Forum Fantastyka Star Trek Ehh ci Wolkanie...

Ehh ci Wolkanie...

Viewing 5 posts - 76 through 80 (of 80 total)
  • Author
    Posts
  • mad
    Participant
    #120331

    wydaje mi się że każdym zachowaniu jakby najbardziej niby pozbawionym emocji, zawsze można jakąś dostrzec. Typowa postawa Tuvoka, stonowany, obojętny, za każdym z tych zachowań można na swój sposób dostrzec emocje.

     

     

    poza tym kiedy Neelix odchodził zatańczył dla niego ;P

     

    nie wiem czy to był taniec!? bardziej pomerdał nogą 🙂 chyba bardziej chciał zrobić Neelix'owi prezent pożegnalny

    Endrius
    Participant
    #120353

    Whoa, nieźle zakurzony temat ^^ Moim zdaniem cały ten motyw braku emocji wymyślono po to, żeby potem utwierdzać widza w przekonaniu, że to nie jest w pełni możliwe. Po prostu ludzie się cieszą, kiedy raz po razie Wolkanie są przyłapywani na emocjonalnym podejściu do różnych spraw. To nigdy nie przestanie działać, bo ludzie zawsze będą się obawiać, że znajdziemy rasę mądrzejszą od nas. To zawsze radocha, kiedy można ich przyłapać na niedoskonałości, choć tamci twierdzą co innego 🙂

    Eviva
    Participant
    #120395

    Wolkanie wiedzą, że nie są doskonali. Pracują więc nad sobą, ile się da.

    Q__
    Participant
    #242316

    Nie tak dawno temu (ot, 6 lat temu 😉 ) dyskutowaliśmy na ST.pl nad wolkańską prawdomównością, w kontekście szpiegowskiego fachu Tuvoka:
    http://www.startrek.pl/forum/index.php?action=vthread&forum=8&topic=3844
    Całkiem niedawno ktoś wrzucił na YT scenkę przypominającą jak widział tę sprawę sam (późniejszy) Taktyczny Voyagera:

    Q__
    Participant
    #243022

    Lore reloaded o wolkańskich - kanonicznych i nie - zdradach:
    https://www.youtube.com/watch?v=gCWCYGqq9Vk

Viewing 5 posts - 76 through 80 (of 80 total)
  • You must be logged in to reply to this topic.
searchclosebars linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram