Forum Star Trek Online - Forum serwisu STOnline.pl Dyskusje ogólne Elite STF są podobno trudne?

Elite STF są podobno trudne?

Viewing 15 posts - 1 through 15 (of 35 total)
  • Author
    Posts
  • Zarathos
    Participant
    #7000

    Chyba nie patrząc na taki film. Cure Elite Space, zaliczony z optionalem przez dwóch graczy.

    http://www.youtube.com/watch?v=v8vHKuYgyc4

    Będę musiał kiedyś spróbować takiego STFa, bo nigdy jeszcze nie grałem.

    Silver Phoenix
    Participant
    #107546

    1. Jeśli się wie co robić i team trzyma się wyznaczników, to nie jest to trudne.2. Jaremilus i Kordee... Z nimi to chyba żaden STF nie jest trudny...3. Na STF-y znajdziesz niemal zawsze chętnych na STOnline.pl, zajrzyj kiedyś 😉

    Zarathos
    Participant
    #107547

    Widziałem kiedyś filmik z Sad Pandas robiącymi Infected w promach - to było jakiś czas temu w ramach akcji udowadniania przez PvPlayerów, że w PvE poziom trudności ssie. Będę musiał go odszukać - bardzo pouczające zobaczyć parę Delta Flyerów młócących Sfery :)Mnie zdarzało się grać w misje Borg i 8472 na elite latając Peregrine, ale w STFy nigdy nie grałem więc nie wiem o ile to bardziej wymagające od standardowych misji.

    Melnikor
    Participant
    #107549

    Jak się wie co robić, a wszystko jest opisane tu na portalu, to STF są banalne.

    Zarathos
    Participant
    #107555

    Sugerowałem się wszechobecnymi wpisami na forum STO w stylu STF Elite nie dla noobów itd. Ale jak to takie proste jak wygląda to się kiedyś swoim eskortem z ciekawości zapędze w tamte rejony (jak dobiję do VA).

    Melnikor
    Participant
    #107556

    Zar płacze na Forum były, są i będą. Jak się nie wie co robić to STF albo kończy się po 2 minutach porażką (Cure Space) albo męczy się go kilka godzin.Najlepsze jest to ze płacz na Forum odnośnie Infecta Ground dotyczył nie tego że moby są trudne, tylko że trzeba przeskakiwać 0,5-1 odległości nad plazmą, i to przerastało wielu.

    Smiecho
    Participant
    #107558

    Zarathos: najważniejsze słowa to

    Jak się wie co robić

    Misje STF są wielkim problemem i przynoszą sporo stresów, jeśli ich uczestnicy nie wiedzą co robić, do kogo strzelać, czego unikać i jak się zachować.

    Przykłady, których byłem świadkiem:

    - CGE - ruszanie na Armeka ze scyzorykiem nie będąc tankiem/healerem,

    - CGE - ignorowanie wieżyczek podczas gdy jeden z graczy bezskutecznie próbował wysadzić działko,

    - CSE - obrona Kanga w 3 graczy,

    - KASE - pilnowanie probów przez 4 graczy,

    - IGE - notoryczne wybieganie przed linie uruchamiające asymilację,

    - IGE - zbieranie się w grupie podczas walki z Rebeką albo przywoływanie pomocników,

    - ISE - rozwalanie generatorów pojedynczo i walka z nadciągającymi kulami,

    - ogólnie - nie używanie remodulatora w misjach Ground,

    - ogólnie - nie leczenie się,

    - itp. itd.

    Misja jest przyjemnością, jeśli wszyscy gracze znają swoje role i odpowiednio umieją się dostosować do tego, co się dzieje na mapie (np. ktoś ginie i ktoś inny zajmuje jego miejsce).

    Inna sprawa, że Jaremilus i Kordee to pierwsza liga graczy. 🙂 Znam sporo osób, z którymi idę na STFy jak w dym i wiem, że damy radę, ale żeby w dwójkę zrobić CSE z optionalem... 🙂 Przychodzi mi do głowy tylko trzech-czterech kandydatów na coś takiego.

    FAB
    Participant
    #107560

    Na samym początku każdy marzy o tym, by mieć najlepszą broń/statek etc... ale prawda jest taka, że jeżeli nie ma się pojęcia co i jak robić, to te najlepsze graty nic nie znaczą. Kropka.

    Ugand
    Participant
    #107563

    do listy "grzechów" graczy "prawie-zaawansowanych" bym dodał jeszcze:-złe zastosowanie Tractor Beam Repulsors-notoryczne, złe zastosowanie Tractor Beam Repulsors-parkowanie 9,99km od bramy/kostki taktycznej w sytuacji, kiedy nie ma się na sobie jej aggro(albo podobna sytuacja, w CSE, gdzie zbieracz aggro lata między "probe'ami", natomiast gracze i tak parkują 9,99km pod tymi najniżej się znajdującymi)-kompletne olewanie zbieracza aggro, nikt nawet sie nie kwapi, by rzucić durne engi team/sci team/TSS/extend shields/hazard emitters/aux to sif-parkowanie Voq'uv w jakimś kompletnie-losowym-miejscu, i wysyłanie do walki tylko okrętów pokładowychteraz ground:-taktycy, którzy nie używają Tactical Initiative w kluczowych momentach, a raczej kiedy-bądź, lub też 2-3 włączających jednocześnie, zamiast jeden po drugim-KAGE - Quantum Mortar w głównej komnacie, kiedy nie ma się kilku naprawdę doświadczonych dps'ów-podobna sprawa się ma z chowańcami wszelkiego rodzaju-CGE - ludzie, w trybie rpg strzelają po osłonach, zamiast do Armeka/wieżyczek plazmowych, bo "autotarget źle działa"-IGE - w trakcie walki z Rebeką, ludzie ustawiają się na tak dalekich platformach, że są poza zasięgiem jakichkolwiek snajperek, a zaraz potem giną od ostrzału dość szybko pojawiających się Dron Taktycznych-brak zrozumienia zasad działania przykucnięcia (zwiększona szansa na unik w ostrzale z daleka, radykalnie zmniejszona odporność na obrażenia w walce wręcz) oraz strzelania z ramienia (+33% większe obrażenia)

    Slawek
    Moderator
    #107567

    -parkowanie 9,99km od bramy/kostki taktycznej w sytuacji, kiedy nie ma się na sobie jej aggro

    A to źle bo...? Będąc w dobrym położeniu taka brama nie jest w stanie nawet oddać strzału w gracza, przez co prędzej winę zwalę na osobę, która mimo wszystko się pcha prosto na nią i ginie od niewidzialnej torpedy, albo innego spread, aniżeli strzela z bezpiecznej odległości. Jasne, traci się odrobinę na DPSie, ale patrząc na kontekst rozmowy (łatwe STFy, anyone?) jakoś daleko mi do zaliczenia tego jako grzech.

    -KAGE - Quantum Mortar w głównej komnacie, kiedy nie ma się kilku naprawdę doświadczonych dps'ów

    -podobna sprawa się ma z chowańcami wszelkiego rodzaju

    Tu bym także polemizował. KAGE z petami, dronami i turretami robiłem z randomem (tj. pve queue) jeszcze zanim znerfili wrogów o dwa poziomy i nie było najmniejszych problemów z optionalem. Aggro spore, pewnie, ale pety po części to rekompensują, a dobre położenie graczy pozwala nawet na szybszą eliminację wrogów, niż "po kolei". Prawdę mówiąc, to dopiero gdy zacząłem grać z Wami nagle co chwila ktoś zwracał uwagę "nie używać tu petów itp.", co mnie poniekąd dziwiło. No ale uznajmy to za kwestię dyskusyjną.

    -taktycy, którzy nie używają Tactical Initiative w kluczowych momentach, a raczej kiedy-bądź, lub też 2-3 włączających jednocześnie, zamiast jeden po drugim

    Używanie Tactical Initiative w kluczowych momentach raczej na pewno spowoduje, że odruchowo uruchomione i tym samym zmarnowane zostaną dwie lub więcej sztuk zdolności. Nie każdy jest w stanie dostrzec to na czas. Tym samym warto być konsekwentnym - bo albo krytykujemy tych, co w większym taktycznym teamie rzucają TI na zmianę, nawet kiedy sytuacja tego nie wymaga, albo tych, co przypadkiem się pokrywają.

    -CGE - ludzie, w trybie rpg strzelają po osłonach, zamiast do Armeka/wieżyczek plazmowych, bo "autotarget źle działa"

    Jakoś mnie to rozbawiło. Oczywiście zdarza się, że pierwszy strzał oddany po "cut-scence" armeka poleci przypadkiem w osłonę, ale to akurat da się łatwo naprawić już na stałe pojedynczym kliknięciem. Szczególnie dobre jest oddalenie w takich momentach kamery na najdalszą możliwą odległość, co nie tylko pozwala na łatwiejsze zaznaczenie celu, ale także oferuje lepsze rozeznanie sytuacji, niż by się miało trzymać kamerę za ramieniem (która nierzadko się potrafi skaszanić będąc wewnątrz pól siłowych). Nie chcę po raz n-ty podejmować dyskusji "RPG vs FPS", ale wydaje mi się, że podobne przykłady jak ten Twój powyższy można by łatwo odnieść do trybu z celowniczkiem. Ja bym powiedział, że oba mają swoje wady i zalety, ale zwalanie winy na kogoś o odmiennych preferencjach przez jedno czy dwa potknięcia w bardzo okazyjnych sytuacjach nie jest imo na miejscu.

    Co jak co, ale należy rozróżniać kompletną nieznajomość misji, która to w pierwszej kolejności prowadzi do porażki, od jakichś drobnych błędów czy potknięć, których spora część może równie dobrze być wynikiem pomyłki, wciśnięcia złego klawisza, chwili nieuwagi itp. a które tak naprawdę w najgorszym przypadku wydłużą nieco czas trwania o parę minut, czy czasem raptem sekund. Szczerze? Jeśli czegoś bardziej nie cierpię w STFach od kompletnych amatorów nie mających pojęcia co robią, to wszelkiej maści "mr. know-it-all" czy innych perfekcjonistów, co będą płakać i wrzeszczeć na innych, bo ktoś zamiast "na bohatera" wolał zagrać nieco bezpieczniej - choć wcale nie źle. Albo takich, którzy lecą na wariata nie zważając na poczynania reszty teamu, bądź też próbują usilnie coś innym udowodnić itp. itd. Może i gracze są to dobrzy, ale wszystko leci na łeb na szyję wraz z momentem, gdy zapomną tacy, że mimo wszystko nie są tam sami. A co jak co, jeśli w STFach jest jakakolwiek trudność, to właśnie konieczność choć odrobiny koordynacji, teamplay'u i komunikacji. Reszta potknięć imo idzie na dalszy plan, jeśli w tym aspekcie nie ma problemów.

    MnICH
    Participant
    #107577

    A to źle bo...?

    Fakt, ze przy beam-ach to nie jest wielka roznica, pomiedzy parkowaniem w bramie a 10km zasiegu roznica to jakeis 40% dpsu. Natomiast pzy cannonach juz jest inaczej, przy 5 km zadajesz 2x tyle co przy 10km, a przy zaparkowaniu w bramie 3 krotnosc wartosci z maksymalnego oddalenia od celu. Te wartosci wzialem z aplikacji do porownywania i wyliczania roznych ustawien broni, ktory chyba dwano nie byl aktualizowany, wiec jest szansa iz te dane nie sa dokladne. Pozatym jak eskorta zaparkuje w bramie i nagle chwyci aggro to w moment moze uciec na zasieg 10km na evasive maneuvers, jesli nie chce sie bawic w rambo. 😉

    Przy cubach dobra praktyka jest parkowanie eskort bezposrednio nad nimi, badz pod nimi tak by nie mogly wystrzelic torped jesli sie chwyci aggro. Osobicie w ten sposob bez wiekszych problemow tankowalem armitage, bop-em, karfim czy vo'quv.

    Oczywiscie nie mowie, ze tak nalezy grac, choc czasami irytuja mnie eskorowce, ktore stoja na max zasiegu bedac w teamie dobrym tankiem.

    Slawek
    Moderator
    #107586

    Pozatym jak eskorta zaparkuje w bramie i nagle chwyci aggro to w moment moze uciec na zasieg 10km na evasive maneuvers, jesli nie chce sie bawic w rambo. 😉

    O ile w tym czasie nie padnie od krótkiej acz treściwej salwy, nierzadko wręcz niedostrzegalnej (patrz niewidzialne torpedy). Mówcie co chcecie, ale osobiście nie bawi mnie takie ryzyko typu "zdążę uciec czy nie zdążę?" i mimo wszystko wolę prowadzić ostrzał z większej odległości bez ryzyka nagłego zgonu. Jeśli kogoś to irytuje, to bardzo mi przykro, ale nieszczególnie mnie to obchodzi prawdę mówiąc, gdyż teamowi w żaden sposób tym nie szkodzę. 😉 Jak już wspomniałem, jest to co najwyżej różnica w podejściu do misji, ale w żadnym wypadku nie nazwę tego "grzechem" czy "błędem" - te kilka sekund czy tam nawet parę minut dłuższego ostrzału nikogo raczej nie zbawi przy już i tak stosunkowo błyskawicznym przebiegu tych misji.

    Aha, w kwestii niewidzialnych torped i ostrzału bramy czy tactical cube'ów dodam jeszcze, że ucieczka niestety nie zawsze jest metodą i wielokrotnie zdarzało mi się zginąć będąc 20+ km od wroga, którego niewidzialna broń jakimś cudem mnie dosięgała pomimo EPtE+EM i żadnego innego niebezpieczeństwa w pobliżu.

    Oczywiscie nie mowie, ze tak nalezy grac, choc czasami irytuja mnie eskorowce, ktore stoja na max zasiegu bedac w teamie dobrym tankiem.

    "Dobry tank" i STFy chyba nie mają wiele wspólnego, biorąc pod uwagę, że większość zgonów jest wynikiem przepakowanych broni bądź innych "łańcuchów", na które nawet najlepsze buffy niewiele dają.

    Zresztą, w obecnej postaci STO "jedyne słuszne" do STFów są tak naprawdę tylko eskorty. No niestety, ale wszystko sprowadza się tylko do DPSu, podczas gdy reszta klas coraz bardziej odchodzi na dalszy plan, z cruiserami na czele. Sam już wielokrotnie podkreślałem, że nie potrafię patrzeć na beam boaty i chyba nigdy więcej nie tknę typowego cruisera w PvE jeśli nie będzie mógł on montować dual cannonów.

    A niestety, wbrew temu co czytałem dzisiaj na chacie w grze, STFy to mimo wszystko w pierwszej kolejności DPS, aniżeli jakiekolwiek inne taktyki. Nawet mi utkwiło w pamięci jedno CSE sprzed kilku dni z Ugandem, gdzie on w raptorze bronił kanga przy taktyce RML, podczas gdy reszta zdejmowała po kolei sześciany. Problem polegał na tym, że cała ta reszta - włącznie ze mną - to były cruisery, w związku z czym dps siłą rzeczy był mizerny, a całość się dłużyła bardziej niż zwykle. Właśnie wtedy zdałem sobie sprawę jak beznadziejna jest ta klasa okrętów w STFach, szczególnie w większej liczbie. Bo ni to dobry DPS, ni to skuteczny crowd control, a leczenie czy tankowanie w tym przypadku jest średnio skuteczne, czy nawet przydatne.

    MnICH
    Participant
    #107592

    Hmmm jak jestes w odleglosci 9.9k to i tak niewidzialna torpeda moze dopasc co nie? Czy czegos tutaj nie wiem?:POsobiscie gine przy parkowaniu w bramie tylko poprzez nieuwage. ;P Co do tego, ze dpsu i tak styka, to jednak przy pugowaniu czasami mi sie trafia nie wykonanie optionala przez uplyniecie limitu czasu... moze i nie czesto, ale tak bywa. 😛 No i brama w ise z tego co kojarze to wali tylko zwyklymi torpedami po okolo 40k, wiec o oslony spokojnie sie rozbija. Jeszcze mi sie nie trafilo oberwac od niej 1 shota. Pozatym u taktykow uzywam min tricobaltowych, wiec to wymaga podlatywania blisko. ;)Co do tego, ze "tylko dps" sie liczy w stf, to wlasnie parkujac jak najblizej przeciwnika go zwiekszasz. :Pps. Od cubow praktycznie nie trzeba uciekac, tylko jak wybucha, a jak nawet to trzeba uciekac w gore tak by torpedy nie mogl wystzrelic. :)ps2. Jeszcze raz zaznacze, ze to nie sa wyznaczniki jak nalezy grac, to jest po prostu moj "styl" i lubie jak widze gdy inni maja podobny. Natomiast irytuje sie w sytuacjach kiedy "cos idzie nie tak", wiec wtedy "byle co" moze wkurzyc. 😛

    Slawek
    Moderator
    #107594

    Hmmm jak jestes w odleglosci 9.9k to i tak niewidzialna torpeda moze dopasc co nie? Czy czegos tutaj nie wiem?:P

    O to się właśnie rozchodzi, że przypadku bramy odpowiednie usytuowanie okrętu w takiej odległości powoduje, że w ogóle nie odda ona w naszą stronę ani jednego strzału. A jak już strzela, to ze wszystkiego co ma (shield drain, beamy, torpedy), lecz wtedy nie ma znaczenia czy jest się zaraz przy niej, czy 9,9km od niej, bo dmg tak czy inaczej jest spory.

    ps2. Jeszcze raz zaznacze, ze to nie sa wyznaczniki jak nalezy grac, to jest po prostu moj "styl" i lubie jak widze gdy inni maja podobny. Natomiast irytuje sie w sytuacjach kiedy "cos idzie nie tak", wiec wtedy "byle co" moze wkurzyc. 😛

    I tu to także mi chodziło przy pierwszej wypowiedzi, gdyż niektóre "błędy" podane przez Uganda bardziej zahaczają o indywidualny styl czy podejście do misji, i naprawdę nie sposób ich krytykować jeśli nikomu nie wadzą. Bo idąc tym tokiem rozumowania można posunąć się do skrajności i powiedzieć, że błędem jest latanie czymkolwiek innym niż eskortą, używanie beam arrayów i nie wiem jakie jeszcze absurdy.

    Większym "grzechem" jest kompletne zignorowanie team chata i brak orientacji na mapie, co mi się właśnie zdarzyło w CSE, gdzie 4 graczy kompletnie zignorowało falę raptorów od swojej strony i pomimo moich wcześniejszych upomnień raczyli do nich podlecieć dopiero, gdy już zaczęły ostrzeliwać Kanga. To są moim skromnym zdaniem karygodne błędy, a nie to czy ktoś strzela z odległości 9km czy 1km... 😉

    Anonymous
    Guest
    #107596

    Wszystko zależy od ptk widzenia... My uznaliśmy stf'y za zbyt łatwe i zwyczajnie żeby polepszyć sobie grywalność zaczeliśmy bić rekordy (różne statki w drużynie), szukać ciekawszych rozwiązań na ich ukończenie (stąd idea gry w 2 osoby). Z resztą zabawa nabiera innego wymiaru gdy szukasz sekund, taktyki (co w którym momencie ubić pierwsze), jaki statek wybrać i jak go skonfigurować. Team speak bardzo pomaga, od razu wiadomo co widzi twój ziomek w grze, łatwiej kontroluje się sytuację. Wtedy też każdy detal ma znaczenie, odległość od celu, skille itd. Poza tym to fajne wyzwanie 🙂 może ktoś zechce pobić dany rekord :)BTW: na dniach filmiki z 2 osobowego ISE i KASEPS: czas na groundy 3 osobowe oraz NO WIN ;)PS2: dzięki za fajne słowa, trzymajcie kciuki za kolejne próby 🙂

Viewing 15 posts - 1 through 15 (of 35 total)
  • You must be logged in to reply to this topic.
searchclosebars linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram