Forum Star Trek Online - Forum serwisu STOnline.pl Newsy Star Trek Online Konkurs Star Trek Online - wyniki

Konkurs Star Trek Online - wyniki

Viewing 15 posts - 1 through 15 (of 15 total)
  • Author
    Posts
  • Piotr
    Keymaster
    #5530

    Dołączona grafika

    Czas rozstrzygnąć, kto zwyciężył w naszym konkursie. Niektórzy z Was naprawdę miło nas zaskoczyli - do tego stopnia, że żałowaliśmy, iż nagród głównych nie mamy więcej. Poniżej przedstawiamy listę zwycięzców, a w dalszej części prezentujemy trzy najlepiej ocenione prace.

    Nagrody główne (cyfrowe wersje gry wraz z 30-dniową subskrypcją):

    • Marek "Silver Phoenix" Gołębiewski
    • Andrzej "Breja" Kaczmarczyk
    • Krzysztof "PorteX" Porczyk

    Nagrody pocieszenia (5-dniowe kody do gry):

    • Mateusz "nephrite" Bulman
    • Daniel "duda" Derda
    • Małgorzata "gosia_st" Porczyk

    Gratulujemy zwycięzcom, a wszystkim uczestnikom dziękujemy za udział w konkursie. Nagrody roześlemy wkrótce.

    [more]A oto trzy najlepsze prace:

    Marek "Silver Phoenix" Gołębiewski


    "Już od tygodnia jesteśmy na orbicie Atrii. Wydaje mi się, iż rozmowy idą w dobrym kierunku. Jak na razie Alganamowie nie pokazali się nawet na chwilę. Czyżby obecność federacyjnego okrętu robiła swoje?" - Trzydziestoparoletni mężczyzna w mundurze Gwiezdnej Floty skończył zapis w dzienniku. Oparł się w fotelu. W tym momencie z komunikatora dobiegło:

    - Mostek do kapitana!

    - Słucham - odezwał się oficer.

    - Pilna wiadomość z dowództwa floty, najwyższy priorytet.

    - Już idę - człowiek zerwał się z fotela. Szybkim krokiem przemierzył pokój i znalazł się na mostku.

    Volkańska pierwsza oficer podniosła się z wdziękiem z zajmowanego fotela dowódcy i przesiadła na swój. Kapitan skinął jej głową i zajął należne mu miejsce.

    - Panie Spartan...

    - Aye, sir - potężnie zbudowany blondyn na stanowisku taktycznym otworzył kanał łączności. Na ekranie mostka pojawił się jeden z admirałów GF.

    - Kapitanie Phoenix, cieszę się, że pana widzę. Żałuję jednak, że w takich okolicznościach to nastąpiło. Sensory dalekiego zasięgu wykryły zbliżający się do Andorii sześcian Borga. Niestety, ochraniająca ją normalnie VII Flota poleciała na manewry. Są już w drodze powrotnej, ale jest bardzo mało prawdopodobne, że uda im się zdążyć na czas. W związku z tym wszystkie okręty w pobliżu Andorii otrzymują rozkaz jej obrony. Pańska Olimpia jest jednym z nich. Obrona Andorii jest w tej chwili pana najważniejszym zadaniem.

    - Rozumiem - skinął głową kapitan.

    - Powodzenia, będzie panu potrzebne - admirał zniknął z wizji. Na ekran powrócił standardowy obraz przesuwającej się powierzchni planety.

    - Słyszeliście - westchnął ciężko dowódca. - Panie Blower, kurs na Andorię. Maksymalna prędkość.

    - Aye - siedzący za konsolą pilota porucznik wdusił błyskawicznie kilka przycisków. Srebrnoszara jednostka Federacji obróciła się wokół osi. Wyloty silników impulsowych rozjarzyły się na czerwono i pchnęły ją w kosmos. Gdy okręt wyszedł z układu planetarnego, natychmiast skoczył w warp.

    - To będzie ciężka walka - odezwał się Spartan. - Według danych ze sztabu, wystarczająco blisko jest zaledwie kilka jednostek.

    - Nie mamy wygrać, mamy tylko opóźnić Borga - powiedziała cicho Volkanka.

    - Shincar ma rację, chodzi tylko o to - skinął głową Phoenix. - Po dotarciu do celu chcę mieć na pokładzie tylko załogę szkieletową. Reszta - do kapsuł.

    Na mostku zapadło milczenie, przerwane przez taktycznego:

    - Sir... Mamy wiadomość z Atrii. Ich sensory wykryły zbliżające się okręty Alganamów.

    - Wiedzą, że zeszliśmy ze stanowiska. Nie tracą czasu... - skomentował sternik.

    Phoenix zacisnął pięści. Sytuacja się skomplikowała... Bardzo. Z jednej strony bezpośredni rozkaz obrony Andorii, z drugiej zaś - planeta, posiadająca bardzo rozwiniętą technologię, a mimo to - bezbronna.

    - Obrona Andorii jest priorytetem - powiedział głucho. - Tyle tylko, że jeden okręt więcej bądź mniej nie przeważy szali bitwy. My będziemy jedynie spowalniaczem, całą robotę wykona i tak VII Flota. Andoria może się trochę bronić, Atria - nie. Poza tym istnieje szansa, że VII Flota zdąży jeszcze przed Borgiem. Nikła, ale jest. Atria nie ma nawet cienia nadziei. Jeśli im pomożemy, Federacja może wejść w posiadanie technologii, przy której Borg przestanie być jakimkolwiek zagrożeniem.

    - Andorianie to sojusznicy - zauważyła chłodno Volkanka.

    - Wiem, Shincar, wiem... - Phoenix bił się jeszcze przez chwilę z myślami. Jego rysy stwardniały.

    - Najpierw Atria. Spóźnimy się trochę na imprezę z Borgiem.

    Rozejrzał się po mostku.

    - Jeśli przeżyjemy, prawdopodobnie stanę przed sądem. Macie okazję złożyć protest, zostanie odnotowany i będzie dodatkowym argumentem, świadczącym o waszej niewinności. Co prawda nie znam przypadku, by w Gwiezdnej Flocie skazano kogokolwiek za wykonywanie rozkazów dowódcy, ale różnie bywa. Macie okazję zabezpieczyć się dodatkowo.

    Zamilkł. Wszyscy oficerowie patrzyli mu w oczy. Spartan uśmiechał się ironicznie. Blower miał zamyśloną minę, a Shincar... Shincar była jak zwykle nieprzenikniona. I - jak zwykle - odezwała się pierwsza:

    - Proszę zanotować moje pełne poparcie dla decyzji obrony Atrii.

    - Moje też - rzucił Spartan.

    - Aye - pokiwał głową Blower.

    Phoenix skłonił głowę.

    - Dziękuję wam wszystkim. A teraz... Czerwony alarm, wszyscy na stanowiska bojowe. Kurs przechwytujący. Bierzmy się za nich...

    Federacyjna jednostka zmieniła kurs i pomknęła na spotkanie Alganamów.

    ==========

    Andrzej "Breja" Kaczmarczyk


    -Co mamy?- Spytał kapitan wchodząc na mostek. W jego głosie nie słychać było rozdrażnienia. Czegoś podobnego nie można dać po sobie poznać, nawet kiedy po raz kolejny potwierdza się jedna z prawd które uprzykrzają życie kapitanom- otóż kryzysowe sytuacje nigdy nie maja miejsca kiedy i tak jesteś na mostku. Jeśli akurat jesteś pod prysznicem, myślisz że wreszcie skończysz czytać książkę którą zacząłeś miesiąc temu albo próbujesz po prostu wyspać się po raz pierwszy odkąd dostałeś awans- wtedy owszem. Wtedy okazuje się nagle że Borg urządził sobie wycieczkę krajoznawczą niedaleko Andorii, tuż przed dziobem twojego statku otworzył się tunel podprzestrzenny, a jeśli masz wyjątkowo dobry dzień to przed dziobem twojego okrętu pojawił się Klingoński statek wojenny który został momentalnie zniszczony przez flotę Borga wylatującą z tunelu podprzestrzennego. Lub, jak tym razem?

    -Odebraliśmy wezwanie pomocy z układu Gelar, sir.- Odpowiedział pierwszy oficer zwalniając kapitański fotel.- Wygląda na to, że nieznana nam statek?- tu komandor spojrzał na wiadomość by się upewnić.- statek Larian został zaatakowany przez Gelariańskie Siły Obronne.

    -Chorąży- ustawić kurs, maksymalna Warp. Larianie?- Spytał kapitan pierwszego oficera.- Czyżbym przegapił pierwszy kontakt z nową cywilizacją?

    -To właśnie jest ten pierwszy kontakt, sir. Z typową Gelariańską gościnnością. Wygląda na to, że Larianie właśnie odwiedzili pierwszy w swojej historii układ zamieszkały przez inną cywilizację.

    -Nie trafili najlepiej. Gelarianie do obcych najpierw strzelają a potem strzelają jeszcze raz.

    -Pięć minut do celu, sir.- Poinformował siedzący przy sterze chorąży.

    -Pozwolę sobie przypomnieć kapitanie, że nawet jako sojusznicy Gelarian nie mamy automatycznie pozwolenia na wejście w ich przestrzeń. O wtrącaniu się w to jak egzekwują swoje prawo?

    -A kto się zamierza wtrącać? My przecież będziemy tylko ładnie prosić o pomoc.

    -Sir?

    -Będę w maszynowni- kapitan wstał i ruszył do turbowindy.- Proszę rozpocząć przygotowania do ewakuacji.

    Pierwszy oficer patrzył osłupiały na drzwi zamykające się za kapitanem.

    Przez zakłócenia dowódca Gelariańskiej Pierwszej Straży widział na ekranie jedynie zamazaną sylwetkę kapitana Federacyjnego okrętu i migające światła czerwonego alarmu, oznaczającego na okrętach ich Gwiezdnej Floty najwyższy stopień zagrożenia. Biorąc pod uwagę ich sytuacje nie było w tym nic dziwnego.

    -... strąciliśmy sterowność, ale za chwilę powinno udać nam się zatrzymać statek. Musicie nam pomóc w ewakuacji- nie możemy nawet wystrzelić kapsuł ratunkowych.

    -Ewakuacji?- Gelarianin nie mógł uwierzyć własnym uszom. Co za dzień! Najpierw niezidentyfikowany statek wtargnął w ich przestrzeń łamiąc kilkaset praw i przepisów obowiązujących w Gelariańskim układzie słonecznym a teraz okręt Gwiezdnej Floty którego układy z powodu niewyjaśnionej awarii padają jeden po drugim jak kostki? jak się nazywa ta ich gra? Dominium?

    -Tak. Musimy ewakuować załogę, jeśli nie uda nam się powstrzymać tego? cokolwiek to jest stracimy za chwilę zabezpieczenia rdzenia warp. Na pokładzie zostajemy tylko Ja i inżynierowie.

    -Oczywiście, ekhm, będziemy szczęśliwi mogąc pomóc naszym sojusznikom.- Nie było wyjścia, sojusz z Federacją był zbyt ważny. Nie mógł odmówić pomocy jednemu z ich kapitanów w takiej sytuacji, nawet jeśli da to intruzom szansę ucieczki. Z resztą potem powinno udać się ich wytropić?- Chętnie udzielimy waszej załodze schronienia, ale nie wiem czy nasze statki wystarczą?

    -Na szczęście Larianie również zgodzili się nam pomóc. Ich statek jest dość duży. Podajemy wam współrzędne do transportu, zacznijcie natychmiast przesyłać moich ludzi. Dziękuję za pomoc komendanci. Mam nadzieję, że będę mógł osobiście napisać o tym w raporcie.

    Gelariański dowódca zmełł w ustach przekleństwo patrząc jak twarz ludzkiego kapitana znika z ekranu. Teraz nic nie przyjdzie już z tropienia intruzów. Przecież nie zaatakuję statku transportującego federacyjną załogę! Co komu po zamkniętych granicach jeśli i tak potem zjeżdża się tu pół sektora jak Ferengi na wyprzedaż posezonową?

    -Zacznijcie przesyłać ich załogę- westchnął zrezygnowany.

    -Wie pan, to dziwnie relaksujące mieć na pokładzie awarię którą można wyłączyć jednym guzikiem- Główny inżynier Brex uśmiechnął się do kapitana.

    -Biedni Geralianie, z ich perspektywy wygląda to jakbyśmy walczyli o życie. Świetnie się spisałeś Brex- tęgi bolianin jedynie skinął głową.- To najfatalniej wyglądająca katastrofa jaką widziałem. Kiedy usłyszą że udało ci się uratować statek uznają cię za cudotwórcę. Chyba już rozumiem skąd te legendy o inżynierach Floty, którzy z kamieni potrafią zrobić replikator.

    -Skoro o cudach mowa kapitanie, kiedy mam nas uratować?

    -Jeszcze kilka minut, dla pewności. Chcę żeby Larianie dotarli do bazy 439 zanim zbierzemy z powrotem załogę.

    Brex podszedł do replikatora i zamówił raktajino. Na szczęści replikatorów nie musiał wyłączyć w ramach pozorowanej awarii. Nagle uśmiechnął się szelmowsko i odwrócił do kapitana.

    -To był wspaniały plan, ale niech mi pan powie? jak opisze to wszystko w raporcie? Wtargnęliśmy wbrew prawu na terytorium Geralian, okłamaliśmy ich oficera i przeszkodziliśmy w egzekwowaniu ich praw.

    -Chyba nie uważasz, że powinniśmy byli zostawić Larian na śmierć?

    -Oczywiście, że nie. Po prostu nie zazdroszczę tłumaczenia się z tego wszystkiego admirałowi Atkinsowi kiedy już dotrzemy do bazy 439.

    -Widzisz Brex, i właśnie dla tego to ja jestem kapitanem.

    -Bo lubi pan się tłumaczyć admiralicji?- Zdziwił się Brex.

    -Nie.- Kapitan z uśmiechem sięgnął po własną kawę.- Bo jestem na tyle przewidujący żeby wysłać swojego pierwszego oficera przodem z Larianami. Na zdrowie, poruczniku.

    ==========

    Krzysztof "PorteX" Porczyk


    Praca w pliku PDF.[/more]

    Slawek
    Moderator
    #88321

    A pozostałe prace pokażecie?Gratulacje dla zwycięzców.

    Silver Phoenix
    Participant
    #88322

    Dziękuję, T'R... I jednocześnie gratuluję pozostałym szczęściarzom 🙂

    nephrite
    Participant
    #88349

    dziękuję za 5-dniowy dostęp. widząc te trzy prace konkursowe... naprawdę. świetne... moja raczej się nie umywała, choć starałem się. ;)mam pytanie, czy mogę wykorzystać ten kod kiedy chcę, czy ma on jakiś termin ważności. ? mam teraz urwanie głowy na uczelni związane z fizyką (politechnika. ;P). więc będę mógł zagrać dopiero za jakieś dwa, trzy tygodnie, jak nie więcej.

    Slawek
    Moderator
    #88355

    Kod jest ważny od momentu wpisania go na konto STO (najpierw warto ściągnąć klienta gry, aby nie tracić potem czasu). Poza tym nie ma terminu ważności.

    nephrite
    Participant
    #88378

    wpisuję swój kod aktywujący, a tu mi wyskakuje informacja...:"We were unable to complete your request as you do not meet the requirements for activating this product. Some products can only be activated once per account. If you believe this is an error, please contact Customer Support."o co chodzi?czy to znaczy, że muszę założyć nowe konto...? już raz miałem 5-dniowy kod dostępu, gdy wygrałem poprzedni konkurs i chcę grać dalej na poprzednim koncie... nie mogę?

    Piotr
    Keymaster
    #88383

    Możliwe, że kodu 5-dniowego można użyć tylko raz. Byłoby to logiczne, w końcu to trial, ale informacji o tym nie widziałem.

    Duda
    Participant
    #88461

    jeśli masz racje, to i ja nie wiele z tej nagrody wyciągnę, bo... już raz otrzymałem od znajomego buddy key...choć mam nadzieje, że się jednak mylicie i to był tylko chwilowy błąd w grze... 😎

    Breja
    Participant
    #88639

    Nie jestem pewien gdzie o tym napisać, więc piszę tutaj- grałem sobie spokojnie w STO, wszystko działało jak trzeba aż tu dzisiaj niespodzianka. Nagle gra uznała, że jest wersją demo, i przestała być grywalna. Czy ktoś może wie o co chodzi? Jakbym nie liczył to 30 dni ważności mojej wygranej subskrypcji jeszcze nie minęło 😮

    Piotr
    Keymaster
    #88640

    Kiedy aktywowałeś kod? I czy w panelu po aktywacji było podane kiedy subskrypcja się kończy?

    Breja
    Participant
    #88642

    Aktywowałem w piątek wieczór, a jako Next Billing Date podane Jun 22 2010 (co również nie ma sensu :P).

    Piotr
    Keymaster
    #88645

    Daj mi, proszę, na priv screen z panelu. I kod, który dostałeś. Choćby na PM.

    Silver Phoenix
    Participant
    #88753

    U mnie wystąpił podobny błąd (Piotr o tym wie):

    - wprowadziłem otrzymany kod;

    - gra od początku darła się, że jest wersją demo; po kilku misjach nic już nie mogę zrobić, za każdym razem wyskakuje ekran "Demo version";

    - wg panelu - ważność konta - 30 czerwca 2010 - co samo w sobie jest dziwne, bo aktywowałem klucz 1 maja;

    - w samej grze w panelu kreowania postaci pojawia się info, że oprócz już wykreowanej mam jeszcze trzy (!) wolne sloty.

    To są jakieś jaja... W każdym razie napisałem maila do supportu. "Zbadamy sprawę" - i jak na razie cisza.

    Dobrze, że to darmowy kod, inaczej chyba bym się zirytował 😉 Kasa zapłacona, czas leci, a grać nie można 🙂

    Breja
    Participant
    #88774

    U mnie również ważność konta to czerwiec, nie wiem czemu 😆 Ale u mnie problem został już rozwiązany- wprawdzie zajęło to supportowi kilka dni, ale teraz (od jakichś 30 minut dosłownie) wszystko działa znów normalnie. A ważność subskrypcji nadal kończy się według panelu 22 czerwca 🙄 Mam nadzieję, że nie będziesz musiał zbyt długo czekać na rozwiązanie problemu.

    Silver Phoenix
    Participant
    #88775

    Mój też rozwiązali. I data konta też się nie zmieniła...Możliwe, że takich przypadków było więcej - wchodząc po południu na stronę gry trafiłem na ekran "Maintenance", gra zaczęła działać zaraz po tym, jak strona wróciła do normalnej postaci. W każdym razie ja z supportu jestem zadowolony.

Viewing 15 posts - 1 through 15 (of 15 total)
  • You must be logged in to reply to this topic.
searchclosebars linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram