Misje Foundry

Viewing 15 posts - 1 through 15 (of 16 total)
  • Author
    Posts
  • Slawek
    Moderator
    #6367

    Foundry chyba wreszcie stanęło jako tako na nogi, po ostatniej "awarii". Biorąc pod uwagę politykę Cryptic i bardzo długi okres czasu bez większych aktualizacji i nowych misji, wiele osób coraz bardziej przychylnie zaczęło patrzeć na twory innych graczy, w tym i ja.

    Jednak Foundry ma to do siebie, że można w nim znaleźć zarówno naprawdę unikatowe perełki, jak i stertę nic nie wartego śmiecia, lub przereklamowanych dupereli. W tym celu właśnie tworzę ten temat, aby każdy mógł podzielić się swoją opinią na temat ukończonych misji - zarówno tych dobrych, jak i nieszczególnie. Tym sposobem inni będą mogli podchwycić nazwę i samemu przetestować coś leżącego w ich upodobaniach.

    Na dobry początek wyjdę z trzema rekomendacjami:

    The Spirits of Ramok Nor - zdecydowanie najlepsza misja Foundry w jaką grałem. Całość jest praktycznie pozbawiona jakiejkolwiek walki - zarówno kosmicznej, jak i naziemnej. Urok misji tkwi w ogólnej historii oraz dialogach NPC. Choć spotkamy na swojej drodze kilka mało istotnych postaci, tak trafi się też parę rozwiniętych całkiem interesująco, a przede wszystkim intrygująco. Świetnie wykonane dialogi, w których czujny gracz wychwyci ciekawe nawiązania zarówno do wydarzeń znanych z DS9, jak i pozornych drobnostek z wcześniejszych konwersacji. Całość sprawia wrażenie przyzwoitego odcinka serialu przeniesionego w realia gry, co w ostatecznym rozrachunku wypada bardzo ciekawie, szczególnie biorąc pod uwagę design lokacji. Właściwy wątek natomiast skupia się na tajemniczych zjawiskach "paranormalnych" w bajorańskim szpitalu, który za czasów okupacji służył za obóz koncentracyjny. Osobiście dałem 5 gwiazdek. Myślę, że w szczególności fani DS9 powinni misję sprawdzić.

    First Cause, Then Effect - misja recenzowana w najnowszym odcinku STOked, w związku z czym nie będę powtarzał tego, co już zostało powiedziane. Od siebie dodam, że i tutaj byłem naprawdę mile zaskoczony nie tylko właściwym pomysłem (choć nawiązującym do jednego z odcinków TNG), ale także wykonaniem oraz ogólną intrygą. Co prawda na misję trzeba poświęcić około godzinki, biorąc pod uwagę ilość dialogów, ale jeśli komuś nie zależy tylko na prostym strzelaniu celem zdobycia emblemów, to także zdecydowanie polecam.

    Fungus Among Us - misja Jeremy'ego ze STOked. Już tytuł powinien zdradzić nieco treści. Misja o tyle ciekawa, że ładnie wyważona jeśli chodzi o dialogi i akcję. Nie jest ona ani za długa, ani za krótka, i choć można przewidzieć pewne wydarzenia, to wykonanie mimo wszystko nie pozwala się nudzić. Jedyny mankament w chwili obecnej to, że końcówka misji zdaje się być zepsuta. Nie wiem czego to wina, gdyż sam przechodziłem ją kilka miesięcy temu, ale jeśli zostanie ona naprawiona, to sugeruję się zainteresować.

    Przy okazji obecności na DS9 (i grindowania emblemów za daily...) postanowiłem także sprawdzić serię dość wysoko ocenianych misji The Jem Hadar Alliance wraz z prequelem Deep Space 11. Powiem tak - o ile pomysł i założenia były niezłe, tak autor przedobrzył i koniec końców zmuszałem się do ukończenia całości. Ciekawe wątki są przerywane mało istotnymi duperelami, które gracz jest zmuszony czytać, a które nie przekładają się na kompletnie żadne ważniejsze wydarzenia. Jak gdyby autor ubzdurał sobie, że chce zrobić cykl misji, w związku z czym każdą z nich postanowił sztucznie wydłużyć na wszelkie możliwe sposoby. I niestety, przedobrzył, nawet bardziej niż czyni to Cryptic - stale napływające fale wrogów, "zniszcz wrogie okręty 0/4", "zniszcz posiłki wroga 0/2", bezsensowne zadania z aktywowaniem konsoli celem wykonania technobełkotu... W pewnym momencie po prostu miałem dość, bo gdybym chciał biegać bez sensu z takimi celami misji, to bym poleciał do B'Tran na eksplorację. Najdziwniejsze jest to, że o ile pierwsze misje dają nadzieje na jakieś ciekawe rozwinięcie, tudzież większy spisek w ciągu dalszym, tak końcówka to kompletny zawód ze stertą niewyjaśnionych wątków, które najwyraźniej autor zachował na jakiś ewentualny ciąg dalszy. Ale nawet jeśli takowy powstanie, to ja chyba się będę trzymał z daleka. Jedyne co wypadło dobrze, to wizualia i pomysł na lokacje, a także kilka (nie wszystkie) zagadek logicznych. Cała reszta jednak to nasz typowy schemat misji STO do kwadratu - leć, zabij, pobiegaj od A do B, wróć, zniszcz, zapomnij o czym w ogóle była fabuła... Najbardziej mnie dziwi, że misje te są tak wysoko oceniane, ale co poradzić... Polecam tylko jeśli szukacie marnego pretekstu do postrzelania, głównie stateczkami. Ja Jem'Hadar mam już dość z daily Eta Eridani.

    Slawek
    Moderator
    #101285

    Zdecydowanie polecam zapoznać się z dwuczęściową misją pt. Rise of Darkness. Gameplay'owo bez szału - trochę walki i brak puzzli - ale pod względem fabuły oraz (przede wszystkim) kreacji otoczenia jest to pierwsza klasa. Tak oryginalnych lokacji dawno w tej grze nie widziałem. Nie są one może ładne wizualnie, co nietypowe i pomysłowe. Większość czasu po prostu łaziłem i nie mogłem się nadziwić przywiązaniu do szczegółów ze strony autora. No i gdzie indziej znajdziecie zieloną trillkę w bikini i krótkiej spódniczce? ;>

    Jedyny zarzut, to kłopoty AI - zarówno wrogów, jak i boffów - a także miejscami przerost formy nad treścią jeśli chodzi o wyważenie widoków z gameplay'em. Tak czy inaczej, zachęcam.

    Coen
    Participant
    #103271

    U Klingonów warto zagrać w "Krios Falling". Jest to długa, pełna klimatu, epickości i zwrotów akcji historia o ataku KSO na świat sprzymierzony z ZFP, który Imperium musiało opuścić w 2386. W skali szkolnej 6+

    Slawek
    Moderator
    #118896

    Nie wiem co mnie napadło, ale postanowiłem spróbować sił w stworzeniu misji Foundry. "Spróbować" słowo klucz, gdyż edytor jest toporny i nie wiem jaki będzie - jeśli w ogóle - efekt końcowy.

    Nie mam zamiaru jednak tworzyć niczego ambitnego. Od paru tygodni czas wolny w STO spędzam głównie na... robieniu oklepanych daily sprzed lat. Nie ma jednak pośród nich wielkiego wyboru, szczególnie po usunięciu mgławic - ot Deferi, Eta Eridani i klingońskie Sorties, z takich ważniejszych. Na upartego można jeszcze dodać Tau Dewa daily. No ale akurat na takie bzdurne misje mam teraz ochotę, bez klikania F w misjach fabularnych, ani powtarzania kolejek PvE.

    Ale do rzeczy - mój zamysł jest taki, żeby stworzyć szereg misji (no, na początek jedną...) w stylu klingońskich Pi Canis Sorties. Czyli odwiedzenie 2-4 znajdujących się blisko siebie systemów w jednym sektorze i wykonanie w każdym z nich krótkiego zadania. Fabuły żadnej nie będzie, a same misje nie mają polegać na żmudnym klikaniu F. Wszelkie dialogi mają być jedynie pretekstem do jakiejś potyczki, lub innego wyzwania, przynajmniej po stronie KDF.

    Czemu o tym piszę? Bo nie chcę, żeby misje były przesadnie monotonne (bez "zabij 5 fal wrogów" za każdym razem). Chcę, żeby "coś się działo", okoliczności starć były inne, podobnie jak przeciwnicy, czy odwiedzane systemy. Chciałem też ewentualnie, żeby wstępne cele misji niekoniecznie odzwierciedlały to, co ostatecznie zastaniemy w danym systemie (ot małe "twisty" od czasu do czasu). Mam już kilka konceptów, ale chciałem zwrócić się z prośbą o ewentualne sugestie i pomysły na takie krótkie misje, które mógłbym wykorzystać. Ot mówię, coś jak te wszelkie powtarzalne misje patrolowe już obecne w grze. Dla KDF byłyby to przede wszystkim typowe "rajdy" pirackie Zarówno Ground jak i Space wchodzą w grę.

    Celem będzie przede wszystkim szybka i niezobowiązująca, ale też urozmaicona zabawa, bez wspomnianego przewijania dialogów, nudnych farm itemów, czy też innego "press F to continue". Misja taka musiałaby przede wszystkim kwalifikować się na nagrody Foundry (dlatego istotne będzie rozbicie całości na 2-4 pomniejsze systemy), a co za tym idzie, żeby kwalifikowała się do daily Investigate Officer Reports. Naturalnie nie będzie to nawet dorastać do pięt oryginalnym Pi Canis Sorties, ale i tak postrzelanie do mniej lub bardziej wymyślnych wrogów za ponad 1000 dilithu to zawsze jakaś odskocznia od wałkowania ISE po raz tysięczny.

    Koncept konceptem, wykonanie i ogarnięcie edytora zajmie pewnie sporo czasu. A chciałbym, żeby łatwo nie było i już kombinuję z wykorzystaniem kostiumów celem np. ukrycia możliwości battleshipa w modelu mirandy. ;> Chcę, by w miarę możliwości jakieś "wyzwanie" też miało miejsce.

    Tym samym będę wdzięczny za pomysły takich małych misji, jeśli komuś coś chodzi po głowie. Raz jeszcze, nic skomplikowanego ani nastawionego na fabułę - ot króciutkie misje, gdzie dialogi to tylko pretekst. Jedyny element łączący na chwilę obecną, to skupienie się na KDF i ich rajdach, oraz założenie, że nadal trwa wojna z Federacją.

    domirex540
    Participant
    #118898

    Ja mam pewną koncepcję.
    Na początek atak na konwój. Później w drugim systemie wpadasz w pułapkę i musisz się bronić. Na koniec w raz ze wsparciem dokonujecie rajdu na posterunek wojskowy(pretekst do misji graund) łapiecie dane taktyczne i się wynosicie

    snowman
    Participant
    #118900

    Najprostszą metodą na zróżnicowanie misji byłby losowy (a przy tym logicznie uzasadniony) dobór następnego celu, liczby/rodzaju przeciwników itd. Nie mam jednak zielonego pojęcia czy edytor Foundry oferuje taką możliwość. Być może dałoby się również wykorzystać liczniki czasu. Jeżeli zmieścisz się w zadanym czasie kontynuujesz misję, a w przeciwnym przypadku uciekasz lub bronisz się do nadejścia posiłków. A może dałoby się symulować różnego rodzaju awarie okrętu? Dajmy na to, po otrzymaniu jakiegoś tam poziomu obrażeń wyłączamy losowy system okrętu. Coś mi się jednak zdaje, że Foundry takich możliwości nie zapewnia.

    Skoro miałaby to być misja dla KDF, to chętnie zobaczyłbym taką, która rozsądnie "nakłania" do wykorzystania mechanizmu maskującego:)

    I. Thorne
    Participant
    #118901

    Robienie misji bez fabuly to bezsens, chyba ze chcesz bawic sie w symulator w holodecku.

     

    Proponuje historie o milosci, zdradzie i splaionym honorze - w sam raz dla Klingonow. jak chce moge napisac kazda kwestie mowiona, jednak na angielski bedziesz musial przetlumaczyc sobie sam.

     

    Oto w skrocie zarys misji

    1. Dowodztwo wysyla gracza na tereny Federacji w celu wyciagniecia "spalonego" szpiega.

    2. Uklad X - wylaczenie przekaznika podprzestrzennego by baza w ukladzie Y nie wezwala pomocy, okazuje sie ze akurat w ukladzie X jest ekipa naprawcza do przekaznika i trzeba ja zezlomowac.

    3. Uklad Y - wylaczyc kolejny przekaznik i jego ochrone

    4. Uklad Y - oczyscic okolice bazy, proponuje dac Galaxy jako bossa - lubie jak wybuchaja Galaxy 😛

    5. Uklad Y - desant na stacje by odzyskac szpiega.

    6. Uklad Z - w miejscu przekazania szpiega KSD czeka zleceniodawca misji, ma do gracza stare waty i chce go zabic przy pomocy swego okretu i bandy orionskich piratow.

     

    Wymyslilem to w 10 minut, zawsze mozna ladnie podszlifowac.

    Ugand
    Participant
    #118902

    teraz mój pomysł ;]

     

    czym jest KDF? jest to Klingon Defence Force, a w związku ze samą strukturą Imperium Klingońskiego (domy), są to przede wszystkim korsarze. co robią korsarze? łupią, plądrują, gwałcą, nic nie zostawiają, a czasami walczą dla pana. w moim odczuciu misje Pi Canis taki układ idealnie odwzorowują (pacyfikacja "nielegalnych" kolonii, wykurzanie patroli, ataki na tranzyt kosmiczny).

     

    teraz do mojego zamysłu, który być może zrealizuję, bo w moim umyśle zalęgło się to jak idee fix

     

    1. dowództwo wysyła (jak zwykle) na patrol kawałka kamienia zawieszonego w kosmosie, a zapomnianego przez boga i astrografów

    2. tam jest satelita, który chyba trochę zabłądził

    a) rozwalamy

    😎 robimy z tego minę

    c) nadsłuchujemy komunikatów

    d) wrzucamy robaka do sieci, który zdradzi pozycję przekaźników

    oczywiście nasi mądrzy oficerowie stwierdzą, że a, b i c są nieefektywne, i dopiero d jest najlepszym wyborem

    3. trop prowadzi trochę głębiej w przestrzeń federatów/kardazjan/romulan), być może nawet parę placówek po drodze

    4. trochę walki w kosmosie

    5. trochę walki w bazie. po zakończeniu, do zrobienia jest:

    a) zabij wszystkich by pokazać, jak jesteś silny

    😎 zabij prawie wszystkich, a resztę mocno okalecz i zostaw by zameldowali o twoim okrucieństwie

    c) pozbieraj tych, co przeżyli, i wpakuj ich do brygu (ukłon w stronę misji doff)

    oczywiście nasi mądrzy oficerowie stwierdzą, że każda opcja jest najlepsza

    6. czas posprzątać po sobie

    a) wysadź bazę

    😎 pozbieraj co się da (ukłon w stronę grabieży kontrabandy) i wysadź bazę

    c) wyślij komunikat alarmowy, by zwabić posiłki, pozbieraj co się da i wysadź bazę

    oczywiście nasi mądrzy oficerowie stwierdzą, że a i b są nieefektywne

    7. znowu trochę walki w kosmosie

    8. ale okazuje się, że przybyłe posiłki są trochę za duże. mądry oficer stwierdza, że coś tu bardzo śmierdzi, by tak wiele federatów było tak głęboko w przestrzeni KDF <- możliwy sequel

    9. wciągamy przeciwnika w walkę naziemną na pokładzie naszego okrętu

    10. gdzie go, oczywiście po heroicznej i krwawej walce (na przykład bat'lethem :]]]]] )

    a) masakrujemy

    😎 więzimy abordaż i uciekamy, bo maszynownia akurat w tej chwili naprawiła warp

    c) więzimy abordaż i próbujemy dokończyć przeważające siły wroga

    oczywiście nasi mądrzy oficerowie stwierdzą, że a jest nieefektywne, a c bezsensowne, bo w sumie nie ma sensu umierać za sprawę, a łupów już mamy wystarczająco dużo :]

    11. zdajemy więźniów na Rura Penthe (a jakże, misje doff) a kontrabandę w szemranej części Qo'nos jakimś Orionom lub komukolwiek innemu

    12. o dziwnym zagęszczeniu jednostek federatów meldujemy w dowództwie <- możliwy sequel

    13. koniec misji dziać się będzie w jakimś barze, gdzie wraz z załogą przepijecie znaczną część łupów

     

    zdaję sobię sprawę, że jest to typowe, niemal prostackie, ale korsarskie filmy do tego właśnie się sprowadzają... z resztą, na upartego można zrobić całą piracką sagę KDF 🙂

    Slawek
    Moderator
    #118903

    Nie wiem dlaczego tworzenie misji Foundry bez fabuły jest bezsensowne. Jeśli myśli się o misji, która w założeniu miałaby być "powtarzalna", to jakaś bogatsza fabuła i nadmiar dialogów nie tylko wymusi wspomniane felerne wciskanie F do przewijania tekstu, ale też ewentualne powtórki będą niczym zaginanie czasoprzestrzeni. Fabuła jest fajna, ale za pierwszym razem, i właśnie dlatego osobiście wolę coś uniwersalnego i minimalistycznego w tym aspekcie.

    Generalnie wyobrażałem sobie to mniej więcej tak, jak wspomniał Ugand. W sensie, piractwo, korsarstwo, konflikty między domami, podboje planetarne, niewolnictwo itp. itd. Idealne na misje, które siłą rzeczy przełożą się na jakieś strzelanie.

    Mnie na przykład nie chce się już robić foundry dla fabuły. W dodatku nie chce mi się bawić w loterię i szukać czegoś dobrego, ani latać po galaktyce. Myślałem raczej, by z biegiem czasu w każdym dostępnym sektorze galaktyki zrobić właśnie takie mini-misje wypadowe, które z jednej strony nie będą nudzić dialogami i wciskaniem F, a z drugiej nie będą prostacką farmą typu "uruchom konsolę i strzelaj do sterty battleshipów bez tarcz". Raczej coś w stylu, lecimy sobie przez Regulusa, to możemy wyszukać "Regulus Sortie (Alpha)", splądrować trzy sektory w 10-15 minut i otrzymać za to +/- 1000-1300 dilithium za Investigate Officer Reports, a po premierze Delta Rising także trochę Skill Points. No mówię, Pi Canis Sorties to taki wzorzec, którym się inspiruję. Mamy tam trzy misje to tylko wybicie kilku grup wrogów, a kolejne trzy to napad na konwój czy jakieś stacjonarne placówki. Szybkie, przyjemne, i do rzeczy.

    Niestety, Foundry jest baaaaardzo ograniczone jeśli chodzi o możliwości. Nie ma szans na zrobienie optionali, dodanie sensownych timerów jest niemożliwe, większość bardziej skomplikowanych rzeczy wymaga kombinowania i generalnie poziom całości stoi na poziomie usuniętych niedawno Exploration Clusters.

    Być może rzucam się na głębokie wody, szczególnie, że i tak na chwilę obecną przysiąść się do tego będę mógł tylko w weekendy, ale tak otwarcie mówiąc chciałem zrobić coś, w co samemu by mi się dobrze grało. A właśnie te wszelkie wspomniane przeze mnie wcześniej daily u Deferi, Eta Eridani czy Pi Canis to akurat takie misje dobre do regularnego powtarzania, choćby w ramach odskoczni od ISE, którego fabuła - tak na marginesie - jestem pewien już od dawna nikogo nie obchodzi.

    FAB
    Participant
    #118904

    [..] ISE, którego fabuła - tak na marginesie - jestem pewien już od dawna nikogo nie obchodzi.

    A kiedykolwiek obchodziła? 😉

    I. Thorne
    Participant
    #118912

    Skoro nie interesuje Cie fabula Slawek, to ja zapytam sie dosc mocno. To po jakiego gnata chcesz naszej pomocy? W ustawieniu kolejnosci rozwalnia statkow, ich rodzaju czy kiedy nalezy zrobic misje ground, a kiedy kawalek space?

     

    Misje zrobisz po prostu tak.

    1. Przylatujesz do systemu i rozwalasz statki.

    2. Rozwalasz wsparcie.

    3. Teleportujesz sie na powierzchnie i zabijasz kazdego wroga.

    4. Wracasz na okret i rozwalasz statki.

    5. Koniec.

     

    Cholerka, wlasnie opisalem 80% misji STO 😛

    Slawek
    Moderator
    #118913

    Skoro nie interesuje Cie fabula Slawek, to ja zapytam sie dosc mocno. To po jakiego gnata chcesz naszej pomocy?
    (...)
    Cholerka, wlasnie opisalem 80% misji STO 😛

    Właśnie dlatego. Nie widzę żadnej zależności między fabułą, a dobrze skonstruowaną mechanicznie misją. "Fabułą" misji w Orellius Sector Block jest ochrona Deferi przed Breen, i tyle, a jednak KAŻDA obecna tam misja ma inne założenia, nawet jeśli w efekcie sprowadza się do wybicia Breen (z jednym wyjątkiem u FED). A to raptem przykład.

    Porównaj sobie zresztą Pi Canis Sortie Alpha i Bravo. W jednym masz wybicie kilku fal wrogów w stałych odstępach od siebie na mapie, podczas gdy drugi jest znacznie bardziej urozmaicony w swym "zniszcz coś". A przecież w obu przypadkach założeniem są napady na pozycje FED. O to mi chodzi - żeby każdy taki rajd czy patrol miał nie inną "fabułę", lecz okoliczności. Mam kilka pomysłów na takie proste rundki, ale jestem otwarty na propozycje innych osób, które nie będą chciały się w Foundry bawić samemu. Propozycje na misje na raptem kilka minut, zamknięte w jednym systemie/lokacji, jak wszelkie inne patrole czy daily.

    LIBERTO
    Participant
    #118915

    przedstawę swój pomysł w takim razie:

    dostajesz wezwanie pomocy, wlatujesz w układ, orioni/nausicanie/ jacyś inni korszarze szabrują wraki klingońskich statków, młócisz ich, okazuje się że wraki były tylko obstawą, na planecie wylądował główny kręt, beamujesz się, pokonujesz siły naziemne piratów, odnajdujesz wrak, okazuje się że to statek jakiegoś władcy domu klingońskiego, którego porwano, ruszasz w pościg ( do innej planety/ planetoidy/ układu) znajdujesz bazę piratów (rozwałka, jakieś wieżyczki (daily) trochę okrętów, może pole minowe, ale herszt piratów uciekł z jeńcem, ruszasz dalej ( następny układ/ planeta/ cokolwiek) znowu mocne foryfikacje, wlącznie z flagowcem piratów-młocka, beam na planetę/czy cokolwiek toto jest, do bazy piratów, przebijanie się przez niemiluchów, walka z hersztem, uwolnienie z celi klingońskiego oficjela- wielka wdzięczność itp, itd

    dość proste fabularnie, mocno tunelowe i niezbyt rozbudowane- powinno być ok

    Slawek
    Moderator
    #118917

    Jeszcze jedna rzecz - ma/zna ktoś jakieś dobre video-tutoriale/guide do Foundry, objaśniające w miarę podstawy i oferujące w miarę użyteczne porady? Nie, nie mam bana na gugle, po prostu szukam czegoś sprawdzonego, gdzie nie będę tracił czasu na kiepskie lub przestarzałe tłumaczenie.

    W sumie powinienem o to zapytać wcześniej niż o propozycje misji. 😛

    snowman
    Participant
    #118923

    Najlepsze będą zapewne video tutoriale pochodzące ze Starbase UGC. Już po obejrzeniu pierwszego z nich ma się wrażenie, że diabeł nie jest taki straszny jak go malują. Co prawda na wspomnianych filmach instruktażowych widać stary interfejs gry, ale okno edytora wygląda tak jak obecnie. Nie sądzę, by pod względem zasad działania edytora cokolwiek uległo zmianie. Można się natomiast spodziewać większej liczby predefiniowanych zasobów (map, kostiumów itp.) Wszelkie opisywane "triki" wciąż powinny działać.

     

    http://www.youtube.com/watch?v=16cJagDMpSU&list=PLYJmLPT9PdOu3C_7oWpqDEZ3xCnTPUReR

Viewing 15 posts - 1 through 15 (of 16 total)
  • You must be logged in to reply to this topic.
searchclosebars linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram