Forum Rozmowy (nie)kontrolowane Polityka UE za....Czy przeciw? Re: UE za....Czy przeciw?

Raphael
Participant
#13375

Jeśli jako przywódca zacząłbym ograniczać świadczenia socjalne, to robiłbym to zgodnie z prawem. Jeśli jakiś bezrobotny dostałby zasiłek za czasów poprzedniego rządu, to otrzymywałby go dalej. Ale nowe zasiłki nie byłyby przyznawane (oczywiście najpierw prawo w tej kwestii zostałoby zmienione). Jeśli ludzie wyszliby na ulice i łamali prawo, a po prośbach o rozejście się nic by się nie zmieniło, to w obronie prawa nie zawahałbym się wydać takiej decyzji. Oczywiście byłaby to ostateczność (np. gdyby tłum zaczął demolować sklepy). A co do takich wymysłów jak jakiś tam Trybunał, to dla mnie nie mają one żadnego znaczenia. Suwerenem jest naród, a nie jakieś międzynarodowe instytucje. Jeśli zostałbym wybrany na przywódcę, zgodnie z obowiązującym prawem, to moralnie nie czułbym się zobowiązany by stawać przed takim sądem.

Slobodan Milosevic też tak mówił a jednak stanął przed Trybunałem. Pozostawiajac zasiłki jednym i nie przyznając ich drugim doprowadziłbyś do podziału części społeczeństwa na równych i równiejszych. Aby uspokoić protestujacy tłum nie trzeba się uciekać do ostrzału z broni palnej. Demolowanie sklepów to nie powód aby zabijać ludzi!

W demokracji to nie ma ludzi nieodpowiedzialnych za władze. Aktualna sytuacja w państwie jest efektem działania władzy, która została wybrana przez obywateli. Jeśli w państwie jest źle, to bardzo często jest to wina wyborców, którzy wybrali taką a nie inną władzę.[...]

Obywatele są wprawdzie odpowiedzialni za wybrane władze ale nie do konca. Obywatele nie mogą przewidzieć głupoty swoich wybrańców. Wyborcy zazwyczaj ulegaja obietnicom. Zresztą w kampaniach przedwyborczych padają tylko obietnice więc wyborcy wybierają tylko jeden z pakietów obietnic.

Ja starałem się wybiec myślą w przód (o kilkadziesiąt lat) i przewidzieć co by było gdyby 

1. nie było UE (oraz EWG czy innych podobnych organizacji) 

2. była UE 

W pierwszym przypadku istnaiłoby pewne prawdopodobienstwo (być moze byłoby ono bardzo wysokie), że państwa europejskie znowu sie pokłucą i wybuchnie wojna. Dodatkowo państwa Starego Kontynentu nie rozwijałyby się tak szybko jak we Wspólnocie. 

W drugim przypadku wojna w Europie jest praktycznie nie możliwa. Dodatkowo państwa europejskie w wyniku współpracy szybciej się rozwijają i panuje w nich wszechobecny dobrobyt [za kilkadziesiąt lat (chociaz to zależy też od paru innych czynników)]

Chyba w pierwszym przypadku rozwijały się szybciej niż w drugim. Wszechobecny dobrobyt- może i tak, ale te państwa wymierają, co oznacza, że ich perspektywy na rozwój są nienajlepsze. A co do tej praktyczenj niemożliwości, to poczekamy i zobaczymy.

Jednak w II przypadku państwa UE rozwijałyby się szyciej. Wspólny rynek, brak ceł, itp. jest wystarczajacym impulsem do szybkiego rozwoju. Gdyby nie było UE (i EWG) to nie byłoby wspólnego rynku i rzowój były wolniejszy.

Czym mniejsza podaż narkotyków tym ich ceny są wyższe i tym mniej uzaleznionych.

Tak, ale jeśli zlikwidujemy jedną wytwórnię, powstanie następna. Jeśli popyt będzie nadal istniał, to pojawi się ktoś, kto będzie chciał wypełnić niszę na rynku.

Jeśli uda się przy pomocy nowoczesnej technologii zlikwidować przemyt i produkcję narkotyków to następnych wytwórni już nie będzie.

Ważne, że suma wytworzonych dóbr przez kobiety i mężczyzn przy założeniu, że większość kobiet siedzi w domu, nie musi być mniejsza, niż wtedy gdy i mężczyźni i kobiety pracują poza domem.

Gdyby to było realne to by było świetnie. W praktyce jednak nie jest mozliwe bo nie ma takiego zapotrzebowania na taką pracę i w rezultacie niewiele kobiet wykonuje w domu swoja pracę przez internet.

Nikt rozsądny i ostrożny nie da się okraść w sklepie. To, że dwie osoby przez swoją nieostrożność stracą portfel, to nie jest jeszcze powód, by setki klientów nie mogli kupić produktów po 50% ceny przez cały rok.

Czasmi najrozsądniejsi dają się okraść. Ochrona powinna być zapewniona wszystkim. To nie jest jedyny powód, dla którego wprowadzono tą ustawę.

Niech sobie strajkują, byleby nie łamali prawa, a ze strajkiem niech się upora właściciel firmy. A co do górników, to niestety pasożytują oni na społeczeństwie (i sami o tym nawet nie wiedzą)[...]

Kopalnie są nierentowne i faktycznie trzeba bedzie wiele z nich zamknąć. Górnicy pasożytują na państwie ale trzeba z nimi postępować ostroznie.

Miejsce na państwowe pieniądze jest wtedy, gdy takiego człowieka poddaje się późnej państwowemu leczeniu, albo gdy ściąga się staż pożarną, helikopter czy coś podobnego.

Cóż życie w naszej cywilizacji jest bezcenne więc ratuje się je wszelkimi mozliwymi środkami. Pieniadze są niczym w porównaniu zycia. Na zdrowiu i życiu nie wolno oszczędzać!

Teraz skomentuje inne kwestie:

1. USA i egocentryzm

USA jest w tej chwili jedynym na świecie supermocarstwem więc jeśli ktoś musi być takim światowym stróżem to tylko USA (w przeciwieństwie do Francji czy Rosji). Taka polityka Stanów przyniosła już wiele korzysci (I i II WŚ) światu więc można mieć nadzieję, że teraz też tak bedzie.

2. Kapitalizm, podatek liniowy, NAFTA

Nie ulega wątpliwości, że ustrój kapitalistyczny jest w tej chwili najlepszym rozwiazaniem dla swiata. Założenia socjalizmu są niemożliwe do wprowadzenia, są utopijne i w rezultacie prowadzą do niekorzystnych zmian, co odczuliśmy na przykładzie państw socjalistycznych w latach 1945-89.

W tej chwili nawet komunistyczne Chiny stopniowo wprowadzają kapitalizm bo wiedzą, że to jest lepsze rozwiązanie.

Podatek liniowy jest rozwiązaniem najbardziej sprawiedliwym i przy tym sprzyja wzrostowi gospodarczemu.

NAFTA jest bardzo dobra organizacją, która pozwala na większy rozwój krajom Ameryki. USA dąży do tego aby do tej organizacji włączyć wiecej państw z Ameryki Łacińskiej.

Gdby Polska nalezała do NAFTA to wcale nie musiałoby nam to przynieść tyle korzyści jak sądzą partie takie jak LPR i UPR. Inwestorom amerykańskim wciaż bardziej opłacałoby się budować fabryki w Meksyku lub innych krajach Ameryki Łacińskeij (które w nieodległej przyszłości zapewne dołączą do krajów NAFTA). Choć na członkostwie w tej organizacji z pewnością byśmy zyskali to bardziej opłaca nam się człnkostwo w Unii Europejskiej. Ostatwecznie uważam, że będąc w Unii możemy starać się o przyjecie do NAFTA (oczywiście o ile jest to możliwe).

3.Afryka

Najleszym rozwiązaniem byłoby przerzucenie dużej części środków finansowych z Zachodu do Afryki. W krajach rozwiniętych dobrobyt doprowadził do tego, że wielu obywateli czuje się nieszczęśliwa i znudzona takim życiem (stad np. liczne samobójstwa). Poza tym w społeczeństwach zachodnich państw istnieją niekorzystne zjawiska takie jak wyścig szczurów, które prowadzą do wspomnianych wyzej zjawisk. Gdyby Zachód pozbył się części środków na rzecz Trzeciego Świata to ta sytuacja mogłaby się zmienić.

Niestety wydaje mi się, że takie rozwiązenie w tej chwili jest mało realne więc jedynym możliwym rozwiązniem jest przejęcie kontroli nad gospodarkami państw afrykańskich przez zachodnie firmy. W znaczej mierze zgadzam się tu z kolegą Ixionem ale nazwałbym ten proces trochę inaczej niż ponowna kolonizacja :).

searchclosebars linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram