Anime

Viewing 15 posts - 1 through 15 (of 94 total)
  • Author
    Posts
  • Slawek
    Moderator
    #2312

    Temat będzie przeznaczony do wszelkich dyskusji dotyczących japońskiej animacji - anime, oraz mangi (komiksów). Zamieszczajcie tu wszelkie wasze opinie na temat obejrzanych przez was tytułów, recenzje, komentarze itp. Miejmy nadzieje, że topic się rozkręci, mimo, że mało mamy fanów anime wśród trekkerów.

    Oto mała recenzja jednego z ciekawszych anime jakie przyszło mi obejrzeć.

    Gundam SEED

    Nazwa gundam wielu się raczej nie skojarzy najlepiej. W Polsce kojarzone jest to przede wszystkim z serią WING albo po prostu z walkami wielkich robotów. No w sumie... seria WING nie miała wiele do przesłania a liczne jej motywy wołały o pomstę do nieba... Nie podobały mi sie też postacie które były sztywne, nieciekawe itp.

    Ale ja nie o tym. Właśnie tym wstępem krytykującym poprzednią serię chciałem zachęcić do zapoznania się z serią SEED. Tym razem jest to bardzo rozbudowana, wielowątkowa i wciągająca historia. Akcja dzieje się w roku 71 CE (Cosmic Era). Jest środek wojny pomiędzy ziemianami a genetycznie ulepszonymi kolonistami. Historia zawiła, mówiąc krótko, ludzkość eksperymentowała z inżynierią genetyczną przez co zaczęli powstawać udoskonaleni ludzie. W końcu zaczęli oni być tępieni przez tzw. naturalnych i zamieszkali w kosmicznych koloniach niedaleko ziemi. Jednak na tym się nie skończyło, gdyż ziemianie chcieli całkowicie wyniszczyć kolonistów zwanych też koordynatorami przez co odpalili pocisk nuklearny na jedną z cywilnych kolonii. Atak ten nazwany Krwawą Walentynką (Bloody Valentine) był oznakiem rozpoczącia wojny między naturalnymi a koloniami. Głównym bohaterem jest młody mieszkaniec neutralnej ziemskiej kolonii, Kira Yamato. Wraz z przyjaciółmi nie uczestniczy w wojnie, jednak oddział kolonistów zaatakował i tą kolonię ludzką. Powodem jednak były przetrzymywane tam nowoczesne egzemplarze tzw. kombinezonów bojowych (Mobile Suit) stworzonych przez ludzi, oraz nowy typ statku kosmicznego. Koloniści postanowili je wykraść a okręt zniszczyć. Nie wszystko idzie jednak zgodnie z planem. W wyniku zbiegu okoliczności, nasz bohater staje w samym środku strzelaniny w wyniku której pośród atakujących rozpoznaje swojego bliskiego przyjaciela z dzieciństwa - Athrun'a. A sam wraz z kapitan statku trafia do jednego z pięciu tzw. G.U.N.D.A.M'ów. Nie będę streszczał więcej. Wydaje się trochę naciągane i puste. Po części jest, po części trzeba obejrzeć aby się samemu przekonać, że jednak jest to bardzo wartościowe i podejmujące ważne sprawy naszego życia anime. Moim zdaniem każdy znajdzie tu coś dla siebie, a pod niektórymi względami przypomina mi to trochę startreka. Dramat, Romans, Akcja, Tragedia, Strzelaniny, Wojna i jej problemy, Polityka... Mimo wszystko anime to nie bajka dla dzieci. Gundam SEED w przeciwieństwie do innych gundamów znajduje fanów wśród ludzi 20-30 lat, młodszych, dziewczyn itp. To już o czymś świadczy. Po wyemitowaniu 50 odcinków zaczęto tworzyć kontynuacje - Gundam SEED Destiny, aktualnie wyemitowano 9 odcinków (a przynajmniej ja mam 9, emisja co tydzień jest).

    Anime charakteryzuje bardzo ładna oprawa. Kreska jest piękna a animacja płynna. Postacie bardzo ładnie narysowane. Na brawa zasługują także sceny walk. Są one efektowne, szczegółowe i dynamiczne. Kolejnym plusem jest udźwiękowienie. Mam na myśli zarówno muzykę jak i efekty. Muzyka jest piękna, zaczynając od nieco pop'owych intro theme (były 4) po bardzo przyjemne ending theme'y (były 3) przez właściwą muzę w anime. Polecam zainteresowanym się zapoznać z OST lub takimi utworami jak "Anna ni Ishou Datta no ni" "Fields of Hope" "Find The Way" "Shizukana Yoruni" "Meteor" "Realize" "Akatsuki no Kuruma" "Mizu no Akashi" czy "Reason". Polecam też utwory z Gundam Seed grane przez orkiestre symfoniczną - Symphonic Seed (kilka osób którym poleciłem mówiło że fajne, więc zachęcam do ściągnięcia ;>)

    Na bardzo duży plus tego anime zasługuje rozbudowanie występujących postaci. Jest ich dosyć dużo i prawie każdemu poświęcono trochę uwagi, głownym bohaterom oczywiście najwięcej. I nie jest to w żaden sposób naciągane czy robione na siłę. Tutaj naprawdę czuć wzajemne relacje bohaterów, ich uczucia co do przebiegu wydarzeń oraz ich stan psychiczny. Nie w każdym anime się takie rzeczy znajduje.

    Trochę się rozpisałem. Mógłbym napisać więcej ale nie wiem czy w ogóle kogokolwiek to zainteresuje. Tak czy inaczej polecam, a osobom które nie chcą ściągać całej 50 odcinkowej serii polecam tzw. Seed Special Edition - kilka odcinków które streszczają z grubsza historię Seed'a. Nie jest to to samo co zwykła seria bo pominięte zostało sporo ciekawych motywów no ale...

    Slawek
    Moderator
    #25897

    Kolejnym anime jakie chciałbym Wam polecić jest Kimi Ga Nozomu Eien.

    Jeśli chcecie odpocząć od science fiction, zwiedzania kosmosu czy zjawisk nadprzyrodzonych i obejrzeć historie jak najbardziej prawdopodobną to Kimi Ga Nozomu Eien będzie słusznym wyborem.

    Anime można najprościej zakwalifikować jako dramat czy romans tudzież po prostu 'kawałek życia'. Ale nie wyłączajcie jeszcze tego okna i przeczytajcie do końca ;).

    Zaczynając oglądanie, spodziewałem się jakiegoś średniej klasy anime. Już sam fakt, że będzie to romans wzbudzał we mnie mieszane uczucia. Myślałem, że będzie to kolejne love story ze zdradą, że ta kocha tego, ten jej nie, ale kocha tamtą, za to tamta cośtamcośtam i nie wiadomo co jeszcze... Jednak ku mojemu zdziwieniu myliłem się... I BARDZO się z tego powodu ciesze :).

    Albo mój zasób wiedzy dot. anime jest bardzo płytki albo jest to jedno z najlepszych anime/dramatów jakie kiedykolwiek widziałem. Niejednokrotnie podczas oglądania autentycznie się wzruszałem.

    Kimi Ga Nozomu Eien rozpoczyna się niewinnie. W głównym bohaterze - Takayuki Narumi (nie odmienialem) - zakochuje się młodsza od niego dziewczyna - Haruka Suzumiya. Dzięki pomocy swojej dobrej przyjaciółki - Mitsuki Hayase - zaczyna się spotykać z Takayuki'm. Wynika z tego kilka incydentów które w końcu łączą ze sobą tą parę. Niestety w wyniku pewnego tragicznego wydarzenia wszystko się zmienia... i nic już nie będzie takie same dla grupy przyjaciół...

    Dalej nie powiem aby nie zdradzać fabuły. Powiem po prostu, że jest to bardzo poważne anime opowiadające o dość poważnych sprawach życiowych. Bohaterowie mają swoje uniaktowe osobowości, rozwijane w kolejnych odcinkach. Mamy różne punkty widzenia danej sytuacji i często mamy możliwość poznania bohaterów od innej strony. I to właśnie bohaterowie są największym atutem tego anime. Ich przeżycia, wzajemne relacje i stosunki. Nic tu nie jest naciągane czy naginane. Przez 14 odcinków jakie liczy sobie anime naprawdę ciężko przewidzieć zakończenie co także należy zaliczyć do atutów. Więcej nie powiem, gdyż za dużo by to zdradziło.

    Oprawa audio-wizualna Kimi Ga Nozomu Eien stoi na bardzo dobrym poziomie. Kreska jest piękna, animacja płynna, bohaterowie narysowani bardzo ładnie. Natomiast jeszcze większe wrażenie robi muzyka. Dawno nie słyszałem takich przyjemnych utworów. Doskonale dopasowują się one do sytuacji. To już samemu trzeba usłyszeć.

    Owszem. Nie ma filmu bez wad. Ale są filmy które mają ich niewiele, i z całą pewnością mogę zaliczyć do nich Kimi Ga Nozomu Eien. Jedną z rzeczy które mnie momentami irytowały to fakt, że w całym anime występują tylko trzy role męskie. Reszta bohaterów to kobiety/dziewczyny. W sumie nie wiem czy zaliczyć to jako wade (hihi 😉 ) ale momentami ten przesyt był trochę drażniący, gdyż kilka z tych bohaterek można by ominąć całkowicie. Hmm... inne wady... no momentami sytuacje robiły się lekko przeciągane na siłę. Niemniej jednak gdyby było inaczej mogło by to wpłynąć na całe anime, a ważne że jest dobre takie jakie jest ;>.

    W Kimi Ga Nozomu Eien są także obecne sceny komediowe. Co prawda nie ma ich dużo ale stanowią świetny dodatek do całości. Chodzi tu o dwie z bohaterek - Ayu Daikuuji i Mayu Tamano z których zachowania nie raz parskałem śmiechem :). Szczególnie ciekawe są dodatki na końcu każdego odcinka z ich właśnie udziałem zrobione typowo komediowo (także inny styl rysowania, bardziej komiczny ;>). Stanowi to bardzo dobre urozmaicenie. W jednej ze scenek było nawet nawiązanie do Star Treka ;>.

    Podsumowując, bardzo dobre i wzruszające anime które spokojnie mogę polecić każdemu mającemu ochotę obejrzeć coś bardziej realnego i odpocząć od kolejnych odcinków SG czy ST. Bardzo ładna kreska i świetna oprawa dźwiękowa z pewnością tylko zachęcą do obejrzenia. Pragnę tylko od siebie dodać, aby nie kończyć oglądania tej serii na pierwszym odcinku, gdyż stanowi on jedynie wstęp do dalszych wydarzeń. Po obejrzeniu pierwszych trzech odcinków sami zrozumiecie.

    Nie będę wypisywał plusów i minusów, gdyż wszystko co chciałem napisałem powyżej. Po prostu polecam, szczególnie, że seria nie jest długa - 14 odcinków po 23min każdy. A naprawdę warto - mówiąc krótko, jest to jedno z najpiękniejsze i najbardziej wzruszające anime jakie przyszło mi oglądać. 14 odcinek kończyłem z wielkim smutkiem, że kończą się przygody bohaterów do których się nawet przywiązałem...

    Pod tym linkiem możecie znaleźć galerię ze wszystkich 14tu odcinków. Jednak nie polecam zaglądać dalej jak do drugiego jeśli nie chcecie sobie psuć przyjemności z oglądania.

    http://myillusion.net/coppermine/index.php

    Jeśli nie chce się Wam szukać tego anime po mułach, torrentach czy innych, to dostępne jest ono na tej stronce/ftp - http://anime.roel.no-ip.info . Jednak transfer jest dość wolny i trzeba zapoznać się z FAQ, to jednak dla osób ze słabszymi łączami lub mogącymi sobie po prostu uzupełnić transfery właśnie takimi małymi to jest w sam raz.

    Slawek
    Moderator
    #25963

    Kolejna recenzja z cyklu "i-tak-nikt-tego-nie-czyta" ;>

    Tym razem postaram się aby było krócej. A do polecenia mam dla was...

    Chobits

    Dużo słyszałem z początku o tej serii jednak nie miałem zielonego pojęcia o czym to jest. Jedyne co wiedziałem to, że jedną z głównych bohaterek jest jakaś słodziutka blondynka. Mając dostęp do pewnej strony/ftp na której znajdowało się anime z ciekawości zacząłem ściągać.

    Czołówka - jakaś słodziutka muzyczka z wokalem niczym "alvin i wiewiórki". Przedstawiona dwójka bohaterów, ww. blondynka i jakiś gość. Wszystko, włącznie z tekstem wskazywało na to, że będzie to love story z oczywistym zakończeniem.

    No ale nie krytykując przed obejrzeniem przystąpiłem do oglądania. Kreska naprawdę robiła wrażenie. Bardzo ładnie i starannie wszystko wykonane. I już po zaledwie dwóch minutach parskałem śmiechem. Komedia! Ku mojemu zdziwieniu komedia i to naprawdę śmieszna.

    Głównym bohaterem jest Hideki Motosuwa. Żyje on sobie na wsi ale zawsze chciał iść do college'u. I tak pewnego dnia oczekiwał odpowiedzi na swoje podanie. Nie udało mu się i postanowił wziąść się solidnie do nauki aby przystąpić w następnym roku. W tym celu zapisał się do specjalnej szkoły przygotowawczej w Tokio. I tam właśnie zaczyna się jego przygoda. Po raz pierwszy w życiu widzi on na oczy Persocom'a - komputery w postaci ludzkiej. To właśnie wokół nich będzie się kręciła znaczna część fabuły. Hideki chciał sobie sprawić własnego, jednak ich cena nie była na jego kieszeń. Mieszka on w niewielkim domu której właścicielką jest urocza Chitose Hibiya. Tam też poznaje Hiromu Shinbo z którym się zaprzyjaźnia. Pewnego dnia wracając do domu, Hideki znajduje na śmietniku porzuconego persocoma... uroczą, słodziutką blondyneczkę... która jednak po uruchomieniu nie mówi nic tylko "Chii"...

    Dalej możecie się domyślić lub (najlepiej) obejrzeć sami, jak potoczą się losty bohaterów. 26 odcinków to wcale nie tak dużo.

    O kresce już pisałem, dodam też coś o oprawie dźwiękowej, która jest (tak jak we wcześniejszych anime o których pisałem)... świetna ;>. Muzyka jest bardzo przyjemna i różnorodna... wszystko w zależności od momentu. W większości są to przyjemne spokojne utworki ale trafiają się też mroczniejsze lub szybsze. Wierzcie mi, ale nawet to intro a'la "alvin i wiewiórki" jest bardzo przyjemne dla ucha :).

    Pora na wady... trochę ich w przypadku tego anime mogę wymienić. Po pierwsze to fakt, że idzie przewidzieć z góry zakończenie wielu wydarzeń. Fakt ten często jest irytujący jednak ogląda się mimo wszystko z zaciekawieniem. Inna sprawa to za dużo wypełniaczy fabuły, bez których anime wiele by nie straciło, może nawet wręcz przeciwnie... bo co niektóre są momentami po prostu nudne... Irytować mogą także niektóre zachowania bohaterów... W szczególności jednego małego persocoma... Ale to już chyba kwestia gustu czy kogoś to śmieszy czy drażni...

    Jednak, mimo powyższych wad, anime jest naprawdę jednym z lepszych tytułów z jakimi miałem styczność. Szczególnie ze względu na elementy komediowe w których nie raz parskałem śmiechem, dramatyczne, które nie raz wzbudzały różne przemyślenia, oraz romantyczne, podczas których aż łezka się momentami kręciła w oku ;).

    Ponownie polecam. Nie jest to wcale tytuł na ocenę 10/10... ale spokojnie mógłbym wystawić mu ósemkę. Tak więc polecam wszystkim zaciekawionym.

    Anime można ściągnąć z wymienionej w poprzednim poście strony.

    A pod tym linkiem znajdziecie screen'y ze wszystkich 26ciu odcinków tego anime. Oczywiście nie radze zaglądać do tych znacznie późniejszych ;>

    Slawek
    Moderator
    #26063

    Chciałbym jeszcze nawiązać do anime Kimi Ga Nozomu Eien.

    Anime to otrzymywało dosyć wysokie noty w różnych rankingach tak więc nie jest to tylko moje własne widzimisie to co napisałem. Anime jest świetne. Możecie poczytać trochę o nim tutaj: http://www.animenewsnetwork.com/encycloped...ime.php?id=2570 (sami zobaczcie jak jest oceniane).

    Anime jest okraszone rewelacyjną muzyką. W końcu udało mi się ściągnąć OST i muszę przyznać, że jest on przepiękny. Cała masa różnych utworów z przewagą spokojnych i przyjemnych. Uczta dla... ucha ;> Polecam naprawdę! I spokoju wam nie dam dopóki nie obejrzycie ;>.

    Osobiście spokojnie wystawiłbym temu anime ocenę 10/10.

    r_ADM
    Participant
    #26064

    ja czytam to co piszesz, z ciekawosci o czym te seriale sa 😉 sam ich nigdy nie obejrze, bo odrzuca mnie forma 🙂

    Ryan
    Participant
    #26065

    Gratuluję statsiarstwa, r_ADM.T'Reker: oglądasz coś co jest mniej shojo? Nie wiem, Alchemików, Bepopa, Berserka, Ninja Scroll TV albo GITS:SAC? Bo nie wiem czy w ogóle zaglądać w ten wątek...[EDIT: ort]

    Slawek
    Moderator
    #26068

    Nie no, spoko. r_ADM napisał tylko co o tym myśli. Anime ma to do siebie, że jest różnorodne. Tak jak z normalnymi filmami, znajdziemy tu akcje, komedie, romanse, dramaty, sci-fi, fantasy, henta... ekhm... i całą masę innych, i to należy zaliczyć do dużych zalet. Wykonanie też jest różne. Czasem postacie są rysowane ultra realistycznie i starannie (tak samo otoczenie), a czasem kreska jest typowo komediowa itp. I tak każdy w anime może znaleźć coś dla siebie. Nie każdy lubi walki dużych mechów czy momentami durne komedie gdyż woli coś poważniejszego lub odwrotnie. Ja akurat raczej gustuje w wielu anime, co widać po powyższych recenzjach. Ale ostatnio coś mnie właśnie nie ciągnie do tych anime z 'akcją'. Dostałem od kumpla Berserka i jakoś mnie nie ciągnie. Podobnie Bleach. Trochę irytują mnie te anime co bohaterowie walczą ze sobią - stoją naprzeciwko, jeden mówi "pokaże ci moją nową technike" po czym robi jakieś bliżej niezidentyfikowane wygibasy itp. Nie mówie, że takie są złe, ale patrząc na Naruto czy Ruroni Kenshin (o Dragonball już nie mówiąc) to ostatnio mnie coś odrzuca.r_ADM - co do formy, to mógłbyś się zapoznać z nowym anime - Appleseed, w którym wykorzystano metode motion capture. Tak więc wygląda ładnie i realistycznie. Anime na razie nie opisze, pozostawie to pewnemu jegomościowi co sam mi je polecił (tylko najpierw muszę go do tego zmusić... ale to już tylko kwestia kolejnych tortu... tj. próśb ;> ).Widze, że jest szansa na rozkręcenie topicu. Tak więc pozwolę sobie zadać pytanie - czy ktoś nie zna anime które mogłoby być podobne do Kimi Ga Nozomu Eien - tj. jakiś dobry dramat/romans? Po obejrzeniu tych 14tu odcinków czuje pewien niedosyt. Naprawdę jedno z lepszych anime jakie widziałem. Do postaci naprawdę idzie się przywiązać już po kilku odcinkach. Oceny mówią same za siebie...Ale jeśli macie jakieś inne anime do polecenia to ja jestem otwarty na propozycje. (no... tylko za Yaoi to ja podziekuje... jedyne czego nie mam ochoty oglądać... ;> ).

    Wiktoria
    Participant
    #26069

    Dobra, zaraz ktoś mnie ukamienuje, ale... Mystery of the Necronomicon- Wszyscy to klasyfikują jako Hentai bo parę razy widać nagie piersi... Widziałam tylko cześć pierwszą: Book of the Dead, a jest też druga: The Black Chapter.. Co do samego anime, uważam że należy się reżyserowi Oskar [czy kto tam odpowiada za całość linii fabularnej], film zaczyna się jak jakiś podrzędny film detektywistyczne, nagle gwałtownie przechodzi w triller, potem dreszczowiec, a ostatnio rozdział to horror [a bo film posiada cztery rozdziały].Tak samo polecam ci pierwszy rozdział „Magnetic Rose” [org. 彼女の想いで] anime M.E.M.O.R.I.E.S. Właściwie cały film jest godny uwagi, jest to dzieło trzech reżyserów – nie wiem czmu, ale uważa się Katsuhiro Otomo za reżysera [tak najczęściej podają strony, czasopisma i nawet na okładce w wersji international tak pisze]. Katsuhiro Otomo reżyserował „Cannon Fodder” [org. 大砲の街]. Magnetyczną Różę wyreżyserował: Koji Morimoto. A "Stink Bomb" [org. 最臭兵器] - Tensai Okamura. - Gorąco całośc polecam!!PS. Kimi Ga Nozomu Eien – oglądałeś i polecasz ale Yaoi nie-fajne :> Pomijając poprawność polityczną 😉 To samo tyczy się shoujo-ai, shounen-ai , yuri ? A co do wątków romantyczno - dramatycznych [czasami typu shoujo-ai, Shounen-ai] to polecić mogę Gravitation, Mirage of Blaze, Seimaden, Earthian, Knight Hunters [aka. ヴァイス・クロイツ; Weiss Kreuz; Weiß Kreuz; White Cross], PPS. Na dziewięć tysięcy imion boga! Nie była bym sobą jak bym tego nie skomentowałam... Wydaje mi się [może się mylę] iż Ryan’owi, chodziło o to że r_ADM pyta się: „o czym te seriale sa” gdy ty napisałeś chyba dosyć szczegółowo czego one dotyczą 😉

    Ryan
    Participant
    #26070

    T'R: Z dramatów o życiu toleruję tylko te humorystyczne. Iketeru Futari obleci. Standardowa historia o nieudaczniku ze szkoły, który leci na kawaii panienki. Takie ecci... Poza biustami i majteczkami ma jednak jesze coś, co sprawia że ogląda się to przyjemnie.Poza tym Berserk to nie Naruto czy DragonBall. Kolesie nie stoją i nie gadają o technikach. To historia o megalomanii, miłości, nienawiści, krwi, śmierci i "zgwałconym dziecięcym umyśle" ®. Niestety to również historia ucięta w połowie względem mangi. Cóż, tak bywa.Wi: Hentai to szeroki gatunek. Nie wszędzie muszą być macki wdzierające się w każdy otwór ciała kobiety o niebieskiej skórze i z długimi uszami (wiadomo - jak nie człowiek to regulacje prawne nie obowiązują ;]). To że coś jest Hentai nie znaczy jeszcze, że nie jest dla dziewczynek, don't worry. :>

    Slawek
    Moderator
    #26079

    Co do kwestii yaoi... Może nie znam dokładnie definicji każdego z tych pojęć, ale jakoś nie ciągnie mnie do oglądania anime o miłości dwóch facetów...O hentai to można pisać i pisać. Wiele osób mówiąc o hentai ma na myśli jakieś animowane hardcore pornole... Są oni jednak w wielkim błędzie, gdyż znaczna ilość tytułów mimo scen erotycznych posiada bardzo fajną fabułę i ogólnie ogląda się przyjemnie. Na przykład Words Worth czy Dvine Luv. Ale owszem... zawsze znajdzie się też coś chorego pokroju Bible Black... Ale opisywać już tego nie będe gdyż co niektórzy mogliby się zrazić...Berserka nie oglądałem. Nie mówiłem o nim wcale, z tymi anemicznymi walkami. Ale po prostu jakoś nie mam ochoty na jakieś krwawe młócki... Przynajmniej na razie.

    Ryan
    Participant
    #26085

    Hentaje niestety przeważnie są lipne. Np. Immoral Sisters - rewelacyjnie rysowane, ale brak fabuły i amerykański dubbing psują kompletnie niezłą technikę animacji. A skoro a animacji - Apurushido jest imho marne i nic poza animacją (która i tak dziełom Production I.G. nie dorównuje) nie ma do zaoferowania. Ale o hentai... Niezłe jest F3 (Frantic, Frustrated, Female), bo jest zabawne i opowiada o czymś więcej niż mechanizmach przekazywania genów. Przeciętna kresta to jednak właśnie okolice F3 i nie wzbija się zbyt wysoko. Mimo wszystko Hentai w znacznym stopniu przypomina przemysł porno, gdzie większość produkcji to masówka dla nienasyconych samców...

    Slawek
    Moderator
    #26086

    Ja proponuje temat Hentai jednak odłożyć na bok. Zostańmy przy zwykłym anime. Co do appleseed. Anime miało sporo bugów i naciąganą końcówkę, jednak fabularnie wypadało bardzo przyzwoicie.

    Sai
    Participant
    #26091

    T`Reker, anime to fajna rzecz, czytam twoje recenzje,zważywszy, że są naprawdę wyczerpujące. Appleseed było niezłą produkcją. Dla mnie kwintesencją anime jest połączenie humoru w stylu „sprośnych kawałów” i genialnego rysunku. Dlatego nie gustuję we wszelkich np. robo animacjach. Hentai jest również dla ludzi, jednak w większości to komercja, np. taki Nightmare Campus, gdzie fabuła do pewnego momentu była świetna a później zeszło już na jedno, wiadomo na co. Twoje recenzje zachęciły mnie do obejrzenia odcinka anime (nazwy zapomniałem) o perypetiach dwóch szkół, żeńskiej i męskiej, niestety emul padł i zostało na pierwszym odcinku. A miało być tak pięknie…

    Slawek
    Moderator
    #26093

    Z tego co mówisz to mogę ci śmiało polecić Chobits. Ściągnięcie jednego odcinka nie stanowi raczej wielkiego problemu, a ja właśnie zachęciłem się do tego anime właśnie po pierwszym odcinku - niesamowicie śmiesznym ;>. Zachęcam.Z innych to może Onegai Teacher...? Sam jeszcze nie oglądałem ale mam w najbliższym czasie zamiar. Ale z tego co kumpel mówi to bardzo dobre anime, trochę zboczone i bardzo śmieszne.

    Liquid
    Participant
    #26156

    Mi temat anime jest znany a w dodatku bardzo lubiany 😆 A tak na poważnie jeśli można to chciałbym polecić takie tytuły:- Księżniczka Mononoke-Grobowiec świetlików-Ghost in the shell 1 i 2-Hellsing-Jin Roh the Wolf Brigade-Neon Genesis Evangelion-Fatal Fury-ArmitageJest tego naprawde sporo i naprawde warto zobaczyć te jak i inne tytuły.

Viewing 15 posts - 1 through 15 (of 94 total)
  • You must be logged in to reply to this topic.
searchclosebars linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram