Forum Rozmowy (nie)kontrolowane Polityka UE za....Czy przeciw? Re: UE za....Czy przeciw?

Raphael
Participant
#15318

Nie ma takiego prawa, ponieważ coś takiego jak „społeczność międzynarodowa” faktycznie nie istnieje. Żaden kraj nie może mieszać się w sprawy innego kraju. Jeśli zaakceptujemy takie założenie, to za jakiś czas np. Niemcy zorganizują u nas „operację pokojową” by bronić praw prześladowanej mniejszośći.

Co innego uzasadniony powód a co innego zwykły pretekst do interwencji. W Polsce nie łamie się praw mniejszości niemieckiej a już na pewno nie łamie się praw ludzkości więc gdyby Niemcy zaatakowali nasz kraj to byłby to zwykły zamach na naszą niepodległość.

Życie nie jest największą wartością. Ważniejsza jest np. wolność czy honor (przynajmniej dla tych, którzy go mają). Nie wykluczam, że w wyniku liberalizacji prawa do posiadania broni mogliby zginąć niewinni ludzie, ale obecnie też giną. Jeżeli sądy działałyby szybko i sprawnie, to z pewnością potrafiłyby odróżnić słuszne użycie broni w obronie własności od niesłusznego (karanego np. dożywociem albo karą śmierci). Wtedy każdy człowiek broniący mienia zastanowiłby się dwa razy zanim by strzelił.

W cywilizowanym świecie życie jest uznawane za najwyższą wartosć. Czy tego chcesz czy nie. Honor nie ma tu nic do rzeczy. Ktoś może cenić swój honor wyzej od swojego życia ale nie może cenić swojego honoru wyżej od czyjegoś zycia bo to już byłoby niehonorowe a więc występuje tu sprzeczność.

Wolnosc natomiast jest zjawiskiem powszechnie występującym w cywilizowanym swiecie więc rónież nie koliduje ona z obroną życia.

Może się mylę ale uważam, że sama sprawność sądów wcale nie musi przekładać się na sprawiedliwość wyroków. Poza tym taka wysokośc kar za nieusprawiedliwione użycie broni mogłaby skutecznie zniechęcić obywateli do ich użycia w jakimkolwiek przypadku i wtedy cała ustawa byłaby niepotrzebna.

Jakieś założenia socjalizmu są słuszne?!

Pewnie doskonale zdajesz sobie sprawę z tego, że polityka wspierania biednych regionów jest nieefektywna. Różnice pomiędzy biednymi i bogatymi nadal się pogłębiają, a wydawanie pieniędzy na stworzenie miejsca pracy w regionie biednym jest znacznie droższe niż w bogatym. To zakłóca naturalną ewolucję i do niczego dobrego się nie przyczyni (analiza skuteczności funduszy strukturalnych przeprowadzona przez uniwersytet w Amsterdamie dokładnie to potwierdza).

Prawo też powinno być wprowadzane ewolucyjnie. Jeśli jakiś kraj członkowski ma dobre prawo, to inne państwa też je wprowadzą. Jeśli ujednolici się prawo, to zaburzy się ten naturalny proces.

przykład chociazby Hiszpanii wskazuje, że fundusz płynace z UE przyczyniają się do poprawy sytuacji w kraju, do którego są one przekazywane. Różnica między krajem z półwyspu pirenejskiego a rozwiniętymi państwami Europy Zachodniej, m.in. dzięki pomocy UE dla Hiszpanii, wcale się nie pogłębiła lecz zmniejszyła się.

Problem w tym, że przez to inicjuje się błędne koło. Jeśli da się pieniądze górnikom, to zechcą ich i kolejarze i lekarze itd. Najłatwiej jest zniszczyć kulę śniegową na początku, gdy jest jeszcze niewielka.

Wcale nie uważam, że trzeba od razu bezwarunkowo przekazać pieniądze górnikom. To nie tak. Trzeba po prostu wynegocjować rozwiązanie, które umożliwi wprowadzenie reformy i nie pozostawi górników bez żadnych odszkodowań.

Kula niegowa mogłaby powstać dopiero wtedy gdyby brutalnie rozprawionosię z protestujacymi.

Nie wiem, na jakiej podstawie sądzisz, że koszt odzyskania 1 mln zł jest większy niż odzyskania 100 tys. zł. Koszty są dokładnie takie same. Czynności procesowe są takie same. Nie ma żadnej różnicy.

Ukraść majątek o wartosci 1 mln jest dużo trudniej ukraść niż majatek warty 100 tys. Więc do tego pierwszego muszą sie dobrać bardziej wyrachowani przestępcy, których póxniej jest duzo trudniej złapać no i policja musi angażować większe środki aby odzyskać ten majątek.

Ale wtedy może się okazać, że zmarnowano mnóstwo czasu i pieniędzy.

Jak za zgodą społeczeństw (czyli wszystkich zainteresowanych) to proszę bardzo. Ale problem przyszłych terrorystów rozwiążą raczej inwestycje zagraniczne, a nie darowizny.

Pisząc o pomocy Zachodu dla Afryki miałem na myśli głównie właśnie inwestycje w ten kontynent. Myślę, że przyniosłyby one spodziwewane efekty.

searchclosebars linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram