Marvel

Viewing 15 posts - 31 through 45 (of 216 total)
  • Author
    Posts
  • Q__
    Participant
    #242332

    W jej efekcie odzyskał swoje oryginalne ciało które znamy od lat, a jednocześnie stracił całą pamięć o byciu Peterem i jego podwójnej tożsamości.

    No, to jest dość irytujące, choć zarazem zrozumiałe. Najpierw cudują, potem to wszystko odkręcają, starając się wrócić do status quo. Bo z jednej strony muszą czymś czytelników ekscytować, z drugiej zaś to status quo (czyli określony portret psychologiczny i sytuacja życiowa postaci, oraz koncepcja universum) zapewniło ich bohaterom powodzenie.

    Dreamweb
    Participant
    #242339

    Ano, to jest Marvel w pigułce. Zresztą identyczne wyjaśnienie jest dla uśmiercania a potem ożywiania postaci. Bo z jednej strony big event musi być żeby przyciągnąć publikę, ale z drugiej jakże to tak na dłuższą metę ciągnąć te uniwersum bez takiego Logana/Capa Ameryki czy innych, wszak ludzie płacą by ich oglądać. 🙂 Kurczę, tak pisząc z pamięci to sam Octavius umarł już chyba ze 3 razy (pierwszą śmierć widzieliśmy i w TM Semic z rąk Kaine'a). Przy okazji koniecznie trzeba wspomnieć że Superior Spider-Man, czyli ta hybryda Spidey-Ock, na zachodnich forach nazywana jest w skrócie SpOck. 🙂

    Q__
    Participant
    #242340

    Ano, to jest Marvel w pigułce.

    DC również, minimum od momentu śmierci Supermana począwszy, tylko tam jeszcze mnożą wszechświaty alternatywne, żeby je potem scalać lub "nadmiarowe" przycinać.

    Dreamweb
    Participant
    #242341

    Marvel też to stosuje - włączenie Milesa Moralesa, Spider Gwen czy Miguela O'Hary do 616 się kłania...

    Q__
    Participant
    #242412

    Fakt (obie firmy zresztą regularnie uczą się od siebie), ale jakby nieco mniej na pierwszy plan to pchają (podczas gdy w DC nie mają problemu z tym, że taka np. Black Canary robi dziś za scalenie analogu matki z córką 😉 ).

    ps. Wracając do:
    Pleiades said

    Muszę sobie kiedyś odświeżyć X-Menów

    Będę ciekaw Twoich wrażeń po latach 🙂 .

    Cyclops zawsze mi się podobał

    Mnie aż tak, to nie 😉 , ale przyznam, że też go lubiłem. Chyba za sprawą "Dark Phoenix Sagi".

    Dreamweb
    Participant
    #242414

    taka np. Black Canary robi dziś za scalenie analogu matki z córką

    Toć nieraz twierdziłem, że te długie serie komiksowe w swojej tasiemcowości mają w sobie pierwiastek opery mydlanej. 🙂

    1

    MarcinK
    Participant
    #242424

    Dreamweb
    Participant
    #242425

    Wracając do...

    Zaczynam się zastanawiać czy M. nie zostawił sobie tej duszy na pamiątkę 😉 , a w ciało Petera nie wsadził jakiegoś demona. Po historii z Octaviusem, i zamieszaniu* z alternatywnym Steve'm Rogersem**, wszystkiego się można spodziewać...

    Mało prawdopodobne... To by bowiem oznaczało, że przez kilkaset komiksów (One More Day ukazał się w 2007 roku) nie oglądaliśmy prawdziwego Spider-Mana, a jakąś jego podróbkę. A Marvel drugi raz tego błędu nie popełni - to samo planowali przecież w sadze o klonach, gdzie to Ben Reilly miał się okazać oryginałem, a Peter Parker klonem - co też by oznaczało, że ileśset numerów pokazywało przygody "podrabianego" Spider-Mana. No ale reakcja czytelników na ten pomysł była tak ostra, że szybko wycofano się z tego okrakiem i zretconowano retcon - nie, jednak Peter jest prawdziwym Peterem, a nie Ben. Więc teraz tego błędu nie powtórzą. Zresztą po wymazaniu małżeństwa przez Mephisto też były podobne pretensje, że zmieniono historię i wszystkie komiksy można wyrzucić na śmietnik, ale Quesada zapewniał wówczas fanów, że tylko to się zmieniło, wszystkie pozostałe przygody Pająka wyglądały tak samo, poza tym, że był kawalerem (owszem, głupie to i naciągane).

    Tak sobie pomyślałem jakiś czas temu, jeśli twórczość Adama Mickiewicza jest kanoniczna względem Earth 616, i pojawiający się w "Pani Twardowskiej" Mefistofeles to ten sam Mephisto... No, to by oznaczało, że jego niechęć do małżeństw jest głęboko zakorzeniona, toteż je zwalcza. 🙂

    Q__
    Participant
    #242426

    Dreamweb said

    nieraz twierdziłem, że te długie serie komiksowe w swojej tasiemcowości mają w sobie pierwiastek opery mydlanej. 🙂

    Pytanie, czy uznać, że od Claremonta się to zaczęło, czy jeszcze duetowi Lee & Kirby (z ich runem FF) pierwszeństwo przyznać?

    @MarcinK

    Almost Stan Lee's Power Rangers

    Jak zobaczyłem ten początek tytułu, to myślałem, że będzie mowa o - znanych i u nas - marvelowskich (słabowitych zresztą) komiksach MMPR, a tu Sun Vulcan. Skądinąd: po raz kolejny widać, że Stan Lee potrafił wyczuć superbohaterski potencjał (i lubił wykraczać poza USA i czysto amerykański styl komiksowo-trykociarski)...

    Dreamweb said

    Mało prawdopodobne... To by bowiem oznaczało, że przez kilkaset komiksów (One More Day ukazał się w 2007 roku) nie oglądaliśmy prawdziwego Spider-Mana, a jakąś jego podróbkę

    Z drugiej strony... Pamiętasz*, jak (relatywnie) niedawno Cap.Am.-a podmienili?

    * Jak masz nie pamiętać, skoro odnosisz się do cytatu, w którym o tym 😉 .

    jeśli twórczość Adama Mickiewicza jest kanoniczna względem Earth 616, i pojawiający się w "Pani Twardowskiej" Mefistofeles to ten sam Mephisto... No, to by oznaczało, że jego niechęć do małżeństw jest głęboko zakorzeniona, toteż je zwalcza. 🙂

    I jeszcze wyjdzie na to, że nasi obrońcy rodzinnych wartości muszą być herosami, skoro mu w przedmiotowym zakresie czoła stawiają 😀 .

    Pleiades
    Participant
    #242432

    Będę ciekaw Twoich wrażeń po latach 🙂 .

    Obiecuję, że się podzielę wrażeniami, jak tych Xmenów po latach ogarnę. Mam bardzo mgliste wspomnienia jak na razie, wiem tylko, że mi się ta saga podobała 🙂

    Dreamweb
    Participant
    #242466

    Ja te pierwsze filmy X-Men lubiłem, nawet ten Last Stand tak zjechany przez wielu.

    Aczkolwiek trzeba pamiętać, że w 1 części było parę scen kiczowatych, z kulminacją w postaci tej - jeden z absolutnie najgorszych momentów kina superbohaterskiego w ogóle:

    Ponoć ta scena i jeszcze z jedna czy dwie inne są wszystkim, co ocalało z pierwotnego scenariusza filmu, który został następnie wyrzucony na śmietnik i zastąpiony nowym. Patrząc na to myślę, że chyba dobrze się stało, bo strach pomyśleć jakie jeszcze potworki ten scenariusz miał. 🙂

    Q__
    Participant
    #242467

    jeden z absolutnie najgorszych momentów kina superbohaterskiego w ogóle

    Kicz, nie kicz... Ja tam jako stary fan Storm jestem zadowolony z takiego pokazu jej potęgi 😉 .

    Dreamweb
    Participant
    #242496

    Ale nie musiała przy tym rzucać sucharem godnym Strassburgera. 🙂

    Swoją drogą, oto pomysł dla Marvela - mutant o mocach pokonywania wszystkich głupimi tekstami. Czyli trochę ala Deadpool czy Spider-Man, tylko na poziomie, na którym działa to jako broń. 🙂

    Q__
    Participant
    #242497

    Ale nie musiała przy tym rzucać sucharem godnym Strassburgera. 🙂

    Walcz i myśl nad błyskotliwością ripost jednocześnie... Nie za duże wymagania? (Choć, prawda, Dylan Hunt i Gaheris Rhade jakoś dali radę* 😉 .)

    * Inna sprawa, że ten drugi miał czas by je przygotować (kłania się wątek wcześniejszych nietzscheańskich dyskusji i wiadomej pętli), a ten pierwszy stawiał na lakonizm i leciał Flotowymi schematami 😉 .

    Swoją drogą, oto pomysł dla Marvela - mutant o mocach pokonywania wszystkich głupimi tekstami.

    W sumie nie tak daleko od moore'owego T.A.O.*, tyle, że on załatwiał to celnymi argumentami, skutecznym szantażem i oddziaływaniem podprogowym (czyli - też gadaniem 😉 ) 😉 .

    * O którym ledwo co wspominałem:
    http://trek.pl/forum/topic/superbohaterowie-ogolnie-i-porownawczo/page/2/#post-242008

    Pleiades
    Participant
    #242608

    Aczkolwiek trzeba pamiętać, że w 1 części było parę scen kiczowatych, z kulminacją w postaci tej - jeden z absolutnie najgorszych momentów kina superbohaterskiego w ogóle:

    Ej, nie przesadzaj, nie wyszło to wcale tak źle 😉 Ale może dlatego tak uważam, bo Storm bardzo lubię i podobają mi się jej moce (mam jakąś słabość do bohaterów ciskających błyskawicami 😉 )

    Swoją drogą, oto pomysł dla Marvela - mutant o mocach pokonywania wszystkich głupimi tekstami.

    Oj tam, jeden głupi tekst jeszcze nikomu nie zaszkodził. Gorzej, jak cały film opiera się na niskolotnych dialogach i głupkowatych ripostach (vide Ragnarok)...

Viewing 15 posts - 31 through 45 (of 216 total)
  • You must be logged in to reply to this topic.
searchclosebars linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram