Forum Fandom Opowiadania Cykle opowiadań dział tymczasowy Nowe Światy - I tak to się zaczyna - część 3

Nowe Światy - I tak to się zaczyna - część 3

Viewing 10 posts - 1 through 10 (of 10 total)
  • Author
    Posts
  • Zarathos
    Participant
    #2558

    Tagi: Star Trek, Inwazja Borg, Federacja, Kardassia, Romulanie

    USSI Sentinel, Seger V, terytorium Romulańskie

    Jeffrey Horus z pełnym zadowolenia uśmieszkiem przyglądał się romulańskiej stacji. I krążącym wokół niej dwóm okrętom Federacji. Sentinel od czterech dni pozostawał w pobliżu romulańskiej bazy czekając na rozkaz z Kwatery.

    Załoga była odprężona i zadowolona z siebie. Miała do tego powody, to już inna sprawa. Ostatecznie nawet oni niecodziennie penetrowali przestrzeń romulańską i wysiadywali zielono krwistym gadzinom tuż po nosem. Co więcej, w przeciwieństwie do tych kretynów z Sekcji 31, ich okręty potrafiły to robić bez łamania żadnych konwencji i układów. Układ zmiany fazy okrętu, po odłączeniu maskowania, był całkowicie legalny, a nadal zapewniał niewykrywalność, chyba że ktoś by na okręt patrzył. Dlatego też jednostka była wyposażona w serię holoprojektorów, które nakładały na nią obraz tła. Wystarczająco dokładny, żeby zmylić biologiczne oko.

    A teraz ta technologia miała im umożliwić zrobienie tego, co Sodath powinien zrobić od razu ? upewnić się, że żadna z tajnych technologii Federacji nie wpadnie w ręce Romulan. Tym bardziej, że ich działania ostatnio nie przypominały specjalnie sojuszniczych.

    "Mamy sygnał, sir. Kwatera dała zielone światło."

    "Świetnie. Jak tam transportery?"

    "Gotowe."

    "No to wio. Sternik, kurs na bazę, pięćdziesiąt tysięcy kilometrów."

    "Aye."

    Sentinel drgnął i po chwili na niskiej impulsowej zaczął zbliżać się do celu. To co mieli zrobić nie było do końca legalne, ale Romulanie sami ustanowili precedens niszcząc transportowce ze swoimi żołnierzami po nieudanej próbie podbicia Vulcanu. Teraz Wywiad Federacji pokazać Tal'shair, że gra zazwyczaj toczy się na dwie bramki.

    "Jesteśmy na pozycji."

    "Świetnie. Najpierw baza, potem okręty. Ustawić przesunięcie fazy na zero, rozpocząć transport."

    Gdy tylko Federacyjna jednostka znalazła się w normalnej fazie, stałą się tak samo mało widoczna, co supernowa. Na Romulańskiej stacji i ochraniających ją okrętach zawyły alarmy, podobnie jak na Daredevil i Firestreak. Zanim jednak komputery i ludzie zdołali aktywować pola osłonne, czy w ogóle coś zrobić, w pobliżu reaktorów stacji i okrętów ? tak Federacji jak i Romulan zmaterializowały się niewielkie kanistry. Na wszystkich okrętach mechanicy zdołali uruchomić pola siłowe i odgrodzić je od reszty okrętu. Nie przydało się to na wiele. Gdy rematerializacja zakończyła się, pola magnetyczne wewnątrz pojemników przestały działać i zgromadzona w ich wnętrzu antymateria rozpoczęła reakcję z materią pojemnika. Niecały gram antymaterii miał wystarczającą moc, żeby unicestwić niewielki kontynent. Wewnętrzne pola siłowe nie miały najmniejszych szans aby zablokować eksplozję o tej mocy ? stacja eksplodowała.

    Podobny los spotkał sześć okrętów stacjonujących w pobliżu stacji ? w tym dwie jednostki Federacji.

    "Zmiana fazy na 0,65. Sternik, zabieramy się stąd."

    USSI Sentinel zawrócił i wszedł w warp, kierując się ku bezpiecznej przestrzeni Federacji.

    USS Raven, 12 AU nad płaszczyzną systemu Cardassiańskiego

    Kolejny, czwarty już raz USS Raven wchodził w przestrzeń Cardassiańską, aby obserwować postępy Borg i wymyślane przez Cardassian, a potem Romulan, taktyki walki z tą rasą. Dowódca Ravena musiał przyznać, że obie rasy były dość pomysłowe. No ale musieli nadrabiać braki w technologii. Nie zmieniało to faktu, że Borg był nadal niepowstrzymany. Sojuszowi udawało się zniszczyć parę ok-rętów, głównie tych lżejszych, jednak w chwili gdy na polu walki pojawiały się sześciany ? walka była rozstrzygnięta. Zazwyczaj na niekorzyść broniących się. Irytował go fakt, że Federacja nie chce ingerować, dziwił fakt, że Klingonie nie chcą włączyć się do walki. Co najgorsze, pozostałe rasy, mogące wspomóc Sojusz w walce nie tyle siłą, co zaawansowaną technologią ? także nic nie robiły. Jakby wszystkich ogarnęło jakieś szaleństwo.

    No ale on był lojalnym oficerem Floty i wykonywał rozkazy tak długo, jak długo nie były sprzeczne z konstytucją. A te akurat nie były.

    Na granicy systemu pojawił się okręt, wróżący zagładę. Jednak analitycy nie mylili się. Borg ma dość wojny podjazdowej i postanowił zdławić główne źródło oporu ? macierzysty układ Cardassian. W kierunku pojedynczego zwiadowczy poleciały automatyczne drony, jednak okręt Borg nie czekał na zagładę, tylko wszedł w transwarp by po chwili pojawić się po drugiej stronie układu. Przez parę minut skakał tak z punktu do punktu bawiąc się w kotka i myszkę ? a przynajmniej tak to wyglądało. To, że każdy tak myślący był w błędzie, okazało się gdy pojawiła się główna armada Borg.

    Tym razem cyborgi nie bawiły się w wysyłanie pojedynczych okrętów i ewentualne przysyłanie posiłków. W 12 punktach na obrzeżach układu pojawiły się floty okrętów. Każda z nich prowadzona przez gigantyczny Sześcian Dowodzenia, składający się z 8 sześcianów taktycznych, liczyła prawie sto okrętów ? głównie sfer i sześcianów taktycznych. Łącznie Cardassię zaatakowało ponad tysiąc jednostek Borg. Okręty Cardassiańskie stacjonujące na orbicie usiłowały zabrać na pokłady jak najwięcej mieszkańców i uciec, zanim Borg to uniemożliwi. Popełnili wielką głupotę i uratowali się tylko ci, którzy uciekli jak tylko floty pojawiły się na pozycjach. Borg przez prawię minutę 'obserwował' ruch w systemie po czym nagle wszedł w warp. Sekundy później floty pojawiły się na orbitach planet. Borg nie widział powodu wdawać się w walkę. Okrętów było wystarczająco dużo, żeby zasymilować wszystko bez potrzeby niszczenia sieci ochronnych.

    Załoga Ravena w milczeniu zbierała dane i dopiero gdy pierwsze sześciany weszły w atmosferę planety, kapitan nakazał powrót na teren Federacji. Nie było sensu obserwować rzezi.

    Unia Cardassiańska przestała istnieć.

    Dwie godziny później, dawny macierzysty układ Cardassiański.

    Dowódca taktyczny 45/012/A

    Operacja zakończona

    System 001 gatunku 5934 zasymilowany

    Straty ? 45 dron

    Efektywność systemu asymilacji 4512096 ? 90%

    Oczekujemy na dalsze instrukcje

    "Czas przygotować naszą małą bazę operacji. Romulanie mogą okazać się trochę trudniejszym przeciwnikiem."

    "Taak. Ciekawe czy Federacja zareaguje gdy zaatakujemy ich Sojuszników."

    "Nie sądzę. Tym bardziej że Romulanie działają wbrew interesom Federacji."

    "Unikać drażnienia Borg za wszelką cene..."

    Borg zaczęły chichotać, po czym buchnęły głośnym śmiechem. Federacja potrafi być czasami taka naiwna.

    Do układu Cardassiańskiego weszły pierwsze okręty konstrukcyjne i natychmiast rozpoczęły działania. Dron z planety oraz materiałów miały pod dostatkiem. I niczym tłuste, nazarte pająki, zaczęły snuć sieci pomiędzy planetami...


    Zarathos
    Participant
    #32589

    Po dluzszej przerwie, spowodowaniej glownie kontynuacja Fatalnych Pomylek dla ff.net'u powrocile do opowiadania. Milej lektury

    I. Thorne
    Participant
    #32590

    Mogłeś wcześniej zapytać nim rozwaliłeś okręt mojego głównego bohatera...

    Zarathos
    Participant
    #32592

    Ludzie, pokombinuj troche, nie bede ci podpowiadal wszystkiego

    I. Thorne
    Participant
    #32594

    Już wykombinowałem. I dzisiaj dopiszę kawałek do 4 części. Imperium zerwie stosunki z Federacją i nagłośni sprawę tego ataku.

    Zarathos
    Participant
    #32598

    Akurat nie o tym myslalem, ale jak pisalem - nie bede ci podpowiadal, jak wykorzystywac takie teksty przy pisaniu 'otwartych' opowiadan 😛

    I. Thorne
    Participant
    #32617

    Teraz konstruktywna krytyka.1. Zrzeszenie ras walczących z Borgiem stworzona przez Pretpra D'Raniego to koalicja antyborgowa, a nie Sojusz.2. Sześcian nie mógł sobie skakać w transwarpie tak co chwilę. O ile pamiętam w transwarp możnawchodzić tylko w określonych punktach w kosmosie (chodzi tu o jakieś naturalne kanały, które umożliwiają tak szybka podróż).3. Asymilacja Cardas Prime i tylko 45 zabitych członów? Przecież to najlepiej broniony sysstem w całej Unii! Stacje kosmiczne, platformy orbitalne. Nawt jeśli Borg wysłął tysiąc statków to straty muszą być większe (ja bym przyjął tak około 2 Sześciany i 8 Sfer).Jeśli chodzi o moje kolejne części to dorzuce je najpóźniej w piątek.Dziwisz się, że Imperium zerwie stosunki? A co miało robić? Podpisać traktat pokojowy? Przecież wojny to na razie Federacji nie wypowie (nie ma z nia szans).

    Zarathos
    Participant
    #32618

    1) Nie kazdy musi ich tak nazywac? Chyba.

    2) Naped transwarp, kanaly transwarp, hub'y transwarp, to wielkie cos z Endgame - transwarp ale rozne rodzaje. Voy nigdy nie mial problemow z uzywaniem TW mimo ze nie wiedzial gdzie w TW wejsc a gdzie wyjsc.

    3) Nie walczyl z platformami/statkami etc tylko od razu je asymilowal. pare tysiecy dron na okret, przejecie kontroli nad systemami i po sprawie. Zginie pare pierwszych ktore nie beda dostosowane do broni uzywanej przez obroncow - i to wszystko.

    Dziwie sie ze sie wogole do tego przyzna, ale jak juz pisalem - nie moja sprawa.

    I. Thorne
    Participant
    #32619

    Platformy są bezosobowe (przynajmniej tak było w układzie Chin'Toka). Jak mogł Borg to zasymilować? Chyba, że ma technologię przesyłu przez osłony (przynajmniej w FC nie miał, może w Voy'u - dwóch ostatnich sezonów nie widziałem).

    Zarathos
    Participant
    #32623

    W TNG mial, w Voy'u tez, w FC nie mial bo Federacja na Sovkach zamontowala oslony ktore uniemozliwiaja przesylanie - ale pewnie i do tego by sie dostosowal. I Borg asymilowal platformy (technologie) - nie musi asymilowac zalogi zeby przejac kontrole nad systemami.

Viewing 10 posts - 1 through 10 (of 10 total)
  • You must be logged in to reply to this topic.
searchclosebars linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram