Forum Fantastyka Star Trek Napisy...

This topic contains 240 replies, has 61 voices, and was last updated by  Romek 63 9 years ago.

Viewing 15 posts - 211 through 225 (of 241 total)
  • Author
    Posts
  • #78702

    izbkp
    Participant

    Wyjątek obala regułę 😉 Nie trzeba być Wolkanem żeby to wiedzieć ;P

    #78705

    Piotr
    Keymaster

    Gdyby roztrząsać wszystkie detale podczas pracy nad napisami, to one jeszcze by nie były online. Bo nawet po kilku korektach zawsze będzie coś, co można ująć inaczej, lepiej. Nie ma napisów 'na tip-top'. Temu 'townie' też można poświęcić krótką dyskusję, bo (dzięki, Tom):"Townie is also a term for someone who has not left the town in which they were born and raised."Ale tak, przyznaję, że lepiej pasuje wieśniak. Sęk w tym, że nie jest to coś, co zmieniłoby odbiór sceny w jakikolwiek sposób, a czepiać można się dalej, bo czemu wieśniak, a nie burak czy wsiok? Krusty, nazywanie tego 'takim kwiatkiem' to absurd. Kwiatkiem to byliby 'Klingończycy', była nim dysertacja. Trochę umiaru i zrozumienia jak i dlaczego powstają takie napisy.Spokojnie, to co istotne, poprawi się.A autorzy napisów się podpisali.

    #78706

    Krusty
    Participant

    ps. (*) ale mam doświadczenie z korektą do 5 sezonów BL ;P

    Szkoda, że tylko tak wolno szło tłumaczenie 4 bo moja druga połowa swego czasu narzekała że oglądam bez niej. 😉

    Wyjątek obala regułę Nie trzeba być Wolkanem żeby to wiedzieć

    Jest nas dwóch też wolę jak są napisy włączone obojętnie czy polskie czy angielskie bez nich jakoś dziwnie się czuję. 😉

    #78707

    izbkp
    Participant

    Wsiok jest ok 🙂 Pasuje i do napisów, i do tej debaty ;P

    #78720

    The D
    Participant

    Jeśli już to 'na pokład "Narada"' a nie na Naradę ale to zupełnie nie pasuje ani graficznie, ani fonetycznie bo wygląda tak jakby się mieli naradzać. Dałbym "na pokład Narada" i problem załatwiony bo od razu widać, że chodzi o nazwę własną.

    Jak dla mnie ostentacyjne nieodmienianie odmiennego słowa aby podkreślić, że to nazwa własna razi sztucznością i przerostem formy nad treścią.a dodatkowo sugeruje, że statek nazywał się Narad.

    #78724

    Piotr
    Keymaster

    I dlatego byłoby to błędem. Ale, jako że inne uwagi błędne nie były, zostaną wykorzystane do poprawy napisów. Dzięki Kezu.Btw, miło, że czasem wracasz się czegoś poczepiać. Szczerze mi tego brakowało. 🙂 Naprawdę dzięki Tobie człowiek chce być lepszy. ;>

    #78725

    izbkp
    Participant

    Jak dla mnie ostentacyjne nieodmienianie odmiennego słowa aby podkreślić, że to nazwa własna razi sztucznością i przerostem formy nad treścią.a dodatkowo sugeruje, że statek nazywał się Narad.

    Naprawdę chcesz odmieniać The Narada na polską Naradę? Wtedy robi się z tego kwiatek-pułapka językowa tej samej klasy co tvn-owskie USS Przedsiębiorczość 🙂 Podtrzymuję moje zdanie, że "na pokład Narada/Narady" jest najlepszym tłumaczeniem.

    btw. Czy i jak to słowo się odmienia czy nie w oryginale - trzeba zapytać kogoś kto orientuje się w tradycyjnym Hindi. vide: Narada bo widzę, że jest tam używana forma "Narad".

    #78734

    Jamjumetley
    Participant

    Z jednej strony rzeczywiście mamy kwiatek językowy. Z drugiej strony słowo jest napisane z dużej litery co sugeruje że jest to nazwa własna. Z jednej strony Nero mówi "come onboard the Narada" z drugiej "na pokład Narady" mimo że byłoby najtrafniejsze, jakoś (przynajmniej mi) nie brzmi dobrze.

    Z niektórymi nazwami zawsze będzie problem. Ciekaw jestem jak poradzilibyście sobie z tym: Wookiepedia.

    #78735

    Silver Phoenix
    Participant

    Naprawdę chcesz odmieniać The Narada na polską Naradę? Wtedy robi się z tego kwiatek-pułapka językowa tej samej klasy co tvn-owskie USS Przedsiębiorczość smile.gif Podtrzymuję moje zdanie, że "na pokład Narada/Narady" jest najlepszym tłumaczeniem.

    Nie do końca. W pierwszym przypadku masz odmianę imienia własnego, w drugim zaś bezpośrednie przetłumaczenie nazwy własnej. Angielska nazwa własna - mimo identycznej pisowni co polskie słowo - wcale nie musi oznaczać tego samego, więc gdzie tu przekształcenie na "polską Naradę"? Jest to nadal angielska nazwa własna, odmieniona wg zasad polskiej pisowni.

    Jeśli jakiś Amerykanin nazywa się John Narada, to jak odmienisz jego nazwisko? 😛

    PS - Zawsze możesz przecież uploadować swoją wizję, prawda? 😉 Osobiście poprawiam błędy, które widzę (jeśli mi przeszkadzają) i zachowuję tę wersję dla siebie 😛

    #78737

    izbkp
    Participant

    Z drugiej strony słowo jest napisane z dużej litery co sugeruje że jest to nazwa własna.

    To lub, że ktoś się pomylił i użył błędnie Wielkiej litery bo całość polskiego zdania pasuje do polskiego 'narada'.

    Jest to nadal angielska nazwa własna, odmieniona wg zasad polskiej pisowni.

    To nie jest "angielska" nazwa własna tylko zapisana po angielsku nazwa postaci z mitologii hinduskiej.

    Druga rzecz to pułapka językowa w jaką się wpędzamy tłumacząc: "proszę przybyć na Naradę". To mniej więcej tak jak w rodzinie Stefanów dać dziecku na imię Stefan 😉

    O ile więc kwestia odmiany pozostaje otwarta to 'pokład' jest tu konieczny, żeby widz nie musiał się zastanawiać (a nie ma na to czasu przecież) czy chodzi o udanie się na naradę czy na (the) Naradę. Mam na myśli, że 'pokład' jednoznacznie określa polski kontekst.

    ps. Był Amerykanin, który nazywał się: Donald Duck ale znany jest u nas jako Kaczor Donald 😉

    pps. Napisałem "kwiatek-pułapka językowa tej samej klasy" a nie "taki sam jak"...

    #78739

    Jamjumetley
    Participant

    Widz nie tylko czyta, ale również słyszy co się w filmie dzieje. Chyba nikt nie ma wątpliwości, że Amerykanin wypowiadający słowo Narada nie ma na myśli naradzania się z kapitanem Enterprise... 😉 Może w nawiasie za słowem Narada umieścić zwięzłe info w stylu: ...na Naradę (nazwa statku)...BTW: izbkp - dopiero zauważyłem - kolega Pentaksjanin? 🙂

    #78740

    Silver Phoenix
    Participant

    To nie jest "angielska" nazwa własna tylko zapisana po angielsku nazwa postaci z mitologii hinduskiej.

    W języku angielskim dowolne słowo może służyć jako imię/nazwa 😛 W momencie użycia tego słowa jako nazwy okrętu, słowo to stało się angielską nazwą własną. I tak też należy to traktować.

    To mniej więcej tak jak w rodzinie Stefanów dać dziecku na imię Stefan

    Heh, wiesz... Ja do dziś mam problemy z Markiem Jurkiem. Zabij - nie wiem, co jest imieniem a co nazwiskiem. Powaga. Miałem sprawdzić, ale zawsze zapominam. Niemniej jednak - takie przypadki istnieją.

    Mam na myśli, że 'pokład' jednoznacznie określa polski kontekst.

    Tu masz rację. Swoją drogą pamięta ktoś, jak wyglądało tłumaczenie kinowe? Ciekawe, czy tam ktos miał takie dylematy 😀

    pps. Napisałem "kwiatek-pułapka językowa tej samej klasy" a nie "taki sam jak"...

    Kwestia subiektywnej oceny, dla mnie to nie jest ta sama klasa 😉 To trochę tak, jakby i niszczyciel i krążownik określić jako okręty tej samej klasy... Ale powtarzam, to już jest subiektywny odbiór 😉

    #78741

    izbkp
    Participant

    W języku angielskim dowolne słowo może służyć jako imię/nazwa tongue.gif W momencie użycia tego słowa jako nazwy okrętu, słowo to stało się angielską nazwą własną. I tak też należy to traktować.

    Idziesz na łatwiznę bo wydaje mi się, że ta mitologiczna postać wydaje się jakoś korespondować do wątku i postaci Nero (Nera?) i co za tym idzie nie jest użyta przypadkowo 😉 Tak czy siak rozumiem, że na 'pokład' jest zgoda? 😉

    BTW: izbkp - dopiero zauważyłem - kolega Pentaksjanin? 🙂

    Dokładnie tak 🙂 k200d, gx1s, ltd35, da16-45 i takie tam jeszcze inne drobiazgi 😉

    #78742

    I. Thorne
    Participant

    Jak ładna dyskuzja o niczym :>Nazwy własne, nawet obcojęzyczne, odmienia się w jezyku polskim. Wyjątkiem sa takie zagmatwane nazwy jak Enterprise to których dodaje się ' i literę (jak "teleportowaliśmy się na pokład Enterprise'a).Jeszcze jakies pytania?PS. Bardziej mnie wkurza jak nazwy kraju używa się jako przymiotnika i wali z dużej litery. Nienawidzę słowa "Amerykański", piszę się "amerykański".

    #78743

    izbkp
    Participant

    Nazwy własne, nawet obcojęzyczne, odmienia się w jezyku polskim.

    TUTAJ językoznawca odpowiada na pytanie, w którym poruszono podobny problem, który polega na tym, czy afrykańską nazwę użytą potem w języku angielskim po przetłumaczeniu z tego angielskiego na polski należy odmieniać czy nie.

Viewing 15 posts - 211 through 225 (of 241 total)

You must be logged in to reply to this topic.

searchclosebars linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram