Forum Fantastyka Fantasy i horror Gra o Tron

Gra o Tron

Viewing 8 posts - 61 through 68 (of 68 total)
  • Author
    Posts
  • Q__
    Participant
    #241809

    No cóż, zaczęło się od zachwytów, skończyło wiadomo jak...

    Dlatego w literaturze zasadniczo wolę indywidualne utwory od cykli, a w TV epizodyczność od serializacji. Mniejsze szanse, że kiepskie zakończenie popsuje radość z udanych początków.
    Inna sprawa, że fantasy cykliszczami stoi*.

    * Z których część, jakimś cudem 😉 , do końca trzyma poziom - vide Amber.

    Swoją drogą zastanawiam się, co on właściwie robi na co dzień, że od tylu lat nie może zasiąść przed kompem i czegoś napisać?

    Może, po prostu, brak mu natchnienia, a po wiadomym przyjęciu ósmego sezonu wie, że byle chałturą się nie wykręci?

    Pleiades
    Participant
    #241822

    Dlatego w literaturze zasadniczo wolę indywidualne utwory od cykli, a w TV epizodyczność od serializacji. Mniejsze szanse, że kiepskie zakończenie popsuje radość z udanych początków.

    A może nie powinni się po prostu brać za ekranizację niedokończonego dzieła. Wiadomo, że wtedy albo musieliby przerwać, jak dojadą do końca książek, albo pociągnąć dalej, wymyślając fabułę (ciekawe, jaki w ogóle Martin miał w tym udział i czy takie dalsze losy bohaterów planuje).

    * Z których część, jakimś cudem 😉 , do końca trzyma poziom - vide Amber.

    Nie znam. Co to?

    Może, po prostu, brak mu natchnienia, a po wiadomym przyjęciu ósmego sezonu wie, że byle chałturą się nie wykręci?

    Drugi czynnik zapewne dołożył się do pierwszego. Dlatego coraz bardziej jestem przekonana o tym, że on tej książki nie napisze. Tylko szkoda że zbywa fanów, zamiast powiedzieć "Sorry, nie uda się" i iść dalej z życiem.

    Q__
    Participant
    #241823

    A może nie powinni się po prostu brać za ekranizację niedokończonego dzieła.

    Nie przejdzie w logice kapitalizmu... Trzeba przecież kuć żelazo póki gorące, póki jest hype 😉 .

    Nie znam. Co to?

    Bardzo fajna rzecz, którą da się liczyć zarówno do fantasy (miejscami - urban) jak i do nieortodoksyjnej SF. Rozpisywałem się kiedyś o niej:
    http://www.startrek.pl/forum/index.php?action=vthread&forum=5&topic=3910

    Tylko szkoda że zbywa fanów, zamiast powiedzieć "Sorry, nie uda się"

    Może liczy na cudowny przypływ natchnienia?

    Pleiades
    Participant
    #241827

    Nie przejdzie w logice kapitalizmu... Trzeba przecież kuć żelazo póki gorące, póki jest hype 😉 .

    No i wszystko po to, aby ostatecznie całość spier... zepsuć 😉

    Bardzo fajna rzecz, którą da się liczyć zarówno do fantasy (miejscami - urban) jak i do nieortodoksyjnej SF. Rozpisywałem się kiedyś o niej:

    Dzięki za linka, poczytam. A to zekranizowane było?

    Może liczy na cudowny przypływ natchnienia?

    Phi... Sądzę, że nigdy nie będzie go miał. A Ty się jeszcze łudzisz? Szczerze to, czy czytałeś książki i chciałbyś poznać ciąg dalszy? Bo ja już coraz mniej...

    Q__
    Participant
    #241829

    Dzięki za linka, poczytam.

    Nie ma za co. Sięgnij i po książki 😉 .

    A to zekranizowane było?

    Nie, tylko na komiksy przerobione.
    https://dc.fandom.com/wiki/Nine_Princes_in_Amber_Vol_1

    A Ty się jeszcze łudzisz?

    Powiedzmy: staram się być wyrozumiały, ze względu na niezłe wrażenie, które zrobiły na mnie... nie, nie Gra... z przyległościami... jego wcześniejsze space opery...

    Cross
    Keymaster
    #241831

    Amber mi się bardzo podobał, choć nie zdążyłem przerobić całości. Martina mam 4 tomy i z każdym coraz mniej mi się chciało je czytać, w serialu dojechałem do końca i też bez euforii.

    Q__
    Participant
    #241833

    Amber mi się bardzo podobał, choć nie zdążyłem przerobić całości.

    Przerób 😉 . Widać pewną zniżkę formy w dalszych tomach, ale nawet wtedy cykl pozostaje świetny.

    Nawiasem: czy Ty też miałeś trudne do ubrania w słowa skojarzenia z Dukajem (z okresu perfekcyjnoniedoskonałościowo-innopieśniowo-lodowego)? I czy również odbierałeś dalsze tomy Kronik Corwina w kategoriach czegoś na kształt podróży szamańskiej do nagiego wnętrza Rzeczywistości?

    Martina mam 4 tomy i z każdym coraz mniej mi się chciało je czytać

    Ja, szczerze mówiąc*, już z pierwszym się męczyłem (co mnie nawet zaskoczyło, bo i wczesnego Martina - przeważnie - lubiłem, i fantasy parahistoryczną - Kay'a, Elliott, Brzezińską - cenię, i Druona...). Jakiś rozwleczony i napakowany wątkami na siłę mi się wydawał...**

    * W obecnym klimacie można się do tego przyznać 😉 .

    ** Ale zaciskałem zęby, bo pamiętałem, że Tad Williams podobnie zaczynał, a potem się rozkręcał...

    Q__
    Participant
    #243761
Viewing 8 posts - 61 through 68 (of 68 total)
  • You must be logged in to reply to this topic.
searchclosebars linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram