Forum Trek.pl Newsy Star Trek Największe wpadki projektów w Star Trek (John Scalzi)

Największe wpadki projektów w Star Trek (John Scalzi)

Viewing 5 posts - 16 through 20 (of 20 total)
  • Author
    Posts
  • The D
    Participant
    #76993

    [*]Pasy - przecież mamy tłumiki inercyjne. W dodatkach do Nemesis na DVD jest usunięta scena z pasami... Osobiście mi się nie podobała.

    I w co drugim odcinku widać jak działają. Byle turbulencja podprzestrzenna i cała załoga turla się po mostku 😀

    Przy systemach grawitacyjnych można argumentować, że nigdy się nie psują na federacyjnych okrętach 😉

    Zdaje się, że wysiadły też na Voyagerze ("Year of hell"), ale głowy nie dam, bo dawno oglądałem.

    Barusz
    Participant
    #76994

    Właśnie o dziwo, to była jedna z nader niewielu rzeczy, która się wtedy nie popsuła. A w VOY: Course: Oblivion popsuło się dosłownie wszystko - z wyjątkiem grawitacji właśnie.

    Jamjumetley
    Participant
    #76995

    I w co drugim odcinku widać jak działają. Byle turbulencja podprzestrzenna i cała załoga turla się po mostku 😀

    Ale, co ciekawe, kiedy okręt manewruje, nikogo to z równowagi nie wytrąca. Wywnioskować można, że tłumiki sprzężone są z systemem sterowania. Turbulencje pewnie uznano za zbyt rzadko wystepujące i w pełni bezpieczne (turlać, to się nie turlają :D), żeby zakuwać całą załogę w pasy. Nie dałoby się funkcjonować na statku podczas długich podróży.

    EDIT: Uszkodzenia sztucznej grawitacji na Memory Alpha.

    Barusz
    Participant
    #76996

    Już wspominałem kiedyś - w pilocie ENTka jest taka scena, kiedy Hoshi pyta Archera, czy zamontują na statku pasy. Jest to nawiązanie do motywu jej fobi (który wtedy próbowali rozwijać), ale przede wszystkim do narzekań fanów, czemu na statkach nie ma czegoś w sumie oczywistego 😉

    Co do listy podanej wcześniej:

    Kilka pomysłów ma dobrych, ale widać, że lista jest mniej przemyślana niż w przypadku Gwiezdnych Wojen. Albo też GW są łatwiejszym celem, podczas gdy ST starał się dbać o jako taką wiarygodność. W komentarzach do oryginalnego artykułu czytelnicy wypunktowali jeszcze takie złe pomysły jak:

      [*] holodeki, które zostały stworzone prawdopodobnie dlatego, by Patrick Steward miał jakąś rozrywkę (i mógł pobawić się w teatr)

    To akurat działa dokładnie odwrotnie 😉 Gdyby nie było holodeków, to zapewne jedno z pomieszczeń na Entku zostałoby poświęcone na teart i o wiele częściej widzielielibyśmy Picarda modrującego żony i braci (czytaj: grającego Szekspira).

    [*] data gwiezdna, którą każdorazowo trzeba samemu powiedzieć, a przecież komputer mógłby dodawać ją automatycznie

    A my wolimy sami patrzeć na zegraki, czy jak nam ktoś mówi która jest godzina? ;>

    [*] okna na statkach kosmicznych i na mostku,

    Przecież Picard w FC pokazuje tej koleżance Cocreina, że to pola siłowe.

    mostek bezsensownie na pierwszym pokładzie

    Na ironię zakrawa fakt, że bodaj raz widzieliśmy jak taki mostek jest niszczony, ale scena ta... tak naprawdę nie miała miejsca - ENT Twillight 😉

    [*] konstrukcja okrętów - łączenie spodka i gondol cienkimi łącznikami - idealny cel dla wroga

    Zważywszy, że jeszcze trzeba trafić w coś cienkiego i szybko zmieniającego miejsce - nie.

    Dodatkowo jeszcze ktoś zauważył, że czerwona materia to oczywiste nawiązanie do "Alias" - serialu przy którym pracował J.J. Abrams.

    A to dobrze, czy źle? A wplatanie reklamówek filmu w "czołówkę" Lost było dobre, czy złe? ;>

    zdarom
    Participant
    #77065

    Skąd obcy w ST: IV wiedzieli o istnieniu humbaków?

    Może nagrywano dźwięki humbaków i puszczano w kosmos, a że później wyginęły a ludzie przestali to wysyłać, stało się co się stało.

    Okna na statkach kosmicznych i na mostku, mostek bezsensownie na pierwszym pokładzie

    Okna to bardzo dobry pomysł. Przykład pierwszy z brzegu - Picard bardzo często u siebie patrzy przez okno w gwiazdy, a o 10 dziobowym nie wspomnę.

    Brak pasów bezpieczeństwa

    A po co? Tłumiki bardzo dobrze się spisują, a to że są turbulencje i ktoś strzela do statku to musi trząść, gdyby nie trzęsło to dopiero byłoby dziwne.

    Eksplodujące konsole

    Same eksplozje różnych konsoli nie są dziwne, dziwne jest to że nadal można ich używać, wystarczy zmienić obsługę na zdrową.

    Systemy grawitacyjne nigdy się nie psują, nawet gdy zupełnie wszystko inne nie działa

    Może w podłogach jest montowany jakiś dziwny minerał albo jakaś inna głupawa rzecz która ma właściwości takie jak nasza planeta. Dopiero gdy chce się zmienić grawitacje to wtedy używa się elektroniki.

Viewing 5 posts - 16 through 20 (of 20 total)
  • You must be logged in to reply to this topic.
searchclosebars linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram