kapitana. Dobrze było usiąść w tym fotelu. Spokojnie patrzyłem na spływające informacje -To czekamy na nasze informacje -

    I. Thorne
    Participant
    #97006

    "Kryzys" nad Tellarem pwooli dochodził do końca, gdy zaczeło się."Tu USS Nimika. Zostaliśmy zaatakowani przez nieznanych sprawców, udających członków Wywiadu Floty. Prosimy o natychmiastową pomoc. Przeciwnicy..." - nagranie urwało się po padnięciu kilku strzałów.- Mamy wiadomośc od szefowej. "Natychmiast pozbyć się z pokładu oficerów Floty i skierowac sie ku punktowi ewakuacji."

    Hemrod
    Participant
    #97092

    Podniosłem się z miejsca, czas było działać. -Wystrzelić wszystkie kapsuły z oficerami floty - poczekałem, aż jeden z moich podwładnych potwierdzi wykonanie zadania. Kiwnąłem głową zadowolony. -Sternik obrać kurs na punkt zbiórki, chcę się znaleźć tam jak najszybciej to możliwe. Zobaczymy co potrafi ta dziecinka - po tym połączyłem się z doktorem -Proszę się zacząć rozgaszczać, ruszamy do punkty wyjścia. Według moich informacji okręt jest wyposażony w AMH, proszę sprawdzić jego przydatność dla nas, gdyby był jakiś problem, przeprogramujemy go później, chyba że mamy jakiegoś specjalistę od programowania, który będzie to mógł zrobić teraz. Ten program może zawsze się przydać do pomocy, w trakcie większych rozrób -

    I. Thorne
    Participant
    #97110

    "Już go sprawdziłem. Zrzędzi o swych ograniczeniach. jak wrócimy to wyślę go na porządny remont u speca."Intrepid ruszył z kopyta, wystrzeliwywując kapsuły. Tak samo działo się na niektórych okrętach. Przed tobą New Orleans wystrzelił kilka z nich i zniknął w warp. Po chwili uczyniliścdie to samo.- Kurs wprowadzony. Łącznie leci 21 statków, nie teraz 24... Wciąz dołączają kolejne...

    Hemrod
    Participant
    #100619

    -W takim razie pozostaje nam czekać - powiedziałem uśmiechając się. Wyglądało na to, że wszystko odbyło się bez większych problemów. -Cóż panowie, jak wrócimy do domu, będzie można napić się za ten sukces -

    I. Thorne
    Participant
    #100762

    Statki rozwineły się w wężyk, gdyż nie mieliście czekać wolniejsze jednostki. Po kilku minutach zaroiło się od wezwań admiralicji z Ziemi, żądających zidentyfikowania się i oddania porwanych okretów. Wspominali też cos o sądach wojskowych i tego typu atrakcjach....Wreszcie zareagowały nieprzejęte okręty IV Floty i ruszyły w poscig. Porwane statki starszych typów nie miały szans w tym wyścigu i Hansen kazała najwolniejszej piatce nawrócic i przyjąć walkę. Obiecała załogom, ze jeśli przeżyja to odbija ich z federacyjnych więzień.Dolatując do mgławicy obserwowałeś na ekranie walkę 3 Mirand, Constellationa i jakiegoś dziwactwa z Galaxy. Nie mieli żadnych szans, ale federacytjny statek nie niszczył atakujaych go, tylko po kolei obezwładniał. Trochę mu to czasu zabrało, tak samo abordaż i aresztowania. Poświęcenie załóg kupiło prawie 50 okrętom potrzebny czas by dotrzeć do mgławicy,- Kapitanie, na czujnikach dalekiego zasiegu wykrywam wiele federacyjnych sygnatur. Lecą ku nam jak muchy do g... Są pewni, ze nie uciekniemy.

Viewing 15 posts - 2,371 through 2,385 (of 2,395 total)
  • You must be logged in to reply to this topic.
searchclosebars linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram