Forum Trek.pl Newsy Star Trek Największe wpadki projektów w Star Trek (John Scalzi)

Największe wpadki projektów w Star Trek (John Scalzi)

Viewing 15 posts - 1 through 15 (of 20 total)
  • Author
    Posts
  • fluor
    Keymaster
    #4947

    John Scalzi kontynuuje serię, w tydzień po wpadkach z Gwiezdnych Wojen analizuje Star Treka. Dla ułatwienia wypunktował tylko rzeczy znalezione w jedenastu filmach. Co go denerwuje?

    [more]

    Dołączona grafika

    Obca sonda z Star Trek IV - jest mniej skomplikowana niż V'Ger, jej program może być zapisany w czterech liniach:

    1. Znajdź Ziemię.

    2. Czy humbaki odpowiadają na wezwanie?

    3. Jeśli nie to:

    4. Zniszcz wszystko i wszystkich.

    To na pewno jest zły projekt.

    Borg - występujący w First Contact, najbardziej przerażający obcy Galaktyki wyglądają jak Tin Man na nocy gothów w gejowskim barze. Do końca nie wiadomo czy należy ich się bać czy spytać jak im się spodobała najnowsza płyta AFI.

    Dołączona grafika

    Fazery - dobry czy zły projekt? Argumenty na plus: fazery są w stanie precyzyjnie odparować żyjące istoty (a także ich ubrania!), pozostawiając całe otoczenie (podłoga, ściany, krzesła) nietkniętymi. Argumenty na minus: niekonsekwentne działanie. W "Gniewie Khana" fazer anihiluje robaka kontrolującego umysł z Ceti Alpha V (razem z oficerem Gwiezdnej Floty, w którym siedzi), ale innym razem zamienia go w smolistą maź. Tak, można sterować mocą fazerów, ale jestem całkiem pewny, że nie da się go ustawić na rozmazanie.

    Dołączona grafika

    Enterprise z TMP - to śmiertelna pułapka. Oficer naukowy ginie w trakcie przesyłania (powód: usterka techniczna), silniki warp wrzucają okręt w korytarz podprzestrzenny (argh), a zasilanie fazerów idzie przez silniki, bo któż nie lubi wąskich gardeł w sieci zasilającej?

    Dołączona grafika

    Czerwona materia - nie potrafię nawet zacząć sensownie wyjaśniać wszystkiego co jest niewłaściwe i złe z "czerwoną materią". Za każdym razem kiedy próbuję, kończę złorzecząc i planując jak zatłuc na śmierć JJ Abramsa, Roberto Orciego i Alexa Kurtzmana za pomocą prac Stephena Hawkinga i Richarda Feynmana. Najkrócej mówiąc: "porzućcie wszelką logikę, wszyscy którzy tu wchodzicie".

    Dołączona grafika

    Dołączona grafika

    Więcej argumentów w oryginalnym artykule. Możemy też wziąć udział w rankingu najgorszych projektów.[/more]

    Lakme
    Participant
    #76925

    Czerwona materia - nie potrafię nawet zacząć sensownie wyjaśniać wszystkiego co jest niewłaściwe i złe z "czerwoną materią". Za każdym razem kiedy próbuję, kończę złorzecząc i planując jak zatłuc na śmierć JJ Abramsa, Roberto Orciego i Alexa Kurtzmana za pomocą prac Stephena Hawkinga i Richarda Feynmana. Najkrócej mówiąc: "porzućcie wszelką logikę, wszyscy którzy tu wchodzicie".

    Z tym się zgadzam całkowicie. O co biegało z tą czerwoną materią to nawet nie należy się starać zrozumieć 😮

    Jamjumetley
    Participant
    #76926

    Po kolei1) V'ger - tak na prawdę nic o nim nie wiemy. Jedyne informacje jakie posiadamy, to że jest to Voyager VI oraz że zaginał podczas swojej misji. Scalzi opiera się na domysłach.2) Whale Probe - to samo, co w punkcie pierwszym.3) Borg - Tacy cybernetyczni zombie. Byli przerażajacy w The Best of Both Worlds, a potem się popsuli.4) Phasery - zgadzam się w 100%. Fajne, ale brak spójności. EDIT: Według MA sama nazwa "phaser" sugeruje zabawę z częstotliwościami. Wnioskuje więc, że jeżeli dwa ciała (np. człowiek i podłoże) zbudowane są inaczej, phaser wywoływac będzie na nich inny efekt. To tłumaczyłoby wyparowanie ofiary bez naruszenia otoczenia.5) Uniformy - kwestia gustu, chociaż rzeczywiście nie często widzimy ubiory głównych bohaterów, którzy nie są na służbie.6) Transporter - usterka - może się zdarzyć. To samo z silnikami. Nie zapominajmy, że Enterprise nie przeszedł do końca refitu. Naprędce wysłali go na spotkanie z chmurą. Zasilanie Phaserów poprowadzone przez silniki - tu się zgodzę .7) Holodeck - bardzo wątpliwy argument.8) Czerwona materia - pominę ten wytwór milczeniem... 😉 Zgadzam się w 100%!Spodziewałem się czegoś lepszego. Przykładowo - ewidentny babol - dlaczego po ataku Bird of Prey'a w VII, nie zmieniono modulacji osłon?

    Match
    Participant
    #76927

    Dokładnie - facet się czepia głupot, a prawdziwe błędy mu umykają.

    Infango
    Participant
    #76933

    Borg - występujący w First Contact, najbardziej przerażający obcy Galaktyki wyglądają jak Tin Man na nocy gothów w gejowskim barze. Do końca nie wiadomo czy należy ich się bać czy spytać jak im się spodobała najnowsza płyta AFI.

    Dołączona grafika

    No czegoś nie rozumiem że BORG wyglądają jak Tin Man od której strony morze od toporka 🙂 Ata wstawka "na nocy gotów w gejowskim barze" zalatuje chęcią nabić wyświetleń na stronie bo mi borg się kojarzy z :

    Dołączona grafika

    kolesiowi się coś z c3po pomieszało 🙂

    Jakiś koleś który pisał wcześniej jakieś pierdoły teraz załapał nowy wątek na którym niekoniecznie się zna ..

    fluor
    Keymaster
    #76934

    Pisał na podstawie filmów, dlatego nie miał szans poznać Seven 😉 Co najwyżej Borg Queen...

    Jamjumetley
    Participant
    #76937

    Jeszcze zanim ten artykuł się pojawił, obiecałem sobie, że nie będę reagować tak jak fani SW. Jestem otwarty na konstruktywną krytykę. Niestety nie mogę wypełnić postanowienia, gdyż argumenty są raczej nietrafione. Wydaje mi się, że Scalzi po prostu nie mógł znaleźć niczego sensownego. Na siłę powymyślał, bo - jak pisze na początku - obiecał mały felieton. Żeby nie było - nie uważam ST za idealny i zdaję sobie sprawę, że czasami stajemy się świadkami mniejszych lub większych bezsensów, ale koleś nie trafił.

    zdarom
    Participant
    #76970

    Facet chyba bardzo na siłę szuka haków i nie wie o czym do końca pisze.

    Eviva
    Participant
    #76977

    Ktoś tu najwyraźniej uważa, ze ST to seria dokumentalna, a przynajmniej paradokumentalna... Ludzie kochane, taż to fantastyka! Dlaczego próbują ją oceniać tacy, którym najwyraźniej brakuje fantazji?

    Aquenral
    Participant
    #76980

    Jeszcze zanim ten artykuł się pojawił, obiecałem sobie, że nie będę reagować tak jak fani SW. Jestem otwarty na konstruktywną krytykę.

    Dzięki za wyrozumiałość 😛

    Żeby nie było - nie uważam ST za idealny i zdaję sobie sprawę, że czasami stajemy się świadkami mniejszych lub większych bezsensów

    Cóż, to samo mam z Gwiezdnymi wojnami i masą seriali. Grunt to odróżniać rzeczywistość od fikcji 🙂

    A co do samego artykułu... John Scalzi mogłby tak samo narzekać na prędkości nadświetlne, inne rasy humanoidalne, które wyewoluowały na drugim krańcu galaktyki czy inne oczywistości sci-fi, które są nie do wytłumaczenia przez fizykę/chemię/bilogię/cokolwiek.

    Jamjumetley
    Participant
    #76984

    Dzięki za wyrozumiałość 😛

    To nie tak... Trochę za bardzo zgeneralizowałem. W przypadku Star Wars parę rzeczy poruszył moim zdaniem niepotrzebnie, ale było sporo takich, które logika wyklucza. Niektórzy fani (fanatycy) nie dopuścili słowa krytyki.

    Cóż, to samo mam z Gwiezdnymi wojnami i masą seriali. Grunt to odróżniać rzeczywistość od fikcji 🙂

    A co do samego artykułu... John Scalzi mogłby tak samo narzekać na prędkości nadświetlne, inne rasy humanoidalne, które wyewoluowały na drugim krańcu galaktyki czy inne oczywistości sci-fi, które są nie do wytłumaczenia przez fizykę/chemię/bilogię/cokolwiek.

    W Star Trek problem ras humanoidalnych (wynikający z kosztów oczywiście) zgrabnie rozwiązano: Humanoid (Memory Alpha). Jako, że ostatnio mieliśmy news [topic="6236"]Życie pochodzi z kosmosu[/topic] wydaje się, że był to pomysł trafiony (chociaż należałoby jeszcze uwzględnić zmienną jaką jest przypadek). Co do napędu, sprawa jest trochę bardziej skomplikowana, niż przyspieszenie statku do wielokrotności prędkości światła (czego w Star Trek nie ma). Problemem jest wytłumaczenie skąd tyle energii do zagięcia przestrzeni...

    Generalnie zgodzę się, że ST i SW to tylko filmy 🙂

    fluor
    Keymaster
    #76985

    Kilka pomysłów ma dobrych, ale widać, że lista jest mniej przemyślana niż w przypadku Gwiezdnych Wojen. Albo też GW są łatwiejszym celem, podczas gdy ST starał się dbać o jako taką wiarygodność. W komentarzach do oryginalnego artykułu czytelnicy wypunktowali jeszcze takie złe pomysły jak:

    • holodeki, które zostały stworzone prawdopodobnie dlatego, by Patrick Steward miał jakąś rozrywkę (i mógł pobawić się w teatr)
    • data gwiezdna, którą każdorazowo trzeba samemu powiedzieć, a przecież komputer mógłby dodawać ją automatycznie
    • skąd obcy w ST: IV wiedzieli o istnieniu humbaków?
    • leniwi scenarzyści (wymieniono 5 schematów fabuły: awaria technologiczna - najczęściej holodeku, halucynacje lub sny, dziwne obiekty kosmiczne, dobry obcy mający złe zamiary - lub odwrotnie - i podróże w czasie)
    • okna na statkach kosmicznych i na mostku, mostek bezsensownie na pierwszym pokładzie
    • "cząstka tygodnia" - wymyślanie cząsteczek, które tak naprawdę nie wnoszą nic nowego
    • brak pasów bezpieczeństwa
    • kierowanie joystickiem w ST: Insurrection
    • urządzenie Genesis
    • konstrukcja okrętów - łączenie spodka i gondol cienkimi łącznikami - idealny cel dla wroga
    • eksplodujące konsole
    • brak obrony planetarnej Ziemi
    • systemy grawitacyjne nigdy się nie psują, nawet gdy zupełnie wszystko inne nie działa

    Dodatkowo jeszcze ktoś zauważył, że czerwona materia to oczywiste nawiązanie do "Alias" - serialu przy którym pracował J.J. Abrams.

    Aquenral
    Participant
    #76986

    Dodatkowo jeszcze ktoś zauważył, że czerwona materia to oczywiste nawiązanie do "Alias" - serialu przy którym pracował J.J. Abrams.

    Ech, i kłaniają mi się braki serialowe. I to jeszcze mojego ulubionego producenta :<

    Jamjumetley
    Participant
    #76989

    No! Tutaj coś się znajdzie! 😀

    • Holodeck - co by nie mówić dał większe pole do popisu dla scenarzystów. Czy to taki wielki minus Treka? Powoli Bardzo, bardzo powoli do niego dążymy.
    • Data gwiezdna - fajnie się tego słucha :), no ale - zgoda
    • ST IV - widocznie kiedyś naszą niebieską kulkę odwiedzili. Może tak dawno, że człowiek nie był w stanie wzbudzić ich zainteresowania.
    • scenariusze często przewidywalne - zgoda
    • Nie widzę nic dziwnego w oknach, ale mostek na wierzchu to porażka. Roddenberry tak sobie zażyczył... - zgoda
    • Kochane cząsteczki... 😛 - zgoda
    • Pasy - przecież mamy tłumiki inercyjne. W dodatkach do Nemesis na DVD jest usunięta scena z pasami... Osobiście mi się nie podobała.
    • Joystick - wydaje mi się, że w nagłych sytuacjach lepiej się nim steruje niż za pomocą LCARSa.
    • Genesis - w sumie taki odpowiednik czerwonej materii - zgoda
    • Konstrukcja statków niepraktyczna - zgoda
    • Ej - czasami musi coś tam eksplodować, szczególnie jeżeli jest mocno przeciążone.
    • Obrona planetarna to według mnie najpotężniejszy minus. Broń Xindi (nic!), Borg (dwa małe stateczki zniszczone jednym strzałem!), Narada (nic!) - ZGODA
    • Systemy grawitacyjne wysiadły w STVI na klingońskim krążowniku.
    fluor
    Keymaster
    #76990

    Przy systemach grawitacyjnych można argumentować, że nigdy się nie psują na federacyjnych okrętach 😉

Viewing 15 posts - 1 through 15 (of 20 total)
  • You must be logged in to reply to this topic.
searchclosebars linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram