Forum Trek.pl Newsy Fantastyka Nowe informacje o filmie Bagińskiego "Hardkor 44"

Nowe informacje o filmie Bagińskiego "Hardkor 44"

Viewing 15 posts - 1 through 15 (of 18 total)
  • Author
    Posts
  • Cross
    Keymaster
    #4778

    Tobiasz Piątkowski i Łukasz Orbitowski tworzą scenariusz, w którym opowieść o walce powstańców z hitlerowskim okupantem ma z historią łączyć tylko czas i miejsce. W filmie młodzi warszawiacy będą męscy i muskularni, obładowani tonami wojskowego sprzętu, ich kobiety wojownicze i seksowne, wrogiem natomiast - cyborgi z tajnych laboratoriów III Rzeszy...

    [more]Nie można oprzeć się wrażeniu, że ta czysto komiksowa fabuła ma za zadanie głównie dotrzeć do młodego widza (ewentualnie przebić się na rynek zachodni). Drugi cel, o którym opowiadają autorzy - próba zachęcenia do "własnych, historycznych poszukiwań" - wydaje się być tutaj tylko zasłoną dymną do czysto komercyjnego przedsięwzięcia, choć może faktycznie kogoś sprowokuje do sięgnięcia po opasłe tomy. Bardziej prawdopodobne jednak, że większość młodej widowni (tak w kraju jak i za granicą) poprzestanie na obejrzeniu pełnej fajerwerków baśni SF...

    Dołączona grafika Dołączona grafika

    Dołączona grafika Dołączona grafika

    Dołączona grafika Dołączona grafika

    Dołączona grafika

    Dołączona grafika Dołączona grafika

    Dołączona grafika Dołączona grafika

    Dołączona grafika Dołączona grafika

    Dołączona grafika

    Źródło: Onet, tvn Warszawa[/more]

    Piotr
    Keymaster
    #75226

    Może i komercja, ale jeśli będzie miało fajny klimat, to bardzo chętnie to obejrzę. Mam trochę przesyt 'realnych' historii z WW II.

    Cross
    Keymaster
    #75227

    Ale ja się w zupełności z Tobą zgadzam. Bardziej chodzi mi o to, że w zalewie efektów zginie kompletnie jakakolwiek fabuła i zobaczymy perfekcyjnie wykonany obraz graficzny, który docelowo będzie miał startować po różnorakie nagrody. Chciałbym jedynie by była to dobra opowieść SF (jeśli już Powstanie Warszawskie jest tylko tłem, niczym więcej), a nie teledysk...

    Piotr
    Keymaster
    #75228

    Ano niestety jest takie ryzyko.

    Barusz
    Participant
    #75232

    Etam, "komercja". Powstanie Warszawskie to nie jest marka, którą można podciągnąć oglądalność filmu o robotach 😉 Trzynastolatki nie pójdą na niego chętniej, bo odwołuje się do wydarzeń z 1944 r. Wierzę w dobre intencje Bagińskiego & Co.

    fluor
    Keymaster
    #76459

    Nowy screen 😉

    Dołączona grafika

    Match
    Participant
    #76461

    Zacytuję klasyka - "to jest jakaś masakra".Z największej klęski w historii Polski robi się godne podziwu i naśladownictwa wydarzenie. Rysunek w poście Fluora jest zwyczajnie okropny.Bardzo dobrze można to skomentować rysunkiem Marcina Wichy z bodaj przedostatniego numeru TP, jak będzie dostępny na blogu, to zamieszczę.Choć z drugiej strony muszę przyznać, że choćby z czystej ciekawości chętnie ten film obejrzę.

    fluor
    Keymaster
    #76462

    Match, nie pamiętam w historii Polski nazistowskich cybernetycznych wojowników i SS-mechów 😉 Mój rysunek - gwoli sprostowania - to nieoficjalny komentarz jakiegoś grafika odnoszący się do memów, które zainspirowały być może twórców "Hardkoru".

    Match
    Participant
    #76463

    No tak, mój post jest nieco niejasny.

    Chodziło mi o obecną tendencję do robienia z Powstania "najważniejszego wydarzenia w historii Polski" i przedstawiania go jako wzoru działania dla kolejnych pokoleń.

    Jeśli potraktujemy rysunek w taki właśnie sposób, to wycofuję swoje do niego pretensje.

    Dołączam wspomniany przeze mnie rysunek z TP

    Dołączona grafika

    fluor
    Keymaster
    #76466

    Widzisz, ja osobiście nie mam nic przeciwko mieszaniu historii z fantazją. Historia Polski jest bardzo bogatym źródłem inspiracji. Tylko zaraz pojawią się zarzuty, że to nie tak było, że to fałszowanie historii, usprawiedliwianie złych decyzji, polityczna afera, etc... W pewnym momencie trzeba powiedzieć: to co obejrzycie to fikcja, jeśli chcecie wiedzieć jak było naprawdę to poszukajcie tu, tu i tu.A rysunek fajny 🙂

    Match
    Participant
    #76468

    Też nie mam nic przeciwko, film jest całkiem w porządku. Pisałem w pośpiechu, stąd ta nieścisłość.Miałem na myśli wbijanie do głowy przy okazji kolejnych rocznic, że tak właśnie należało postąpić, że tak należałoby postąpić ponownie.Czy tak trzeba było? Nie wiem, nie żyłem w tamtym okresie, nie wiem jakie były nastroje. Jednak dokonując analizy ówczesnej sytuacji skłaniam się ku zdaniu, że było to zwyczajnie zbiorowe samobójstwo, paradoksalnie bardziej beznadziejne od Powstania w Gettcie.Uważam jednak, że z tradycją romantyczną należy skończyć - nie ma chyba nic gorszego, niż nakłanianie do zbiorowego samobójstwa w imię honoru.

    fluor
    Keymaster
    #76471

    Rozumiem, ale zauważ, że jest całkiem sporo amerykańskich filmów, które chwalą etos żołnierskiej walki - abstrahując zupełnie od politycznych przyczyn. Powstanie wygląda tu tylko jako barwna sceneria - zniszczone miasto, potworni nieprzyjaciele - dla (mam nadzieję) dobrej historii o ludziach.

    Barusz
    Participant
    #76492

    Bo Amerykanie nie mają się tu nad czym zastanawiać - z ich punktu widzenia decyzja o udziale w drugiej wojnie światowej była słuszna i właściwa. Co do zaś innych wojen z ich historii, to mam wrażenie, że właśnie sporo przemyśleń mają na ich temat. I nie idzie tylko o przysłowiowy wręcz M.A.S.H., w jednym z odcinków klasycznej Strefy Mroku (tak, jeszcze z lat pięćdziesiątych) konfederackim żołnierzom w przeddzień bitwy pod Getesburgiem ukazuje się Szatan i oferuje zwycięstwo.

    Jamjumetley
    Participant
    #76493

    Miałem na myśli wbijanie do głowy przy okazji kolejnych rocznic, że tak właśnie należało postąpić, że tak należałoby postąpić ponownie.

    Czy tak trzeba było? Nie wiem, nie żyłem w tamtym okresie, nie wiem jakie były nastroje. Jednak dokonując analizy ówczesnej sytuacji skłaniam się ku zdaniu, że było to zwyczajnie zbiorowe samobójstwo, paradoksalnie bardziej beznadziejne od Powstania w Gettcie.

    Uważam jednak, że z tradycją romantyczną należy skończyć - nie ma chyba nic gorszego, niż nakłanianie do zbiorowego samobójstwa w imię honoru.

    Załóżmy, że Twój dziadek walczył w Powstaniu Warszawskim (nie wiem, może rzeczywiście walczył). Powiedziałbyś mu coś takiego prosto w oczy?

    Piszesz o zbiorowym samobójstwie. Tak się składa, że Rosjanie mieli za chwilę wejść do Warszawy. Właśnie dlatego AK wybrało ten moment. Inna sprawa, że ruscy zatrzymali się i przyglądali całej sytuacji z boku. Owszem - jest tu element honoru - "Przywitamy Rosjan w wyzwolonym mieście", ale nazywanie tego samobójstwem uznaję za nadużycie.

    Tyle mam do powiedzenia w tym temacie.

    Match
    Participant
    #76495

    Na szybko chciałem napisać, że wyraźnie odróżniam decyzję o wybuchu powstania podjętą przez dowództwo od bohaterskiej postawy żołnierzy w nim walczących. Ta istotnie jest godna podziwu. Czym innym jest przestrzeganie przysięgi wojskowej, a czym innym wysyłanie żołnierzy na rzeź (przy ówczesnym stanie zapasów broni i amunicji AK w Warszawie chyba nie można tego inaczej nazwać - dobrym przykładem jest choćby atak na Okęcie)

Viewing 15 posts - 1 through 15 (of 18 total)
  • You must be logged in to reply to this topic.
searchclosebars linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram