Forum Star Trek Online - Forum serwisu STOnline.pl Dyskusje ogólne Konsekwencje śmierci - dyskusja

Konsekwencje śmierci - dyskusja

Viewing 15 posts - 1 through 15 (of 17 total)
  • Author
    Posts
  • Dr Bobaz
    Participant
    #5473

    Chciałbym zacząć dyskusję na temat planowanych konsekwencji śmierci, czyli kar za śmierć w STO.Do tej pory, jak wiemy, śmierć czy zniszczenie statku nie kosztowała gracza absolutnie nic. Po prostu czeka się kilka, kilkanaście sekund i rusza do boju jak gdyby nigdy nic. Statek cudownie naprawiony i w pełni sprawny, rany zagojone, załoga wskrzeszona, no i zakrzywienie czasoprzestrzeni wyrzuca nas na najbliższy respawn point (razem z away team!).W planach, zresztą na żądanie społeczności graczy, jest wprowadzenie konsekwencji za śmierć. Jaka waszym zdaniem będzie odpowiednia "kara" za utratę okrętu i uszczerbek na zdrowiu i życiu kapitana?Ze swojej strony napiszę, że czytałem o propozycji cooldownu (zablokowania na okreslony czas) jednego z oficerów - który w tym czasie leczy rany w ambulatorium - to w przypadku walki kosmicznej. Jeśli dobrze kojarzę, to aż na 30 minut.I choć moim zdaniem jakieś konsekwencje są potrzebne, to taka kara znacznie utrudni grę na przykład w "Infected", gdzie ginie się "na potęgę".

    Anonymous
    Guest
    #87287

    Nie powinno być kary. Jeśli już to np. -50% HP i damage na powiedzmy 10 minut. Jeśli zrobią coś w tylu Boarding Party gdzie musiałem czekać 20 minut na to żeby cokolwiek zrobić, to robię sobie przerwę dopóki nie zrobią tego jak należy.

    I. Thorne
    Participant
    #87300

    Kara musi być. Inaczej w grze brakuje realizmu.Gdy w serialu jak Sisko junior i Nog spotkali promem stado myśliwców Jem'Hadar to nie ruszali do chwalebnego boju, tylko uciekali tak szybko jak się da. Tak samo powinno być w grze, widok sześcianu Borga nie powinien gracza zachęcać do wciskania guzika FIRE, tylko odpalania awaryjnej prędkości warp.Kara powinna być 10-15 minutowa przerwa od gry z możliwością wykupu za kredyty. Oczywiście im lepszy statek się straci to koszt wykupu powinien byc odpowiednio wyższy.Dodatkowo gdy gracz będzie masowo tracił statek powinna grozić mu degradacja na niższy stopień.

    Anonymous
    Guest
    #87301

    Czyli co? Mamy misję "Zniszcz sześcian Borg", to mamy uciekać? Ciekawe jak długo byś grał w grę, która co chwilę nie pozwala ci w nią grać.

    I. Thorne
    Participant
    #87302

    To w takim wypadku misja jest nielogiczna i nie powinna w ogóle być.Sześcian Borga to prom tylko wielka maszyna do rozstrzeliwywania całych flot. W końcu ma byc jakiś sens w grze opartej na serialu, prawda?

    Slawek
    Moderator
    #87303

    Sensem gry jest frajda z niej płynąca. Tak samo jak nie uważam misji polegających na skanowaniu roślinek (tak "wiernych" serialowi) za zabawne, tak samo nie sądzę aby ucieczka czy też wymuszona przerwa od gry były aby odpowiednim rozwiązaniem ("a ja ciężkie pieniądze płacę", że aż zacytuję).Mnie tam respawn jakoś szczególnie nie razi, przynajmniej na planetach. Tam można by wprowadzić rozwiązanie polegające na wysłaniu poległego członka załogi na okręt i zastąpienie go kimś innym - albo kolejnym oficerem albo security.W kosmosie faktycznie, ciągły respawn bywa nielogiczny, ale jest zarazem nieodłączną częścią niektórych misji, jak np. Infected czy PvP. Zresztą, jeśli zginiemy to wrogom regeneruje się HP (w przypadku gry samemu), więc tak naprawdę wiele nie zyskujemy. Można by wprowadzić takie rozwiązanie, że jeśli gramy w drużynie, to respawn możliwy jest tylko w przypadku gdy polegną wszyscy. Wymusiłoby to kooperację, a nie jak jest teraz, że każdy leci na wariata przed siebie (szczególnie w PvP). Okręt zamiast być niszczonym mógłby po prostu dryfować, i podobnie jak poległa postać, czekać aż ktoś go "wskrzesi" (np. przenosząc część członków załogi lub chwilowo przekazując energię uszkodzonemu okrętowi). Taki naprawiony statek natomiast miały unikatową zdolność wejścia w chwilową pełną impulsową czy coś podobnego, aby samemu dokonać reszty napraw.

    Anonymous
    Guest
    #87322

    Trochę chyba zyskuje, bo z tego co kojarzę osłony wroga nie wracają do full tylko zostają w takim stanie w jakim je zostawiliśmy. No ale w sumie zanim się doleci, to zdążą się naprawić. Tak jak mówiłem wcześniej, powinno zostać jak jest. Samo dolatywanie czy dobieganie na miejsce gdzie się zeszło jest wystarczającą karą, szczególnie w Infected.

    Piotr
    Keymaster
    #87330

    Wprowadzenie kary czasowej frustrowałoby graczy - zwłaszcza w Infected, ale w DSE i PvP też by nie pomogło. Jednak w innych misjach, najbardziej w kosmosie, jakieś utrudnienie byłoby ciekawe. Gracze mieliby większą motywację, by się nie dać zniszczyć.

    Anonymous
    Guest
    #87331

    Często nie masz na to wpływu żeby nie dać się zniszczyć. W jednej chwili nie masz osłon z niewiadomych przyczyn i bum.

    I. Thorne
    Participant
    #87346

    A może najlepiej kara czasowa za durne śmierci, a kipinięcie w STF bedzie karą samą w sobie, jesli trzeba będzie się pałętac do bazie od początku/leciec w kosmosie.A tak marginesie to walka z sześcianem taktycznym? Chyba ktoś z twórców za bardzo naoglądał się Endgame :> Na taki statek powinna iść flota 100 okrętów i większość nie wrócić do domu...

    Anonymous
    Guest
    #87349

    Ty to chyba nie masz za dużo gier w które grasz. Chodzi oczywiście o te na kompa.

    I. Thorne
    Participant
    #87354

    Ty to chyba nie masz za dużo gier w które grasz. Chodzi oczywiście o te na kompa.

    Jakoś mi to nie wygląda na argument tylko osobistą wycieczkę :>

    Żeby wyjaśnić - nie gram w STO i nie będę grać. Nie chcę za gry płacić, a tym bardziej ślęczec godzinami przy kompie. Interesuje się STO, gdyz jest to wizja przyszłości po Voyagerze i, choć sprzeczna z moją, może być dla mnie źródłem pomysłów do moich sesji RPG.

    Mój głos jest głosem fana serialu, którego wkurzają nielogiczności w STO. Takie kopanie Borga jest tego najlepszym przykłade, przecież to najwieksza siła wszechświata (oprócz uberras z TOSa). A tutaj jak zwykle jest raczej miesem armatnim. Do tej pory w grach tylko w Away Team Kolektyw nie został obrażony i tam raczej mysli sie o tym jak mu uciec, a nie jak wygrac z nim.

    Anonymous
    Guest
    #87363

    Nie wycieczka, tylko obserwacja. Gra to nie film czy serial. Grając masz się dobrze bawić, a nie frustrować przesadzonym realizmem. Jaki sens miałoby granie kiedy nie można byłoby zlikwidować przeciwnika i wszystkie bitwy kończyłyby się jak bitwa o Wolf 359? Przypominam, że to jest gra z miesięcznym abonamentem, więc tym bardziej gracze nie powinni być irytowani bzdurnym wyśrubowaniem poziomu trudności i niemożliwością ukończenia gry.

    I. Thorne
    Participant
    #87381

    Widzę, że nie rozumiesz mojej opinii.Skoro gra jest oparta na serialu to powinna postępowac z kanonem. Jeśli w serialu sześcian likwiduje flotę wroga bez problemów, to w grze, jesli nie ma nowych antyborgowych superbroni, nie powinien tego dokonywac jeden okręt. Bo to jest po prostu bez sensu i po pewnym czasie zacznie wkurzać grających.Dlatego też na jeden federacyjny okręt powinna wyskakiwac co najwyżej sfera (i to na Sovereigna czy Galaxy). Z mniejszymi powinny walczyc mniejsze, gorzej uzbrojone i opancerzone statki Borga. Wtedy gracz byłby zadowolony, że zwyciężył wredny Kolektyw, ale nie powie "zaraz, przeciez w First Contact to było inaczej".Sześcian Borga powinien być wrogiem ostatecznym - gracze musieliby zebrac sie w grupę, miec wczesniej dobre statki i wyposażenie i dopiero wyruszac na łowy. To taki trekowy smok - jak bys się czuł, gdybys zatłukł takiego cepem?Nie przeszkadzałoby by mi, gdyby gra nie była na licencji i tak fregatą wysadzasz pancernik wroga "bo akurat na milisekundę opadły mu osłony i trafiłem w kanał wentylacyjny prowadzący do reaktora". Choć mi to zalatuje lekko Star Warsami 🙂

    Zuza
    Participant
    #90097

    Gdy gracz nagminnie ryzykuje i daje się zabić - kara powinna być.

    Oobecnie już chyba jest - trwała rana/uszkodzenie statku.?

    A co w sytuacji, gdy mamy misję polegającą na zniszczeniu iluśtam przeciwników, a na danej mapie toczy się rozgrywka jednocześnie dla graczy z różnicą 34 poziomów? Zajmujesz się grzecznie swoim szwadronem BoPków, a tu ci nagle za plecami wyrastają 2 krążowniki i bzium, efektownie wybuchasz i tylko dzięki tym sekundom czekania na respawn masz okazję zobaczyć, co się stało 😮

Viewing 15 posts - 1 through 15 (of 17 total)
  • You must be logged in to reply to this topic.
searchclosebars linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram