Forum Fandom Sesje RPG, PBF i inne Sesja RPG Walka z Borg Re: Walka z Borg

Q
Participant
#10708

Q:

(Pod nosem)

Azesz...!!!

Ze Ta nedzna Q musi sie we wszystko wtrącac!!!

Tak dobrze szlo...

Ocalilbym multiwszechswiat i ludzkosc za razem a tak albo pozbede sie Peter i sprzeciwie sie Continuum, albo dam za wygrana i wszechswiat bedzie musial istniec bez gatunku ludzkiego.

Hmm...

Dobry pomysl powstanie...

Mysle ze znaczna czesc czlonkow Continuum mnie poprze, wlacznie z jego zalozycielem, Przecierz KSI kiedys zanim zostal Q byl czlowiekiem...

Ale prowadzic kolejna wojne, zabijac Q???

Nie musi byc jakis inny sposob.

Ale jaki...

Aaaaa!!!!!!

Kaska, Kaska mi kiedys pomogla, moze teraz pomoze mi Gwiezdna Flota, przeciez, nie sa az tacy glupi by sie pozabijac moca Q, moze Klingoni tak, ale podejme takie ryzyko.

Ale nie teraz, tylko w ostatecznosci...

Pstryk(kapitanowie okretow przypominaja sobie Admirala RemiQ'a)

RemiQ:

Do reszty floty:

Zejdzcie mi z drogi!

nie dacie rady!

Uciekajcie!

(Sygnal urwany)

Dekamufluje sie USS Medusa klasy Scimitar z gotowym emiterem promieniowania Taurenowego(cos takiego)

Q:

Hmmm...

Peter niespodziewalas sie co???

Twoj "Titanic" jest prawie doskonaly, tylko z jadnym wyjatkiem 😈 , jest organiczny. Wiec zamknij oczka kochanie jesli potrafisz, by uniknac wzroku Medusy...

Hmm...

Przypominam nie popelnij rzadnej gafy. Chyba nie chcesz by Continuum z tamtad wykopalo, Tak jak swego czasu Guinan. 😀

searchclosebars linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram