Forum Rozmowy (nie)kontrolowane Polityka UE za....Czy przeciw? Re: UE za....Czy przeciw?

Raphael
Participant
#12836

Ale po co nam prawo, które ogranicza wolność, jeśli nie służy porządkowi i bezpieczeństwu (a tak jest z tym silikonem)?

Chyba jednak służy bezpieczeństwu. Prawo zakazujące wszczepiania silikonu nieletnim jest bardzo podobne do prawa zakazującego spożywania alkoholu i palenia papierosów małolatom. Również ogranicza ich wolnoć ale przy tym chroni przed działaniem tychże substancji.

Inne prawo zakzujące używania narkotyków też ogranicza wolność obywateli (tym razem wszystkich) ale ich przy tym ochrania. Zakaz zabijania, bicia, kradzieży, itp. również ogranicza wolność.

Reasumując praktycznie każde prawo ogranicza wolność chroniąc przy tym obywateli i/lub zapewniając porządek.

Istotnie, podatnik na tym nie zaoszczędzi, ale przecież można zlikwidować Parlament Europejski, bo po co komu. I dzięki temu się zaoszczędzi.

Można też zlikwidować nasz senat i połowę biurokracji (zarówno w Polsce jak i w Europie). Niestety panowie politycy mają to do siebie, że ciężko jest im się oderwać od stołków więc te i inne instytucje chyba jeszcze długo bedą istniały. No chyba, że wprowadzimy nowy ustrój zwany wirtualną demokracją, gdzie większość polityków będzie nie potrzebna a przyjęcie wszystkich ustaw będzie przegłosowywane przez wszystkich obywateli za pomocą internetu lub czegoś w tym rodzaju.

A jeśli chodzi o Parlament Europejski to istnieje on dlatego, że UE ma teoretycznie tworzyć jeden organizm pliotyczny. Taka jest już idea Wspólnoty...

[...]UE nie działa w myśl zasady „w jedności siła”, bo państwa członkowskie mają sprzeczne interesy. Jeśli UE ma być Europą ojczyzn to po co jej konstytucja, parlament i siły zbrojne?

Działa w myśl tej zasady w sensie gospodarczym. W politycznym znaczeniu fakycznie nie.

Po co konstytucja i parlament? Hmmm to trochę tak jak w przypadku Borg z tym, że drony (państwa) zachowują swoją świadomość(a państwa niezależność). Trochę to też przypomina Federację(chyba nawet bardziej). UE ma ambicje bycia czymś w rodzaju federacji stąd właśnie instytucja parlamentu i plany stworzenia konstytucji. Czy to jest potrzebne czy nie to już inna sprawa...

Siły zbrojne??? To chyba tylko marzenia niektórych zbytnio rozentuzjazmowanych proeuropejskich polityków. NATO na razie wystarczy.

[...] Przeświadczenie o tym, że nie wykorzystamy 50% funduszy, a maksymalnie 20% [...]

Jak zwykle czas pokaze jak będzie naprawdę.

Zgadzam się, że inwestycje zagraniczne są znacznie bardziej istotne, ale inwestorów interesują przede wszystkim niskie podatki i proste prawo. Jak na razie tego nie ma, i nie widać, żeby miało się pojawić. I UE raczej nie sprawi, żeby to się zmieniło.

Dodatkowo dla inwestorów liczy się też np. wielkość rynku (a nasz jest całkiem duży i to jest nasz atut). UE nie zrobi nic za nas. Jak już nie raz mówiłem: wszystko zależy od nas!!

searchclosebars linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram