Forum Fantastyka Star Trek Mirror Universe

Mirror Universe

Viewing 15 posts - 16 through 30 (of 62 total)
  • Author
    Posts
  • Slawek
    Moderator
    #27359

    Weź pod uwagę, że terranie to było niegdyś wielkie imperium. Co się z nim jednak stało dowiadujemy się w DS9 Crossover. Więc całkiem możliwe, że w MU Bashir także był zmodyfikowany genetycznie.

    Gosiek
    Participant
    #27366

    Ja bym jednak stawiała na to, że mirrorowy Bashir jest "normalny" czyli niezmodyfikowany. Może za tym przemawiać jego "mało skomplikowany" 😉 charakter gościa, który lubi rozrabiać i walczyć oraz uganiać się za Dax, ale nie ma zbyt wielkiego pojęcia o taktyce, planowaniu czy polityce. Ktoś genetycznie zmodyfikowany wykazywałby chyba więcej rozsądku, zwłaszcza w walce z Sojuszem.

    Slawek
    Moderator
    #27373

    Zwykły Bashir w pierwszych sezonach serialu też nie wyglądał na jakiegoś udoskonalonego genetycznie ;> Mam na myśli jego charakter i postawę. W Mirror Universe też mógł zostać zmodyfikowany. Poza tym taka modyfikacja nie ma nic do rozsądku, charakteru czy postawy. Wystarczy popatrzeć na "mutantów" których widzieliśmy w dwóch odcinkach DS9 - każdy inny. Moim zdaniem charakter człowieka buduje się z doświadczeń życiowych.Ale w sumie... nie ma to zdaje się większego znaczenia, nikt nikomu nic tu nie udowodni. Pozostanie to jedynie w fazie przypuszczeń ;>Inna kwestia - czy świat równoległy jest uzależniony w jakikolwiek sposób od normalnego? Weźmy pod uwagę, że różnice wynikają jedynie z charakteru bohaterów i sytuacji politycznej. Jednak dane postaci są w tych samych miejscach... tj. DS9. I jak tylko pojawiła się Ezri w normalnym świecie to jej odpowiednik pojawił się w równoległym... Zbieg okoliczności czy jakaś zależność? W końcu ten świat powinien żyć własnym życiem...

    Barusz
    Participant
    #27376

    Też się nad tym zastanawiałem i, prawdę mówiąc, zawsze uważałem to za buraczek. Bo jakie jest prawdopodobieństwo, mojego narodzenia. Uderzająco, nieprawdopodobnie nikłe. Wystarczy, by moim rodzicom nie chciało się mnie zrobić w tym jednym ściśle oznaczonym momencie. Albo by tego dnia moja matka została potrącona przez samochód i choćby na chwilę trafiła do szpitala. I tak dalej, i tak dalej... Oczywiście dotyczy to również moich dziadkow i pozostałych przodków. Rzecz jasna nie byłoby mnie także gdyby nie druga wojna światowa (wtedy moi rodzice prawdopodobnie nigdy by się nie spotkali).Tymczasem w MU wszyscy (Sisko, Garak, Kira, Tuvok) byli robieni dokładnie o tej samej porze, co więcej mniej więcej podobnie odżywiani (są zbliżonej budowy ciała - sic) itd jak w podstawowej (właściwiej byłoby powiedzieć - najczęściej widzianej) lini czasowej Treka.Tak w ogóle, to nigdy nie lubiłem MU, ale to chyba rzeczywiście ta sfera trekowych dyskusji do której stosuje się powiedzenie "o gustach się nie dyskutuje", abstrahując od faktu, że samo w sobie jest ono moim zd. nie zbyt mądre...

    Voy
    Participant
    #27391

    Czy Bashir w MU również został zmodyfikowany genetycznie?

    Nie ma o tym mowy w serialu, co stanowi chyba odpowiedz na zadane przez Ciebie pytanie.

    Inna kwestia - czy świat równoległy jest uzależniony w jakikolwiek sposób od normalnego?

    Z tego co pamietam Defiant w MU zbudowany zostal na bazie informacji zebranych przez odbicie O'Briana w 'naszej' rzeczywistosci. Pojawianie sie zas nowych postaci jest chyba bardziej efektem dodania czlonkow zalogi. W koncu trzeba bylo ich gdzies zmiescic.

    Gosiek
    Participant
    #27417

    zawsze uważałem to za buraczek.[...]

    Tymczasem w MU wszyscy (Sisko, Garak, Kira, Tuvok) byli robieni dokładnie o tej samej porze, co więcej mniej więcej podobnie odżywiani (są zbliżonej budowy ciała - sic) itd jak w podstawowej (właściwiej byłoby powiedzieć - najczęściej widzianej) lini czasowej Treka.

    Skoro jest to Mirror Universe to dla mnie jest to całkiem logiczne - ten świat nie jest alternatywną wersją naszego czy też kolejną równoległą linią czasową ale właśnie lustrzanym odbiciem. Czyli tak jak w lustrze - postaci wyglądają identycznie, znajdują się w tym samym miejscu co ich "realne" odpowiedniki, często mają zbliżone gusta czy upodobania. Należy tylko przyjąć poprawkę na to, że lustro okazało sie być w pewnym stopniu krzywym zwierciadłem i wszystko staje się jasne. 😉

    Barusz
    Participant
    #27434

    Po prostu przyjmujesz jako aksjomat jedną z odpowiedzi na pytanie postawione przez T'Rekera. Tak, główna (najczęściej widziana) linia wydarzeń Treka oddziałuje "jakoś" na tą z MU (ewentualnie jest na odwrót). Dla mnie to bardzo mało prawdopodobne - nie oddziaływuje w ogóle na wydarzenia polityczne (wrócę do tego za chwilę), a oddziaływuje na życie osobiste postaci. Na przykład - rodzice Sisko w obu "liniach czasowych" poznali się, związali i mieli dziecko (to samo dotyczy rodziców i reszty przodków pozostałych postaci), ale np. już Sisko i jego żona w MU nie mają dzieci. Co do tego oddziaływania "politycznego", problem jest jeszcze bardziej skomplikowany - do pewnego momentu istniało (schizma Wulkańsko-Romulańska), potem (rzecz jasna jeszcze na długo przed Kirkiem) ustało.Oglądałem to już jakiś czas temu, oczywiście będę wdzięczny za wszystkie poprawki, jeżeli coś pokręciłem...

    r_ADM
    Participant
    #27468

    Dla mnie to bardzo mało prawdopodobne - nie oddziaływuje w ogóle na wydarzenia polityczne

    I tu sie mylisz.

    MU Kira w Crossover mowi wyraznie, ze Kirk z naszego swiata po pobycie w swiecie lustrzanym wywarl olbrzymie wrazenie na MU Spocku i ten skierowal imperium na sciezke pokoju. Coz, fakt ten wykorzystal sojusz klingonsko kardasjanski... a reszte juz znamy 😛

    jak zwykle proponuje miec choc blade pojecie o tym o czym sie pisze 🙂

    Gosiek
    Participant
    #27475

    Po prostu przyjmujesz jako aksjomat jedną z odpowiedzi na pytanie postawione przez T'Rekera.

    Nie jako aksjomat - po prostu to rozwiązanie wydało mi się najbardziej logiczne i zarazem najprostsze. Skoro jest to lustrzany świat, to postaci z obu uniwersów stanowią swoje odbicia - zarówno pod względem wyglądu, wieku jak i miejsca pobytu czy znajmości z innymi. Fakt - mają odmienne charaktery, co można albo potraktować jako burak (ale gdyby miały identyczne cały MU straciłby rację bytu, bo byłby jedynie kalką tego "prawdziwego") albo jako właśnie tą cechę, która odróżnia oba światy. Czyli albo się to kupuje w całości, jako spójną (mniej więcej) koncepcję albo można uznać, że to mało prawdopodobne (lub niemożliwe). Ala ta druga opcja też nie wyklucza przyjemnego oglądania - dla mnie właśnie zupełna odmienność postaci z MU jest całym smaczkiem tych odcinków.

    Barusz
    Participant
    #27476

    Dla mnie to bardzo mało prawdopodobne - nie oddziaływuje w ogóle na wydarzenia polityczne

    I tu sie mylisz.

    MU Kira w Crossover mowi wyraznie, ze Kirk z naszego swiata po pobycie w swiecie lustrzanym wywarl olbrzymie wrazenie na MU Spocku i ten skierowal imperium na sciezke pokoju. Coz, fakt ten wykorzystal sojusz klingonsko kardasjanski... a reszte juz znamy 😛

    jak zwykle proponuje miec choc blade pojecie o tym o czym sie pisze 🙂

    [post="26981"]<{POST_SNAPBACK}>[/post]

    Nie rozmuiemy się. Oczywiście, że postacie z MU mogą ingerować. Wtedy, kiedy przeniosą się w jednej "lini czasowej" do drugiej. Kirk w "Mirror, mirror", O'Brien czy Sisko w DS9 itd.. Ale właśnie w braku świadomej ingerencji postaci

    z jednego świata na drugi takiego oddziaływania (w sferze politycznej) nie ma. A w sferze osobistej - owszem.

    r_ADM
    Participant
    #27479

    ale to ludzie oddzialuja na polityke wiec oddzialywanie na poszczegolne osoby ciagnie za soba oddzialywanie na polityke.

    Barusz
    Participant
    #27483

    Przepraszam, ale wciąż mam wrażenie, że nie możemy się porozumieć na poziomie czysto językowym. Oddziaływanie "polityczne" miało miejsce tylko wtedy gdy postacie z jednej "linii czasowej" przechodziły do drugiej (przynajmniej od długiego czasu), oddziaływanie "osobiste" ma miejsce zupełnie niezależnie od tych kontaktów (w jakiś "magiczny", lustrzany sposób, o którym pisała Gosiek). Jeszcze raz wracam do mojego przykładu (po prostu mam wrażenie, że na nim najłatwiej to wytłumaczyć): rodzice Sisko (O'Briena, Garaka itd.) w obu "liniach czasowych" zupełnie niezależnie spotkali się, związali i spłodzili potomków. Mimo, iż w obu liniach historia toczyła się zupełnie inaczej. Stąd właśnie moje wątpliwości: gdyby nie druga wojna światowa moi rodzice prawdopodobnie nigdy by się nie spotkali...

    Slawek
    Moderator
    #27484

    To połączmy sobie tutaj dwie kwestie. Pierwsza to to, że jak sama nazwa wskazuje - jest to lustrzane odbicie naszego świata. Czyli, że niby widzimy ten sam obraz, jednak odwrócony. I tak właśnie, mamy te same lokacje, tych samych bohaterów tylko, że są oni inni niż w świecie normalnym. Druga sprawa, że życie może tam mieć taki sam przebieg jak w świecie normalnym, czyli rodzice Sisko się spotkali wtedy i wtedy, mieli dziecko, i wyrósł z niego jednak nie taki Sisko co w normalnym świecie tylko ten luzak z MU. Tak więc ja bym był za kwestią pewnego jednak wpływu świata realnego na lustrzany. Jednak nie w sposób bezpośredni - ludzie albo rodzą się tak samo albo po prostu jest to zbieg okoliczności.

    Barusz
    Participant
    #27494

    Raczej seria niesamowitych zbiegów okoliczności... Musimy więc przyjąć, że istnieje "lustro". I jeszcze dwie podnoszone już przeze mnie w tej dyskusji kwestie. Oddziaływanie polityczne między obiema stronami najpierw istniało (schizma wulkańsko-romulańska, związki Ziemian i Wulkan, budowa Terrok Nor), potem nagle ustało. Po drugie zaś: oddziaływanie w sferze stosunków osobistych jest dziwnie niekonsekwentne. W MU nie ma Jake Sisko, jego matka nie umarła itd.

    Jeszcze przy okazji w kwestii mojej niechęci do wątku MU: wszystko może się rozgrywać w świecie równoległym do głównej (najczęściej widzianej) lini wydarzeń Treka. "Klan", "M jak miłość", "Gwiezdne Wojny", wszystko. Więc po co ma to być Trek? Reszta jest już kwestią jakości poszczególnych odcinków (te mogą się podobać lub nie), ale chyba nikt nie zaprzeczy, że np. wątek Tuvoka zmarnowali na całego. Szkoda można go było ładnie rozwinąć...

    Riri
    Participant
    #27513

    mnie ciekawi czy kazde kolejne odwiedziny odwiedzaly to samo lustro...

Viewing 15 posts - 16 through 30 (of 62 total)
  • You must be logged in to reply to this topic.
searchclosebars linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram