Forum Fantastyka Star Trek Wolkanie: Emocje i logika a sztuka i piękno Re: Wolkanie: Emocje i logika a sztuka i piękno

Gosiek
Participant
#16457

Wiadomo powszechnie, że wolkanie ukrywają emocje

Wolkanie nie ukrywają swoich emocji a przynajmniej nie jest to ich celem. Oni je kontrolują i nie pozwalają aby emocje kierowały ich życiem.

Czy dla wolkan istnieje takie określenie jak piękno??

Istnieje. Choć jest odbierane nie tylko na poziomie czysto emocjonalnym - Wolkanie szukają w pięknie również funkcjonalności i doskonałej techniki wykonania.

z jednej strony o ile pamiętam: Spock grał w TOSie na jakimś instrumencie, z drugiej strony: nie przypominam sobie, aby sztuka miała jakieś znaczenie w ich kulturze...

Wszystko zależy od tego jak zdefiniujemy sztukę. Jeżeli jako spontaniczną twórczość, która nie musi mieć związku z rzeczywistością to faktycznie nie znajdziemy jej na Wolkanie zbyt wiele.

Jeżeli natomiast do sztuki zaliczymy muzykę ceremonialną i literaturę o podobnym rodowodzie to ma ona dla Wolkan duże znaczenie i zawiera w sobie elementy, które ziemianie mogliby uznać za "emocjonalne".

na Volkaninie o ile pamiętam nie robi wrażena np. piękna kobieta

To, że wszyscy się za nią nie oglądają nie znaczy, że nie robi wrażenia. 😉 Poza tym Wolkanki są (podobno) bardzo piękne, więc można założyć, że dla ich rodaków piekne kobiety to codzienność. 🙂

Według mojej skromnej opinii również Volkańśkie statki sprzed ery federacji były po prostu brzydkie (to raczej nie jest argument: dla ludzi może być brzydkie coś, co sie podoba Volkanom)

O gustach podobno się nie dyskutuje, więc pozwolę sobie tylko napisać, że się nie zgadzam. Uważam, że okręty klas Sh'Raan i Surak są piękne i mają wspaniałe opływowe kształty. Choć T´Plana Hath nie była niestety najładniejszą konstrukcją...

Polecam odwiedzenie strony Vulcan Starships i sprawdzenie jak wyglądają różne wolkańskie konstrukcje.

A może volkanie podejmują decyzje w oparcu o logikę, a do sztuki/kultury/piękna potrafią podchodzić emocjonalnie??

To się wyklucza. Nie można podchodzić do życia logicznie ale z wyjątkami. Poza tym Wolkanie mają emocje - patrz wyżej.

Wolkanie mogą odbierać sztukę (i inne rzeczy też) na poziomie emocjonalnym ale z pewnością nikt poza nimi samymi nie będzie o tym wiedział, gdyż te emocje nie zostaną ujawnione, nie będą widoczne dla innych. Nie są to emocje takie jak u ludzi - u Wolkan sztuka budzi zachwyt swoją doskonałością, cenią jej wykonanie i talent twórcy ale nie dążą do wprowadzenia się w stan "emocjonalnego zachwiania" z powodu oglądania/słuchania/czytania wytworów sztuki.

Informacje na temat wolkńskiej sztuki można znależć na strochach Ambasady Wolkana. A o samych "szpiczastouchych" można (oprócz stron Ambasady rzecz jasna) poczytać w topicu Ech ci Wolkanie...

searchclosebars linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram