Forum Fandom Kluby i grupy USS Phoenix Komunizm w Star Treku

Komunizm w Star Treku

Viewing 11 posts - 1 through 11 (of 11 total)
  • Author
    Posts
  • Smok Eustachy
    Participant
    #240864

    TNG stanowiło wizję komunizmu. Aby osiągnąć efekt komunistyczny wprowadzili replikatory, które rozwiązały problem braku dóbr. Posiadane źródła energii pozwalają replikować każdemu różności. Nie trzeba pracować, pracuje ten, co chce. Pieniądz jest bez wartości.
    W Vojadżerze mamy odchylenie prawicowo-nacjonalistyczne: replikowanie zostało ograniczone dla taniej dramy. Potem ten problem się powiększył.

    • This topic was modified 4 months ago by Q__.
    Q__
    Participant
    Pah Wraith
    Participant
    #240867

    Bardzo polecam zobaczyć Ikarię.

    Elaan
    Participant
    #241173

    Właśnie niedawno widziałam Ikarię w TV. Cudny, stary, niemodny film. 🙂
    Czarno-biały, z archaicznymi efektami specjalnymi, ale za to koncentrujący się na człowieku.
    Poza tym, miałam wrażenie, że dekoracje aż tak bardzo się nie zestarzały.

    Q__
    Participant
    #241175

    Cudny, stary, niemodny film. 🙂
    Czarno-biały, z archaicznymi efektami specjalnymi, ale za to koncentrujący się na człowieku.

    Taaak 🙂 .
    I to czyni go ponadczasowym 🙂 .

    Zresztą SF może koncentrować się na czym chce - człowieku, Wszechświecie, nauce, technologii, byle nie koncentrowała się na akcji i CGI traktowanych jako cel sam w sobie - nie środek.

    Poza tym, miałam wrażenie, że dekoracje aż tak bardzo się nie zestarzały.

    Cóż, w chwili powstania był to film b. nowoczesny, chodzą nawet słuchy, że to na jego potrzeby właśnie opracowano sposób uzyskiwania nieważkości metodą wprowadzania samolotu (na którego pokładzie miały być kręcone pewne ujęcia) w lot paraboliczny*.

    * https://www.crazynauka.pl/loty-paraboliczne-10-minut-prawdziwej-niewazkosci/

    Elaan
    Participant
    #241177

    byle nie koncentrowała się na akcji i CGI traktowanych jako cel sam w sobie - nie środek

    No to szkoda, że nikt tego nie uświadomił Justinowi Linowi. 😉
    Star Trek Beyond jest przecież kwintesencją tego, czym S-F być nie powinno.
    Przy tych"szybkich i wściekłych w kosmosie", nawet Treki Abramsa jawią się arcydziełami. 😉

    Q__
    Participant
    #241178

    To prawda, jednak nie byłbym dla niego aż tak surowy. Zaczął ładnie, dość ładnie by - jak już n razy* pisałem - po wycięciu z jego produkcji środkowej godziny (która jest gniotem rzadkiej jakości, bo nie dość, że czysta akcja, to tandetna wizualnie i strasznie nudna) zrobił się z tego filmidła słaby, ale mający swoje uroki, odcinek TOS.

    * Ostatnio całkiem niedawno:
    http://trek.pl/forum/topic/star-trek-xii/page/17/#post-241035

    Elaan
    Participant
    #241181

    To prawda, jednak nie byłbym dla niego aż tak surowy.

    Więc wobec kogo mamy być surowi, otrzymawszy miast filmu godnego jubileuszu niestrawną pulpę, jeśli nie wobec reżysera?
    Już wiem. Wobec tego, kto go wybrał? 😉

    • This reply was modified 3 months ago by Elaan.
    Q__
    Participant
    #241182

    Więc wobec kogo mamy być surowi

    Chyba właśnie wobec studia i jego władz, ale nawet nie tyle ze względu na wybór reżysera, ile dane mu wytyczne (bo wszak w trybach przemysłu blockbusterowego reżyser przestaje być artystą - jeśli nim kiedykolwiek był - a staje się wyrobnikiem, chłopcem na posyłki, najmitą od smażenia chał*).

    * Owszem, są wyjątki (czasem i korpo-władze wykażą się rozumem, i reżyser dość silną twórczą osobowością, by wspomniane uwarunkowania jej do cna nie stłamsiły), ale rzadkie. Najczęściej jakoś trafiają się w wypadku... MCU...

    Elaan
    Participant
    #241186

    Owszem, są wyjątki (czasem i korpo-władze wykażą się rozumem, i reżyser dość silną twórczą osobowością, by wspomniane uwarunkowania jej do cna nie stłamsiły)

    Czyli zgadzamy się w dwóch kwestiach: primo - władze studia = uosobiona głupota, secundo - Lin nie jest ani osobowością, ani twórcą, a nazwanie go rzemieślnikiem byłoby nienależną pochwałą. 🙂
    Tandeciarz - to jedyne słowo, na które w temacie ST zasłużył.

    Q__
    Participant
    #241188

    primo - władze studia = uosobiona głupota

    Nie wiem czy zawsze, i w każdym aspekcie, ale ich stosunek do Treka w istocie nie poraża głębią myśli i artystycznej wrażliwości. Inna sprawa, że mogą sobie na to pozwolić jak długo dajemy im zarabiać na tym, czemu logo ST przykleją...

    Lin nie jest ani osobowością, ani twórcą

    Poza poletkiem SF z jedną czy dwie chwalone rzeczy nakręcił, ale zatrudnianie go do ST to było igranie z ogniem, w końcu już "Annapolis" pokazał, że nie umie robić filmów o mundurowych...*

    * Acz przyznać trzeba, że - mimo wszystko - dał nam całkiem udane interakcje między Big Trio i zdołał doprowadzić neoKirka do stanu zgodności z oryginałem 😉 . No i o tym pamiętać wypada:
    https://www.syfy.com/syfywire/axanars-lawsuit-troubles-might-be-almost-over-thanks-people-making-star-trek-beyond

Viewing 11 posts - 1 through 11 (of 11 total)
  • You must be logged in to reply to this topic.
searchclosebars linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram