Forum Rozmowy (nie)kontrolowane Polityka Nowy Globalny Ład - unie kontynentalne i grupa G-20

Nowy Globalny Ład - unie kontynentalne i grupa G-20

Viewing 15 posts - 46 through 60 (of 264 total)
  • Author
    Posts
  • lszekg
    Participant
    #81730

    Tak, tak, nowy rozdział. Albo republika albo Cezar. Nawet to ciekawe, czy historia koło zatoczy.

    Erixin
    Participant
    #82266

    Jedyną drogą szansą na integrację planetarną jest dominacja gospodarcza, militarna i kulturalna. Państwo które posiada odpowiednią wielkość i zasoby surowców i odpowiednią populację zdominuje resztę państw.Wszelkie ruchy typu G 8 czy G 20 to sposób na wymuszanie od słabszych krajów odpowiednich zachowań. Czytaj uległości lub wasalizmu.Szczytne cele jak rozsiewanie demokracji czy scalanie wielu narodów za pomocą religii, to inne sposoby doprowadzenia do dominacji jednego państwa nad innymi. Działania miedzy poszczególnymi państwami nie polegają na altruizmie i wzajemnej miłości. Gra egoistów na wielu płaszczyznach. Organizacje takie jak UE czy inne takie to strach przed dominacją większego. Przyjrzyjcie się temu co się dzieje w UE, to bezpardonowa walka o dominacje większych narodów nad mniejszymi, żadnej miłości. Jestem bardziej niż pewien, że unia rozsypała by się gdyby kryzys się pogłębił. Sam wybór prezydenta i ministra spraw zagranicznych świadczy o tym, że państwa członkowskie są zadowolone ze statusu bałaganu. Ludzkością zawsze kierował egoizm i jest to jedyny prawdziwy motor działania każdego z nas. Działamy bo czegoś lub kogoś pożądamy. To samo dzieje się z narodami. Natura i cele człowieka się nie zmieni, zmieniają się narzędzia jakimi się posługuje.Bajki jakie opowiadają politycy o jedności i wspólnym działaniu to bzdura dla naiwniaków. Polityka to brudna i brutalna gra dla egocentryków, a nie wysublimowanych egoistów - czytaj altruistów.Za dużo utopi pora. Pora wrócić na Ziemię

    Romek 63
    Participant
    #82308

    Jedyną drogą szansą na integrację planetarną jest dominacja gospodarcza, militarna i kulturalna. Państwo które posiada odpowiednią wielkość i zasoby surowców i odpowiednią populację zdominuje resztę państw.

    Wszelkie ruchy typu G 8 czy G 20 to sposób na wymuszanie od słabszych krajów odpowiednich zachowań. Czytaj uległości lub wasalizmu.

    Szczytne cele jak rozsiewanie demokracji czy scalanie wielu narodów za pomocą religii, to inne sposoby doprowadzenia do dominacji jednego państwa nad innymi.

    Nie zgadzam się z niektórymi tezami. Za integracją gospodarczą zawsze z czasem idzie polityczna i kulturowa. W ten sposób powstały prawie wszystkie obecne państwa narodowe. Fakt że na ogół zaczynało się od militarnego podboju. Teraz jednak wystarczy sama integracja gospodarcza tworząca się na bazie zewnętrznego zagrożenia. tak właśnie powstaje Unia Europejska. Chodzi o przeciwstawienie się USA, Rosji i Chinom. Oczywiście że wewnętrzne rozgrywki zawsze będą bo każde państwo Unii kieruje się własnymi interesami 😆 Wolę by próbowali nas dominować np. Niemcy , bo oni próbują już od jakiegoś tysiąca lat i jeszcze im się to nie udało 😆 Gorzej by było z próbami ze strony Rosji. Syberia jest wielka więc mają gdzie wywozić. USA gdyby tylko mogły to zrobiłyby z krajów europejskich kolejne stany USA i jeszcze pewnie większość mieszkańców Europy byłaby z tego zadowolona 😆 O Chinach już nie wspomnę. Jeśli nie byłoby UE to Chiny, USA i Rosja podzieliłyby świat na 3 strefy wpływów. My pewnie trafilibyśmy do rosyjskiej. Nie wspominając tu już o powiększającej się przewadze technologicznej USA i Japonii a w przyszłości także innych dużych państw. Rozbita UE byłaby coraz bardziej w stosunku do nich zapóźniona. Tak więc wolę nasze wewnętrzne unijne rozgrywki ;D A jak przywódcy Europy zobaczą że USA, Chiny i Rosja na coraz więcej sobie pozwalają, to i silnego prezydenta UE wybiorą 😆 Ten pozorny bałagan jest tylko chwilowy. Gdy prezydentem zostanie wybrany Niemiec, Francuz lub Anglik to bałagan się skończy 😆 A bajki jakie opowiadają politycy o jedności i wspólnym działaniu są tylko o tyle prawdziwe o ile służą obronie interesów państw UE na zewnątrz. Wiadomo że wewnątrz będzie zawsze konkurencja. Ale tej konkurencji zbytnio się nie boję 😆 Te próby dominacji większych nad mniejszymi w Europie były od samego początku, a jednak małe narody przetrwały, a teraz na przełomie wieków nawet nowe uzyskują wolność. Choćby narody bałkańskie albo Europy Wschodniej. Egoizm ludzki mimo, że działa żadnego narodu tu nie zniszczył już od kilkuset lat. A UE nie rozsypie się w wyniku kryzysu, najwyżej dotacje dla biedniejszych regionów znikną na pewien czas. Nie po to z takim trudem ją budowano by teraz pozwolić sie jej rozlecieć 😆 Nowy Traktat lizboński zresztą jest tego zabezpieczeniem. Nawet jeśli dane państwo zechce z UE wystąpić, to może się ten proces przeciągnąć do 6 lat, a to już spokojnie wystarczy do zażegnania nawet wielkiego kryzysu 😆 A G20 owszem może wymuszać pewne zachowania na mniejszych krajach nie należących do G20 ale to akurat mnie nawet cieszy 🙄 bo to tylko wymusi ich integrację w kolejne unie kontynentalne i poprzez to strefy wpływów i państwa zwasalowane znikną raz na zawsze. Skończą się brudne walki o strefy wpływów. Zostaną tylko supermocarstwa i unie - Nowy Globalny Ład 😀

    Erixin
    Participant
    #82312

    Ty to nazywasz integracją, a ja dominacją. Niektóre sytuacje znamy z autopsji Rusyfikacja za PRL i Germanizacja w czasie zaborów. Rosjanie mieli od dawna jazdę na temat stworzenia imperium słowiańskiego pod ich egidą. Pytanie czy ta egida dla nie których narodów nie była by za ciężka i tak może być w współcześnie. Co do jedności i wspólnej polityki to mamy przykład współpracy jaką prowadzi jeden z dominujących krajów w unii z krajem zewnętrznym, zmniejszając niezależność energetyczną i finansową nowych członków UE. Mimo że jest nie tylko w sojuszu politycznym, ale i militarnym. Straszliwą słabością UE jest brak argumentów czyli armii, wspólnego ujednoliconego sprzętu wojskowego. Brak polityki zewnętrznej i strach przed większymi sąsiadami. Łatwość z jaką możne obcy wywiad manipulować politykami w UE jest ZATRWAŻAJĄCY!!!.Dzięki nie wydolności gospodarki sowieckiej która prowadziła wojnę w Awganami i wyścigu z brojeń kosmicznym. Rosyjska wierchuszka zdawała sobie doskonale sprawę z upadku jaki czeka ich imperium i od roku 1986 przygotowywała się do przeistoczenia w coś na kształt dzisiejszych Chin. Dzięki temu Nasz naród odzyskał wolność jak i większość narodów zdominowanych rzez Sowietów. Tak uzyskaliśmy wolność po 50 latach okupacji i tak się stało z większością narodów Naszej części europy. Co do krajów bałkańskich też mieli farta, ale u nich zdarzyło się to troszkę wcześniej upadek imperium osmańskiego. To tyle na temat wolności małych narodów to są epizody.Mogę też przypomnieć o próbach odzyskania wolności przez basków, szkotów, czy części Irlandczyków w oświeconej europie. O biednej Mołdawii porzuconej na pastwę Rosjan, czy sprzedanej Ukrainie przez czołówkę UE.Naiwność z jaką piszesz o wchłanianiu jednych narodów przez innych jest straszna. Twój naród był zdominowany i traktowany jak kolonia przez ponad 100 lat zaborów a potem przez 50 lat nadzoru przez zdrajców. Przez ten cały okres oddało życie wielu Twoich rodaków, po to abyś mógł pisać i mówić co chciał i to po polsku. Tak samo dzieje się na całym świecie, cały kaukaz, Palestyna, Kurdowie, kraje arabskie które walczą o swoją tożsamość w globalizującym świecie.Jestem o dziwo za integracją, ale integracja nastąpi tylko wtedy gdy technologia lub jakiś inny sposób wyłączy proces walki o zasoby. Co równa się stagnacji.

    Romek 63
    Participant
    #82314

    Straszliwą słabością UE jest brak argumentów czyli armii, wspólnego ujednoliconego sprzętu wojskowego. Brak polityki zewnętrznej i strach przed większymi sąsiadami. Łatwość z jaką możne obcy wywiad manipulować politykami w UE jest ZATRWAŻAJĄCY!!!.

    Ależ z tym zgadzam się całkowicie i jestem za tworzeniem wspólnej unijnej armii !

    A to jest najnowszy za tym argument: http://wiadomosci.onet.pl/2089011,11,wladz...olske,item.html

    Naiwność z jaką piszesz o wchłanianiu jednych narodów przez innych jest straszna.

    Ależ ja nie jestem za wchłanianiem jednych narodów przez drugie, ale wręcz odwrotnie za tym by każdy naród mógł się swobodnie rozwijać. Czym innym są narody a czym innym struktury ponadpaństwowe takie jak UE. I UE nawet wspiera podtrzymywanie wszelkich tradycji narodowych, a nawet regionalnych. To głównie dzięki UE mogą istnieć małe niezależne państwa narodowe na Bałkanach, a w przyszłości będą mogły wstąpić do UE gdzie nie ma praktyk antynarodowych i nikt nikogo nie wynaradawia, nikt nie zabrania używać narodowego języka. Unia wspiera nawet prawa mniejszości narodowych w państwach członkowskich. Np. gdyby nie UE, to pewnie Hiszpanie zrobili by już dawno "porządek" z Katalończykami w Hiszpanii i skończyła by się ich autonomia. Tak więc wchłanianie państw w struktury ponadnarodowe to całkowicie coś innego niż wchłanianie narodów. Wchłanianie narodów odbywało się w ZSRR (gdzie np. większość Ukraińców i Białorusinów po odzyskaniu niepodległości nie znała swojego narodowego języka) , a obecnie odbywa się np. w Chinach gdzie Chińczycy wchłaniają ze wsparciem rządu Tybetańczyków, Mongołów i innych, świadomie niszcząc ich kulturę i przerabiając ich na Chińczyków by się nie buntowali przeciw władzy.

    Jestem o dziwo za integracją, ale integracja nastąpi tylko wtedy gdy technologia lub jakiś inny sposób wyłączy proces walki o zasoby. Co równa się stagnacji.

    Proces walki o zasoby może się skończy gdy świat zostanie podzielony na wyłącznie unie kontynentalne i mocarstwa. Skończą się wtedy strefy wpływów. Jednak to, że skończy się walka nie znaczy iż skończy się rywalizacja o nie - ona raczej nigdy się nie skończy tylko przeniesie się poza Ziemię 😀 Tak więc ostatecznie to nie wiem, czy jesteś za integracją czy nie ?

    JLudzkością zawsze kierował egoizm i jest to jedyny prawdziwy motor działania każdego z nas.

    Ja tak nie uważam, ale ponoć każdy sądzi według siebie. Łatwość z jaką przechodzisz nad tym stwierdzeniem do porządku dziennego jest straszna !


    A tak poza tym to mamy teraz nową wielką europejską trójkę: Kaśka, Herman i Manuel :mrgreen:

    http://www.rp.pl/galeria/26,1,394449.html

    http://www.lobbyplanet.eu/ashtonbarrosovan...-eu-dream-team/

    http://en.wikipedia.org/wiki/European_Union

    lszekg
    Participant
    #82679

    Istniał ZWIĄZEK Radziecki, istnieje FEDERACJA Rosyjska, istnieją STANY ZJEDNOCZONE Ameryki, lecz i tak to "Ruski" i "Amerykańce". Plany i zamiary zawsze mogą być piękne. Lecz nigdy nie zastanowimy się nad czynnikiem ludzkim. Dyktaturą, wojnami, epidemiami, w których każda wspólnota, niestety, musi zostać połączona w jedno wielkie państwo. Tak samo nie może istnieć ogólnoeuropejska armia, kiedy nie ma realnego państwa, któremu jest podległa. By zarządzać jakąkolwiek siłą, musi istnieć realna władza, pod którą wszyscy się podpiszą i będą się słuchać. W Unii, w której własne zdanie ma Sarkozy, kanclerz Merkel i Kaczyński, a tym gorzej, bo każde państwo ma też wewnętrzne spory. Według mnie, nie ma możliwości powstania czegoś takiego jak Unia Ziemska. O wiele bardziej prawdopodobnie jest Imperium Ziemskie (Iluż to ludzi było już o krok od supremacji nad światem?)

    Erixin
    Participant
    #82687

    Każda istota na ziemi rodzi się z pewnymi imperatywami np: zaspokajanie głodu. rozmnażanie, przetrwanie. Motorem, który zapewnia prawidłowość działania tych mechanizmów jest egoizm. Bez tego małego czegoś, nie powstała by nasza cywilizacja, jest to główny motor który popycha Nas do przodu. Inne z funkcji które "otaczają" Nasze ego to dodatki nabyte. Są one różne w zależności w jakiej kulturze się wychowaliśmy. Dlatego wydaje mi się, że nie realne jest zjednoczenie narodów w sposób taki jak opisujesz. Jeżeli będzie wspólne zagrożenie dla całej ludzkości, takie namacalne, czytelne dla każdego z Nas. To tak. Ale potrwa to do momentu gdy problem zostanie rozwiązany. Potem nastąpią działania odśrodkowe, które rozerwą całość. Taka jest natura ludzi i tak się dzieje od wieków. Przykładów masz masę w historii. Ludzka natura jest nie zmienna, zmieniają się tylko narzędzia którymi się posługujemy.Uwierzę tylko w zjednoczenie przez zamordyzm: militarny, lub poprzez dyktaturę demokracji, czyli to co w tej chwili robi USA.Inna droga to globalizacja, czyli doprowadzenie do takiego zjałowienia dorobków wszystkich nacji, tak aby mogła powstać jedna ogólnoświatowa kultura. Czego Wam i sobie nie życzę.To co piszesz kojarzy mi się z książkami rosyjskiego pisarza SF Sniegowa ideał socrealizmu. Wybacz ale dla mnie to naiwność.Siła ludzkości polega na tym że jesteśmy zróżnicowani, działamy w różnych kierunkach. Stworzenie takiego molocha jak globalne państwo to coś strasznego. Nie jestem w stanie wyobrazić sobie aparatu administracyjnego który by zarządzał całością, nadużyć do jakich mogło by dojść. I bezduszności takiego aparatu wobec jednostki.A teraz muszę iść do pracy 🙄

    Romek 63
    Participant
    #82701

    Tak samo nie może istnieć ogólnoeuropejska armia, kiedy nie ma realnego państwa, któremu jest podległa. By zarządzać jakąkolwiek siłą, musi istnieć realna władza, pod którą wszyscy się podpiszą i będą się słuchać. W Unii, w której własne zdanie ma Sarkozy, kanclerz Merkel i Kaczyński, a tym gorzej, bo każde państwo ma też wewnętrzne spory.

    A moim zdaniem taka realna władza w UE pod pod którą wszyscy się podpiszą i będą się słuchać to tylko kwestia czasu. Myślę że dzieli nas od niej 1 a maksymalnie 2 kolejne traktaty 😀

    Według mnie, nie ma możliwości powstania czegoś takiego jak Unia Ziemska. O wiele bardziej prawdopodobnie jest Imperium Ziemskie (Iluż to ludzi było już o krok od supremacji nad światem?)

    A ja jestem przekonany że za 15-20 lat G20 zacznie bardzo wyraźnie przejmować uprawnienia światowego rządu.

    Dlatego wydaje mi się, że nie realne jest zjednoczenie narodów w sposób taki jak opisujesz. Jeżeli będzie wspólne zagrożenie dla całej ludzkości, takie namacalne, czytelne dla każdego z Nas. To tak. Ale potrwa to do momentu gdy problem zostanie rozwiązany. Potem nastąpią działania odśrodkowe, które rozerwą całość. Taka jest natura ludzi i tak się dzieje od wieków.

    Ludzki egoizm to może i główny motyw ludzkiego działania ale nie jedyny. Moim zdaniem skoro USA się nie rozpadły, UE na razie także do rozpadu nie dąży, a wręcz przeciwnie są państwa które chętnie by do niej wstąpiły i są też w UE plany przyjęcia nowych państw.

    Uwierzę tylko w zjednoczenie przez zamordyzm: militarny, lub poprzez dyktaturę demokracji, czyli to co w tej chwili robi USA. Inna droga to globalizacja, czyli doprowadzenie do takiego zjałowienia dorobków wszystkich nacji, tak aby mogła powstać jedna ogólnoświatowa kultura. Czego Wam i sobie nie życzę.

    Owszem uważam że droga do światowego rządu przez dyktaturę demokracji jest bardzo prawdopodobna 😀 A zresztą G20 chyba do tego dąży. A co do globalizacji, to UE jest właśnie jej dzieckiem. Mimo to nie widzę w niej żadnych tendencji do zjałowienia dorobków wszystkich nacji 🙄 Powiedział bym nawet że wręcz odwrotnie UE chroni kulturę Europy przed zjednoliceniem i przed wpływami kultury amerykańskiej 😆

    To co piszesz kojarzy mi się z książkami rosyjskiego pisarza SF Sniegowa ideał socrealizmu. Wybacz ale dla mnie to naiwność.

    Ja nie widzę miejsca na naiwność w tezie która głosi że G20 dąży do globalnej władzy nad światem 🙄 A po drugie wiele z tego o czym pisali pisarze SF z czasem spełnia się 😉

    Siła ludzkości polega na tym że jesteśmy zróżnicowani, działamy w różnych kierunkach.

    Owszem to prawda ale UE wcale tego zróżnicowania nie niszczy. Równie dobrze można by twierdzić że rząd USA niszczy zróżnicowanie poszczególnych stanów. Moim zdaniem podobnie też będzie z rządem światowym.

    Stworzenie takiego molocha jak globalne państwo to coś strasznego. Nie jestem w stanie wyobrazić sobie aparatu administracyjnego który by zarządzał całością, nadużyć do jakich mogło by dojść. I bezduszności takiego aparatu wobec jednostki.

    Myślę że będzie ten aparat podobnie bezduszny jak aparat UE lub USA 😆 Tobie pewnie podobają się raczej takie małe rządowe aparaciki które nie są bezduszne - np. jak w Korei Pn. lub na Kubie 😆 Moim zdaniem bezduszność i demokracja nic nie mają do wielkości państwa. Może tylko tyle że im państwo większe tym demokracja bardziej musi być pośrednia, tyle tylko że moim zdaniem całkiem dobrze się ona sprawdza. Zresztą nie ma innej dobrej alternatywy. Demokrację bezpośrednią to można stosować co najwyżej w małych miejscowościach, gdzie można cały lud zebrać na jednym placu 😆

    Barusz
    Participant
    #82704

    A czy dwa traktaty temu (czyli w 2003 r.) myślałeś o czterech traktatach, jako o prespektywie triumfu UE?

    Romek 63
    Participant
    #82707

    A czy dwa traktaty temu (czyli w 2003 r.) myślałeś o czterech traktatach, jako o prespektywie triumfu UE?

    W 2003 roku miałem pewną nadzieję, że może już Konstytucja Europejska zrobi z UE superpaństwo 🙄 Jednak skoro nie dało się tego zrobić za jednym razem, to trzeba będzie to rozłożyć na 2-3 traktaty 🙄

    Barusz
    Participant
    #82709

    Nadzieja a przekonanie to nie to samo. Ja np. mam nadzieję na serial ST nawiązujący silnie do DS9, ale nie napisałbym "A moim zdaniem taki serial to tylko kwestia czasu", trawestując pierwsze zdanie z Twojego postu z 20:06.

    Romek 63
    Participant
    #82742

    Nadzieja a przekonanie to nie to samo. Ja np. mam nadzieję na serial ST nawiązujący silnie do DS9, ale nie napisałbym "A moim zdaniem taki serial to tylko kwestia czasu", trawestując pierwsze zdanie z Twojego postu z 20:06.

    Co do Konstytucji Europejskiej to tylko miałem nadzieję, ale co do kolejnych traktatów - to jestem przekonany :yes: ;D

    Galactica
    Participant
    #82894

    Ludzie jeżeli chcecie superpaństwo europejskie czy ziemskie to najpierw musicie połączyć samych ludzi. Jak wiadomo każdy kraj jest wyjątkowy ma własną kulturę tworzoną przez tysiące setki i dziesiątki lat. Połączenie Europy to już bardzo trudne zadanie. Więkrzość państw ma własny język co już znacznie utrudni łączenie ludzi. Bo ludzi trzeba łączyć a nie polityków. To jedne i te same barany na całym świecie więc połączenie ich nie stanowi więkrzego problemu. Ludzi można by połączyć na podstawie wspólnej religi np Chrześcijańskiej czy Islamu. O ile Islam to nie problem to Chrześcijaństwo w Europie to wielki kłopot. Jak można połączyć ludzi czymś co się zwalcza? Pierwsze trzeba złączyć Chrześcijaństwo w jedną religię. A to chyba idzie w coraz lepszym kierunku. Taki plan miał Otton 3 ale nie wypalił. Jedną z części miałaby Sklawinia władana przez Chrobrego ale to tak na marginesie. Przyjżyjmy się kwestii Historii Europy jak powszechnie wiadomo przez pare tysięcy lat wszyscy przeciwko wszystkim. A ma ktoś pomysł jak pogodzić Islam z Chrześcijaństwem? Narazie tyle bo mi wątek zwiał 😀

    Barusz
    Participant
    #82896

    Islam z Chrześcijaństwem pogodzić akurat łatwiej niż się wydaje 😉

    *******

    Dobra, przynajmniej na pozór, wiadomość dla Romka63:

    http://www.newsweek.pl/artykuly/sekcje/biz...-walute,50213,1

    Galactica
    Participant
    #82920

    No nie wiem czy to takie łatwe. O ile Chrześcijanie nie będą zbytnio utrudniać połączenia i będą wmiare tolerancyjni to z muzułmanami nie byłbym taki pewien. Z pewnością wielu z was zna skutki referendum w Szwajcarji? Jak wiadomo ludzie (obywatele państwa) nie chcieli minatetów i8 wiadomo jak się to skończył. Krzyk o łamaniu demokracjii i jakieś pierdoły ze strony UE o tolerancji. Ale jakoś żaden polityk z UE się nie przejmuje losem 170 tysięcy ludzi/rok którzy oddają życie za Krzyż i bez problemu w imię tolerancji by nie urazić mniejszości wywala się je ze szkół chociaż to nasze dziedzictwo. Jak by nie patrzeć Chrześcijanie w ENo nie wiem czy to takie łatwe. O ile Chrześcijanie nie będą zbytnio utrudniać połączenia i będą wmiare tolerancyjni to z muzułmanami nie byłbym taki pewien. Z pewnością wielu z was zna skutki referendum w Szwajcarii? Jak wiadomo ludzie (obywatele państwa) nie chcieli minatetów i wiadomo jak się to skończyło. Krzyk o łamaniu demokracjii i jakieś pierdoły ze strony UE o tolerancji. Ale jakoś żaden polityk z UE się nie przejmuje losem 170 tysięcy ludzi/rok którzy oddają życie za Krzyż i bez problemu w imię tolerancji by nie urazić mniejszości wywala się je ze szkół chociaż to nasze dziedzictwo. Jak by nie patrzeć Chrześcijanie w Europie są dyskryminowani. Przykładem może być jakiś Angol który był karany za publiczne noszenie Krzyża, a tymczasem jesgo islamskie koleżanki z pracy mogły bez problemów nosić chisty. Nie pamiętam dokładnie już poszukajcie a znajdziecie. Powrócę do referendum w Szwajcaeji. Prawdziwym hamstewm było krytykowanie Szwajcarów za te referendum przez Iran który z tolerancją raczej mam mało wspólnego chociaż ludzie są tam bardzo gościnni.A co do wspójlnej waluty państw z Ameryki Łac. to zgadnijcie przeciw jakiej walucie ona jest?Sorki za pare mocnych słów.I za te podwojenie. Coś mi przerwało. 😀

Viewing 15 posts - 46 through 60 (of 264 total)
  • You must be logged in to reply to this topic.
searchclosebars linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram