Forum Rozmowy (nie)kontrolowane Polityka UE za....Czy przeciw? Re: UE za....Czy przeciw?

Raphael
Participant
#12777

Oczywiście, że Niemcy powinni ciąć wydatki socjalne, ale problem marnowania pieniędzy przez UE nadal pozostanie.

Co ma piernik do wiatraka;)?? Niemcy powinny zredukować wydatki na świadczenia socjalne i potem zmniejszych nieco wysokosć podtków po to aby ratować swoją gospodarkę.

Jeśli chodzi o marnowanie pieniędzy przez UE to mnie nasuwa się tylko jedno skojarzenie: urzędnicy europejscy. Mówi się o tym na około ale to chyba lekka przesada. Biurokracja jest niezbędna do funkcjonowania państwa i innych organizacji.

Według badań jednego z holenderskich uniwersytetów, unijne fundusze mają niekorzystny wpływ na gospodarkę krajów członkowskich.

Niemcy płacą do budżetu UE ok 22 mld euro. Otrzymują z niego chyba kilkanaście mld więc na czysto płacą kilka mld (chyba się nie pomyliłem za bardzo. Jeśli tak proszę mnie poprawić :)). Roczny PKB tego kraju wynosi jakieś 1900 mld. Kwota ta przy tych paru miliardach wpłacanych na czysto do budżetu UE to jak słoń i mrówka :). Większe szkody Niemcom może sprawiać chociażby 30 miliardowy dług Berlina. Bądźmy ludźmi poważnymi. Składki płacone przez kraje członkowskie na rzecz UE to są bardzo małe kwoty w porównaniu do budżetów tychże państw. Kwoty te nie mogą paraliżować czy w jakimś większym stopniu osłabiać gospodarek tych państw.

To, że Niemcy podpisały jakiś traktat nie znaczy, że nie mogą go renegocjować, szczególnie jeśli leży to w ich interesie. Poszukam dyrektyw dotyczących podatku dochodowego, ale nie lekceważył bym tych od VATu. Jest to podatek który ma bardzo istotny wpływ na gospodarkę, a poza tym jest jednym z najdroższych w pozyskiwaniu (koszty jego poboru są olbrzymie).

Umowa to umowa. Trzeba ją respektować. Jestem pewien, że Niemcy wywiążą się ze swoich zobowiązań.

Jeśli chodzi o spadek tempa rozwoju krajów bogatych w stosunku do biedniejszych, to jest on zwykle wynikiem tego, że w tych bogatych władzę przejmują po pewnym czasie socjaliści.

A ja myślę, że kraje rozwinięte mają mniejsze możliwości na wyzszy rozwój ponieważ inwestorom bardziej się opłaca pompować pieniądze w rynki, które są jeszcze nienasycone takie jak np. Chiny. Dzięki temu nasi skośnoocy przyjacieli 🙂 mają wyższych wzrost PKB niż np. Francja.

Jeśli chodzi o cła to ja bym je zniósł (te po naszej stronie), a bym się nie przejmował (jak chcą płacić drotymi w UE żej za coś taniego to ich problem, długo tak nie pociągną), bo na pewno znalazłyby się nowe rynki zbytu. Dzisiaj odległość w handlu nie ma już takiego znaczenia jak kiedyś. A poza tym NAFTA ma przed sobą perspektywy rozwoju, a zaścianek-UE właśnie zaczyna wymierać i zamieniać się w socjalistyczną organizację, którą niedługo przejmą Turcy i inni wyznawcy islamu ...

Gdyby pojawiły się cła na towary polskie wwożone do krjów Eu to by była dla nas bardzo zła wiadomość. Kraje Europy Zachodniej są dla nas głównymi partenrami handlowymi. Znależć nowe rynki zbytu to bardzo ale to bardzo trudna rzecz. Gdyby było inaczej to już dawno problem deficytu budżetowego mięlibyśmy z głowy.

Trochę przesadzasz strasząc wszystkich tą socjalistyczną organizacją. W tej chwili nawet socjaliści zaczynają działać jak liberaliści bo nie mają innego wyjścia. Same poglądy polityczne czy narodowość wcale nie muszą czynić z kogoś demona. Trochę więcej tolerancji:)

PS. Mam nadzieję, że nie przynudzam 🙂

PS2. Oby więcej dyskusji z dziedziny ekonomi.

searchclosebars linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram