Forum Trek.pl Newsy Star Trek Koniec fanfilmów Star Trek

Koniec fanfilmów Star Trek

Tagged: ,

Viewing 15 posts - 16 through 30 (of 37 total)
  • Author
    Posts
  • snowman
    Participant
    #122823

    W odpowiedzi na opublikowane niedawno wytyczne autorzy podcastu Save Sci-Fi wystosowali do CBS oraz Paramount otwarty list z prośbą o ich rewizję. Każdy kto zechce poprzeć tę inicjatywę może to uczynić składając "podpis" pod wspomnianą petycją.

    I. Thorne
    Participant
    #122828

    Chinski "zdrowy" stosunek do praw autorskich jest po prostu zlodziejstwem na pelna skale. Wystarczy tylko, ze przypomne "tanie" sezony ST z Chin.

     

    Jest dobre tak dlugo dopoki Chinczycy nie okradna osoby tak wychwalajacej ich "zdrowy" stosunek.

    snowman
    Participant
    #122830
    Mylisz złodziejstwo z naśladownictwem, a nierzadko nawet wzorowaniem się. Raz jeszcze pozwolę sobie powtórzyć fragment jednej ze swoich wypowiedzi:

     

    "Moim zdaniem autor powinien mieć prawo jedynie do ochrony tej konkretnej historii, którą stworzył."

     

    Prawo, które dopuszcza handel własnością intelektualną, a w szczególności zezwala na skupowanie praw autorskich/patentowych przez wszelkiej maści instytucje/firmy jest ze swej natury wewnętrznie niespójne a tym samym przeraźliwie głupie. Wszak autorami pomysłów są zawsze konkretni ludzie a nie żadne zasmarkane organizacje. Oczywistym jest zatem, że prędzej czy później takie prawo musi zostać zrewidowane. Istnieją zaś na tym świecie dwie metody dokonywania zmian. W pierwszym przypadku potrzeba przeobrażenia jest następstwem autorefleksji. W drugim zaś refleksja będąca przyczynkiem do zmiany przychodzi z zewnątrz i bynajmniej nie pyta o zgodę. 😀 Bezczelna chciwość oraz ostentacyjna obłuda takich organizacji jak prywatne studia filmowe czy stacje telewizyjne właściwie wykluczają pierwszą z metod. Inicjatywa zatem musi przyjść z zewnątrz. I bez wątpienia przyjdzie... 😛 Nawet pół łzy nie uronię wówczas nad "niedolą" cwaniaków.

     

    Na koniec zaś i dla zabawy przywołam kilka aforyzmów/przysłów, które do opisywanej sytuacji pasują wprost idealnie. 

     

    "Złodziej ma wymówkę, gdy się sam sędzia kradzieży dopuszcza."

    "Miarka za miarkę", William Szekspir

     

    "Złodziej okradł złodzieja, Bóg się uśmiechnął."

    Przysłowie gruzińskie

     

    "I złodzieje chodzą czasem w aureoli.

    Wcale nie kradzionej."

    "Myśli nieuczesane", Stanisław Jerzy Lec

    I. Thorne
    Participant
    #122831

    Zadna z tych wypoeidzi jednak nie powoduje, ze nalezy tolerowac zlodziejstwo.

     

    Prawo jest prawem i nalezy je przestrzegac. Skoro komus to prawo sie nie podoba to nie ma prawa go lamac bo "mu sie nie podoba". Z takim mysleniem to jeden krok do anarchi. Sa metody na zmiane prawa, inicjatywa poselska/prezydencka/innych instytucji. Skoro jednak obywatelowi prawo sie nie podoba i nie chce w ten sposob dzialac to musi albo zagryzc zeby i nic nie robic, albo stworzyc inicjatywe obywatelska - 100 tys podpisow i projekt ustawy idzie do Sejmu.

    snowman
    Participant
    #122832
    Każda anarchia lepsza jest od patologicznego prawa. Nawiasem mówiąc instytucja obywatelskiego nieposłuszeństwa ma w zachodnich społeczeństwa długą i chlubną tradycję. 🙂 Nie o tym jednak pisałem.

     

    Raz jeszcze powtórzę: "Mylisz złodziejstwo z naśladownictwem, a nierzadko nawet wzorowaniem się.". Świadome i rozumne wzorowanie się na cudzych pomysłach i dokonaniach zawsze stanowiło naturalną formę rozwoju i tyle ma wspólnego ze złodziejstwem ile mądrość z głupotą. Tę właśnie cechę chińskiej mentalności nazywam zdrowym i pragmatycznym podejściem do zagadnień współczesnego, zachodniego bezprawia autorskiego/patentowego. Nikt tu niczego nie kradnie.

    I. Thorne
    Participant
    #122853

    Co innego jest nasladowanie czy robienie parodi, a co innego jest nielegalna sprzedaz plyt DVD z filmami. Zreszta na marginesie kto teraz kupuje plyty?

     

    Niestety kazdy system prawny jest lepszy niz anarchia. Bo inaczej jak wytlumaczysz, ze nawet w Daeszu jest prawo? Wystarczy tylko wczytac sie w literature postapokaliptyczna i zobaczysz jak anarchia jest super. Dopoki nie zarobi sie kulki.

    Cross
    Participant
    #122854

    Niestety kazdy system prawny jest lepszy niz anarchia

     

    Nie. Tu nie ma złotego środka.

    swgs1994
    Participant
    #122855

    Ba, nawet niektóre parodie stawiają twórców oryginałów na pośmiewisko, więc czasem zdarzają się sytuacje w których składane są pozwy dotyczące naruszenia dobrego wizerunku oryginalnej produkcji.

    snowman
    Participant
    #122857
    Hipoteza:

    Każda anarchia lepsza jest od patologicznego prawa.

     

    Dowód, Część1:

    W sytuacji anarchii każdy z jej uczestników jest w taki sam sposób nieograniczony brakiem prawa. Odwołując się zatem do Twojego skrajnego przykładu można stwierdzić, że każdy ma "prawo" chwycić za flintę i w razie konieczności bronić się czy choćby dokonać zemsty. 

     

    Dowód, Część2:

    Jeżeli prawo (dajmy na to karne) jest patologiczne to zawsze faworyzuje jedną ze stron konfliktu. Łatwo sobie zatem wyobrazić przypadek, w którym człowiek dokonuje zbrodni, dowody jego winy są niepodważalne, lecz ostatecznie unika kary ze względu na kompletnie nieznaczące "błędy proceduralne" popełnione przez policję, prokuratora czy sędziego. Taki "sprawiedliwy" werdykt bez wątpienia wzbudzi powszechny gniew a w pewnych sytuacjach doprowadzić może nawet do anarchii, np. samosądu.

     

    Wnioski:

    1. Skoro patologiczne prawo jest w stanie wywołać napięcia prowadzące do anarchii, to nie może być od niej lepsze.

    2. Traktując każdą ze stron konfliktu bezwzględnie jednakowo, anarchia gwarantuje elementarne poczucie sprawiedliwości, którego nie jest w stanie zapewnić wynaturzone prawo. Dlatego każda anarchia (choć skrajnie odległa od ideału!) lepsza jest od patologicznego prawa c.b.d.o.

    swgs1994
    Participant
    #122858

     

    Hipoteza:

    Każda anarchia lepsza jest od patologicznego prawa.

     

    Dowód, Część1:

    W sytuacji anarchii każdy z jej uczestników jest w taki sam sposób nieograniczony brakiem prawa. Odwołując się zatem do Twojego skrajnego przykładu można stwierdzić, że każdy ma "prawo" chwycić za flintę i w razie konieczności bronić się czy choćby dokonać zemsty. 

     

    Dowód, Część2:

    Jeżeli prawo (dajmy na to karne) jest patologiczne to zawsze faworyzuje jedną ze stron konfliktu. Łatwo sobie zatem wyobrazić przypadek, w którym człowiek dokonuje zbrodni, dowody jego winy są niepodważalne, lecz ostatecznie unika kary ze względu na kompletnie nieznaczące "błędy proceduralne" popełnione przez policję, prokuratora czy sędziego. Taki "sprawiedliwy" werdykt bez wątpienia wzbudzi powszechny gniew a w pewnych sytuacjach doprowadzić może nawet do anarchii, np. samosądu.

     

    Wnioski:

    1. Skoro patologiczne prawo jest w stanie wywołać napięcia prowadzące do anarchii, to nie może być od niej lepsze.

    2. Traktując każdą ze stron konfliktu bezwzględnie jednakowo, anarchia gwarantuje elementarne poczucie sprawiedliwości, którego nie jest w stanie zapewnić wynaturzone prawo. Dlatego każda anarchia (choć skrajnie odległa od ideału!) lepsza jest od patologicznego prawa c.b.d.o.

     

    Załóż do tego osobny temat bo w tym zaczyna się robić mały off-top.

    I. Thorne
    Participant
    #122860

    Nie bede sie bawil w podawania tez i antytez. Anarchia czyli brak prawa likwiduje wszystkie obowiazki i dobrdziejstwa. Stwarza prawo silniejszego i niszczy spoleczenstwo. Kto nie wierzy tego zapraszam do poczytania przypadku Somalii.

     

    Czyli moge zrobic co mi sie podoba, krasc, zabijac, gwalcic kompletnie bezkarnie. Chcemy takiego panstwa? Jesli ktos tak uwaza, to znaczy ze po prostu nie ma pojecia o czym mowi.

     

    PS. Osobny temat mozna zalozyc.

    snowman
    Participant
    #122861
    A ja się zabawię. Prawo patologiczne, czyli prawo cwaniaka/silniejszego jest szkodliwe dla społeczeństwa w stopniu nie mniejszym niż jego brak. Dowód na prawdziwość tego twierdzenia znajdziesz powyżej.

     

    Czyli moge zrobic co mi sie podoba, krasc, zabijac, gwalcic kompletnie bezkarnie.

    Bezkarnie? 🙂 Gwarantuję, że kara spotkałaby Cię znacznie szybciej i byłaby znacznie dotkliwsza niż w jakimkolwiek znanym Ci systemie prawnym. 🙂

     

    Chcemy takiego panstwa? Jesli ktos tak uwaza, to znaczy ze po prostu nie ma pojecia o czym mowi.

    Niewiele zrozumiałeś z tego co napisałem, prawda? Powiem zatem otwartym tekstem. Nie, nie chcemy anarchii. Nie, nie chcemy takiego państwa. Po prostu twierdzimy, że durne prawo w niczym nie jest lepsze od jego braku.

    I. Thorne
    Participant
    #122863

    Co za dziwaczne poglady. Prawa nie ma, ale kara bedzie szybka i dotkliwa? Nie, jesli mam 20 kolegow i duze giwery.

     

    A jesli prawo jest zle to sie je zmienia, a nie gada o anarchii. Bo to takie same pitolenie jak o tym, ze krol jest lepszy od prezydenta czy ze XII wiek byl lepszy bo byly nizsze podatki.

    snowman
    Participant
    #122865

    Co za dziwaczne poglady. Prawa nie ma, ale kara bedzie szybka i dotkliwa? Nie, jesli mam 20 kolegow i duze giwery.

    Znane jest Ci przysłowie "Nosił wilk razy kilka ponieśli i wilka"? Od każdej giwery znajdzie się większa, a dwudziestu kolegów okaże się niczym wobec 40 przyjaciół. 🙂

     

    Jedyną osobą, która uparcie powraca do tematu anarchii jesteś Ty sam. W Chinach prawo autorskie obowiązuje od początku 21. wieku. Po prostu chiński porządek prawny inaczej jest skonstruowany aniżeli systemy zachodnie. Inaczej przebiega zatem cała sądowa procedura. Znikoma jest np. rola tzw. ekspertów itd., itp... Dlatego sądy chińskie bardzo często oddalają skargi o naruszenie praw autorskich i czynią to w pełnej zgodzie z własnym porządkiem prawnym, czyli całkowicie legalnie. Nie może być tu zatem mowy o jakiejkolwiek anarchii. 🙂

    I. Thorne
    Participant
    #122866

    Skoro dyskusja to "uporczywe powracanie do tematu" to w takim wypadku wybacz, ze sie wypowiedzialem. Zapewne zburzylo to prawomyslonosc idei "kradne co sie da i jestem wesoly". Ale skoro lubisz tak chinskie prawo, nie podoba Ci sie polskie to moze wyprowadzisz sie tam? A nie, to zapewne bedzie trudne, trzeba wyrobic sobie paszport, kupic bilet, poleciec, kupic dom i znalezc tam prace itd. itp. Lepiej siedziec wygodnie w domku, odpalic kompa, pograc w kilka gierek i udwac, ze ma sie wiedze o swiecie.

     

    Kurcze, co stalo sie z ludzmi w Polsce? Za dlugo mamy demokracje, ze zapomnielismy jak wyglada trudne zycie? Nikt do nas nie strzela, nie przymieramy glodem i zarabiamy calkiem dobrze (jak na srednia ogolnoswiatowa). Wiec zaczynamy snuc bzdurne teorie o "potedze Polski od morza do morza".

     

    Snowman, porazde Ci jedna rzecz. Wyjdz z domu i zostan wolontariuszem. I jesli po roku pomagania innym nadal bedziesz mial takie pomysly to podyskutujemy.

     

    Koniec tematu z mojej strony.

Viewing 15 posts - 16 through 30 (of 37 total)
  • You must be logged in to reply to this topic.
searchclosebars linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram