Forum Fantastyka Star Wars Obi-Wan Kenobi (serial)

Obi-Wan Kenobi (serial)

Viewing 15 posts - 31 through 45 (of 95 total)
  • Author
    Posts
  • Q__
    Participant
    #248192

    Ale, jak to on, oceny - jakby niezależnie od treści recenzji - dał w sumie średnie (choć z górnych średnich) - 7 i 8/10.

    Smok Eustachy
    Participant
    #248199

    Czyli wysokie.

    Q__
    Participant
    #248200

    Przy takich zachwytach człowiek by się 9/10 spodziewał...

    Smok Eustachy
    Participant
    #248225

    Disnej niczego się nie uczy tylko ciągle brnie w to samo. Pamiętacie Ostatniego Jedi i przedstawienie tam Luke Skywalkera? Jaka wojna o niego była? Jaka zadyma? Jaka krytyka miażdżąca na nich spadła? Teraz zrobili to samo z Obi Wanem Kenobim. Siedzi bidulka odcięta od mocy na Tatooine no i po co? Owszem, Obi Wan ma jakieś tam powody po Zemście Sithów i jest to jakoś podbudowane w odróżnieniu od Luka Skywalkera, ale tak w zasadzie to dlaczego? Nie mógłby być niezałamanym konspiratorem? Nauczyli się schematu załamanego mistrza i pakują go wszędzie czy trzeba czy nie trzeba. Bezmyślni są i uparci. Dodatkowo strukturalnie się sypią: w Mandalorianinie i Bobie Fetcie mamy Favreau i Filoniego, 2 gości odpowiedzialnych za fabułę i organizację serialu. Oni dobierają sobie reżyserów którzy mają dużą swobodę w granicy odcinka, ale zasadnicze elementy fabularne muszą zachować. I jakoś to działa bo emocjonalne elementy przeważają nad warsztatem. Nawet w najsłabszych odcinkach było się czym wzruszyć. Dlatego toczyłem sobie bekę z tzw filonizmów które są śmieszne. Np. pojazd w Gwiezdnych Wojnach albo ma napęd antygrawitacyjny albo zamkniętą kabinę z szybami. Klimy to tam chyba nie wynaleźli jeszcze. I w Kenobim się trzymają tych szyb o czym później. Ale tzw filoniwersum ma wartości dodane, które przeważają. Ostrzegałem jednak ich, że jeśli się nie wezmą poważnie za wyprostowanie techniki to polegną w końcu. Zobaczymy czy mnie posłuchają, czy może polegną?
    Kenobi trzyma się w warstwie założeń a realizacja leży. Weźmy fabułę: Knobi siedzi na Tatooine i się ukrywa, przybywają tam inkwizytorzy którzy ścigają Jedi. Zabijają go. W międzyczasie zafiksowana na Obi Wanie Trzecia Siostra inkwizytorka Reva knuje intrygę mającą wywabić Kenobiego z ukrycia. Porywa ona w tym celu małą Leię i Kenobi molestowany przez tatusia-Organusia cazyli Baila Organę wyrusza jej na ratunek… Brzmi dobrze? Ale:
    Inkwizytorzy przylatują, lądują. Mają cynk w której knajpie jest Jedi, który jednak nie ucieka. Wystarczy aby wyszedł i już. Zostaje zdemaskowany jednak ale umyka im. Inkwizytorzy kłócą się między sobą i go nie gonią. Mają cynk ale nie mają zdjęcia i nie wiedzą jak jedi wygląda. Żałosne to jest. Inkwizytoressa Reva zakłada że Kenobi popędzi na ratunek Lei tak w zasadzie bez merytorycznego powodu. Przecież Organa i Kenobi mogą nie mieć kontaktu ze sobą od lat. Obi Wan jest ostatnią osobą nadającą się do poszukiwań bo jest poszukiwany w całej galaktyce i Vader na niego dybie. Ratunek jest niezorganizowany bo nie ma zapewnionej ewakuacji Kenobiego i Lei. Czemu Bail Organa nie podstawił statku dla nich? Czemu nie wynajął raczej jakiegoś Boby Fetta do poszukiwań? Czarnego Krasanta mógł wynająć albo Fennec. Ale nie. To się nie trzyma kupy, podobnie Reva winna śledzić Baila, który składa wizytę Kenobiemu. I tak odnalazła by naszego mistrza Jedi.
    LucasFilm utracił zdolności do kreowania scen walk, które są słabe. A np. Marvel potrafi. Utrata tej zdolności wydaje się słaba, bo już Księga Boby Fetta kulała tu nieco. Nie wiem dlaczego tak jest? Mają kasę więc szpeców od tego mogą wynająć. Widocznie przepalają kasę jakoś i nie starcza. Wizualnie serial jest na poziomie fanfików, tzn wygląda żałośnie. Walka z Vaderem na hałdzie koło Bełchatowa. Żałosne to jest. Żadnych filtrów itp. Słaba praca kamery. Znam fanfiki które wyglądają lepiej. Tunel jest tu gwoździem do trumny: Leia z kobitką-agentką uciekają tunelem. Goni ich Reva, Kobitka wraca ratować Obi Wana, Leia biegnie dalej. Ale ścigająca ją Reva teleportuje się bo wyprzedza dziewczynkę. Jak? Ukryte przejście jest zamaskowane tak, że nie jest zamaskowane.
    Walka Obi Wana z Vaderem, mająca być wydarzeniem chyba, zrealizowana jest fatalnie. Ben biega między hałdami ale zawsze ma Vadera przed sobą. Na końcu imperialni nie są w stanie obiec płonącego oleju aby dopaść Kenobiego. Vader telekinezą nie może też. Przytoczyłem te przykłady aby pokazać wydarzenia które powinny być dramatyczne ale są żałosne. Jeśli jakiś serial ma szołranerkę to w ciemno można zakładać, że będzie fatalny. Tak jest np. z Wiedźminem. Tu zaś wygłupia się Deborah Chow. W Mandalorianinie pod światłym kierownictwem Filoniego i Favreau dawała sobie jakoś radę ale samodzielne kreowanie serialu wyraźnie ją przerasta. Ze scenami akcji nie rdzi sobie w ogóle. Uciekająca Leia (ze 2 razy ucieka) jest tu koronnym przykładem. Widać jak ścigający męczą się, aby jej za szybko nie złapać.
    Zostało jeszcze 3 odcinki i serial może ich nie przetrzymać. Na razie bowiem inkwizytorka Reva jest do przeżycia. Leia jest jednak fajna, owszem, w 2 odcinku była za bardzo do przodu ale w 3 trochę poprawili. Ludzie się cieszą bo Vader bije się z Kenobim na żwirowisku. Świetlówki świecą. Jakoś to się trzyma.

    Q__
    Participant
    #248227

    Jakoś to się trzyma.

    Z naciskiem na jakoś, przynajmniej w oczach polskich fanów:
    https://star-wars.pl/Forum/Temat/24587
    https://star-wars.pl/Forum/Temat/24606
    Pochwały są stonowane ("średnio", czasem ktoś napisze "dobrze", ale bez entuzjazmu), za to narzekania na budżet i fabularne bzdury zajmują sporo miejsca.

    Smok Eustachy
    Participant
    #248232

    Nie znają się.
    2. Imperiałka tez jest słaba. Powinni sobie obejrzeć Klosa. Kloss tak kombinował żeby się nie spalić. Widocznie w USA agent tajny przekracza granice pojmowania.

    Q__
    Participant
    #248241

    Nie znają się.

    Czy ja wiem? Konkretnie argumentują...

    Zresztą są w tym tytułowym serialu momenty aż proszące się o kpinę:
    https://www.youtube.com/watch?v=pAdKdNkq5_c
    (Natomiast z Leią to w sumie wytłumaczalne; w EP IV mówiła, co w danym momencie uznała za konieczne:
    https://www.youtube.com/watch?v=cEbtEMj1kD4)

    Niemniej, trudno nie odnotować, że gdyby nie Kenobi zapewne nie powstałaby taka oto piękna reklama w stylu SW:

    Smok Eustachy
    Participant
    Q__
    Participant
    #248287

    Nie będę już pisał o Kenobim chyba że nastąpi drastyczna poprawa. Oceniam go minimalnie na plus czyli 5.01/10.

    Jednym słowem mówisz, że jest meh (nie mylić z mchem) 😉 .

    Smok Eustachy
    Participant
    #248289

    Tak właśnie jest.

    Q__
    Participant
    #248304

    Tymczasem na IMDB Kenobi zjechał do 7,7 (EDIT: teraz - po premierze czwartego epizodu - już i 7,6). Wszystkie jego dotychczasowe odcinki też mają już noty poniżej 8. (Nawiasem: oceny epizodów SNW również spadły, ale jakby łagodniej. "Memento Mori" trwa nawet na poziomie 8,6.)

    • This reply was modified 5 months ago by Q__.
    Smok Eustachy
    Participant
    #248307

    Siennicę wywalili z recenzowania. Teraz 6/10 dostał odcinek.
    Podtrzymuję uwagi me wstępnie.

    Q__
    Participant
    #248308
    Smok Eustachy
    Participant
    #248323


    Kilka krytycznych uwag.
    Kontratak Kennedy się nie udał co było do przewidzenia. Ona się nie nadaje do tej roboty.

    Q__
    Participant
    #248357

    Było meh, robi się gorzej:
    https://www.youtube.com/watch?v=eygWDj6THw8
    I ocena na IMDB zjechała do 7,5 (ciekawe na jakim poziomie się zatrzyma?).

Viewing 15 posts - 31 through 45 (of 95 total)
  • You must be logged in to reply to this topic.
searchclosebars linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram