Forum Fantastyka Star Trek Czy to aby nie burak?

Czy to aby nie burak?

Viewing 15 posts - 1 through 15 (of 16 total)
  • Author
    Posts
  • OmegaOne
    Participant
    #2269

    Oglądałem niedawno By Inferno's Light, odcinek 5 seazonu DS9 i jakoś nie trafił do mnie pomysł scenarzystów, że wybuch supernowej zniszczyłby floty Federacji, Klingonów i Romulan. Oczywiście, że Bajor i DS9 byłyby bez szans na jakąkolwiek ewakuację, ale przecież eksplozja rozchodzi się w ślamazarnym tempie światła i jak dla mnie czasu żeby prysnąć, spokojnie by wystarczyło.

    Jak to było widać w Pokoleniach, fala uderzeniowa rozchodzi sie jednak ciut szybciej - najprawdopodobniej z prostego powodu - bron w treku bazuje na podprzestrzeni wiec i fala uderzeniow uzywa tego medium

    Jak dla mnie, to jeżeli supernova miałaby się rozchodzić w podprzestrzeni, to najpierw trzeba by tam przenieść materię, o ile dla małych ilości jest to możliwe, to jakoś nie wyobrażam sobie na skalę gwiezdną

    wystarczy energie

    W Pokoleniach fala rozchodziła się szybko, ale na tyle wolno, że dało się uciec. Więc może rzeczywiście do był burak w DS9.

    Armageddon
    Participant
    #22613

    Witam Tych burakow to jest tyle w Entkach ze czasami glowa boli ale to jest tylko film. tego nie trzeba rozumiec. Poza tym to jest jedyna seria która przyswarza Fizykom bóle glowy. Wiec odpusc sobie zrob jak robia autorzy tego serialu tlumacza wszystko paradoksem temporalnym

    Gosiek
    Participant
    #22616

    Armageddon:Po pierwsze to ta dyskusja nie jest o Entku, więc nie wiem o co chodzi w Twoich nawiązaniach do tego serialu. Może warto by było najpierw uważnie przeczytać o czym pisali inni zanim się coś odpowie?Po drugie - w omawianym tu DS9 i TNG nikt nie tłumaczył wszystkiego paradoksami temporalnymi.Po trzecie - seriale ogląda się w jakimś celu (np. rozrywka, chęć dowiedzenia się czegoś nowego itp.), więc podejście 'odpuść sobie' jest trochę bez sensu. Po to są fani, żeby wynajdowali w swoim ulubionym serialu różne smaczki i buraki. Odpuścić to bezmyślnie gapić się w TV lub monitor komputera. A po czwarte - nawet jeśli fala uderzeniowa rozchodziłaby się z prędkością większą niż światło, to użycie przez okręty napędu warp powinno pozwolić jej uniknąć, zwłaszcza przy użyciu wyższych lub maksymalnych prędkości warp.

    Armageddon
    Participant
    #22620

    Masz rację. Z tym odpuść sobie przegiolem. Ale ja juz od 15 lat ogladam Star Treka we wszystkich jego wydaniach. Czy TOS, TNG, DS9, VOY czy teraz Enterprise. Tam sie wiele żeczy nie zgadza juz przestałem dochodzić co i jak. A z ta ucieczka to moze i Worp maja ale jesli fala by szła z prędkością światla to czy im refleksu starczy Worp włączyć.

    Coen
    Participant
    #22622

    Jeśli rozchodziłaby się z prędkością światła to byłoby to tylko 4 razy szybciej niż leciał Entek, więc mogłoby im starczyć czasu.

    Armageddon
    Participant
    #22625

    OK. Powiecmy ze są koło planety. światło potrzebuje 1min zeby dotrzeć

    Wyobraz sobie tłustego Klingona który siedzi w fotelu kapitana. Najpierw pika im czujnik zanim towarzystwo sie zorientuje co się dzieje to fala uderzeniowa nimi troche potrzęsie i mogą nie zdązyć. Co innego nasza słynna flota ta to by uciekła

    Zeal
    Participant
    #22626

    No dobrze...

    Sensory powinny wykryć falę uderzeniową na tyle wcześnie, by okręt zdążył się uratować. Skoro są w stanie wykryć zblizające sie jednostki, lecące z prędkością Warp x (czyli wielokrotnie przewyższającą prędkość światła) to powinny sobie również poradzić z falą, zbliżającą się z prędkością równą c.

    ...ciach... fala uderzeniowa nimi troche potrzęsie i mogą nie zdązyć. Co innego nasza słynna flota ta to by uciekła

    Pobożne życzenie, czy stwierdzenie oparte na fakcie?

    Armageddon
    Participant
    #22627

    prędkością Warp x (czyli wielokrotnie przewyższającą prędkość światła) to powinny sobie również poradzić z falą, zbliżającą się z prędkością równą c.Fajny cytat ten na dole. Akurat do tematu. Jeśli światlo potrzebuje 1min to fala uderzeniowa o wiele mniej. Jesli nawigator od razu jak sensor się zamelduje wyruszy to uratuje załoge. Ale u Klingonów tak się nie dzieje. Kapitan musi wydać rozkaz. Więc jak to w Star Trek-u bywa drapiezniki wybuchają.

    Zeal
    Participant
    #22628

    Eksplozja czegokolwiek powoduje uwolnienie energii.

    Najszybszym znanym nosnikiem energii jest światło.

    Oprócz światła będącego falą elektromagnetyczną (tak samo jak inne rodzaje promieniowania - typ: radiowe, rentgenowskie) raczej nic w próżni się nie rozejdzie - brak ośrodka materialnego do przenoszenia np. drgań dźwiękowych.

    Jeśli światlo potrzebuje 1min to fala uderzeniowa o wiele mniej.

    Masz jakiś dowód? Falę Sorana pomijam; do powtórzenia tego zjawiska potrzebował specjalnego urządzenia; przyznaję, że nie pamiętam już dokładnie "Pokoleń", ale wg mnie gdyby to miało byc spowodowane wybuchem supernowej, to by sobie taką gwiazdę na skraju "życia" znalazł. Gotową.

    W ST VI eksplozja Praxis spowodowała powstanie fali uderzeniowej. Excelsior wpadł w nią równocześnie z tym, jak dotarł do niego jej wizualny efekt.

    Armageddon
    Participant
    #22629

    Wlasnie obejżałem kawałek pokoleń. Najpierw była fala udezeniowa a później materia. Prosty przykład Wysadz butle z gazem. Najpire poczujesz podmuch a potem ogień

    Zeal
    Participant
    #22631

    Najpierw była fala udezeniowa a później materia.

    Światło nie jest materią. Poza tym to tylko potwierdza moją tezę: nic szybciej od światła się nie rozejdzie.

    Najpire poczujesz podmuch a potem ogień

    Czyli Twoim zdaniem zmiana ciśnienia powietrza rozchodzi się szybciej niż światło (bo tak to można zrozumieć...)? Ciekawe.

    Eksplozja butli jest spowodowana niekontrolowanym rozprężeniem zawartego w niej gazu. Sama eksplozja nie pociąga za sobą automatycznie pojawienia się płomienia. Chyba, że ogień gdzies już jest.

    Jeszcze coś: opóźnione pojawienie sie płomienia łatwo wyjaśnić. Aby mieszanka gazu i powietrza się zapaliła, potrzebna jest odpowiednia proporcja obu składników.

    W pierwszej fazie eksplozji mieszanka jest zbyt bogata w gaz. Dopiero później jego stężenie opada wystarczająco do tego, aby powstała mieszanina palna. Stąd opóźnienie pojawienia się płomienia.

    To tak, jakbys chciał w cylindrze silnika spalinowego spalic sama benzynę.

    Armageddon
    Participant
    #22637

    OK. To miała być dyskusja o filmie ale widze ze zaczyna się naukowo robić. Fakt jest ze na dzień dzisiejszy nikt nie udowodnił ze jest coś szybszego w prózni niz światło.

    Tożsamość masy i energii

    Prawdopodobnie najsłynniejszą implikacją szczególnej teorii względności jest wniosek, że energia i masa, które jak dotąd wierzono, są całkowicie odseparowanymi od siebie wielkościami, są w pewnym sensie tożsame, gdyż można je przekształcać jedne w drugie zgodnie ze słynnym równaniem:

    E = mc2

    gdzie E jest energią ciała w spoczynku, m jest jego masą, a c to prędkość światła w próżni. Jeśli ciało porusza się z prędkością v w stosunku do obserwatora to całkowita jego energia wynosi:

    E = γmc2,

    gdzie

    . y=1/Pierwiastek 1-v²/c²

    (Termin γ pojawia się często w teorii względności, i pochodzi jeszcze z teorii eteru Lorentza). Gdy v jest dużo mniejsze od c równanie można uprościć do:

    E~mc²+1/2mv²

    i przyjmując, że pierwszy człon (mc2), odpowiada energii wewnętrznej ciała, dochodzi się do "zwykłego" równania na całkowitą energię ciała w ruchu. (Drugi człon jest równy, "normalnej" energii kinetycznej wynikającej z mechaniki klasycznej.)

    W próżni nic nie może poruszać się szybciej niż światło

    Przy bardzo dużej prędkości, zbliżonej do c, mianownik wyrażenia na γ zaczyna dążyć do 0, a sama wartość γ dąży do nieskończoności. Wynika z tego, że przy prędkości światła energia ciała posiadającego niezerową masę spoczynkową powinna być nieskończona, czyli praktycznie nie istnieje możliwość rozpędzenia go do tej prękości. Oznacza to, że absolutnie nic nie może poruszać się szybciej od prędkości światła, a prędkość tę mogą osiągnąć tylko cząstki, które same posiadają zerową masę spoczynkową, takie jak fotony.

    Tachiony to hipotetyczne cząstki, które mogłyby się poruszać z prędkością większą od światła, ale jak dotąd, nikt nie posiada żadnych dowodów eksperymentalnych na istnienie tych cząstek, choć istnieją teorie postulujące ich istnienie.

    Wrażenie symultaniczności zdarzeń zależy od układu odniesienia

    W teorii względności istnieje pojęcia "ścieżki czasowej" i "ścieżki przestrzennej" w czasoprzestrzeni. Gdy jakiś obiekt porusza się ze stałą prędkością razem z obserwatorem, to wówczas obserwator w swoim układzie odniesienia odczuwa tylko upływ czasu a nie ma możności zaobserwowania ruchu obiektu. Trasa jaką pokonuje taki obiekt definiuje pojęcie "ścieżki czasowej". Można też sobie wyobrazić trasę w czasoprzestrzeni, wzdłuż której obserwator nie odczuwa upływu czasu a jedynie przemieszczanie się w przestrzeni. To właśnie jest ścieżka przestrzenna. Biorąc pod uwagę, że maksymalna prędkość jaką można osiągnąć to prędkość światła, można łatwo dowieść, że każdy prosty odcinek między takimi dwoma punktami w czasoprzestrzeni, którego nie można przebyć w skończonym czasie jest ścieżką przestrzenną. Obiekty połączone taką ścieżką nie mogą na siebie w żaden sposób oddziaływać fizycznie, ani siebie wzajemnie obserwować. Stosując szczególną teorię względności można też łatwo dowieść, że dla obserwatorów z dwóch różnych układów odniesienia, między którymi istnieje ścieżka czasowa, dwa zdarzenia między którymi istnieje tylko ścieżka przestrzenna, a nie ma czasowej, mogą następować w różnej kolejności czasowej! Obserwator A może widzieć zdarzenie 1 jako pierwsze, zaś obserwator B może widzieć zdarzenie 2 jako pierwsze.

    Materia z eksplozj Supernovej nabiera wysokich temperatur i przez fale uderzeniową jest mocno prasowana, te wysokie tęperatury i cisnienie powoduja wytworzenie się ciezkich elementów takich jak np. złoto,srebro i uran. Za falą uderzeniową rozchodzi sie rozgrzana masa gazowa bardzo szybko. Gaz nabiera predkosci i masa supernowej eksploduje na zewnatrz z prędkością milionow kilometrów na godzine

    Noutrino co w praktyce nie wchodzi w reakcje z materią przy tej masie,temperaturze i ciśnieniu słuzy jako dodatkowe źrodło napędu.

    Po takiej eksplozji obszar ok. 50 lat swietlnych byłby pod wpływem mocnego promieniowania które miało by wpływ na zycie biologiczne.

    W sumie według tego ten caly film jest bez sensu skoro głównym atutem całego zamieszania jest Worp za którego pomocą nasi bohaterowie przemierzaja przestrzen kosmiczna.

    Jak ja czysto teoretycznie byl bym na miejscu Dominien i chciał wysadzić słonce Bajor to przy ich wiedzy technicznej skonstrułował bym taką bombę zeby fala uderzeniowa przekroczyła bariere Worp i zmiotła tą flote.

    Wiec bierz jak jest i nie teoretyzuj.

    Mod: za bardzo offtopicowo się robi - od dyskusji o fizyce itp. mamy dział Nauka. Jeżeli chcecie dalej dyskutować na ten temat to proszę się do niego przenieść.

    Zeal
    Participant
    #22658

    "ST: Pokolenia."

    Fala uderzeniowa z ekspolozji supernowej zbliża się do Enterprise. Rozkaz Picarda: "Warp one".

    Z tego co wiem, prędkośc warp 1 jest równa prędkości c.

    Hipoteza I:

    Fala uderzeniowa porusza się z prędkością >c. Picard rozkazuje lot z prędkością warp 1. Efekt: czoło fali uderzeniowej sięga okrętu.

    Przewidywany efekt: Enterprise ulega zniszczeniu.

    Hipoteza II:

    Fala uderzeniowa porusza się z prędkością =c. Picard rozkazuje lot z prędkością warp 1. Efekt: czoło fali uderzeniowej nie sięga okrętu.

    Przewidywany efekt: Enterprise nie ulega zniszczeniu, utrzymując stały dystans od zagrożenia.

    Wiec bierz jak jest i nie teoretyzuj.

    Ani myślę. Jak dotąd nie zaprezentowałeś niczego, co potwierdzałoby przypuszczenie, że floty uległyby zniszczeniu. Broń owszem jest możliwa do skonstruowania... Ale nie było mowy na początku dyskusji o uzyciu czegoś takiego.

    Poza tym forum służy do tego, by dyskutować. Jeśli Ci się nie podoba, że ktoś ma inny punkt widzenia - przykro mi.

    A jeśli film wydaje Ci się bez sensu... To już Twój problem.

    Armageddon
    Participant
    #22686

    Witam

    Dobrze ze masz inne zdanie bo inaczej bylo by nudno. Pozatym film mi się podoba mam wszystkie odcinki w orginale.

    OK. skoro zeby przekroczyć bariere Warp potrzebny jest do tego napęd warp ktury potrzebuje antymateri i jeszcze pare innych dodatków

    Statek zeby poruszać sie z prętkością warp musi rozproszyć podprzestrzeń. Z tego co wiemy to ta bomba ktćra miała wysadzić słońce zawierała anty materi. Reszta pierwiastków jest w słońcu

    Więc przypuszczam ze ta bąbka spowodowała by eksplozje której wybuch był by szybszy niz Warp 1

    Zeal
    Participant
    #22687

    Antymateria reaguje z materią w rdzeniu. Efektem jest powstanie plazmy, która przepływa przez cewki w gondolach warp. To z kolei indukuje pole warp, otaczające okręt.W przypadku gwiazdy nie można mówić o występowaniu cewek, więc... Jak niby miałoby owo pole powstać? Samoczynnie?Nie wiem, czy to czasem nie jest równie prawdopodobne, jak znalezienie wystepujących naturalnie złóż plutonu.Dodatkowo: z tego, co mi wiadomo, pole warp jest indukowane, by uniknąć wzrostu masy okrętu. Nawet gdyby takie pole mogłoby w jakikolwiek sposób (w co osobiście mocno wątpię...) zaistnieć bez wspomagania typu cewki... To co miałoby redukować? Masę... Czego? Fali uderzeniowej, której czoło jest niematerialne?

Viewing 15 posts - 1 through 15 (of 16 total)
  • You must be logged in to reply to this topic.
searchclosebars linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram