Forum Fantastyka Star Trek Ale kvas

Ale kvas

Viewing 4 posts - 46 through 49 (of 49 total)
  • Author
    Posts
  • Sh1eldeR
    Participant
    #21230

    Panowie, odrobina vulcańskiego dystansu wobec plebsu (czyli nas, ST - n00bow) ;)Osobiscie zastanowilbym sie wiecej niz dwa razy zanim 'zaatakowalbym' taka chmare trekkerow, bez DOSKONALEGO przygotowania. Nawet majac swiadomosc bycia doskonale przygotowanym, prawdopodobnie i tak bym polegl, bo w ST prawdziwych buraczkow jest juz chyba bardzo niewiele - wszystkie rzeczy, nawet zrobione bezmyslnie na potrzeby TOS (zeby ladnie wygladalo / latwiej sie robilo) zostaly juz "naukowo" udowodnione przez rzesze fanow. Myslicie ze ktos sie zastanawial nad optymalizacja pola Warp gdy tworzyl pierwszego Enterprise dla TOS? Slyszalem w jakims wywiadze, ze scenarzysta (czy ktos inny za to odpowiedzialny) po prostu wykombinowal "skrzyzowanie odrzutowca z latajacym spodkiem i antena satelitarna". Teraz juz trekkies maja przygotowane wszystkie teorie o gondolach wytwarzajacych pole warp, rdzeniu, kolektorach Buzzarda, mozliwoscia awaryjnego odlaczenia spodka zeby zwiekszyc szanse cywilow na przezycie czy o licznych funkcjach glownego deflektora. I rzeczywiscie, czytajac to ma sie wrazenie, ze prawdziwy statek kosmiczny po prostu nie moglby sie obejsc bez tych gadzetow i to wlasnie jest piekne! Czy nielogiczne jest umieszczanie wiekszosci przedzialow mieszkalnych w pewnej odleglosci od maszynowni? Czy nielogiczne jest zbieranie porozrzucanych rzadko po kosmosie czastek przez kolektory Buzzarda w celu ochrony statku i uzupelniania zapasow np deuteru? Albo glowny deflektor, spelniajacy rozmaite funkcje - taka antena zdolna do emisji rozmaitego promieniowania rowniez bardzo sie przydaje! Moze w tych przykladach, ze wzgledu na to ze jestem nadal tylko laikiem, cos pokielbasilem, ale ta spojnosc wszystkich (prawie) teorii to wlasnie ZALETA ST! Podobnie sprawy sie maja w SW, choc ze wzgledow technicznych znacznie bardziej wole ST, bo w SW wiekszosc rzeczy jest wyjasniona w ksiazkach i w ogole okrety w ksiazkach wydaja sie miec zbyt wielka moc w stosunku do tego co widzimy w filmach (SSD mogacy stopic powierzchnie planety turbolaserami?! kazdy strzal z tego turbolasera ma miec moc jak torpeda kwantowa, jednoczesnie nie niszczy on przerobionego malutkiego transportowca YT-1300 bo w SW pancerz jest superwytrzymaly? wg mnie to brzmi troche zbyt dziecinnie, tzn jakby tworca mial kompleksy typu "sw ma byc najsilniejsze, ale ze takiej sily ognia na ekranie nikt nie kupi, to damy superwytrzymalosc skalom, statkom i wszystkiemu 😀 ale chrzanic SW - ktore zreszta lubie - wracajmy do ST).Moim zdaniem troszke za bardzo sie biedakiem przejmujecie, chlopaki. Zdaje sobie sprawe z prawdziwego zmaniaczenia trekkies, ale czasem trza chyba troche wyluzowac i zdac sobie sprawe, ze atak na uniwersum ST to nie jest atak fazerowy na Wasze zycie ;).Ja osobiscie uwielbiam sie wczuwac w jakies fajne swiaty z s-f, wkuwac dane techniczne nieistniejacych klas okretow (w ogole niewidocznych na ekranie lub widocznych tylko przez chwilke - patrz Steamrunner, tak przeciez znany!).Co mi sie wydaje razacym bledem to niekonsekwencje pomiedzy TOS a TNG i pozniejszymi serialami. Z TOS wynika, ze taki Constitution jest silniejszy od nowiusienkiego Galaxy (podczas niszczenia planet). Inne buraczki, ktorych ja sie dopatrzylem, ale to w praktycznie kazdym serialu sf (rowniez np w B5 - patrz Excalibur) to to, ze bron, ktora niby ma olbrzymia moc, np torpedy fotonowe o mocy ilus tam megaton (dzisiejsze najsilniejsze rakietowe pociski balistyczne na okretach podwodnych maja moc ok 1 MT), ktora to moc wystarczylaby, zeby z duzego miasta zostaly zgliszcza, powoduje znacznie mniejsze uszkodzenia. Ok, kadluby z pancerzem ablacyjnym wzmocnione siatka ochronna moga tlumaczyc wielka (naprawde wielka) wytrzymalosc statkow (po przebiciu oslon), ale gdy statki strzelaja w zwykle obiekty, typu naziemne budowle czy asteroidy i tak prezentuja sie zbyt malo efektywnie. Przyklad: kula Borg ostrzeliwujaca doslownie aluminiowe (chyba :D) baraki w FC, nawet gdyby te kilka strzalow mialo moc 40 kiloton, to i tak byloby to wystarczajace zeby wykosic WSZYSTKO w promieniu kilkuset metrow (to moc pierwszej bomby atomowej). Burak z tego samego filmu - czemu Tommygun okazal sie znacznie bardziej skuteczny w niszczeniu dron od fazera recznego? Jesli pole ochronne borg nie pochlania energii kinetycznej, to na kazdym statku powinno byc mnostwo zreplikowanych kalaszy AK-47 :D. Zreszta fazer emituje duzo energie kinetyczna - nie raz ktos odlatywal 3 metry do tylu jak z niego dostal. A gdy drona oberwie i przyjmie to na pole silowe, nawet sie nie zatrzymuje. Jesli pola silowe w ogole nie chronia przed energia kinetyczna (ale przeciez chronia, szybko poruszajace sie czasteczki gazu w mglawicy sa z latwoscia zatrzymywane!) to czemu nie uzywa sie railgunow, tj. akceleratorow bedacych w rzeczywistosci miotaczami (niewielkiej) masy (z olbrzymia predkoscia)? To wszystko mozna zwalic na fakt, ze serial przede wszystkim ma byc ciekawy, wiec moga powstac pewne niescislosci szczegolnie zwiazane z sila technologii w danej sytuacji (gdyby okrety mogly niszczyc planety jeszcze lepiej niz te z TOS, to w Insurrection w miejscu gor, w ktorych ukrywali sie Ba'ku, pozostalby tylko krater). Podobnie inny burak, szczegolnie mnie denerwujacy - w Insurrection Riker zaatakowany przez 2 okrety wroga (nie rozpoznaje ich niestety, ale poza bronia podprzestrzenna nie wydawaly sie jakies super silne, z tego co pamietam to ktos powiedzial "ostrzal fotonowy", czyli nie z torped kwantowych, a zwyklych fotonowek!) na sile kombinuje, jakby zapomnial, ze leci w okrecie klasy Sovereign, ktory - przynajmniej moim zdaniem - ma wystarczajaca sile zeby pokonac tamtych w konwencjonalny sposob. Przeciez on mial mnostwo fazerow XI czy nawet XII i szybkostrzelna wyrzutnie torped kwantowych! Enterprise-E strzelal natomiast bardzo z rzadka, na ekranie widzimy zaledwie kilka strzalow z rufowych wyrzutni. Mnie to np wkurzylo.Za to genialna walka toczyla sie w Nemesis pomiedzy Enterprise-E a duzo silniejszym Scimitarem (gdy uslyszalem liczbe disruptorow i wyrzutni na tym statku to pomyslalem ze to cos zostalo zbudowane z przynajmniej dwoch TC Borga 😀 😉 ). Niektorzy trekkies uwazaja, ze film byl slaby i zbyt wypelniony walka (poza tym: Picard kierowca rajdowy, Data - kosmiczny Maurice Green), ale mi sie bardzo podobal, a sekwencja walki pomiedzy tymi dwoma okretami to wg mnie wzor do nasladowania dla innych filmow czy seriali s-f! Nawet moi znajomi, ktorych wyciagnalem do kina a ktorzy fanami sci-fi nie sa (nie mowiac juz o tym, ze nie wiedzieli co to Sovereign czy torpeda kwantowa) byli pod wielkim wrazeniem. Kumpel stwierdzil, ze bylo bardzo realistyczne bo bylo widac, ze obaj kapitanowie chca wygrac - Picard obracal okret zeby nie wystawiac czesci z oslabionymi oslonami, Worf strzelal tam skad pochodzily strzaly wroga, wszystko bylo najlogiczniejsze (choc o ile pamietam skonczyly im sie torpedy - jak mogli wypalic np 300 torped?! 😀 choc moze chodzilo o brak mocy dla wyrzutni, wywolany rozleglymi uszkodzeniami). Niby to oczywiste i te taktyki sa opisane wszedzie i stosowane we wszystkich grach, ale po raz pierwszy widzialem na ekranie zastosowanie ich wszystkich tak, ze zaden trekker sie nie doczepi ;).Chyba sie troszke rozpisalem i utracilem watek, ale prosilbym zebyscie mi wyjasnili te niescislosci ktore znalazlem, jesli sie Wam chce oczywiscie, bo bardzo ciekawie sie to czyta.

    Dalek
    Participant
    #21231

    Mała uwaga trekerów nie zdenerwował atak na jakąś "świętość". Zdenerwował nas ton wypowiedzi i tzw. troling, czyli totalny brak argumentów (a raczej argument bo tak). Konstruktywnej krytyki to my się nie boimy, wręcz sami znajdujemy takie bugi.Co do w SW jest różnica, między laserami (tymi używanymi na statki kosmiczne), a turboblasterami. Tymi ostatnim nie trafiłbyś w cel poruszający się, dlatego używa się ich tylko do ostrzału planet. Ale ten film to kosmiczna baśń, a nie sf, więc nikt tu się nie powinien czepiać.

    Q
    Participant
    #21317

    Hmmm...

    Ja Bym rozdzielil pare awansow za zaslugi w walce z nieuswiadomionymi w tym temacie. Och co to byla za zacieta walka 😀 😀

    MOD: Proszę o unikanie postów nie wnoszących nic do tematu 😉

    GWYNBLEIDD
    Participant
    #21512

    znalazlem ten topic dopiero przed chwila ale tez musze dorzucic cos od siebie. moim zdaniem cala dyskusja nie wchodzac w szczegoly w jaki sposob rozpoczeta byla potrzebna. udowodniliscie (nie pisze my bo nie wypowiadalem sie wczesniej) ze trek i fascynacja nim to nie tylko puste wpatrywanie sie w obrazki. Aickep ja tez czytam Tolkiena czytam fantasy nie czytam s-f (kijem mnie!!!) ale szanuje poglady innych. pisze czasem na kilku forach filmowych i takie glosy jak twoje tam tez sie trafiaja. ogladamy treka a nie teletubisie bo to jest nasz swiat. poczytaj chlopie troszke topicow polaz po forum poprzygladaj sie to moze zrozumiesz dlaczego ogladamy treka. mam nadzieje ze nie przegialem 😀

Viewing 4 posts - 46 through 49 (of 49 total)
  • You must be logged in to reply to this topic.
searchclosebars linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram