Kill Bill 1 i 2

Viewing 14 posts - 16 through 29 (of 29 total)
  • Author
    Posts
  • tolo
    Participant
    #15447

    Ja Tobie tego nie powiem kim on jest, sam to oceń. Słuchaj dzisiaj i w każdą inną niedzielę radia TOK FM między godziną 18.00-19.30.

    Adahl
    Participant
    #15462

    Ja Tobie tego nie powiem kim on jest, sam to oceń. Słuchaj dzisiaj i w każdą inną niedzielę radia TOK FM między godziną 18.00-19.30.

    Wiesz... Na moje to on może być nawet samym papieżem, a jednak wolę sam poznać film i go ocenić. Nie kieruję się opiniami innych ludzi a jedynie je szanuję. I jeśli ktoś mnie przekona do czegoś to zapoznaję się z tą „rzeczą”, aby potem samemu móc wydać opinię na jej temat. Ty chyba robisz odwrotnie, więc jakże mi przykro... Ale z zaproszenia nie skorzystam.

    4mami
    Participant
    #15494

    widzialemw koncu film. muzyka jest fenomenalna, a sam film... widzialem lepsze i gorsze, ale niektore sceny wraz z muzyka sa nie do pobiciascena, ktora mam w glowie caly czas to jednooka pielegniarka gwizdajaca na szpitalnym korytarzu 😆

    Tazman
    Participant
    #15502

    Dla mnie fim ten jest numero uno roku 2003.Nie będę się za bardzo wypowiadał dlaczego bo większość tutaj chyba także podziela częściowo moje zdanie. A tolo jesteś w stanie powiedzieć jakiś tytuł który był bardziej zaplątany a jednocześnie prosty i przyjemny ?Może są filmy super inteligentne i bardziej głębokie treścią, ale ja nie poszłem z tego powodu na ten film.Po prostu oczekiwałem akcji i dobrej zabawy.Znalazłem: Dobrą akcję, świetną zabawę, super muzykę, trekowe motywy 😉 , kreskówkę 😀 , trochę azjatyckiej kultury ( zawsze chciałem wyjechać do Japonii 🙂 ), nie głupią ciekawą fabułę ( jak ktoś się doczepi to przytocze dziesiątki tytułów z dużo gorszymi a już na pewno tysiące z bardziej dennymi i bezsensownymi ) Po prostu mi film się świetnie oglądało i soundtracka sobie odsłuchuje czasami pogwizdując.P.S. Mój ulubiony kawałek: Charlie feathers - That certain female

    Gosiek
    Participant
    #18102

    Pora nieco odświeżyć temat, zwłaszcza, że wielkimi krokami zbliża się premiera drugiej części filmu. 😀 W USA Kill Bill vol. 2 wchodzi na ekrany 16 kwietnia a u nas tydzień później - 23. Na razie, po obejrzeniu oficjalnego zwiastuna filmu (jest tu) można powiedzieć, że wszystkie zagadki się wyjaśnią, będziemy mieli okazję zobaczyć kilka pięknych scen walki i posłuchać znowu wspaniałej muzyki.

    Btw, muzyka już się w sieci pojawiła - choćby na suprnovej. I jej słuchanie musi nam wystarczyć, żeby jakoś dotrwać do premiery. 😛 Dobrze, że to już tylko niecałe dwa tygodnie. 😉

    Beherit
    Participant
    #18679

    przybylam zasiac chaos (calym jednym postem :P)a wiENc :>bylam na kill billu 2... i powiem wam, ze 1 mi sie bardziej podobala, acz moze to wynika z tego ze w 2 nie ma takiej rzezni jaka byla w 1 :Pa muzyka jest swietna. zwlaszcza ze [o ile mie pamiec nie myli] pojawia sie w pewnym momencie kawalek Enio Moricone. nu, tyle, coby nie spoilerowac 😛

    Gosiek
    Participant
    #18791

    Obejrzałam drugą część "Kill Billa" i też muszę stwierdzić, że jedynka była lepsza. W 'vol. 2' wyraźnie widać, że Tarantino przydałaby się odrobina samokrytycyzmu - szczególnie w kwestii wycinania dłużyzn, których tu niestety nie brakuje. 😕 W porównaniu z pierwszą częścią mniej jest czarnego humoru a więcej sentymentalizmu, zwłaszcza w scenie kończącej film. Co do muzyki - tu znów jest świetnie. 😀 Utwory wspaniale wkomponowane w film i dopełniające to, co widzimy na ekranie. Duża dawka Ennio Morricone, trochę latynoskich rytmów, odrobina Japonii... Gdybym miała oceniać obie części to 'vol. 1' zasłużył na 6 (i to zarówno jako samodzileny film jaki i fragment większej całości) 😛 a część druga na 4+ jako kontynuacja i na 4- jako pojedynczy film. Ale i tak warto "dwójkę" zobaczyć. 🙂

    Wiktoria
    Participant
    #25292

    Moim skromnym zdaniem – film rewelacyjny... zwłaszcza stylizacje na różne gatunki... ale tak czytam forum i czytam... Ludzie, o gustach się nie dyskutuje, ktoś napisze że mu się podobał i si, ktoś że nie i si.. a nie jakieś teksty że nie idźcie na to albo koniecznie pójdźcie... na świecie jeszcze nie zaistniała rzecz która będzie się wszystkim podobać... szanujcie zdanie innych!

    Barusz
    Participant
    #27135

    Jak ktoś jeszcze nie wie, to część pierwsza będzie na HBO dziś o 22.00, powtórka we wtorek o 22.55.

    Sai
    Participant
    #27137

    Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia….całkowita prawda. Film zarówno cześć pierwsza jak i druga nie zrobił na mnie dobrego wrażenia. Nie będę przekonywał wszystkich, że jest „beznadziejny” lub „superowy” bo każdy ma swoje zdanie. Moje odczucia są powiem mierne, zresztą filmy te obejrzałem niedawno (nie ciągnęło mnie do nich), jedno co podobało mi się w tych obrazach to muzyka, która miejscami odstawała jakością od prezentowanych scen. Dlatego wystawiam im (filmom) niepochlebną opinię, ponieważ nie podobał mi się całokształt, styl…. co tu dużo pisać, po prostu nie trafiły mi te filmy w gust. Zdarza się. 😉

    Bonifacius
    Participant
    #28726

    Muszę podzielić Twoje zdanie Sai, nie doznałem żadnego pozytywnego wstrząsu emocjonalnego i jedyne co miałem ochote zrobić po obejrzeniu dwu części jednocześnie to przetrzeć podłogą pod telewizorem, bo nie gustuję w krwistej czerwieni. 😉

    Arille
    Participant
    #28731

    dla mnie oba volumy sa jakie są

    nie są ani dobre ani złe poprostu są typowe dla Tarantino

    chyba w każdym jego filmiej jest przemoc począwszy od "Pulp Fiction"

    a jeżeli jesteśmy w temacie co nas boli w Kill Bill a co nie to bardzo podobał się rozdział mangowy a zdecydowanie nie podobała mi sie tryskająca na pół metra w górę krew (to tak patrząc z biologicznego punktu tylko tętnice odprowadzają krew do serca i w razie zewnętrznego uszkodzenia faktycznie może nastąpić tryskanie) niezależnie od miejsca w którym katana uszkodziła delikfenta

    i to by było na tyle...

    The D
    Participant
    #28738

    a jeżeli jesteśmy w temacie co nas boli w Kill Bill a co nie to bardzo podobał się rozdział mangowy

    Mi też

    a zdecydowanie nie podobała mi sie tryskająca na pół metra w górę krew (to tak patrząc z biologicznego punktu tylko tętnice odprowadzają krew do serca i w razie zewnętrznego uszkodzenia faktycznie może nastąpić tryskanie) niezależnie od miejsca w którym katana uszkodziła delikfenta

    [post="28589"]<{POST_SNAPBACK}>[/post]

    Krew do serca odprowadzają akurat żyły, ale nie o to chodzi ;). Cała scena z pojedynkiem na katany i hektolitrami krwi jest przerysowana celowo. Zresztą w pewnym momencie obraz robi się czarno-biały, aby oszczędzić widzowi czerwonego koloru 😉

    Arille
    Participant
    #28762

    Krew do serca odprowadzają akurat żyły, ale nie o to chodzi

    miało być od serca --> literówka 😉

    dziękuje za poprawianie

    Z resztą w pewnym momencie obraz robi się czarno-biały, aby oszczędzić widzowi czerwonego koloru

    i tak było tego za dużo...

    poza tym co kto lubi 🙂

Viewing 14 posts - 16 through 29 (of 29 total)
  • You must be logged in to reply to this topic.
searchclosebars linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram