Forum Fandom Sesje RPG, PBF i inne Star Trek: PBF PL PBF - Chorąży MacLeod

PBF - Chorąży MacLeod

Viewing 15 posts - 91 through 105 (of 113 total)
  • Author
    Posts
  • Zeal
    Participant
    #28594

    Nikt nie wtrąca się w Twoje manipulowanie przy systemach. Widać kadeci nauczyli sie już, że nie należy przeszkadzać wyższym rangą...- Tak jest, kapitanie - słyszysz głos Connora.

    EMH Mark IX
    Participant
    #29199

    Wstchnąłem cicho i mruknąłem w odpowiedzi:- Doskonale, spotykamy się za 5 minut w transporterze, MacLeod, koniec.- Komputer, aktywuj program "Skye 47 theta charlie" - dobiegający zewsząd pisk potwierdzenia, sprawił, że skrzywiłem się mimo woli.- Coś będę musiał z tym zrobić po powrocie - przemknęło mi przez myśli w czasie, gdy opuszczałem pomieszczenie.Czekali na mnie już wszyscy. Eva, Deelina, Shean i... A to dopiero! Nigdy bym nie pomyślał...Skinąłem głową, wskazując reszcie grupy transporter i wszedłem na platformę.Spojrzałem jeszcze raz w kierunku drugiego operatora...

    Zeal
    Participant
    #29260

    ... kadet Greystone wygląda dokładnie tak, jak zawsze. Spokojny, opanowany... W życiu byś nie powiedział, że jest operatorem Sekcji!Cała grupa wypadowa wchodzi na podest transportera. Widzisz, że tak Deelina jak i Zachary mają na sobie mundury korpusu, do którego nominalnie należą. Betazoidka jest ubrana w mundur z czerwonymi wstawkami, zaś Zachary - z niebieskimi.

    EMH Mark IX
    Participant
    #29268

    Z pewnym zaskoczeniem obserwowałem Zachary'ego i Deelinę...Kto ich szkolił??- Ekhem - odkaszlnąłem, w milczeniu wskazując na ich mundury. Kadeci spoglądali na mnie ze zdziwieniem.- Trochę wam się kolory pomyliły jak na sekcję ochrony - zauważyłem uprzejmie.

    Zeal
    Participant
    #29287

    Deelina spogląda na Ciebie.- Nie wydał pan rozkazu zmiany uniformu, a regulamin Floty wyraźnie zabrania noszenia munduru innego, niż przysługuje danemu korpusowi - mówi niewinnie. W kącikach jej ust czai się lekki uśmiech. - Pozostali kadeci byliby co najmniej... Zdziwieni. Mogłoby się nawet pojawić podejrzenie o bunt...

    EMH Mark IX
    Participant
    #29290

    - Zgadza się Deel. Nie wydałem bezpośredniego rozkazu, ale dziwię się, że mnie nie zrozumieliście - uniosłem brwi - czy nie wspominałem pułkownikowi, że zabieram ze sobą ludzi z ochrony? Czy nie kazałem Ci się usunąć z pola widzenia podczas połączenia?- Jak myślisz? Po co? - sapnąłem porażony brakiem polotu - Po to, żeby nie widział cię w uniformie sekcji dowodzenia.Machnąłem ręką.- Nie czas na to. Przebierzcie się natychmiast i ruszamy - rzuciłem szybko.... widzowie się niecierpliwią 😛

    Zeal
    Participant
    #29291

    - Co do niektórych rzeczy - wolę miec po prostu bezpośredni rozkaz przełożonego - odpowiada miękko Shree. - Domysły kończą się czasami co najmniej smutno. Poza tym - jej głos twardnieje - nie uśmiecha mi się stanięcie później przed sądem pod zarzutem łamania regulaminu. Skoro jednak już wydał pan takie polecenie - przy świadkach...

    Kadetka wchodzi za konsolę transportera i schyla się. Prostuje się po chwili, trzymając w rękach dwa górne komplety: dwa golfy i dwie kurtki z pomarańczowymi wstawkami. Rzuca jeden zestaw partnerowi. Następnie nie przejmując się Waszą obecnością, przebiera się w odpowiedni zestaw. Widzisz, że pierwsze wrażenie Cię nie myliło. Ona jest zgrabna...

    Po chwili wchodzi na podest, dopinając kurtkę.

    EMH Mark IX
    Participant
    #29292

    W milczeniu obserwowałem Deelinę zmieniającą kurtkę mundurową, z lekka zagryzając wargi. Ta bajeczna figura i kocie ruchy...Czubkiem języka wyczułem słonawy smak w ustach.Kiedy Deelina wchodziła na podest transportera i stanęła za mną, dopinając kurtkę, niepostrzeżenie musnąłem palcami prawej dłoni swoje usta.Mała, czerwonawa, lśniąca plamka.Dziwne - kiedykolwiek się zraniłem oczekiwałem krwi w kolorze zielonym, mimo, iż to ludzkie geny były u mnie dominujące...Cholera... Zapominam się przez tą małą. Dawno nie przygryzłem sobie języka.Skinąłem Ricollettiemu, na znak, że może nas przesłać.Po kilku sekundach, staliśmy znów w namiocie sztabu marines.

    Zeal
    Participant
    #29293

    - Ach, wrócił pan - pułkownik odwraca się i kiwa Ci na przywitanie głową. Spogląda na umieszczony nad wejściem do namiotu wyświetlacz z aktualnym czasem. - Jest pan punktualny - dokładnie dwadzieścia osiem minut przed wylotem... Chce pan poczekać tutaj, czy w promie?Oprócz niego w namiocie jest zaledwie paru oficerów sztabowych. Kyle gdzieś zniknął.Dwójka operatorów rozgląda się ciekawie. Eva zaś i Shean trzymają się z tyłu.

    EMH Mark IX
    Participant
    #29310

    Grzecznie odwzajemniłem ukłon pułkownika.- Moi ludzie i ja za nic nie przegapilibyśmy takiej okazji - uśmiechnąłem się - Jak sam pan widzi, już nie mogą się doczekać.Wskazałem Deelinę i Greystone'a.- Myślę, że najlepiej będzie jak poczekamy tutaj na rozpoczęcie ćwiczeń. Raczej niewskazane byłoby, żebyśmy przeszkadzali, plącząc się wam pod nogami.

    Zeal
    Participant
    #29319

    - W porządku - kiwa głową pułkownik. - Jeśli mogę prosić - stańcie gdzieś z boku...Odwraca się z powrotem do swoich ludzi. Słyszysz, jak wydaje komendy oraz żąda raportów z przygotowań. Po dwudziestu minutach Reeves odzywa się do Ciebie ponownie:- Moi ludzie właśnie zaczynają obsadzać promy. Za osiem minut startujemy.

    EMH Mark IX
    Participant
    #29320

    - Doskonale - skwitowałem - proszę wskazać nam prom i przydzielić pilota i już nas nie ma. Zbieramy się dziewczęta i chłopcy - rzuciłem od niechcenia w kierunku swoich załogantów.W zasadzie nie lubię zachowywać się w ten sposób, ale zależało mi, aby Reeves wciąż traktował mnie jako szeregowego i fajtłapowatego biurokratę.Dlatego też, przechodząc koło stołu, obejrzałem się i niby przypadkiem strąciłem sporych rozmiarów dzbanek z kawą. Nich zgadnę kto z niego pija.- Ojej, przepraszam najmocniej pułkowniku - ze wszystkich sił starałem się zaczerwienić jak kadet I-go roku przyłapany na podglądaniu koleżanek pod prysznicem.Przyszło mi to łatwiej niż myślałem. Wyobraziłem sobie Deelinę nie ubierającą się a rozbierającą, i czubki uszu spłonęły mi najczystszą czerwienią...

    Zeal
    Participant
    #29321

    - Prom będzie na Was czekał - odpowiada pułkownik. - Traficie na lądowisko bez problemu...Gdy rzucasz swój żartobliwy tekst, Shean odpowiada kwaśno:- Aye sir! zaś Eva rzuca Ci mordercze spojrzenie.Kiedy strącasz dzbanek z kawą, pułkownik patrzy na Ciebie przez chwilę.- Sądziłem, że oficerowie Floty mają lepszą koordynację ruchową - mówi zimno. Nie kwituje dalej Twojego zachowania - ostatecznie przeprosiłeś...Gdy wyobrażasz sobie swoją sterniczkę, niemal widzisz, jak zdejmuje powoli kurtkę munduru. Przesuwa dłońmi po biodrach...W tym momencie Twój wzrok przypadkowo na nią pada. Ona rzeczywiście wykonuje ten sam gest...Widząc Twoją minę, pokazuje Ci dyskretnie język. Niebezpiecznie jest wyobrażać sobie telepatkę w pewnych...sytuacjach...

    EMH Mark IX
    Participant
    #29323

    Przesuwając wzrokiem w kierunku wyjścia z namiotu, kątem oka uchwyciłem sterniczkę zachowującą się dokładnie jak moja wizja...Pokazujac mi czubek jezyka, odwróciła się i ruszyła do wyjścia.No tak... Powinienem się domyślić, że miała w tym swój mały wkład.Bez słowa ruszyłem za swoją grupą.Faktycznie, nawet ślepy trafiłby do promu.Niewielki placyk oddalony był jakieś 20 metrów od namiotu sztabowego.Wsiadłem jako ostatni i przecisnąłem się w kierunku fotela obok pilota.- Jakieś atrakcje w czasie lotu? - stwierdziłem żartobliwie w kierunku pilota.

    Zeal
    Participant
    #29325

    Prom jest pomalowany na ciemnozielony kolor, a jego pilotem jest młody kapral.- Nie wiem sir, ja żadnych nie przewiduję - odpowiada z uśmiechem. - A pan?Spoglądając przez szybę widzisz, jak do pozostałych ładują się marines. Są uzbrojeni. Masz okazję również dokładniej przyjrzeć się promom. Jest to typ 11, trochę przebudowany i opancerzony. Są uzbrojone ciężej niż ich okrętowi 'kuzyni'. Możesz dostrzeć dodatkowy phaser.- Eskadra, tu prowadzący. Meldować - ożywa nagle głosnik.- Dwójka gotowa.- Trójka gotowa.- Czwórka gotowa - kończy odliczanie kapral. Uruchamia silniki. Ogląda się do tyłu i kiwa z zadowoleniem głową widząc, że Twoi ludzie zajęli już miejsca.Wygląda na to, że w tym promie będziecie tylko Wy i pilot. - Startujemy - pada komenda z pierwszego promu. Niewielkie pojazdy odrywają się po kolei od lądowiska. Jeszcze chwila - i Wasz prom odkleja się od płyty. Maszyny zaczynają formować szyk - rombik. Czwórka zamyka formację.

Viewing 15 posts - 91 through 105 (of 113 total)
  • You must be logged in to reply to this topic.
searchclosebars linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram