Forum Rozmowy (nie)kontrolowane Nauka Armagedon - stacja kosmiczna

Armagedon - stacja kosmiczna

Viewing 15 posts - 1 through 15 (of 18 total)
  • Author
    Posts
  • Mav
    Participant
    #2422

    Witam Wczoraj HBO wyemitowalo film Armagedon w ktorym pokazano stacje Mir. Stacja zaczela sie obracac i dzieki temu wytworzona zostala sztuczna grawitacja, jest to burak czy prawda ? Wydaje mi sie, a wlasciwie jestem pewien, ze to nieprawda, jesli tak to zastanawiam sie po co to zrobili ? Bez sensu.

    cezary
    Participant
    #27160

    obrot dookola wlasnej osi powoduje powstanie sily odsrodkowej ktora dla osob stojacych na scianie (glowa w strone osi obrotu) moze byc odczuwana jak sila grawitacji (odpycha od srodka == przyciaga do podloza)Lecz watpie, zeby stacja MIR byla na tyle wytrzymala, by przetrzymac taki nacisk, gdyby sprobowano ja rozkrecic:)

    The D
    Participant
    #27180

    Lecz watpie, zeby stacja MIR byla na tyle wytrzymala, by przetrzymac taki nacisk, gdyby sprobowano ja rozkrecic:)

    [post="26628"]<{POST_SNAPBACK}>[/post]

    Ja też. Co więcej, ciągłe obroty pewnie sprawiłyby, że nie można by ustawić baterii słonecznych w odpowiednią stronę. Poza tym MIR to tylko kilka ciasnych modułów, a na filmie wszyscy jakoś się po nim rozleźli.

    Velo
    Participant
    #27197

    Obracanie Mirem dla wytworzenia grawitacji to Burak i to calkiem duzy. A nawet jak by to sie udalo to kosmonauci pewnie caly czas by wymiotowali przez zawroty glowy spowodowane sila Coriolisa. I chcialbym zaprzeczyc ze Mir mial tylko ciasne moduly. To byla bardzo duza stacja, pierwsza naprawde wielomodulowa. Miala 6 modulow (glowny rdzenny i 5 dolaczonych pozniej). Do tego mogly documowac jeszcze 2 statki Soyuz / Progress (jeden Soyuz byl jednak zawsze dolaczony)A obecnie ISS (prawie juz Mir-2) nie jest wiele wieksza od ogryginalnego Mira.PozdrawiamVelo

    Coen
    Participant
    #27200

    A czy w filmie pada nazwa stacji? Bo ja osobiscie nie kojarze aby nazywali ją Mirem ale mogło mi umknąć

    IRU
    Participant
    #28250

    Przecież ten film to fikcja. I stacja kosmiczna Ruskich też była fikcyjna 🙂 No i promy też jakby nie dzisiejsze. hehehee no i kometa po prostu całkiem fikcyjna hihihiTo i na stacji mogli zrobić grawitację. Żeby faktycznie zrobić grawitację na takiej stacji jak Mir to trzeba by ją nieźle poobracać, conajmniej jak karuzelę na wesołym miasteczku 🙂

    #31870

    Sztuczna grawitacja w Star Trek-u ma sporo wspłólnego z antymaterią.Można założyćże w czasach w których rozgrywa się akcja filmu pojecie antymaterii nie jest jużteorią.Przeciążenie które może wytrzymać dobry kosmonauta wynosi 3G,alepamiętam gdy lądujący awaryjnie Apollo 13 miał przeciążenie 5G i astronauciprzeżyli.Podczas obrotów stacji wokół własnej osi kosmonauci nie odczuwają tego,jeśliobroty nie są zbyt szybkie lub gwałtowne.Teoretycznie każdy moduł stacji może byćpodzielony na zewnętrzny i wewnętrzny.Coś jak walec w walcu.Podczas gdy częśćzawnętrzna wykonuje określone obroty,część wewnętrzna nie zmienia swojego położenia.W ten sposób załoga wewnątrz stacji nie odczuwa spodziewanego przeciążenia.Wiem,że tę technikę zainteresowani znają z budowy kapsuł ratunkowych wspłóczesnych okrętów podwodnych.Założyć więc można,że w przyszłości technikę tą wykorzysta Europejska Agencja Kosmiczna.Pozostaje problem cumowania promów do tak funkcjonującej stacji kosmicznej.Ale jak to mówią dla chcącego nic trudnego.

    Eric Keitel
    Participant
    #31904

    Mam jedno zastrzezenie... jak wyglada szkolenie astronauty? W poczatkowej fazie, niemal identycznie jak szkolenie piloów myśliwskich. Wiec powiedz mi, dlaczego dobry astronauta wytrzymuje 3G, a przeciętny pilot 5? Przecież, nawet ostrzejszy skręt, to przeciążenie rzędu 2-3 G...

    Oreł
    Participant
    #31910

    Woltar miał na myśli pewnie to, że astronauta powinien przy 3 G normalnie funkcjonować, bo takie przeciążenie jest np. przy starcie. A dobry pilot (więc chyba też astronauta) może wytrzymać nawet 10.

    #31914

    Obaj panowie wypowiedzieli się na temat przeciążenia tymczasem mi zależało bardziej

    na wypowiedzi dotyczącej samej budowy czy konstrukcji takiej stacji kosmicznej.Czy

    w istocie jest możliwe w przyszłości takie rozwiązanie jakie raczyłem podać ? Można

    przyjąć że moja poprzednia wypowiedż dotyczyła pierwszej fazy lotu rakietą , chodż

    uważam że możliwe przeciążenie powyżej 3G wpływa ujemnie na zdrowie człowieka.

    przecierz dowódca Apollp 13 po feralnym locie już nigdy nie zasiadł za sterami żadnej

    maszyny latającej. Strach przed lataniem ? Psychoza ? Ktoś zna odpowiedż ? I druga

    sprawa : dowódca wyrażnie prosił żeby nie pisać bzdur w dziale nauki. Jeśli to nie

    bzdura to proszę wskazać planetę w naszej galaktyce , w której samolot lecący z

    prędkością 3.5 Macha przy zwrocie przekracza 10G. Otrzywiście powołuje się na

    znane prawa fizyki i bynajmniej nie zamierzam nikogo obrażać.

    Oreł
    Participant
    #31984

    Eee... Ziemia? Przy manewrowaniu takim F-16 czy MiG-29 10 G to normalka. Inna sprawa, że z ziemskich samolotów tylko SR-71 (z trudem) i mityczna Aurora mogą wyciągnąć 3,5 Macha. A Twoja koncepcja jest dla mnie niezrozumiała. Jeśli astronauci nie mają odczuwać przeciążenia, to po co w ogóle coś ma się kręcić?

    #31992

    Przyznaje rację , że takie przeciążenie jak 10G jest możliwe do osiągnięcia. Najlepiej

    spór niech rostrzygnie Q , bo jest fizykiem. Ja jestem historykiem dlatego oparłem

    wiedzę na informacjach wyciągniętych z internetu na temat przeciążenia , możliwosci

    wspłóczesnych samolotów i promów kosmicznych zanim włączyłem się do dyskusji.

    Pytasz się po co obraca się stacja skoro kosmonauci nie odczuwają przeciążenia. Jeśli

    nie oto chodziło w pytaniu tytułowym , to o co ? W filmie stacja istotnie obraca się

    wokół własnej osi wytwarzając sztuczną grawitację , a kosmonauci nie odczuwają

    przeciążenia. Wysnułem teorie , która być może poczęści wyjaśni to zjawisko. Oreł jeśli masz lepszą koncepcję to ją przedstaw. A przy okazji napisz w jakiej dziedzinie masz kwalifikację , bo nie chcę urazić eksperta.

    Velo
    Participant
    #32356

    Dwie rzeczyPrzeciążenie: podczas pierwszych misji Mercury, przeciążenie wynosiło cały czas ponad 8G a momentami 11G. 3G to pestka co znoszą naukowcy co siedzą w wahadłowcach.Dwa: dowódca Apolla 13 Jim Lovell otwarcie mówił że miała to być jego ostatnia misja. Gościu leciał Gemini, pierwszy okrążył Ksieżyc w Apollo 8, lądowania w 13 miało być szczytowym końcem jego kariery. A i tak by się nie załapał na kolejny lot, bo misji do wahadłowców było bardzo mało, a latka leciały.

    Anonymous
    Guest
    #57256

    Co do sztucznego ciążenia to istnieje teoria niejakiego Ciołkowskiego dotycząca budowy stacji kosmicznych. Teoria ma już swoje lata, ponieważ jest z lat 60-tych ubiegłego wieku. Głosiła, że opdpowiednio duża stacja orbitalna zbudowana na modelu torusa może mieć taki moment obrotowy, że na pierścieniu zewnętrznym mozna wytworzyc sztuczna grawitację. W miarę zbliżania sie do środka obrotu grawitacja maleje aż do jej zniwelowania. Przeciążenie nie jest odczuwalne, poniewaz moment obrotowy jest zrównoważony średnicą i na zewnętrznej stronie wynosi maksymalnie 1G. Jak wygląda stacja Ciołkowskiego możecie pooglądać sobie w Windowsie w ustawieniach KOSMOS. Jest to rysunek stworzony na podstawie teorii. Ciołkowski obliczył nawet rozmiar stacji iu prędkość obrotu. Szkoda, że na razie nie mamy możliwości technicznych jej zbudowania. Co do cumowania to oś obrotu ma być nieruchoma i na jej końcach miały być luki cumownicze. Tam nie byłoby ciążenia i dlatego możliwe byłoby przycumowanie. W teorii jest więc możliwe wytworzenie grawitacji poprzez obrót wokół osi MIRA. Budowa dwóch pierścieni modułów: zewnętrznego - nieruchomego i wewnętrznego - obracającego się umożliwiłoby wytworzenie grawitacji jednak średnica wewnętrznego modułu (obrotowego) musiałaby być większa minimum niż dwukrotny wzrost człowieka nawet może 4 krotność wzrostu. Inaczej bowiem tylko część ciała czułaby grawitację a reszta byłaby w stanie nieważkości. Wówczas byłoby odczuwalne przeciążenie poprzez różnicę sił bezwładności.

    lszekg
    Participant
    #57257

    No to już wiemy dlaczego w TNG USS. Ciołkowski "wykitował". Ale jak dla mnie te pierścienie za bardzo wychodzą w przyszłość. Teraz źródłem energii w kosmosie są ogniwa słoneczne. A jedynym dość mocnym konwencjonalnym źródłem napędu był by tylko rdzeń albo reaktor jak kto woli atomowy. A jego na stacji bym nie umieszczał. 1. Za dużo miejsca zajmuje 2. Może wybuchnąć.

Viewing 15 posts - 1 through 15 (of 18 total)
  • You must be logged in to reply to this topic.
searchclosebars linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram