nowe zasady

Viewing 15 posts - 31 through 45 (of 73 total)
  • Author
    Posts
  • fluor
    Keymaster
    #62478

    Odpowiedź będzie złożona, bo skuteczność buntów zależy od paru spraw. Przede wszystkim epoka (scenariusz). We wczesnej republice szanse na przejście lojalnych legionów do rebelii wynoszą 33%, po dodaniu łapówki 50% - tak więc średnio połowa armii przechodzi na stronę buntownika, a połowa wraca do Senatu, aby bronić niepodległości. W późnej republice szanse na zbuntowanie każdego legionu wynoszą 66%, po dodaniu łapówki 83%.Senat zdaje sobie zazwyczaj sprawę z zagrożenia buntami, dlatego nie wysyła generałów ze zbyt dużą przewagą.Jeżeli wojna ma siłę 18 legionów, a senat wysyła legionów powiedzmy 24 i do tego generała o zdolnościach militarnych 5, to armia rzymska ma przewagę +11 - nawet najsłabszy rzut powoduje zwycięstwo i to w 90% bez żadnych strat (ryzykiem są tylko D/S czyli pechowe liczby, ale to ryzyko niezmienne). Wysyłając taką siłę w późnej republice Senat po prostu zaprasza do rebelii i poważnym błędem byłoby nie wykorzystanie takiej okazji.Jeśli mogę zauważyć pewną rzecz, to poza przerostem siły, ta wojna była nieaktywna - nie zagrażała bezpośrednio Republice, więc ruszanie jej było nadobowiązkowe.W grze mamy obecnie graczy na różnym poziomie, początkujących i zaawansowanych, więc takie sytuacje będą się zdarzać, ale z czasem gracze nauczą się pewnej nieufności i zabiegania o własne interesy.

    I. Thorne
    Participant
    #62480

    Czyli mówiąz w skrócie to senatorowie sami sobie zapewnili ten bunt :>Czekam z niecierpliwością na tką rozgrywkę co by trwała kilkadziesiąt tur.

    fluor
    Keymaster
    #62481

    Kilkadziesiąt to może nie być, bo gra toczy sie dopóki są karty - w przybliżeniu 6/7 tur na każdą epokę i później kolejna. Jeżeli karty się skończą to gra jest nierozstrzygnięta (remis) i liczymy punkty wpływów w poszczególnych stronnictwach.

    Lamsen
    Participant
    #62486

    w zaleznosci od tego jaka republike gramy, szansa na zbuntowanie legionow jest roznamozna - nie dodawac zbyt duzo wojska jednemu konsulowi- powolac dyktatora wraz z magistrem i dac mu mniej wojska- nie wysylac calej armii - nie dawac wysylac najzdolniejszych militarnie w rzymie dowodcow na prowincje ;]

    lszekg
    Participant
    #62487

    Ja proponuję możliwość powołania garnizonu z prowincji do ochrony państwa. Po gwinta oni są? Mają stać i patrzeć jak ich mocodawcy upadają??

    fluor
    Keymaster
    #62489

    Armia prowincjonalna to tylko siły pomocnicze do dyspozycji gubernatora, które nie powinny opuszczać prowincji i składają się z lokalnych osadników i tubylców. Są to armie, które bronią granic Republiki, bo Rzym to więcej niż sama Italia.Takie wykorzystanie prowincjonalnych armii jest możliwe, ale w dość specyficznych okolicznościach tylko, jest chyba jedno prawo, które modyfikuje odpowiednio zasady gry.Prawda jest taka, że żadna armia nie pomoże, jeśli Senat nie potrafi sobie poradzić ze sobą 😉

    Lamsen
    Participant
    #64280

    Pomysł usprawniający rozgrywekę:- domniemanie, że każdy gubernator próbuje , jesli moze, rozwijac prowincje- domniemanie, ze gubernator powoluje max sil lokalnych na ture, adekwatnie do maksymalnych. np majac sile prowincji max 15/10 i mogac powolac 3 jednostki, powola 2 legiony i 1 flotemoim zdaniem w epokach z prowincjami, gubernatorstwa poczatkowe powinny byc losowane na senatorow, a nie stronnictwa.

    Anonymous
    Guest
    #64282

    Pomysł 1 i 2 maja sens, ale 3 może powodować, że stronnictwo może być całkowicie wyłączone z rozgrywki. Proponuje aby jedno stronnictwo mogło władac tylko jedna prowincją. Wysyłanie na prowincje to bardzo prosty sposób na pozbycie sie z Rzymu niewygodnych senatorów i forsowanie własnych wniosków. Nadal optuje za tym by senator, który kandyduje na dane stanowisko wstrzymywał sie od głosu. Głosowanie na samego siebie jest mało demokratyczne.

    Lamsen
    Participant
    #64289

    Pomysł 1 i 2 maja sens, ale 3 może powodować, że stronnictwo może być całkowicie wyłączone z rozgrywki. Proponuje aby jedno stronnictwo mogło władac tylko jedna prowincją. Wysyłanie na prowincje to bardzo prosty sposób na pozbycie sie z Rzymu niewygodnych senatorów i forsowanie własnych wniosków.

    Nadal optuje za tym by senator, który kandyduje na dane stanowisko wstrzymywał sie od głosu. Głosowanie na samego siebie jest mało demokratyczne.

    nie, to dopiero byloby bez sensu. natomiast wyjadz, zwlaszcza z poczatku, da naprawde fajnie kasy do przodu. pzoa tym, 1 tura to nie jest duzo, a rozgrywka bedzie ciekawsza.

    I. Thorne
    Participant
    #64291

    Głosowanie na siebie jest bardzo ryzmskie 🙂 i mi sie podoba.Odnośnie wybierania senatroów na gubernatorów to właśnie ma być sposobem usuwania senatrów, których nie da inaczej z Rzymu wywalić. I chęć niestracenia własnego człowieka obniża żądania sojusznika, więc jestem przeciw wszelkim losowaniom. Winno rozstrzgac głosowanie.Domyślnie powinno tez byc pare innych rzeczy.1) Lider stronnictwa kupuje ekwitę, jesli ma pieniądze. Jeśli ma mniej dopłaca ile się da.2) Wniosek senatora na stanowisku jego stronnictwo popiera.

    fluor
    Keymaster
    #64306

    Co do zmian, proponuję przyjąć następujące (z wymienionych):1. Gubernator zawsze próbuje rozwinąć prowincję i rozbudować siły prowincjonalne chyba że gracz wyraźnie napisze, że jest inaczej. Gubernator domyślnie nie czerpie dochodów z prowincji (czyli tak jak jest).2. Losowanie prowincji dla senatorów niewiele zmienia sytuację, ponieważ na samym początku gubernator wybiera długość kadencji (czyli że może wrócić już w 1 turze), a to jest zwiększanie elementu losowego imho niepotrzebne.3. Co do dopłacania z lidera - mam wątpliwości. W fazie forum i tak nie da się pominąć poszczególnych inicjatyw, bo mogą pojawić się nowe karty, rody, wojny, które zmieniają sytuację. Głupio też byłoby gdyby ktoś trzymał na liderze kasę na senatorów a domyślnie wydałbym mu uciułane 4T na ekwitę, którego by jeszcze nie dostał. Oczywiście gracze mogą mi przesyłać swoje własne domyślne ustawienia.4. Wniosek princepsa popiera jego stronnictwo automatycznie - stosuję tę zasadę.5. Głosowanie na siebie ma sporo zwolenników i choć nie jest to może szczyt demokratycznych zasad, to jednak pasuje do Rzymu. Nie takie rzeczy się robiło, żeby wygrać w wyborach 😉

    fluor
    Keymaster
    #64788

    Chciałbym wprowadzić nową zasadę - mającą zapobiec działaniom martwych dusz.1. Jeżeli gracz przez 7 ostatnich dni nie podejmuje żadnych decyzji, wysyłam mu monit na maila.2. Jeżeli gracz przez 7 kolejnych dni po wysłaniu monitu nie podejmuje żadnych decyzji i nie przejawia zainteresowania grą - jego stronnictwo zostaje wycofane z gry.Zasada wchodzi w od razu, nie ma sensu by nieaktywni psuli zabawę pozostałym.

    I. Thorne
    Participant
    #67074

    Kilka luźnych pomysłów dla tych co chcą zrobić wszystko.1) po osiągnięciu 35 wpływów gra nie kończy się, jeśli senator odmówi przyjęcia godności dożywotniego konsula/suflety2) po skończeniu kart w talii gra kończy się dopiero gdy nie będzie wojen/ekspedycji. W turach faza forum składa się tylko z rzutu kością w celu sprawdzenia czy nie wypadło 7 (brak możliwości kupowania ekwitów/kupców) oraz możliwości zmiany lidera stronnictwaMam tez przemyślenie o ekspedycjach. Jest ich po prostu za mało! Tylko trzy, z czego aż :> jedna polega na wysyłaniu karawan. Wygląda na to, że twórcy gry testowali to rozwiązanie. Przydałoby się kilka nowych (choć już jest to poważna ingerencja w mechanikę gry) by ten aspekt rozgrywki był ważniejszy niż obecnie.

    fluor
    Keymaster
    #67086

    Jeżeli chodzi o Kartaginę, to można tam wiele zmienić. Ja bym sporo rzeczy zmienił, tyle że tak naprawdę nie przetestowaliśmy jej dobrze z racji małego zainteresowania graczy. Poczekamy aż sesje się skończą, jak widać 2 to za dużo na raz.Pytanie jakie zawsze zadaję jest cel proponowanych zmian - należy zauważyć, że w tej grze chodzi o zdobycie władzy, zebranie jej w swoich rękach - startując od podzielonego na stronnictwa Senatu. Tak więc nie chodzi o zwycięstwo danego państwa i przejście przez wszystkie wojny, a o zdominowanie aparatu władzy. Która to czynność kończy grę, bo czy państwo przeżyje czy nie to kwestia drugorzędna, ale władza jest już skupiona. Stąd popularność taktyk polegających na balansowaniu na granicy kryzysu czy nawet świadomemu psuciu nastrojów. Zdobycie 35 wpływów przez jednego senatora jest równoznaczne ze zdobyciem takiego autorytetu, który może przewodzić Senatowi - jest to uznawane za warunek zwycięstwa, chyba że zostanie zagrane specjalne prawo odwołujące tą zasadę. Konsulat dożywotni to skrót, bo wymaga tylko 21 wpływów u jednego senatora - ale tu trzeba się postarać o wygranie głosowania, czyli albo mieć faktyczną przewagę w Senacie albo ją kupić.Jaki byłby cel przedłużania gry i ignorowania tych punktów zwycięstwa? W grze chodzi o zdobycie władzy, niezależnie od tego jakimi środkami to nastąpi - jest kilka dróg. Sztuczne przedłużanie gry nie ma sensu moim zdaniem, gdyż może stać się interesująca tylko dla jednej osoby, a przecież nie o to chodzi.

    I. Thorne
    Participant
    #67131

    Gra ma tylko sens kiedy gracze chca grac dalej. Ja chcę na przykład zburzyć Rzym czy dociągnąc gre do praktycznego końca. Zresztą senator może nie chciec rządzić bezpośrednio :>A teraz kilka zmian do Kartaginy:1) więcej ekspedycji - z 8-10 dodających dobra z najwyższych stosów (nawet z 9 bo jest tam tylko 5 dóbr)2) mniej WPŁ za udaną ekspedycje (POP niech zostanie) - proponuje liczba flot/karawan dzielona na 20 plus 13) mozliwość dosyłania posiłków do ekspedycji, ale posiłki musza mieć dowódcę (nie otrzymuje on statusu Odkrywcy i po połączeniu liczy sie wyższy wskaźnik EKS - jego posiadacz otrzymuje POP i WPŁ za wykonanie ekspedycji)4) bunt najemników automatyczna wygrana Kartaginy przy zapłacie 100T zbuntowanych (wtedy jednostki nie znikają i nie traca statusu weteran)5) Podbój północnej Afryki - automatyczna wygrana Kartaginy gdy posiada rozwinięte prowinche Libia, Numibia i Maroko

Viewing 15 posts - 31 through 45 (of 73 total)
  • You must be logged in to reply to this topic.
searchclosebars linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram