Forum Fantastyka Star Wars Gwiezdne Wojny

Gwiezdne Wojny

Viewing 15 posts - 196 through 210 (of 230 total)
  • Author
    Posts
  • Q__
    Participant
    #241238

    Detaliczna analiza poświęcona ISD II (jej autorem jest - jak widać - EckhartsLadder):

    Edit: Tak, to był Prima Aprilis 😎 . Ale i analiza serio się znajdzie:

    • This reply was modified 9 months ago by Q__.
    Smok Eustachy
    Participant
    #242520
    Q__
    Participant
    #242521

    Ale były złudzenia.

    Były, co 1. potwierdza moją starą... tezę, że Abrams jest zręcznym iluzjonistą, 2. pokazuje jak bardzo chcieliśmy wierzyć, że Sequele będą mieć sens.

    Smok Eustachy
    Participant
    #242525

    Co gorsza złudzenia te miały podstawy.

    Q__
    Participant
    #242529

    I tak, i nie. Tak, bo wydawało się, że ludzie za sterem (Kasdan i - tak! - Kennedy) wiedzą z czym się je SW, Abrams pokazał, że jest w stanie zapewnić rzemieślniczo udaną warstwę wizualno-realizacyjną, no i trudno było uwierzyć, że Disney poświęci EU nie mając w zanadrzu mocnej alternatywy. Nie, bo kto oglądał LOST wiedział, że J.J. potrafi intrygująco rozpocząć wątki, by nie dojechać z nimi donikąd, dezynwoltura techniczna widoczna w omawianym Epizodzie też stanowiła światełko ostrzegawcze (tak się jakoś zdarza, że często brak dbałości o ten aspekt, zwł. w SF, jest symptomem ogólnego braku dyscypliny myślowej), no i niedawne filmy ST pokazywały czym się abramsowe reBooty gwiezdnych franczyz kończą.

    Smok Eustachy
    Participant
    #242530

    Ale Abrams nie miał realizować dalszych części. Mimo wszystko kluczowy był Ostatni Jedi. Tu Rajanek położył trylogię.

    Q__
    Participant
    #242531

    Tu Rajanek położył trylogię.

    W sumie położył przez głupie błędy, wynikłe chyba z pogardy dla franczyzowego widza - wystarczyło ośmieszyć Huxa w mniej nastoletni sposób, robiąc go straszno-śmiesznym, a nie chłopcem do bicia, lepiej uzasadnić wycofanie Luke'a (jak mówiłem: zachowanie łączności z EU, podparcie się tamtejszym pasmem tragedii, by pomogło), rozwinąć psychologicznie Rey i Finna, dając w końcu ich biografiom przekładać się na demonstrowane na ekranie zachowania, lepiej rozpisać konflikt Holdo-Poe i wątek ucieczkowo-bitewny, i widz by to łyknął bez (wielkich) sprzeciwów.

    Smok Eustachy
    Participant
    #242536

    Nie bo to nie przypadek ale ideologia. Mamy konflikt ideologii Rajanka z ideologią widza. Wpisa o tym zrobiłem.

    Q__
    Participant
    #242547

    Nie bo to nie przypadek ale ideologia.

    Możliwe, ale w praktyce różnica niewielka. Dokrętki schrzanione z przyczyn ideologicznych ogląda się tak samo źle jak po-prostu-schrzanione. Czyli sednem nie jest idea, a podanie jej w sposób nieprzyjazny dla widza (a więc nieudolny, bo przeciwskuteczny)*.

    * W końcu publiczność i różnorodność (TOS, drugi skład X-Men, Leia, Lando) łyka jak świeże bułeczki, i silne kobiety (poza księżniczką i Storm z Phoenix - Ripley, Sarah Connor, Lara Croft) akceptuje (albo się i na ich widok napala 😉 ), jeśli całościowo wszystko gra.

    Smok Eustachy
    Participant
    #242548

    Walka z patrierchalizmem się musi tak skończyć

    Q__
    Participant
    #242550

    Z drugiej strony... Mon Mothma i Leia po jednej stronie, Palpatine po drugiej... czy to nie była walka z patriarchalizmem? 😉

    Smok Eustachy
    Participant
    #242551

    Nie bo walka z patriarchalizmem zakłada popierniczenie walczących. Opisałem to zjawisko tylko muszę poszukać.
    2. 3 część Terminatora. Tak.
    W poprzedniej pojawił się super bohater John Connor, widzimy, jak ma przerąbane na początku, matka w psychiatrku, w sumie jej nie wierzy, itp. Pojawia się Termi i John od razu bierze się za ratowanie matki a potem świata. Super pozytywna postać. Ludzie chcieli oglądać jego dalsze przygody a tymczasem w trójce zginął raz a dwa trójka jest o jego żonie. No i zdziwienie że ludziom się nie spodobało.

    Q__
    Participant
    #242555

    walka z patriarchalizmem zakłada popierniczenie walczących

    I to się da dobrze sprzedać - morrisonowi The Invisibles, trylogia Illuminatus! Shei i Wilsona.

    Ludzie chcieli oglądać jego dalsze przygody a tymczasem w trójce zginął raz a dwa trójka jest o jego żonie. No i zdziwienie że ludziom się nie spodobało.

    Gdybyż problemy "T3" do tego się sprowadzały...

    Smok Eustachy
    Participant
    #242556

    Gdybyż problemy "T3" do tego się sprowadzały...

    No zaczyna się od włamania po narkotyki. Co za porażka.

    Q__
    Participant
    #243117

    Świeży fanfilm SW* - "My Enemy":

    * Sporo innych, starszych, zlinkowałem TU:
    http://www.startrek.pl/forum/index.php?action=vthread&forum=5&topic=3208&page=2#msg337858

    A tu mamy pochwałę lucasowego umiłowania detali:
    https://www.youtube.com/watch?v=zJKIcfiLtJw
    (Wrzucam to jednocześnie na obronę Prequeli i dla podkreślenia czym dawne SW różnią się od obecnych, straszących pustką tła 😉 .)

Viewing 15 posts - 196 through 210 (of 230 total)
  • You must be logged in to reply to this topic.
searchclosebars linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram