Matrix

Viewing 15 posts - 46 through 60 (of 69 total)
  • Author
    Posts
  • 4mami
    Participant
    #12053

    a mi sie nie podobal ten film. dowalenie efektow specjalnych, naciagana fabula. nie mowie juz o wystepujacych wedlug mnie bledach logicznych.

    Slawek
    Moderator
    #12055

    Jak za pierwszym razem byłem na Matrix II to byłem zachwycony i wniebowzięty. Jednak jak poszedłem drugi raz to szczerze mówiąc wierciłem się na krześle z nudów i narzekałem, że mnie... cztery litery bolą. Jedyne co oglądałem z zaciekawieniem to oczywiście wszelkie efekty specjalne. Pod względem fabuły Matrix 1 był lepsiejszy. Ale Matrix 2 bije jedynkę efektami i muzyką. Ostatnio obejżałem też wszystkie Animatrixy. Jednak co do nich mam mieszane uczucia... Jedne odcinki oglądałem z zaciekawieniem a inne mnie po prostu nużyły (na odcinek z robotem nie mogłem patrzeć w ogóle...). Poza tym osobe która narysowała postacie w większości odcinków powinni za kare zrobić na ich podobieństwo... paskudztwo...

    Anonymous
    Guest
    #12058

    Poza tym osobe która narysowała postacie w większości odcinków powinni za kare zrobić na ich podobieństwo... paskudztwo...

    Mylisz się i to bardzo.

    Gdybyś interesował się chociaż trochę anime to wiedziałbyś że taki styl był zamierzeniem twórców.

    Nad Animatrixem pracowali najwybitniejsi rysownicy japońscy. Ludzie, którzy brali udział w takich projektach jak AKIRA, cyz Vampire Hunter D Bloodlust.

    Rysunki te z założenia nie miały być "najpiękniejsze" (chociaż mi osobiście odpowiadały, szczególnie odcinek o dzieciach w fabryce).

    Ponieważ miały być z pogranicza jawy i snu. Trochę nieczytelne, miejscami nie do końca dopracowane.

    (na odcinek z robotem nie mogłem patrzeć w ogóle...).

    A mi osobiście podobał się i to bardzo.

    Chociaż rysunki były podobne trochę do tych z Cyber Six a nie jest to mój ulubiony styl anime. Jednak ogólnie odcinek oceniam pozytywnie.

    Slawek
    Moderator
    #12059

    Bo na glebe padne... Interesuje się anime i to bardzo (może nie jestem maniakiem ale tak jest). Nie wiem jakie były zamierzenia autorów i co chcieli tym przekazać (ja tam z polskiego nigdy dobry nie byłem 😛 ). Animatrixa obejrzałem jako matrixa w wersji anime, i jak zobaczyłem postacie w odcinkach np. z tym nawiedzonym domem (boże... ten agent to koszmar...) albo z tym robotem (bleee...)... to aż się patrzeć nie chciało. Ale nie zmienia to faktu, że animatrix fajny. Aha, a najładniejszy moim zdaniem poza FFotO (i jednocześnie jeden z najciekawszych) był moim zdaniem Detective Story. Tam się graficy już postarali :).

    Anonymous
    Guest
    #12060

    Animatrixa obejrzałem jako matrixa w wersji anime

    Tyle, że tego anime nie można traktować jako wersji animowanej Matrix'a.

    Jest to oficjalne rozszerzenie do tego filmu.

    Ma ono wyjaśniać pewne zagadnienia (mniej, lub bardziej ważne), dotyczące Matrixa. Chociażby funkcjonowanie Programu treningowego (PROGRAM).

    Lub inteligencji maszyn (Matriculated).

    Beyond był moim zdaniem najlepszy, ponieważ miał bardzo czytelną i ładną kreskę, no i sens epizodu też był ciekawy.

    Poza tym jakby nie było pracował przy nim Koji Morimoto a to zobowiązuje.

    Final Flight of the Osiris, miał na celu bardziej pokazanie możliwości komputerów (chociaż epizod bardzo dobry). Jednak nie za dużo miał on wspólnego z anime niestety.

    Detectiwe Story powiadasz?

    Kreska była rzeczywiście bardzo ładna no ale trudno się dziwić jeśli zamieszany w ten epizod był sam Shinichiro Watanabe.

    Prawda jest taka, że każdy epizod niósł ze sobą przemyślenia, sens który należało uchwycić. Nie było to kolejne anime typu oglądnij i zapomnij.

    Tego nie da się zapomnieć tak łatwo.

    Slawek
    Moderator
    #12063

    Animatrixa obejżałem jako matrixa w wersji anime

    Tyle, że tego anime nie można traktować jako wersji animowanej Matrix'a.

    Jest to oficjalne rozszerzenie do tego filmu.

    Sorki, źle się wyraziłem :). Wiem, że Animek jest uzupełnieniem Matrixa.

    fluor
    Keymaster
    #12072

    Slusznie, Fluor, ale to byl Matrix pionerski, absolutna nowosc, wiec nikt nie smial na niego najezdzac. Tak mysle.

    No... ja miałem czelność, z tego co pamiętam 🙄 Główne zarzuty były następujące:

    -a) brakowało przerwy w środku filmu 😛

    -:cool: ten pocałunek

    -c) scena jak Neo wzbija się w powietrze niczym Superman

    Druga część wyjaśniła już trzeci postulat, po prostu Neo jest super 😛

    Pozostawiła jednak nierozwiązane dwa. Domyślam się, że pierwszy pozostanie wieczną zagadką, zaś co do drugiego mam teorię, że to nie jest żaden buraczek, tylko taka drobna sprzeczność wrzucona do filmu właśnie ze względu na ludzi takich jak ja 😀

    Biorąc rzecz na logikę najbardziej prawdopodobnym rozwiązaniem jest to, że ten zwany przez nich "prawdziwy świat" nie jest wcale rzeczywistością tylko czymś w rodzaju kolejnego matrixa.

    Pierwszy Matrix to była całkowicie nowa jakość.

    A te wskrzeszenie Trinity to była jedyna scena w całym filmie, która mi się nie podobała, powinna umrzeć i tyle. W końcu Neo nie jest Bogiem (chociaż cholera go tam wie). Co nie zmienia faktu, że Reanimacja mi się bardzo podobała (jak już wcześniej pisałem zresztą). 

    Mam tylko nadzieję że Matrix III będzie chociaż tak samo dobry co dwie poprzednie części.

    Druga część zostawia znacznie więcej wątpliwości. Te wszystkie drzwi i klucze, wychodzenie bohaterów poza kod matrixa... Pomijając już nawet główną zagwostkę czyli rozmowę z Architektem (btw. czy ktoś posiada absolutnie pewną jej interpretację?)...

    Ożywianie Trinity było absolutnie w porządku. Można przecież uznać, że przebywając w matrycy Trinity jest tylko swoją zakodowaną reprezentacją z "rzeczywistości", została postrzelona w matrixie, więc wszystko należy do obszaru badań Neo, który jak można było zauważyć ma tam nieco większy zakres możliwości. Może nie jest z wykształcenia lekarzem i ten masaż serca był problematyczny, ale to jest raczej tylko drobnostka.

    Spytam raczej co sprawiło, że Neo w samej już końcówce filmu wyczuł śledzące ich maszyny a następnie zatrzymał je machnięciem swej szanownej ręki?? Pomijając hipotezy rodem z Archiwum X najbardziej prawdopodobne rozwiązanie jest takie, że jest matrix w matrixie.

    DarkLady
    Participant
    #12126

    No... ja miałem czelność, z tego co pamiętam  🙄 Główne zarzuty były następujące:

    -a) brakowało przerwy w środku filmu 😛

    -:cool: ten pocałunek

    -c) scena jak Neo wzbija się w powietrze niczym Superman

    a) - nie skomentuje

    😎 - masz racje

    c) - albo jak batman; masz racje

    Spytam raczej co sprawiło, że Neo w samej już końcówce filmu wyczuł śledzące ich maszyny a następnie zatrzymał je machnięciem swej szanownej ręki?? Pomijając hipotezy rodem z Archiwum X najbardziej prawdopodobne rozwiązanie jest takie, że jest matrix w matrixie.

    W tym cos jest, Fluor! 😉

    fluor
    Keymaster
    #12136

    a) - nie skomentuje

    Ale sprawdziłem co wtedy sądziłem o Matrixie tuż po obejrzeniu (miałem taką możliwość), kiedy jeszcze film ten nie miał sławy "kultowego".

    Wtedy nazwałem go mocnym drinkiem elementów filozoficznych z czystą (wódką 😛 )akcją 😉

    c) - albo jak batman; masz racje

    Nie Batman miał specjalną lotnię, nie latał ot tak sobie. Batman jest nieco bardziej ludzki niż Superman, ale wporzo 😛

    W tym cos jest, Fluor! 😉

    W tym coś musi być. Jednak jak zapytałem jedną fankę matrixa czy sądzi ona, że Neo użył energii zen czy czegoś podobnego do zatrzymania tych robotów i wyjaśniłem to wszystko to zostałem nazwany typowym facetem. 😀

    DarkLady
    Participant
    #12145

    Wtedy nazwałem go mocnym drinkiem elementów filozoficznych z czystą (wódką 😛 )akcją 😉

    Rozbrajasz mnie, Fluor. 😉

    Nie Batman miał specjalną lotnię, nie latał ot tak sobie. Batman jest nieco bardziej ludzki niż Superman, ale wporzo 😛

    Kumam, kumam. Skojarzenie z Batmanem mialam przez ten czarny kolor.

    fluor
    Keymaster
    #12159

    Rozbrajasz mnie, Fluor. 😉

    Czasem nawet sam siebie rozbrajam 🙂

    Zobaczymy w trzeciej części czy mam rację. Może okaże się, że to po prostu zwykły buraczek, którego nie dopilnowano. Ale nie sądzę aby tak było.

    Tak czy tak, kto widział trailerki trzeciego epizodu raczej nie będzie sie wahać przed pójściem do kina.

    Barusz
    Participant
    #106525

    Światkiem fanów serii wstrząsnęła kolejna wstrząsająca wiadomość.

    Dalek
    Participant
    #106527

    Już kilka lat temu były doniesienia 😉

    Romek 63
    Participant
    #106528

    Też wczoraj się o tym dowiedziałem. Ale dzisiaj zauważyłem że w Wikipedii jest "błąd" bo nadal są bracia Wachowscy 😀

    http://pl.wikipedia.org/wiki/Matrix

    LIBERTO
    Participant
    #106533

    Romek to wg mnie żaden błąd. matrixa zrobili bracia Wachowscy. to że po wielu latach (bo 1999 rok to jednak dawno temu jest ;-)) jeden z braci zmienił się w siostrę (przynajmniej ostatecznie teraz dopiero) nic tu nie zmienia. po prostu od teraz ich projekty będą sygnowane logo "rodzeństwa Wachowskich" 😉

Viewing 15 posts - 46 through 60 (of 69 total)
  • You must be logged in to reply to this topic.
searchclosebars linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram