Forum Rozmowy (nie)kontrolowane Polityka EUGENIKA - za czy przeciw ?

EUGENIKA - za czy przeciw ?

Viewing 11 posts - 16 through 26 (of 26 total)
  • Author
    Posts
  • Barusz
    Participant
    #113781

    Nie, gdyby tak było, musielibyśmy konsekwentnie przyjąć, że wolno zabić sąsiada z nudów, bo przecież musiałem coś zrobić, by przestać się nudzić, a skąd wiadomo, że moja potrzeba przestania się nudzić jest mniej ważna niz życie tegoż sąsiada. Pomyśl raz, choć raz, nim coś napiszesz.

    Takeda
    Participant
    #113786

    Czasem jak czytam twoje posty to aż mi rece opadaja. Dyskusja z tobą ma sens raczej niewielki. Masz sobie swój świat i nic Cię nie przekona, że białe jest białe, a czarne jest czarne chciałoby się rzecz słowami znanego polityka. Według Ciebie o tym , że życie jest szczytem wartości świadczy kodeks karny, przewidujący kary za zabójstwo? Szacunek dla życia to nie jest li tylko zakaz zabijania. W świecie gdzie ten z większą pałką wykorzystuje tego z mniejsza lub bez pałki nie jest światem wielbiącym życie. Zakazac zabójstwa git ale juz 700 PLN emerytury jest w porządku, albo zatrudnianie dzieci w fabrykach, to jest ten szacunek? Więc nie wiem kto tu powinien pomyślec zanim cos napisze. Amerykanie wybitnie się nudza, na tyle, że kombinują kolejne safari w Syrii (w dobie globalizacji to prawie jak ich sasiad), jakby poprzednich było mało. Gdyby ludzkośc szanowała życie to cały świat powinien miec tylko jedno prawo i sie do niego stosowac czyli Dekalog, który jakby nie patrząc jest zbiorem bardzo madrych zasad.Technologicznie się rozwijamy, moralnie nie.

    Barusz
    Participant
    #113787

    Kodeks karny świadczy o tym, że polski ustawodawca przyjął (słusznie) życie ludzkie za najwyższe dobro. O tym, że jest ono najwyższym dobrem świadczy fakt, że potępiamy kogoś, kto zabił sąsiada z nudów, ale nie potępiamy matki, która ukradła kawałek chleba, by nakarmić dziecko. I, swoją drogą nie karzemy, choć przecież dopuściła się czegoś, co w innych okolicznościach zostałoby zakwalifikowane jako kradzież. I podobnie potępiamy rajdy na bezbronne wioski. Jeżeli ktoś nie chwyta tego rozróżnienia, nie jest w stanie go pojąć, to nie powinien się na te dość przecież skomplikowane tematy wypowiadać.

    Jamjumetley
    Participant
    #113798

    Przeczytałem waszą wymianę trzy razy i jakoś nie mogę zrozumieć z jakiego powodu raczycie się nawzajem uszczypliwościami. Zwłaszcza, że zgadzam się z wami oboma.

    Myślę, że topic ten jest świetnym miejscem, żeby polecić film Gattaca tym, którzy go jeszcze nie widzieli:

    Może później troszkę bardziej udzielę się w temacie.

    Barusz
    Participant
    #113800

    On zaczął, tylko w innym wątku. Wiem, że to na pierwszy rzut oka brzmi jak tłumaczenie dzieciaka z przedszkola ("a on zaczął"), ale to złudne. Każdy ma prawo do obrony, także werbalnej, a to kto zaczął nie jest obojętne. Tak czy owak nie możesz się jednocześnie zgadzać z moją tezą, tezą, że życie ludzkie jest najważniejszą wartością, tak w naszym (zachodnim) systemie prawnym, jak i moralnym, jak i z jego, że wcale nie jest, bo "Ludzkośc w swej masie to zwykłe bydło, czasem jednostki są warte istnienia, ale takie jednostki zwykle mieli historia." itd.

    No i zostaje jeszcze kwestia czysto merytoryczna. Owszem, on moim zdaniem wypowiadając się robi z siebie... no, inaczej - udowadnia, że mieści się w grupie 20% najmniej inteligentnych osób w naszym kraju.

    Co do Gattaki, to jest to film z tezą. Że manipulacje genetyczne są złe. A ja się pytam skąd ta teza? Moim zdaniem to jest właśnie to, co robią lekarze. Zwalczają choroby. Sprawiają, że żyjemy dłużej, jesteśmy silniejsi itd. Wiec - w czym problem, zresztą obecny też w ST przecież.

    Jamjumetley
    Participant
    #113802

    On zaczął, tylko w innym wątku.

    Ok - tak dalece nie będę się zagłębiał...

    Tak czy owak nie możesz się jednocześnie zgadzać z moją tezą, tezą, że życie ludzkie jest najważniejszą wartością, tak w naszym (zachodnim) systemie prawnym, jak i moralnym, jak i z jego, że wcale nie jest, bo "Ludzkośc w swej masie to zwykłe bydło, czasem jednostki są warte istnienia, ale takie jednostki zwykle mieli historia." itd.

    Owszem, mogę. Z Twoją całkowicie, z Takedą częściowo. Też myślę, że ludzkość powoli się stacza. I to w wielu aspektach - również społecznym, moralnym.

    Co do Gattaki, to jest to film z tezą. Że manipulacje genetyczne są złe. A ja się pytam skąd ta teza? Moim zdaniem to jest właśnie to, co robią lekarze. Zwalczają choroby. Sprawiają, że żyjemy dłużej, jesteśmy silniejsi itd. Wiec - w czym problem, zresztą obecny też w ST przecież.

    Można film tak odebrać, ale moim zdaniem nie pokazuje on jednoznacznie co jest dobre, a co złe. Raczej, że inżynieria genetyczna to miecz obusieczny. W końcu ci zdrowi, zdolni, sprawni, wytrzymali i inteligentni zaczynają podbijać kosmos ku chwale ludzkości. Ogromna korzyść. Z drugiej strony ci których rodzice nie zdecydowali się na dziecko wolne od wad genetycznych z góry skazani są na szorowanie podłóg. Problemem nie jest usprawnianie fizyczne i intelektualne człowieka, a brak rozwoju na tle moralnym i etycznym. Bo co zrobić z tymi, którzy nie mieli wyboru i są jacy są? Ograniczać ich ambicje i drogi rozwoju przypisując do prostych prac fizycznych? A może i im dawać szansę? A co jeżeli zawiodą? W końcu są inni, którzy lepiej się spiszą.

    Barusz
    Participant
    #113803

    To czy ludzkość się stacza, to nie jest tu istotne. Tylko to, czy nawet jeśli przyjmiemy - teoretycznie - że się stacza, to będzie z tego wynikało, że życie ludzkie najwyższą wartością nie jest.Zawsze na świecie było x osób, które nadawały się tylko do prostych prac. Zawsze byli zdolniejsi i mniej zdolni, pracowici i mniej pracowici, fajni i mniej fajni. Zawsze było x osób nadających się tylko do prostych prac. Naiwasem mówiąc jednym z większych problemów ludzkosci było właśnie to, że tego typu ludzie często brali się za rządzenie, kierowanie itd. - bo wmówiono im, że właśnie sa mądrzy. Jak czytam sporą część postów na choćby i naszym forum, to widze ludzi, którzy mają ambicje komentowania zycia politycznego, społecznego, mimo, iż właśnie ewidentnie się do tego nie nadają. Jak już to problem jest inny, i to - i tylko to - może ewentualnie być argumentem przeciw eugenice: że jeśliby zaistniała, to jeszcze bardziej zwiększyłoby się ryzyko dziedziczenia zawodów. Bo dzieciak czyściciela ulicy, choćby potencjalnie genialny, nie miałby już żadnych szans na wybicie się, skoro ojca nie byłoby stać na jego operację.

    The D
    Participant
    #113884

    No i warto zauważyć, że część uprawianych roślin (np. drzewa i krzewy owocowe) to w większości bezpłodne mutanty, które można rozmnażać tylko wegetatywnie, czyli w pewnym sensie przez klonowanie. Z naturalnej pestki albo nie wyrośnie nic albo organizm "niepełnowartościowy". Analogia w sumie ciekawa.

    No chyba nie do końca trafione jest to porównanie. Te bezpłodne rośliny otrzymano dość skomplikowanymi metodami, a tymczasem w eugenice wystarczy dobór dawców zarodków.

    A jakież to skomplikowane metody doprowadziły do wyhodowania np. mandarynek bezpestkowych? Ot wybierano osobniki z najlepszymi pod względem konsumpcyjnym owocami a jak trafiła się naturalna mutacja powodująca niewytarzanie nasion zaczęto ją rozmnażać wegetatywnie.

    Akurat sam pomysł "człowiek to tylko trochę inteligentniejsze zwierzę" jest idiotyczny. Życie ludzkie to najwyższa wartość w naszej kulturze, zwierzęta wolno zabijać, na mięso, skóry it.

    Ale to w sumie od niedawna. Jeszcze kilkaset lat temu murzyni czy Indianie to były takie trochę mądrzejsze zwierzęta. Z resztą nawet teraz jak spytasz jakiegoś Serba czy wyżej ceni życie swojego psa czy sąsiada Chorwata możesz dostać nieciekawe odpowiedzi 🙁

    w świecie zwierzęcym agresja jest ograniczona do koniecznego minimum, ludzkośc ma to gdzies.

    Z tym można dyskutować. Weźmy np. walkę o samice. Niektóre gatunki stosują metody pokojowe, w rodzaju tańców godowych inne brutalne starcia kończące się może nie śmiercią ale często poważnym okaleczeniem.

    Barusz
    Participant
    #113885

    Bo uważano Czarnych, Indian, niewolników, Serbów za nie w pełni ludzi. Więc - od dawna.

    Romek 63
    Participant
    #114594

    Wirtualne dzieci - krok od projektowania potomstwa

    http://nt.interia.pl/raport-medycyna-przys...ampaign=firefox

    "Wirtualne dzieci" nadchodzą. Usługa polegająca na komputerowej symulacji DNA nienarodzonego dziecka będzie od grudnia dostępna w amerykańskich klinikach rozrodu wspomaganego. Coraz bardziej zbliżamy się do rzeczywistości, w której dzieci się projektuje, a dopiero potem rodzi.

    Dołączona grafika

    Wizje znane z różnego rodzaju powieści science fiction są coraz bliższe ziszczenia. Wszystko za sprawą nowojorskiej firmy Genepeeks, która opracowała program pozwalający na symulację kodu genetycznego dziecka poczętego z komórki jajowej pacjentki kliniki i plemnika pozyskanego od przypadkowego dawcy spermy. Symulacja ma być dokonywana przed zabiegiem inseminacji albo zapłodnienia in vitro - po to, by wybrać genetycznie "najbardziej odpowiedniego" ojca dziecka.

    "Wirtualne dzieci" mają być tworzone w celu eliminacji ewentualnych chorób genetycznych.[...]

    Już chętnie kupiłbym akcje firmy Genepeeks 🙄

    Eviva
    Participant
    #115522

    Eugenika to jeden z filarów społeczeństwa, które sama opisuję w swoich książkach. Moralnie to może paskudne, ale społecznie nie jednostkowo wyniki daje rzeczywiście dobre. Ciekawe, czy kiedyś moja wizja się zisci...

Viewing 11 posts - 16 through 26 (of 26 total)
  • You must be logged in to reply to this topic.
searchclosebars linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram