Forum Fantastyka Inne sci-fi i pozostałe gatunki Book of Eli, The | Ksiega Ocalenia

Book of Eli, The | Ksiega Ocalenia

Viewing 6 posts - 1 through 6 (of 6 total)
  • Author
    Posts
  • OmegaOne
    Participant
    #5594

    Na ten film czekałem już od pewnego czasu, dobrzy aktorzy (Denzel Washington, Gary Oldman), moje ulubione klimaty post apo, wszystko zapowiadało się naprawdę pięknie. Zbyt pięknie..Początek filmu jest miodzio. Jest klimatycznie, Madmaxowo i Falloutowo, zgliszcza cywilizacji, walka o przetrwanie, degradacja człowieczeństwa, do wyboru do koloru. I on, Eli (Washington), samotny bohater przemierzający pustkowia, idący na zachód w sobie tylko wiadomym celu. Mamy tu wszystko co trzeba, sugestywne krajobrazy, trupy, morderców, kanibali, prawo silniejszego, zapyziałe resztki mieściny i głównego złego, szefa i despotę tego zadupia, niejakiego Carnegie (Oldman). I tu właściwie wszystko co miodne się kończy, a zaczyna się pseudo teologiczny bełkot, gdyż okazuje się ze Eli w posiadaniu swym ma książkę. Nie, nie jest to jedyny w swoim rodzaju niezbędny i nieodzowny poradnik jak przetrwać na pustkowiach, to biblia. Ostatnia biblia. Za jej pomocą można ponoć zawładnąć tłumem, i tak się składa ze główny zły chce mieć ta książkę dla siebie i zrobi wszystko by ja zdobyć, bla bla bla... Okazuje się wiec ze nasz bohater to prowadzony przez wewnętrzny głos, wojujący prorok, to wybraniec Boga (reinkarnacja Mojżesza, czy tam innego uciskanego krzewiciela wiary, niosącego ludziom pisane słowo Boże?) ma zanieść owa biblie gdzieś na kraniec kontynentu, by o ironio została odłożona na półkę. Film wpisuje się w ostatnio modne wciskanie bez składu i ładu mesjanizmu pomiędzy rozwałkę i strzelaniny tak jak choćby i niedawny 'Legion' żeby daleko nie szukać, ma to niby nadawać produkcji jakiejś głębi. Ja tego nie kupuje. Patos i serwowane kazania sprawiły jedynie ze ten naprawdę nieźle zapowiadający się film okazał się mdły i mało strawny. Po 30-40 minucie wszystko się wlecze do bezsensownego już wyżej wspomnianego końca tak jakby twórcom tylko do tego momentu starczyło weny. Akcji już potem wiele nie uświadczymy, za to dużo gadania i chodzenia/jeżdżenia i owszem. Gdyby cały film utrzymał poziom początku bez mieszania w to teologicznego bełkotu... Właśnie. Gdyby...Już na zakończenie warto wspomnieć o nienajgorszej grze aktorskiej. Washington jako małomówny, opanowany, skoncentrowany na celu samotnik jest dość przekonujący, główny zły Oldmana również, choć repertuarem w tym przypadku nie odbiega daleko od Zorga z '5th Element'. Mila Kunis jako padawan, kontynuatorka ścieżki Eliego, to taka Megan Fox, jest jako dodatek. Ścieżka dźwiękowa trzyma klimat początku, szczególnie warte polecenia są kawałki 'Panoramic' z czołówki i 'The Journey'.

    Manul
    Participant
    #89538

    Dzięki za ostrzeżenie, a chciałam w weekend sobie obejrzeć.Jeżeli składasz tytuł filmu z Danzelem obok tytułu filmu, w którym:a) mamy armię zombie...b ) prowadzoną przez anioła...c)by zgładzić ciężarną kelnerkę(oto Legion proszę państwa) - to ten film nie może być dobry.

    OmegaOne
    Participant
    #89539

    Jeśli czujesz potrzebę obejrzenia konkretnego post apo to polecam 'The Road' z Viggo Mortensenem. Jest to jeden z lepszych i poważniejszych (bardziej prawdopodobnych) filmów w tym klimacie. Ostatnimi czasy przynajmniej.

    Cross
    Keymaster
    #89680

    Obejrzałem. Czuć piętno Mad Maxa (szczegółnie w scenografii), ale film kopa nie ma. Pomysł z Biblią pretensjonalny i logiki się specjalnie nie trzyma. Szkoda.

    Elvenking
    Participant
    #90598

    Wczoraj widziałem - też mi się skojarzył z Mad Maxem (którego swoją drogą bardzo lubię), tylko nieco poważniejszym, z jakąś tam problematyką. Ogląda się fajnie, bo aktorzy fajni, scenografia, parę fajnych scen (szczególnie babcia i dziadek w domu na pustyni 🙂 ).Ogólnie jednak w moim osobistym odczuciu The Road bije go na głowę.

    Aeth
    Participant
    #91858

    Ja może też pozwolę sobie dodać parę słów na temat tego filmu, bo wzbudził we mnie tak skrajnie negatywne emocje, że do tej pory zgrzytam zębami na myśl o 40-paru minutach, jakie przy nim straciłam...

    A zatem do słów przestrogi dodam, że The Book Eli to obraz oklepany, idący utartymi schematami, maksymalnie naiwny i pozbawiony choćby krztyny oryginalności. Zanim obejrzałam, byłam z kilku stron ostrzegana, że nie warto tracić na niego czasu, ale ponieważ często podobają mi się filmy, na których nie zostawia się suchej nitki, postanowiłam przekonać się na własnej skórze. Niestety, zawiodłam się na tyle, że nie dotarłam nawet do połowy. Generalnie przyznam rację OmegaOne - początek jest bardzo klimatyczny. Podobały mi się wolne ujęcia samotności, cieszenia się z małych drobnostek i odnajdywania w tej całej beznadziei pozytywnych idei (scena z myszką była naprawdę przyjemna), ale im dalej, tym gorzej. W The Book Eli wszystko było do przewidzenia - nawet, jeśli nie czytało się wcześniej żadnego opisu. Samotny bohater, doskonały wojownik, banda matołów, która nie ma z nim żadnych szans nawet w kilkoro na jednego, aż do bezwzględnego przywódcy i niewinnej niewiasty włącznie. Rozwiązania wykorzystane w scenariuszu były tak proste (żeby nie powiedzieć: prostackie), że moja tolerancja wobec naiwności przeskoczyła skalę. Ostatecznie wyłączyłam film po scenie,

    w której Solara proponuje matce odmówienie przy śniadaniu modlitwy, tuż po tym, jak po raz pierwszy w ogóle o modlitwie usłyszała, i jeszcze tuż pod okiem Carnegie - tylko po to, żeby scenariusz mógł wyjaśnić sposób, w jaki mógł zacząć podejrzewać Eli.

    Nie wiem, co stało się później, ale mogłabym zacząć się zakładać, kto przeżył, kto nie, a kto wyszedł z tego najlepiej.

    Film jest porządnie zrealizowany - scenografia, kostiumy, zdjęcia - ale nic poza tym. Niestety nie miałam przyjemności zapamiętania jakiejkolwiek muzyki. Tak czy inaczej, The Book of Eli to rzecz do obejrzenia na własne życzenie.

    Jednak dzięki Waszym opiniom czuję się natomiast zachęcona do The Road 🙂

Viewing 6 posts - 1 through 6 (of 6 total)
  • You must be logged in to reply to this topic.
searchclosebars linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram