"Ja, robot"

Viewing 13 posts - 1 through 13 (of 13 total)
  • Author
    Posts
  • Unicorn
    Participant
    #2339

    Film "Ja, robot" w reżyserii Alexa Proyasa pojawił się u nas w kinach we wrześniu. Czy widzieliście już ten film? Czy może czytaliście książke Issaca Asimova? Jakie są wasze opinie na ten temat?Ja na filmie byłam w kinie... Przedtem jednak czytałam wiele recenzji na ten temat. Niektórym się podobał, inni mówili, że za dużo w nim akcji, a za mało fragmentów dających do myślenia. Miałam, więc nieco mieszane uczucia 😉 Oglądałam go z wielkim zaciekawieniem (a że jestem w pewnym sensie wielbicielką Willa Smitha to chyba można się domyślić z jak "wielkim" 😎 ) Po wyjściu z kina czułam pewien niedosyt, jeżeli chodzi o końcówkę... Ale całość bardzo mi się podobała. Nie było tam znowu zbyt dużo akcji, ani za mało przemyśleń. Nie wiem... po prostu mi się ten film spodobał. Po obejrzeniu postanowiłam przeczytać książke. Jeszcze nie skończyłam lektury, więc się nie wypowiadam ;D . Ale jestem ciekawa waszych opinii... 🙂

    Riri
    Participant
    #24229

    Ja najpierw czytawszy ksiazke, potem ogladawszy film i mam nastepujace uczuciaPrimo: Asimov, gdyby zyl, to by sie w grobie przewracal...Secundo: Niezly film, tylko czemu nazywa sie "Ja, Robot?"Ogolnie sam film by niezly, ale jako adaptacja beznadziejny ( niestety mozna to powiedziec o 99 procent adaptacji z ostatnich lat, LotR jest szczytem...)riri

    Unicorn
    Participant
    #24230

    No właśnie... Bo to jest film tylko na motywach opowiadania Asimova... I moim zdaniem rzeczywiście powinien nazywać się inaczej ;D

    Spok
    Participant
    #24236

    Calkiem nienajgorsze efekty specjalne i prosta jak drut fabula - ot, kolejny filmik do obejrzenia przy kilku piwach. 😉

    The D
    Participant
    #24250

    Opowiadania niestety nie miałem okazji przeczytać. Film obejrzałem dość dawno i wspomnienia mam raczej pozytywne - oczywiście przełomu nie było, trochę za dużo matrixowości (w negatywnym tego słowa znaczeniu), ale za to ciekawa fabuła bez rażących niekonsekwencji i coś więcej do przekazania niż tylko efekty specjalne. Jeżeliby rozpartywać I Robot i takie np. Earthsea w oderwaniu od pierwowzorów literackich to IMO I Robot wypada dużo lepiej. (rozpatrywać I Robot w kontekście książki z w.w. powodów nie mogę ;)).

    A co do ekranizacji w ogóle: Nie da się w filmie oddać dobrze książki włącznie z fabułą, nastrojem, kreacją postaci itp - raz ze względu na odmienność nośników, dwa ze względu na ograniczony czas. Dobry film musi się albo skoncentrować na wybranych elementach, albo w ogóle potraktować pierwowzór w swobodny sposób. A że wzięli tytuł od Asimova - mi to nie przeszkadza. Przecież taki Johny Mnemonic, całkiem przyzwoity film, ma z opowiadaniem Gibsona wspólne chyba tylko imię bohatera i pomysł na jego zawód. No, może jeszczę atmosferę cyberpunku. Z resztą nazwisko Asimova oficjalnie się przy I Robot nie pojawia, może gdzieś drobnym drukiem w napisach końcowych.

    Riri
    Participant
    #24252

    To co pisalem wczesniej odnosi sie też do Mniemonica. Fany fiel, tylko skąd ten tytuł?

    A co do adaptacji to uważam że bardzo dobrą adaptacją jest Hunting for Red October. Więc dobrea adaptacje istnieją. Są po prostu dobrzy i beznadziejni scenarzyści...i reżyserzy...

    riri

    AHM
    Participant
    #24256

    Widziałem film, książki nie czytałem. Przeważnie tak bywa że adaptacja filmowa dość poważnie odstaje od swojego literackiego poprzednika, czy i tak jest w tym przypadku może ocenić tylko ten kto widział i czytał. Co do filmu myślę że jest przeciętny, jeszcze jedna mroczna wersja buntu maszyn przeciwko ludzkości z jednym organicznym i jednym mechanicznym bohaterem, ala'Terminator w innym wydaniu.

    The D
    Participant
    #24259

    tylko skąd ten tytuł?

    No więc odpowiem. Nasz tytułowy robocik (wybaczcie, nie pamiętam jak się nazywał) jest pierwszym w pełni samoświadomym, obdarzonym uczuciami sztucznym tworem. A przecież stwierdzenie "Ja, robot" to właśnie manifest samoświadomości w czystej postaci. Za tym zdaniem kryje się podświadome "kim jestem?" i "po co istnieję". Samo połączenie słów "ja" i "robot" wbija się drzazgą w nasze antropocentryczne utożsamienie ja-człowiek, tymczasem w filmie mamy robota bardziej ludzkiego niż niejeden człowiek. Tak więc tytułowe dwa wyrazy zmuszają nas - oglądaczy - ludzi do ponownego zastanowienia się czym jest człowieczeństwo.

    Czy ktoś nadal twierdzi, że tytuł nie pasuje do filmu? Czy komuś przeszkadza, że spadkobiercy Asimova trochę się na tym wzbogacili? Mi nie.

    Ależ mi wypracowanko wyszło. Aż się zastanawiam, dlaczego miałem tylko 4 z polskiego 😉

    Unicorn
    Participant
    #24267

    The D... to było dobre 😉

    Riri
    Participant
    #24268

    Mi nie chodzi o spadkobiercow ale o zubozenie idei Asimova...

    ksiazka jesz duzo glebsza, film ja straszliwie splyca...

    Chodzi mi o to rze film nie zasluguje na ten tytul...

    riri

    fluor
    Keymaster
    #24270

    Moja minirecenzja filmu znajduje się w dziale filmowym Mesy.

    Nie wydaje mi się, aby film nie zasługiwał na swój tytuł... Nie popadajmy w przesadę. Z twórczością Asimova miałem tyle do czynienia, że usiłowałem wgryźć się w cykl o Fundacji, jednak po pierwszym tomie zrezygnowałem.

    Wielbicieli relacji ludzie/roboty zachęcam do zapoznania się z kilkoma pozycjami spośród japońskiej anime - filmy takie jak m.in. Ghost In The Shell w charakterystycznej dla anime poetyce opisują różne zagadnienia człowieczeństwa robotów i vice versa.

    Sai
    Participant
    #24308

    Widziałem film i moje odczucia są, że tak powiem pozytywne. Książka może była głębsza, lepsza itp. ale gdyby film miał być w stu procentach oparty na tekście, to większość ludzi umarłoby z nudów. Asimov fajnie pisze, nie powiem. Fundacja też jest ciekawa, ale ciężka i długa. Do końca nie dotrwałem. A Ghost ? Toż to już klasyka anime.

    Unicorn
    Participant
    #24400

    A jeżeli chodzi o zakończenie?? Chodzi mi oczywiście o to jak Sonny (rzeczony robot) wchodzi na wzgórze i inne roboty się na niego patrzą.... Co o nim myślicie? Czy według was ma to jakieś ukryte znaczenie?? Bo ja jakoś nie mogłam takowego wymyślić 😉

Viewing 13 posts - 1 through 13 (of 13 total)
  • You must be logged in to reply to this topic.
searchclosebars linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram